wtorek, 14 maja 2019

Geno i Czarna Pieczęć madame Crikken - Moony Witcher

Geno i Czarna Pieczęć madame Crikken - Moony Witcher
Tytuł: Geno i Czarna Pieczęć madame Crikken

Autor: Moony Witcher

Wydawnictwo: Srebrny Las

Nie słyszałam wcześniej o tej serii. Głównie jest skierowana do trochę młodszych czytelników, ale czasem czytam też i takie książki. Opis tej pozycji mnie zaintrygował i byłam ciekawa czy cykl przypadnie mi do gustu, bo dawno nie czytałam książki o równoległym świecie, w którym istnieje też magia.

Geno Hastor Venti ma jedenaście lat. Mieszka w małej wiosce ze swoim wujem, który zastępuje mu rodziców. Gdy Geno był niemowlęciem jego rodzice zostali porwani w tajemniczych okolicznościach. Życie chłopca się zmienia, kiedy do domku obok wprowadza się madame Crikken. To właśnie ona wyjawia mu prawdę i wprowadza go do równoległego świata - Arx Mentis. To instytucja, która bada i rozwija moce mentalne, to niezwykłe miejsce, w którym można zgłębiać tajniki magii i ćwiczyć umysł. Jakie jest przeznaczenie Geno? Czy odnajdzie tam rodziców? W tym nowym świecie Geno zmierzy się z wieloma trudnościami, ale czy sobie z nimi poradzi?

Wiedziałam, że książka skierowana jest do trochę młodszych czytelników, głównie do rówieśników głównego bohatera. Jednak muszę przyznać, że i mnie fabuła wciągnęła, bardzo mi się spodobał świat wykreowany przez autorkę. Arx Mentis to równoległy świat, w którym gromadzą się ludzie o wyjątkowych zdolnościach. Magia i mentalne moce są tam praktykowane już od wielu lat. Dawno już nie czytałam książki z takim klimatem i z zainteresowaniem czytałam o losach Geno. Autorka nie skupia się tylko na tym magicznym świecie, bo tak naprawdę porusza również inne tematy, takie jak wyśmiewanie chłopca przez jego rówieśników, samotność, tęsknota za rodzicami, których nawet nie pamięta. Nie spodziewałam się nawet, że tak mi się spodoba ta książka i ten wykreowany świat. Tam wszystko wygląda inaczej, z zaciekawieniem czytałam o magicznych przedmiotach i zwierzętach, o różnych zjawiskach. Pojawia się tutaj nawet polski akcent, bo jedna z dziewczynek w Arx Mentis jest Polką. Myślę, że nie tylko młodsi czytelnicy będą zadowoleni z lektury. Na początku wydawało mi się, że to taka typowa książka o magii i innym świecie, ale okazało się, że to ciekawa opowieść, w której sporo się dzieje i która potrafi też zaskoczyć. Nie wszystko zostaje tutaj wyjaśnione, bo ta część to głównie wstęp do całej tej historii, która pozwala nam poznać nowy świat, jego zasady i bohaterów. Myślę, że w kolejnych tomach też sporo się będzie działo i że wszystkie tajemnice zostaną odkryte.

W Arx Mentis uczące się dzieci nazywa się Anteuszami. Muszą przejść przez trzy poziomy, aby później stać się Psiofami. Ich nauczycielami są Sapiensi, a władzę sprawuje Summus Sapiens. Jest tutaj sporo bohaterów, ale nie miałam problemu z ich rozróżnieniem. Autorka stworzyła różne osobowości i charaktery, dzięki czemu każdy z nich się wyróżnia, jednych można polubić, a inni od początku nie wzbudzają sympatii. Główny bohater Geno zmaga się z wieloma troskami, nie ma przyjaciół, jest samotny i zagubiony. Dopiero przybycie do Arx Mentis wszystko zmienia. Poznaje tam przyjaciół - niewidomą dziewczynkę i Indianina, którym może zaufać. Jego misją jest odnalezienie zaginionych rodziców, ale podstępny Summus Sapiens i jego podwładni chcą mu w tym przeszkodzić. Skrywają wiele tajemnic, ale Geno chce stawić im czoła. Również i inne dzieci nie są przyjaźnie nastawieni do Geno i też będą próbowali mu się przeciwstawić. Trwa też między nimi pewna rywalizacja i wszystko to sprawia, że misja Geno jest coraz bardziej niebezpieczna i tajemnicza. Madame Crikken pomaga jedenastolatkowi, ale czy jest to bezinteresowna pomoc? Sama już nie wiedziałam komu tak naprawdę chłopiec może zaufać. Na końcu zostały wyjaśnione niektóre tajemnice i jestem bardzo ciekawa co będzie dalej, jakie będą dalsze losy Geno.

To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, ale nie ostatnie. Styl pisania jest lekki i przystępny i mimo tego, że jest tutaj sporo magicznych nazw i nowych rzeczy to jednak wszystko da się bez problemu zrozumieć. Opisy i dialogi są proste, dzięki czemu wszystko będzie zrozumiałe dla młodszych czytelników. Ciekawym dodatkiem są czarno-białe ilustracje, które się tutaj pojawiają. Jest ich tylko kilka, ale spodobały mi się, pasowały do opisywanych wydarzeń. Na końcu książki jest też regulamin inicjacyjny Arx Mentis dla Anteuszy pierwszego poziomu, którego musiał się nauczyć Geno. To kolejny ciekawy dodatek, który pozwala jeszcze lepiej poznać ten równoległy świat i jego zasady.

"Geno i Czarna Pieczęć madame Crikken" to książka, która jest bardzo ciekawym początkiem serii. To opowieść o przeznaczeniu, o magii, o tajnikach umysłu, ale także o przyjaźni, samotności i miłości. Widać, że autorka ma bogatą wyobraźnię, bo wykreowany przez nią świat jest naprawdę ciekawy, a fabuła potrafi wciągnąć. Książka może się spodobać nie tylko tym młodszym czytelnikom, mi przypadła do gustu i z chęcią sięgnę po kolejne części.

"Jak to czasem bywa, życie niespodziewanie przybiera inną barwę i wystarczy zaledwie podmuch wiatru, żeby rozwiać kłębowisko chmur i ukazać błękit nieba wolny od smutku. Pod jednym warunkiem - żeby spojrzeć na nagą rzeczywistość, potrzeba odwagi. Odwagi, żeby wejść w tę pustkę i poznać ja, zmieniając własne istnienie."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:

niedziela, 5 maja 2019

Podsumowanie kwietnia. ☺

Podsumowanie kwietnia. ☺




Jak ten czas szybko leci! Niedawno pisałam podsumowanie marca, a tu już pojawia się kolejne. Kwiecień minął mi całkiem dobrze i jakoś za szybko. Nie mam znów za wiele do pokazania, ale pokażę co udało mi się przeczytać w tym miesiącu.

Książki:

1. Zostań w domu - Agnieszka Pietrzyk
2. Mury wokół nas - Nova Ren Suma
3. Co wie twój pies? - Sophie Collins
4. Co wie twój kot? - Sally Morgan
5. The Radium Girls. Mroczna historia promiennych kobiet Ameryki - Kate Moore
6. Pójdę twoim śladem - Ryszard Ćwirlej




Filmy:

1. To my (2019)

W kwietniu obejrzałam tylko jeden film, na którym byłam w kinie. Może w następnym miesiącu uda się obejrzeć ich trochę więcej, bo wybrałam już sobie kilka tytułów.

Jak Wam minął kwiecień? Jesteście zadowoleni ze swoich wyników? ;)

wtorek, 30 kwietnia 2019

Pójdę twoim śladem - Ryszard Ćwirlej

Pójdę twoim śladem - Ryszard Ćwirlej
Tytuł: Pójdę twoim śladem

Autor: Ryszard Ćwirlej

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Cykl: Antoni Fischer

Tom: 4

Nie tak dawno recenzowałam dwie pierwsze części tego cyklu, a dziś przyszedł czas na tom czwarty. To prequel tej serii, dlatego nie znając części trzeciej mogłam bez problemu sięgnąć po tę książkę. Opowiedziane zostały tutaj wydarzenia, które są początkiem tego cyklu i byłam ich naprawdę ciekawa .

Rok 1919. Weteran armii pruskiej Antoni Fischer zostaje oddelegowany z frontu i wraca do Poznania. Ma pomóc w utworzeniu polskiej policji i już zaraz po jego przyjeździe musi się wykazać. W budynku, w którym ma powstać Uniwersytet Poznański zostają znalezione zwłoki stróża. Wygląda na to, że to samobójstwo, ale Fischer nie jest tego pewien i chociaż nie ma żadnego doświadczenia to jednak chce rozwiązać tę zagadkę.

W poprzednich częściach tego cyklu wątki morderstw nie były jedynymi i tak też jest tutaj. Odnalezienie zwłok stróża to dopiero początek wieku wydarzeń rozgrywających się na kartach tej powieści. Wątków jest więcej, a te poboczne wcale nie są mniej ważne. Okazuje się, że one wszystkie mają duże znaczenie, że w pewnym momencie się ze sobą łączą. Przeczytacie tutaj także o zabitych żołnierzach, o różnych szemranych sprawach, o relacjach pomiędzy Niemcami a Polakami. Wszystko to miesza się z ciekawie przedstawionym tłem społeczno-obyczajowym. Wspominałam już, że bardzo mi się podoba klimat wykreowany w tym cyklu przed autora, który mocno działa na wyobraźnię. Bez żadnego problemu można wyobrazić sobie te wszystkie ciemne uliczki, dorożki jeżdżące po ulicach, a nawet ubiór mieszkańców. To właśnie głównie ten klimat sprawia, że polubiłam tę serię, że jestem ciekawa kolejnych tomów. Fabuła też potrafi wciągnąć, chociaż czasem trochę mi się dłużyła. Może dlatego, że śledztwo schodzi tutaj na dalszy plan, nie jest prowadzone tak jak w innych kryminałach. Tutaj autor prowadzi kilka wątków, jest sporo różnych szczegółów, które mogą wydawać się mało istotne, ale na końcu okazuje się, że jednak były ważne. Nie jest to na pewno cykl dla każdego, ale jeśli lubi się takie klimaty to warto dać mu szansę. Mnie do siebie przekonał i będę teraz polować na trzeci tom.

W tej części też mamy wielu bohaterów i tak naprawdę każdy z nich odgrywa tutaj ważną rolę. Antoni i Fischer dopiero zaczyna pracę w policji, jest niedoświadczony i nie zdaje sobie sprawy z tego, z czym przyjdzie mu się zmierzyć. Poznajemy też jego siostrę Annę i dziewczynkę, która trafia do ich domu. Byłam bardzo ciekawa jak rozwinie się ten wątek, chociaż trochę się domyślałam. W poprzednich recenzjach tego cyklu wspominałam też, że chętnie czytam o losach honorowego złodziejaszka Tolka Grubińskiego. W tym tomie jest jedną z głównych postaci, mogłam dowiedzieć się o nim więcej, poznać go jeszcze bardziej, co bardzo mi się spodobało. Chociaż jest tutaj tak wielu bohaterów to nie miałam problemu z odróżnieniem ich. Tutaj każdy z nich jest po coś, każdy ma do odegrania inną rolę. Ciekawie przedstawione zostały też relacje pomiędzy Polakami aNiemcami, a także między policją i wojskiem, które łączą swoje siły i razem prowadzą śledztwo. Muszę przyznać, że domyślałam się jakie może być zakończenie, nie było ono dla mnie dużym zaskoczeniem, ale też były i takie momenty, których nie przewidziałam.

Znam już styl pisania autora i wiedziałam, że nie będzie to lekka książka, bo chociaż język jest zrozumiały to jednak nie należy do tych najłatwiejszych. Mamy tutaj sporo gwary i słów, których już się nie używa, jest sporo opisów, które czasem spowalniają akcję, ale moim zdaniem nie jest to wadą tej książki. Tak naprawdę wszystko to sprawia, że zostały jeszcze lepiej oddane realia tamtych lat, że ten klimat jest jeszcze bardziej barwny.

"Pójdę twoim śladem" to czwarty tom serii, który tak naprawdę jest jej początkiem. Rozgrywające się tutaj wydarzenia pozwalają nam lepiej poznać bohaterów, ich początki w pracy, ich wcześniejsze przeżycia. To kolejna część, która potrafi wciągnąć. Nie ma tutaj bardzo dynamicznej akcji, ale mi to nie przeszkadzało, bo i bez tego losy bohaterów mnie zaciekawiły. Myślę, że osobom lubiącym kryminały retro cykl może się spodobać, a szczególnie klimat tej powieści.

"Ale na każdej wojnie pojawiają się tacy, którzy sobie myślą tak, że jak tylu już ginie, to jeden więcej nie zrobi różnicy. Życie ludzkie tanieje, a męty wypływają na wierzch."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:



piątek, 26 kwietnia 2019

Co wie Twój kot? - Sally Morgan

Co wie Twój kot? - Sally Morgan
Tytuł: Co wie Twój kot?

Autor: Sally Morgan

Wydawnictwo: Alma-Press

"Co wie Twój kot?" to kolejna publikacja, dzięki której mogłam dowiedzieć się czegoś więcej, tym razem na temat kotów. Byłam ciekawa czy znajdę w niej jakiej ciekawe informacje, czy przypadnie mi do gustu.

Dzięki tej książce możemy lepiej poznać sposób rozumienia świata przez koty i ich punkt widzenia, przeczytamy tutaj o ich zmysłach, o ich inteligencji, ale także o wielu innych ciekawostkach.

Koty często są niezależne, chodzą własnymi ścieżkami, potrafią radzić sobie same. To wszystko dzięki ich naturze, dzięki temu, że kiedyś wszystkie one były dzikimi zwierzętami i nauczyły się samotnego życia. Trudno jest przeprowadzać nad nimi badania, nie zawsze chcą współpracować. Nie wszystko o nich wiemy, ale autorka książki stara się odpowiedzieć na kilka pytań.

Koty są ze mną odkąd pamiętam i dlatego z chęcią sięgnęłam po tę książkę, chciałam dowiedzieć się o nich trochę więcej. Książka podzielona jest na dwie części: zmysły kota oraz inteligencja kota. W tej pierwszej możecie przeczytać o ich świetnym wzroku, o ich słuchu, węchu, zmyśle smaku, dotyku i równowagi. Zastanawialiście się kiedyś dlaczego koty lądują zawsze na cztery łapy? Czy potrafią rozpoznać głos swojego właściciela? Czy mruczenie zawsze oznacza zadowolenie? Na wszystkie te pytania i wiele innych odpowiada autorka w tej książce. Przyznam szczerze, że nie o wszystkich słyszałam, niektóre ciekawostki były mi wcześniej nieznane. W drugiej części przeczytacie o tym co myśli kot, o mowie ich ogona, o szóstym zmyśle. Dowiecie się tutaj o tym, skąd koty wiedzą o naszym powrocie do domu, czy to prawda, że potrafią wykryć trzęsienie ziemi i choroby, czy rzeczywiście mają ten szósty zmysł.

Na końcu książki znajdują się różne testy, które można wykonać ze swoim kotem. Dzięki nim można sprawdzić, np. to czy kot rozumie nasze gesty, czy potrafi rozwiązywać problemy, czy ma dobrą pamięć. Testy nie są trudne do przeprowadzenia, można bez problemu zrobić je w domu. Dobrze czytało mi się tę książkę. Styl pisania autorki jest zrozumiały i przystępny, a dodatkowym plusem tej publikacji są obrazki i zdjęcia najróżniejszych kotów. Myślę, że ich miłośnicy będą zadowoleni, że książka przypadnie im do gustu. Mi się spodobała, pozwoliła mi trochę lepiej poznać koty, ich percepcję, przeczytałam sporo różnych ciekawostek na ich temat.

"Co wie Twój kot?" to ciekawa publikacja, która spodoba się nie tylko osobom, które uwielbiają koty. Dzięki niej można dowiedzieć się o nich czegoś nowego, można lepiej je zrozumieć. Dodatkowo jest tutaj dużo naprawdę ładnych zdjęć, a także testy, które można wykonać ze swoim zwierzakiem. Myślę, że warto sięgać po takie książki, bo można znaleźć w nich sporo ciekawych informacji.

"Wiadomo powszechnie, że koty są zagadkowymi stworzeniami. Brak wyraźniej ekspresji sprawia, że trudno zgadnąć, co kotu chodzi po głowie. Kot nie stroi min, nie merda ogonem ani nie szczeka radośnie."

Złotówka ze sprzedaży każdego egzemplarza książek "Co wie twój kot?" zostanie przekazana na wsparcie zwierzaków w Schronisku w Korabiewicach.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:


poniedziałek, 22 kwietnia 2019

Co wie Twój pies? - Sophie Collins

Co wie Twój pies? - Sophie Collins

Tytuł: Co wie Twój pies?

Autor: Sophie Collins

Wydawnictwo: Alma-Press

Dzisiaj kilka słów o książce, dzięki której możemy lepiej poznać sposób rozumienia świata przez psy. To pozycja dla miłośników tych zwierzaków, ale i dla osób, które chcą dowiedzieć się o nich czegoś więcej.

Książka "Co wie Twój pies" pozwala nam lepiej poznać psią percepcję, pokazuje nam świat widziany oczami psa, dokładnie opisuje pięć podstawowych zmysłów. Dzięki niej możemy bardziej zrozumieć swojego pupila, możemy nauczyć się komunikowania z nim i zwracać większą uwagę na wysyłane przez niego sygnały.

Byłam naprawdę ciekawe tej książki. Psy towarzyszyły i towarzyszą mi odkąd pamiętam i często zastanawiałam się czy one naprawdę rozumieją niektóre sprawy, czy potrafią odczuwać emocje i je wyrażać. Ta publikacja udziela wielu odpowiedzi, dzięki niej wiem więcej niż wcześniej. Zastanawialiście się kiedyś czy psy naprawdę się uśmiechają? Co oznacza ich postawa ciała i ułożenie uszu? Skąd wiedzą o tym, że ich właściciel wraca właśnie do domu? Autorka w tej książce porusza te i wiele innych tematów, odpowiada na wszystkie te pytania. W ostatnich latach coraz częściej prowadzi się badania nad domowymi psami, chociaż kiedyś robiono to niechętnie. Teraz jednak udomowione psy coraz bardziej fascynują naukowców i chociaż nie udało się jak to tej pory znaleźć odpowiedzi na wiele pytań to jednak wiadomo już dużo więcej niż kiedyś.

Książka została podzielona na dwie części: psi świat oraz odkrywanie co wie Twój pies. W pierwszej autorka opisuje nam po kolei każdy ze zmysłów: wzrok, węch, słuch, dotyk i smak, porusza również tematu szóstego zmysłu. Dzięki tym zagadnieniom dowiadujemy się więcej o tym jak widzą psy, dlaczego mają tak dobry słuch i węch, co lubią, a co może je zdenerwować. Część druga opowiada o percepcji psa, pozwala nam go lepiej poznać, porusza temat budowania więzi. Autorka pokazuje nam jak ważna jest obserwacja naszego zwierzaka. Nie tylko jego postawa ciała daje nam konkretny sygnał, ale także ustawienie uszu, uniesiony ogon czy jego oczy. Mamy tutaj opisane co te wszystkie sygnały mogą oznaczać i muszę przyznać, że o kilku z nich nie wiedziałam i były dla mnie czymś nowym.

Książka została napisana przystępnym językiem, wszystko jest tutaj zrozumiałe. Znajdziemy tutaj również różne ćwiczenia, treningi i zabawy, które powiedzą nam więcej o naszym psie i jednocześnie są pomysłem na fajne spędzenie z nim czasu. Bardzo mi się spodobało to, że w książce jest mnóstwo różnych ilustracji i zdjęć psów najróżniejszych ras. To ciekawy dodatek, który jest dla mnie dużym plusem tej publikacji.

"Co wie Twój pies?" to interesująca książka, która pozwala nam lepiej poznać i zrozumieć psa. Oprócz wielu ciekawostek znajdziecie tutaj również pomysły na różne zabawy i ćwiczenia, dowiecie się nowych rzeczy o swoich zwierzakach. Kolorowe ilustracje i zdjęcia są idealnym dopełnieniem tej książki. Polecam tę pozycję wszystkim osobom, które mają psy i tym, którzy chcą się dowiedzieć o nich więcej.

''U psów kochamy to, że tak bardzo są szczęśliwe, kiedy je tulimy i głaskamy. Wiadomo od dawna, że obecność psa łagodzi stres i to do tego stopnia, że według badań przeprowadzonych w 2015 roku w USA obecność psa w domu jest głównym czynnikiem wpływającym na obniżenie poziomu stresu u dzieci.''

Złotówka ze sprzedaży każdego egzemplarza książek "Co wie twój pies?" zostanie przekazana na wsparcie zwierzaków w Schronisku w Korabiewicach.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:

czwartek, 18 kwietnia 2019

The Radium Girls. Mroczna historia promiennych kobiet Ameryki - Kate Moore

The Radium Girls. Mroczna historia promiennych kobiet Ameryki - Kate Moore
Tytuł: The Radium Girls. Mroczna historia promiennych kobiet Ameryki

Autor: Kate Moore

Wydawnictwo: Poradnia K

Literatura faktu to jeden z gatunków, po który bardzo lubię sięgać. Po przeczytaniu opisu tej książki od razu wiedziałam, że to będzie taka historia, którą warto będzie poznać. Czy książka spełniła moje oczekiwania?

Ameryka lata 20. XX wieku. Firma USRC stworzyła wyjątkowy wynalazek: farbę luminescencyjną, która świeciła w ciemności. Jednym z jej składników był radioaktywny rad. Zaczęto powszechnie zachwalać ten pierwiastek, mówiono o jego cudownych właściwościach. Jeszcze wtedy nikt nie wiedział jak dalekie jest to od prawdy, jak bardzo jest niebezpieczny. Niczego nieświadome pracownice fabryk malowały świecące w ciemnościach zegarki, a potem to one same świeciły i zaczęły poważnie chorować. Ich wołania o pomoc zostały zignorowane przez firmę, ale kobiety dalej walczyły o sprawiedliwość.

Wydaje mi się, że nie słyszałam wcześniej o tej całej sprawie, a nawet jeśli było inaczej to nie miałam pojęcia jak to wszystko naprawdę wyglądało. Chociaż to co spotkało kobiety wydarzyło się w XX wieku to miało to wpływ na kolejne pokolenia i lata. To właśnie dzięki nim zmieniły się zasady bezpieczeństwa w pracy, dzięki nim wiele osób uniknęło zagrożenia. Stoczyły naprawdę ciężką walkę, która zasługuje na to, by ją poznać. Gdy zaczynałam czytać tę książkę to nie miałam pojęcia jak bardzo mnie ona poruszy, jak wiele najróżniejszych emocji we mnie wywoła. Autorka ze szczegółami przedstawia nam tragiczne losy pracownic fabryk, które nazwano później radowymi dziewczynami. Poznajemy wiele z nich od momentu, gdy po raz pierwszy przekraczają progi firmy, jesteśmy świadkami ich ciężkich zmagań, towarzyszymy im w ich walce aż do momentu ich śmierci, a nawet jeszcze dalej. W tamtych czasach rad uznawano za świetny wynalazek, który może się przysłużyć społeczeństwu. Każdy chciał pracować w firmach, w których malowało się świecące w ciemności zegarki, ale wszystko się zmieniło, kiedy prawda o tym pierwiastku wyszła na jaw. Kobiety, które tam pracowały zaczęły skarżyć się na różne dolegliwości, zaczęły chorować, a nikt nie potrafił zdiagnozować ich choroby i im pomóc. Firma produkująca farbę wiedziała o tym jak działa rad, a mimo tego nie przyznawała się do winy, kłamała w podły sposób. Dziewczyny codziennie miały kontakt z radem, malując zegarki brały pędzelek do ust, aby go naostrzyć, a potem nim malowały. Firma zdawała sobie sprawę z tego jakie to niebezpieczne i nic z tym nie zrobiła. Z każdym rokiem było z kobietami coraz gorzej, a gdy pierwsze z nich zaczęły umierać postanowiły zawalczyć o swoje prawa, o odszkodowanie. Autorka oprócz tego, że przedstawia losy bohaterek opisuje też batalię sądową, która nie miała końca. Możemy przeczytać o tym jak dziewczyny pomimo złego stanu zdrowia walczyły o swoje sprawy, jak wiele musiały przejść, jak duża niesprawiedliwość je spotykała. Podczas czytania tej książki czułam różne emocje. Współczułam tym kobietom, byłam zła na firmę i jej kłamstwa, było mi przykro, gdy czytałam o losach bohaterek. Nawet po skończeniu tej książki odczuwam te wszystkie emocje, aż brakuje słów, by opisać losy oszukanych przez firmę kobiet.

Poznajemy tutaj wielu bohaterów i chociaż na początku miałam mały problem z zapamiętaniem kto jest kim to później jednak to minęło. Każda z tych kobiet odegrała tutaj ważną rolę, ale nie tylko one, bo również lekarze, prawnicy i ich rodziny. Bohaterki tej książki to młode kobiety, które cieszyły się życiem, które zawsze były uśmiechnięte i chętne do pracy. Wmawiano im, że rad nie wyrządzi im krzywdy, a one w to wierzyły. Autorka opowiada nam o ich prywatnym życiu, o ich pracy i chorobach. Właśnie to ostatnie było dla mnie najbardziej emocjonujące i przerażające. Kate Moore napisała otwarcie o dolegliwościach kobiet, o tym co rad zrobił z ich ciałami. Muszę przyznać, że było to dla mnie po prostu straszne, ciężko mi było o tym czytać. Ich walka z urzędnikami i sądami też nie była łatwa. Kibicowałam im i miałam nadzieję, że w końcu doczekają się sprawiedliwości. Musiały brać sprawy w swoje ręce, było niewiele osób, które chciały im pomóc. Często było tak, że one wiedziały, że ich czas się kończy, ale walczyły dalej, dla swoich rodzin, dla innych ludzi. Czytając o tych kobietach nie można być obojętnym na ich los. Autorka napisała na końcu, że chciała, aby więcej osób poznało ich historię, aby więcej osób znalazło dla nich współczucie i dowiedziało się o ich poświęceniu i myślę, że udało się jej to osiągnąć.

Obawiałam się trochę tego czy książka nie będzie po prostu zbiorem suchych faktów, ale naprawdę pozytywnie się zaskoczyłam, bo tę pozycję czyta się jak ciekawą powieść. Autorka opowiada nam historię kobiet w taki sposób, że naprawdę nas ona wciąga. Książkę czytało mi się dobrze dzięki takiemu przystępnemu stylowi pisania, ale jednak była też dla mnie trudna ze względu na tematykę i ogrom emocji. Widać też, że Kate Moore włożyła sporo pracy w napisanie tej publikacji. Korzystała z wielu źródeł, badań, dotarła nawet do autentycznych wypowiedzi kobiet i do ich rodzin, z którymi przeprowadziła wywiad. Znajdziecie tutaj też kilka zdjęć tych walecznych bohaterek.

"The Radium Girls. Mroczna historia promiennych kobiet Ameryki" to wzruszająca książka, która porusza i wywołuje masę najróżniejszych emocji. To autentyczna opowieść o cierpieniu, bólu, o walce o sprawiedliwość, którą warto poznać. Od tych wydarzeń minęło niemal sto lat, ale temat dotyczący praw pracowniczych nadal przecież jest aktualny. To dzięki tym kobietom wprowadzono w nich wiele zmian. Moim zdaniem warto sięgnąć po tę pozycję i zapoznać się z losem bohaterek.

"Zwyciężyły wspólnie. Dzięki przyjaźni, dzięki niezgodzie na to, by się poddać, dzięki czystej sile ducha pozostawiły nam niezwykłą spuściznę. Nie zmarły na próżno. Wykorzystały każdą sekundę."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję księgarni internetowej:

 

niedziela, 14 kwietnia 2019

Mury wokół nas - Nova Ren Suma

Mury wokół nas - Nova Ren Suma
Tytuł: Mury wokół nas

Autor: Nova Ren Suma

Wydawnictwo: Srebrny Las

Nie słyszałam wcześniej o tej książce i o autorce. Opis tej pozycji bardzo mnie zaintrygował i wiedziałam, że będzie to mroczna i niepokojąca historia, która może mi się spodobać. Zainteresował mnie również wątek o nadprzyrodzonych zdarzeniach, bo dawno już nie czytałam takiej książki. Czy ta pozycja spełniła moje oczekiwania i przypadła mi do gustu?

Orianna i Violet przyjaźniły się od dziecka i obie były tancerkami baletowymi. Ich życie diametralnie się zmienia kiedy zamordowano dwie inne baletnice. O zabójstwo zostaje oskarżona Orianna i trafia do ośrodka poprawczego dla nieletnich. Tam poznaje Amber, która została skazana za nieumyślne spowodowanie śmierci. Losy dziewczyn się ze sobą łączą, a w ośrodku dzieją się różne nadprzyrodzone zjawiska.

Dawno nie czytałam takiej książki. Tak dziwnej i jednocześnie tak bardzo wciągającej. Już po pierwszych stronach wiedziałam, że nie będzie to łatwa i lekka pozycja. Czasami było tak, że nie wiedziałam co się tak naprawdę dzieje, co jest realnym wydarzeniem, a co nie. Później jednak to wszystko się wyjaśniało, przybierało konkretny kształt. Zjawiska nadprzyrodzone mieszają się z rzeczywistością w taki sposób, że fabuła robi się coraz bardziej niepokojąca i trzymająca w napięciu. Każda kolejna strona wciągała mnie coraz bardziej, tutaj ta dziwna fabuła i panująca nieoczywistość są dużym plusem tej książki. Byłam naprawdę ciekawa losów bohaterek, ich życia w ośrodku poprawczym i tego poza jego murami. Poznajemy tu świat skazanych dziewczyn i ten na wolności, relacje pomiędzy więźniarkami i bliskimi sobie osobami. Autorka ciekawie przedstawia nam te dwa różne światy i do tego te nadprzyrodzone zdarzenia, które odgrywają ważną rolę. Historia opowiedziana przez pisarkę jest mroczna, niepokojąca i czasem też przerażająca. Wszystko to tworzy naprawdę ciekawą całość, która intryguje i czytelnik chce wiedzieć jaki będzie finał. Kolejnym plusem jest nieoczywiste zakończenie, które potrafi zaskoczyć.

Jedną z głównych bohaterek jest Amber, która znalazła się w ośrodku przez nieumyślne spowodowanie śmierci. To dzięki niej poznajemy środowisko ośrodka, więźniarki i panujące tam zasady. To ona o wszystkim opowiada i to właśnie ona spotyka się z nadprzyrodzonymi zjawiskami. To dziewczyna, która nie chce nikomu wchodzić w drogę. Uwielbia książki i dlatego pracuje w znajdującej się w ośrodku małej bibliotece. Dzięki swojej pracy może sporo usłyszeć i zobaczyć, poznać małe sekrety innych. Po jakimś czasie do jej celi trafia Orianna - baletnica oskarżona o zabicie dwóch innych tancerek. Jest przedstawiona jako osoba miła, pomocna i współczująca innym. Właśnie dlatego można zadawać sobie  pytanie czy rzeczywiście jest winna, czy może jednak stoi za tym ktoś inny. Trzecią główną bohaterką jest Violet. Po skazaniu przyjaciółki dziewczyna jeszcze bardziej skupia się na tańcu, balet jest dla niej bardzo ważny. Nie poczułam do niej sympatii, to taka bohaterka, która zrobi wiele, aby osiągnąć cel i której nie można być tak do końca pewnym. Autorka w ciekawy sposób przedstawia nam losy tych dziewczyn. Ukazuje nam je w taki sposób, że czytelnik angażuje się w ich historię, zaczyna się zastanawiać, która z nich jest winna, a może one wszystkie mają coś na sumieniu?

Jak już wspomniałam - nie jest to lekka książka. Autorka ma specyficzny styl pisania. Często nie opisuje czegoś wprost, czytelnik musi czasem sam pomyśleć nad tym co się wydarzyło, ale bez problemu można zrozumieć co się dzieje, gdy poszczególne elementy zaczynają się łączyć. Czasem z jednego wątku przeskakujemy do następnego, ale mi to raczej nie przeszkadzało, bo wątki nie są porzucane, są i tak później wyjaśnione. Narracja jest pierwszoosobowa, narratorkami są Amber i Violet, dzięki czemu możemy poznać świat za murami ośrodka i ten na wolności. Sporo się dzieje w tej książce, nawet teraz po jej przeczytaniu mam wrażenie, że nie wszystko jest dla mnie jasne, ale taka właśnie jest ta pozycja, nie jest oczywista. Jest tajemnicza i niepokojąca, ale to sprawia, że fabuła jest tak intrygująca.

"Mury wokół nas" to książka, która potrafi wciągnąć. Jest dziwna, niepokojąca, mroczna. Czytając ją trzeba się czasem zastanawiać co jest prawdziwe i rzeczywiste, a co nie. Fabuła zaskakuje, tutaj nie wszystko jest jasne i zrozumiałe. Polecam tę książkę osobom, które lubią takie nieoczywiste pozycje. Moim zdaniem warto zwrócić na nią uwagę.

"Żadna z nas nie była tak naprawdę niewinna, i właśnie przyszedł czas, gdy zdałyśmy sobie z tego sprawę, więc kiedy stanęłyśmy w obliczu tej prawdy, ukrytej w nas samych, było to bardziej potworne niż w dniu, w którym sędzia wydał wyrok: "winna" i słyszałyśmy wiwatowanie na sali sądowej."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:

 

Copyright © 2016 Czytam wszystko. , Blogger