piątek, 28 sierpnia 2026

Francuz - Anna K. Bandurska

Francuz - Anna K. Bandurska
Tytuł: Francuz 

Autor: Anna K. Bandurska 

Wydawnictwo: Axis Mundi

Rok wydania: 2026

Ilość stron: 327


Lubię czasem przeczytać ciekawy romans historyczny, a dawno już nie sięgałam po ten gatunek. Zdecydowałam się na książkę "Francuz", bo chciałam poznać twórczość autorki i sprawdzić czy przypadnie mi do gustu. Czy tak właśnie było? Zapraszam na recenzję. ;)

Anna Dworzak wraz z rodziną mieszka we Francji i stara się odnaleźć swoje miejsce w obcym kraju. Jej życie zmienia poznanie Sebastiana Antoine'a, w którym szybko się zakochuje. Mężczyzna jednak jest zaręczony z inną kobietą, a dla Ani również wybrano kogoś innego. Czy uczucie, które ich połączyło ma szansę przetrwać wśród tylu przeciwności i intryg? Komuś bardzo zależy na tym, aby ich miłość jak najszybciej się skończyła...

Romanse historyczne lubię przede wszystkim za ich klimat i w tej książce również jest on bardzo wyczuwalny już od pierwszych stron. Nie brakuje tu plastycznych opisów ogrodów, mamy bale, dorożki i piękne suknie. Głównym wątkiem jest oczywiście romans, ale autorka miło mnie zaskoczyła tym, że wplotła do fabuły ciekawe intrygi, które sporo tutaj namieszały. Spodobał mi się ten pomysł, bo dzięki temu było jeszcze bardziej interesująco, a historia wzbudziła więcej emocji. Jest to opowieść o miłości, ale także o przeznaczeniu, zemście i tęsknocie. Można się domyślić jaki będzie finał, ale mi to nie przeszkadzało, bo książkę naprawdę przyjemnie się czyta i jest się ciekawym dalszych losów bohaterów. W pewnym jednak momencie pomyślałam, że gdyby książka zakończyła się w inny sposób to wtedy wzbudziłaby jeszcze więcej emocji. Fabuła została tak ciekawie wykreowana, że to inne zakończenie też by pasowało i byłoby z pewnością poruszające. Jest to nastrojowa opowieść, w której największą rolę odgrywa miłość, ale też pokonanie trudnych przeciwności. Spodobała mi się na tyle, że bardzo chętnie przeczytam też inne książki autorki. Plusem tej powieści jest również przedstawienie opisywanych czasów, w których nawet zwykłe gęsty odgrywają istotną rolę. Lubię czytać o zachowaniach i przyzwyczajeniach bohaterów z minionych lat, a w tej książce jest tego sporo. Klimat romansu historycznego został tutaj świetnie przedstawiony, a dla mnie to ogromny plus w powieściach z tego gatunku. Myślę, że jeśli lubicie takie romanse to jest spora szansa, że i ten się Wam spodoba. Moim zdaniem warto dać mu szansę.

Główna bohaterka Anna Dworzak wyemigrowała z rodziną do Francji po upadku powstania styczniowego. Mieszka z ojcem i utrzymuje dobre relacje z siostrą, która też mieszka niedaleko. Z kolei Sebastian Antoine jest mężczyzną przyciągającym uwagę kobiet. Jest jednak rozdarty pomiędzy uczuciami, a bolesną przeszłością. Ogólnie polubiłam głównych bohaterów, ale muszę przyznać, że czasem trochę mnie denerwowali swoim zachowaniem. Anna tym, że nie potrafiła zawalczyć o samą siebie i poddawała się temu, o co niesłusznie ją posądzano. No i czasem zachowywała się w taki sposób, że pomyślałam, że ten jej ukochany jest aż za cierpliwy. Za to Sebastian irytował mnie tym, że nie pozwalał na wyjaśnienia i ślepo wierzył w to, w co nie powinien. Jednak z drugiej strony ich zachowania spowodowały, że było ciekawiej i nie było z nimi nudy. ;) Z zainteresowaniem czytałam również o bohaterach drugoplanowych, którzy jak się okazało, sporo wnieśli do fabuły. Barwną postacią jest tutaj na pewno Emilia, która jest narzeczoną Sebastiana. Od jakiegoś czasu nie znoszą się z Anną, więc różne złośliwe przytyki są na porządku dziennym. Miło czytało się też o relacji Ani i jej ojca, na którego zawsze mogła liczyć. Jeśli jednak chodzi o jej siostrę to tutaj już bywało różnie, ale nie będę zdradzać co się wydarzyło. ;) Zachęcam do poznania historii bohaterów, bo nie jest tak oczywista jak mogłoby się wydawać. Intrygi i osoby trzecie sporo namieszają, więc nie będzie wcale kolorowo.

"Francuz" to interesująca powieść historyczna, która potrafi wciągnąć i dostarczyć wielu emocji. Autorka wplotła do fabuły intrygi i komplikacje, które jeszcze bardziej urozmaicają tę historię. Na uwagę zasługuje również klimat książki, który jest jej dużym plusem. Podobała mi się i zachęciła do poznania kolejnych książek aktorki. Jeśli lubicie takie opowieści to myślę, że historia Ani i Sebastiana przypadnie Wam do gustu. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu. [Współpraca].

niedziela, 16 sierpnia 2026

Mój drogi zabójco - Alicia Giménez-Bartlett

Mój drogi zabójco -  Alicia Giménez-Bartlett
Tytuł: Mój drogi zabójco 

Autor: Alicia Giménez-Bartlett

Wydawnictwo: Noir Sur Blanc

Rok wydania: 2026

Cykl: Petra Delicado 

Tom: 11

Ilość stron: 326


Muszę przyznać, że nie słyszałam wcześniej o tym cyklu, a to już 11 tom opowiadający o Petrze Delicado. Nie czytałam niestety poprzednich części, ale okazało się, że nie trzeba ich znać, aby sięgnąć po książkę "Mój drogi zabójco". Bez znajomości wcześniejszych tomów też można bez problemu wszystko zrozumieć i świetnie spędzić czas z bohaterami.

Petra Delicado musi rozwiązać trudną sprawę. Ktoś zabija samotne kobiety i pozostawia przy nich anonimowe listy z zawodem miłosnym. Tym razem to nie Petra będzie kierować dochodzeniem, bo dowodzić ma młodszy od niej inspektor z katalońskiej policji. Policjantce trudno się pogodzić z taką decyzją, ale z dużą determinacją będzie próbowała rozwiązać sprawę. Dodatkowo musi przetrwać wizytę ciekawskiej teściowej, która jest bardzo podekscytowana seryjnym mordercą.

"Mój drogi zabójco " to 11 część cyklu, ale książka nie nawiązuje do wcześniejszych wydarzeń, więc bez problemu można ją czytać bez znajomości poprzednich tomów. Wszystko jest jak najbardziej zrozumiałe, ale i tak chciałabym nadrobić pozostałe części, bo ta zdecydowanie mnie do tego zachęciła. Głównym wątkiem jest ten dotyczący seryjnego mordercy. Ktoś zabija samotne kobiety po pięćdziesiątce, które mają pewien związek z tajemniczym biurem matrymonialnym. Bardzo mi się spodobał pomysł na fabułę i byłam ciekawa każdego kolejnego rozdziału. Kolejne odpowiedzi i tajemnice są odkrywane powoli i spokojnie. Tutaj śledztwo prowadzone jest krok po kroku, brane są pod uwagę wszystkie fakty, ale i hipotezy. To jedna z trudniejszych spraw, z jakimi do tej pory spotkała się Petra. Nie tylko z powodu ciężkiego śledztwa, ale również pod względem emocjonalnym. Spodobał mi się klimat tej powieści, ukazanie przyzwyczajeń bohaterów, szukanie odpowiedzi na tle ciekawej Barcelony. Poznajemy tę historię z perspektywy Petry i dzięki narracji pierwszoosobowej. Oprócz morderstw pojawia się także mały wątek obyczajowy dotyczący Petry, jej życia osobistego, ale także jej relacji z Garzonem i inspektorem Robertem z katalońskiej policji. Z zainteresowaniem czytałam o śledztwie, ale również o prywatnym życiu policjantki, o jej patchworkowej rodzinie. Zabrakło mi jedynie trochę większych emocji i napięcia podczas czytania o prowadzonej sprawie, ale spodobało mi się zakończenie i motywy. Nie spodziewałam się takiego rozwiązania i tutaj udało się autorce mnie zaskoczyć. Niewielu jest bohaterów, a jednak nie odgadłam kto jest mordercą i co tak naprawdę się za tym kryje. Bardzo interesująca intryga, która na pewno zaskoczy niejednego czytelnika.

Główna bohaterka Petra Delicado to bardzo charakterna i inteligentna postać. Jest niezależna, czasem trochę cyniczna i sarkastyczna. Po raz trzeci wyszła za mąż i dobrze dogaduje się z dziećmi swojego męża, a nawet z teściową, która jest trochę za bardzo ciekawska. Najbardziej jednak podoba mi się relacja między Petrą, a jej podwładnym Garzonem. Myślę, że to jeden z ciekawszych duetów, o jakich do tej pory czytałam. Świetnie się nawzajem dopełniają i rozumieją, a ich często specyficzne zachowania zadziwiają nowego inspektora. Garzon jest miłośnikiem dobrego jedzenia, nie brakuje mu humoru i szalonych pomysłów. Z kolei ich nowy kolega Fraile całkowicie poświęca się pracy, aby nie myśleć o swoich problemach. Przez wspólnie prowadzone śledztwo powstaje interesujące trio, o którym świetnie się czyta. Dla mnie to właśnie bohaterowie są jednym z największych plusów tej powieści i chętnie przeczytałabym o nich ponownie. Czytałam o nich z dużym zainteresowaniem nawet wtedy, gdy śledziłam jak wypijają litry kawy i próbują znaleźć chwilę odpoczynku w tym całym chaosie. Mam ochotę poznać też wcześniejsze książki autorki, w których pojawiają się Petra i Garzon. Wydaje mi się, że ten cykl nie jest za bardzo u nas popularny, a moim zdaniem powinno więcej się o nim mówić, bo jest naprawdę interesujący. Przeczytałam tylko jedną część, ale zdecydowanie mam ochotę na więcej. Choć fabuła rozgrywa się niespiesznie i bez szaleńczych zwrotów akcji to i tak jest ciekawie. Intryga i bohaterowie są mocnym atutem tej książki i w mojej ocenie warto dać jej szansę.

"Mój drogi zabójco" to intrygująca książka z ciekawą fabułą i intrygą. Mimo że zabrakło mi trochę większych emocji i napięcia to i tak bardzo mi się spodobała. Na pewno dużym plusem tej powieści są wyraziści bohaterowie i ich relacje. Wątek kryminalny też przypadł mi do gustu i zaskoczył rozwiązaniem. Muszę koniecznie poznać też wcześniejsze części, bo ta sprawiła, że mam ochotę na więcej książek autorki. To inteligentna i trochę ekstrawagancka historia, w której nie brakuje humoru i którą mogę Wam polecić. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu. [Współpraca reklamowa].
Copyright © 2016 Czytam wszystko. , Blogger