piątek, 31 lipca 2026

Jej chłopak - Freida McFadden

Jej chłopak - Freida McFadden
Tytuł: Jej chłopak

Autor: Freida McFadden 

Wydawnictwo: Czwarta Strona 

Rok wydania: 2026

Ilość stron: 430


Bardzo lubię książki autorki, bo zawsze potrafią mnie wciągnąć i mocno zaskoczyć. Nic więc dziwnego, że najnowsza powieść Freidy McFadden również od razu mnie zaciekawiła. Tym razem też świetnie się bawiłam i ciężko było mi się oderwać od fabuły! ;)

Sydney Shaw mieszka w Nowym Jorku i ma już dość nieudanych randek. W końcu jednak poznaje chłopaka, który wydaje się idealny. W tym samym czasie w mieście dochodzi do brutalnych morderstw. Sprawca działa według pewnego schematu: umawia się na randki, a potem zabija. Sydney powinna cieszyć się z nowego związku, ale zaczyna mieć wątpliwości. Czy jej nowy chłopak rzeczywiście jest wymarzonym ideałem czy jednak skrywa swoje prawdziwe oblicze za starannie dopracowaną maską?

"Jej chłopak" to kolejna książka autorki, którą świetnie się czyta i która wciągnęła mnie już od pierwszych stron. Nie brakuje tu różnych zwrotów akcji, zaskoczeń i niepewności. Niemal do samego końca nie wiedziałam jak się zakończy ta historia. Spodobał mi się pomysł na fabułę i wplecione randki, które odgrywają tutaj istotną rolę. Główne bohaterka poznaje niemal idealnego mężczyznę, ale z każdym kolejnym rozdziałem wraz z Sydney zastanawiamy się, czy jej nowy partner nie skrywa jednak mrocznych tajemnic. Fabuła opowiedziana jest z dwóch perspektyw i rozgrywa się w dwóch osiach czasowych. Jednym z narratorów jest Sydney, ale poznajemy również historię z przeszłości opowiedzianą przez Toma. Zarówno losy głównej bohaterki jak i Toma bardzo mnie wciągnęły i z niecierpliwością czekałam na finał. Byłam niemal pewna, że tym razem udało mi się przewidzieć zakończenie, bo łączyłam różne wątki i szczegóły, ale okazało się, że jednak się pomyliłam. Autorka znów mnie zaskoczyła, nie spodziewałam się takiego finału! Uwielbiam takie zaskoczenia w książkach! Lubię również styl pisania Freidy McFadden. W tej książce również nie ma zbędnych opisów, akcja jest dynamiczna, a fabułę czyta się naprawdę przyjemnie. To jedna z tych historii, od których ciężko było mi się oderwać i z chęcią wracałam do dalszego czytania. Bardzo mi się spodobała i wciągnęła mnie od razu, a właśnie na to liczyłam sięgając po tę książkę. Nie zawiodłam się i myślę, że jeśli też lubicie powieści autorki to jej najnowsza książka może się Wam spodobać. Polecam, bo można świetnie spędzić z nią czas. 

Główna bohaterka Sydney jest księgową i nie ma szczęścia w miłości. Od jakiegoś czasu korzysta z aplikacji randkowej i poznaje wielu mężczyzn, ale nic z tego nie wychodzi. Podczas pewnej dość niebezpiecznej sytuacji poznaje Tajemniczego Nieznajomego, który ratuje ją z kłopotów. Z czasem ich relacja się rozwija i wydaje się, że wszystko układa się idealnie. Jednak w mieście dochodzi do brutalnych morderstw, a Sydney zaczyna się zastanawiać czy jej idealny chłopak nie skrywa tajemnic. Poznajemy w tej książce również wydarzenia z przeszłości, w których głównym bohaterem jest Tom. Jest nastolatkiem zakochanym w pięknej dziewczynie, który marzy o tym, aby stworzyć z nią związek. W jego życiu nie dzieje się najlepiej, a sprawy nie ułatwia to, że giną kolejne osoby z jego szkoły. Obie historie czytałam z dużym zainteresowaniem. Sydney czasem lekko denerwowała mnie swoim lekkomyślnym zachowaniem, ale i tak wciągnęłam się w jej historię. Z kolei Tom od początku był dla mnie bardzo tajemniczy i nie wiedziałam co tak naprawdę o nim myśleć. Wiedziałam, że ich losy w końcu w jakiś sposób się połączą i wydawało mi się, że wszystko rozszyfrowałam już na początku. I jak już wspomniałam, autorce znów udało się mnie zaskoczyć. Tutaj również bohaterowie drugoplanowi są ciekawie przedstawieni i oni też odgrywają ważne role. Oni także potrafią zaskoczyć i sprawić, że jest jeszcze bardziej intrygująco. 

"Jej chłopak" to kolejna książka autorki, która bardzo mi się spodobała i nie raz zaskoczyła. To historia, w której nie brakuje niepewności, napięcia i emocji. Lubię takie klimaty i dostałam dokładnie to, czego oczekiwałam. Ciężko mi było się oderwać od tej historii, bo tak mnie wciągnęła i intrygowała, że jak najszybciej chciałam poznać wszystkie odpowiedzi. Polecam, ja świetnie spędziłam z nią czas i czekam na kolejne powieści Freidy McFadden.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu. [Współpraca reklamowa].

środa, 15 lipca 2026

Questwick. Stolica Przygody - Roch Urbaniak

Questwick. Stolica Przygody - Roch Urbaniak
Tytuł: Questwick. Stolica Przygody 

Autor: Roch Urbaniak 

Wydawnictwo: Muduko 

Rok wydania: 2026

Ilość stron: 320


Bardzo lubię gry paragrafowe, w których możemy wcielić się w głównego bohatera i w których to nasze wybory decydują o rozwoju fabuły. Tym razem sięgnęłam po grę z elementami fantasy i to był strzał w dziesiątkę! Bawiłam się świetnie i z pewnością jeszcze wrócę do tej ciekawej gry.

Questwick to miejsce, w którym dzięki Gildii Poszukiwaczy Przygód każdy może zostać bohaterem. Wystarczy kupić żeton, wypełnić formularze i zapoznać się z instrukcją, aby rozpocząć niesamowitą przygodę. W tej książce to czytelnik decyduje o losach fabuły, a podjęte wybory zadecydują czy zdobędzie chwałę czy jednak wróci do sadzenia rzepy. 

Stolica Przygody kiedyś była niewielką osadą rybacką, a teraz jest miejscem, w którym każdy może zostać, kim tylko chce. Gildia Poszukiwaczy Przygód umożliwia przeżywanie niezapomnianych przygód, ale trzeba też uważać, aby nie zginąć w dziwnych okolicznościach. Na początku książki mamy instrukcję, która w przystępny sposób przedstawia zasady gry. Potrzebować będziemy jedynie ołówka, którym należy zaznaczać zdobyte Punkty Fabuły, Epilogi oraz Perły Powrotu, dzięki którym w razie niepowodzenia można wrócić do "zapisanego" rozdziału zamiast zaczynać od nowa. Książka podzielona jest na paragrafy. Na końcu każdego z nich trzeba wybrać którąś ze ścieżek rozwoju fabuły i czytać dalej. Już od pierwszych stron bardzo spodobał mi się klimat tej historii, w której nie brakuje magii, mieczy czy smoków. Wszystko zostało tak opisane, że ma się wrażenie jakby rzeczywiście się tam było! Jest wiele różnych opcji do wyboru, wiele możliwości i kierunków, w których może potoczyć się fabuła. Nie odkryłam jeszcze wszystkiego, nie odwiedziłam wszystkich miejsc, więc z pewnością jeszcze nie raz wrócę do tej gry, aby zobaczyć, dokąd poprowadzą mnie inne moje decyzje. Za pierwszym razem zakończyłam przygodę jako wybraniec, ale po drodze popełniłam też kilka drobnych błędów. Nie znalazłam wszystkich Punktów Fabuły, więc czeka mnie kolejna bardzo ciekawa przygoda. 

W tej historii, która rozgrywa się za sprawą naszych wyborów wcielamy się w przybysza z małej osady, który zajmował się hodowlą rzepy. W Questwick trafiamy do zakonu Pancernego Miłosierdzia, w którym otrzymujemy swoją misję. Musimy odkryć, kto stoi za przypadkami dziwnych zaginięć. Każda podjęta przez nas decyzja otwiera ścieżkę do kolejnej części fabuły, ale trzeba uważać, bo można zacząć grę od początku. Świetnym dodatkiem są ilustracje, które jeszcze bardziej pobudzają wyobraźnię i wzmacniają klimat. Autor wykonał kawał dobrej roboty i stworzył naprawdę ciekawą historię, która wciąga i zapewnia wspaniałą rozrywkę. Dzięki temu, że jest tutaj tak sporo różnych wątków do wyboru, można eksperymentować i wracać do gry z nowymi pomysłami, aby odkryć inne ścieżki fabularne. Chciałabym znaleźć wszystkie Punkty Fabuły i poznać inne zakończenia, dlatego spędzę jeszcze z tą publikacją trochę czasu. ;) Jest to książka, która dostarcza rozrywki, pobudza wyobraźnię i zapewnia sporo wrażeń. Tutaj to czytelnik decyduje o fabule i warto się czasem dobrze zastanowić nad swoimi decyzjami, aby nie zginąć gdzieś po drodze. :D Jak już wspomniałam, bawiłam się świetnie i bardzo polecam tę publikację, jeśli chcecie przeżyć fajną przygodę w klimatach fantasy. Dobra rozrywka i emocje gwarantowane. 

"Questwick. Stolica Przygody" to bardzo wciągająca i świetnie wymyślona gra paragrafowa. Sporo w niej bogatych ilustracji, magii i możliwości, za sprawą których można poznać wiele ścieżek fabularnych. Sami decydujemy o fabule i zakończeniu, ja jeszcze nie odkryłam wszystkiego i będę dalej eksperymentować z wyborami. Dla mnie to naprawdę ciekawa rozrywka i zachęcam do sięgnięcia po tę publikację, jeśli też macie ochotę na przygodę z elementami fantasy.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu. [Współpraca reklamowa]
Copyright © 2016 Czytam wszystko. , Blogger