środa, 3 października 2018

Człowiek z brzytwą - Anna Trojanowska

Tytuł: Człowiek z brzytwą

Autor: Anna Trojanowska

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Zainteresowała mnie ta książka przede wszystkim swoim opisem, ale i okładka ma coś w sobie. Widziałam tę pozycję w zapowiedziach i wiedziałam, że muszę po nią sięgnąć, że lubię takie tajemnicze klimaty. To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i byłam ciekawa czy będzie udane.

Zbliża się koniec XIX wieku. W małym miasteczku blisko Warszawy w zakładzie przyrodoleczniczym zostaje znaleziona martwa kobieta. Wygląda na to, że to samobójstwo, ale jednak coś się nie zgadza. Nieżyjąca kuracjuszka ma obcięte włosy i dziwne ślady na ciele. Komisarz Połżniewicz zaczyna prowadzić śledztwo w tej sprawie i uważa, że kobietę uduszono. Czy to jedyna ofiara dusiciela? Kto za tym stoi?

Już na samym początku czytania tej książki zwróciłam uwagę na jej mroczny klimat i ciekawie przedstawione śledztwo toczące się w XIX wieku. Autorka świetnie przedstawiła te lata, z zainteresowaniem czytałam o tym jak komisarz na miejsce zbrodni udaje się powozem, jak sobie radzi bez tych wszystkich udogodnień. Do tego te plastyczne opisy fabryki, starego rynku i kościoła, wszystko to stanowi interesującą całość. Mamy tutaj dobrze skonstruowaną intrygę, z każdą kolejną stroną moja ciekawość rosła, chciałam wiedzieć kto i dlaczego dusi niewinne kobiety. Akcja nie jest jakoś bardzo dynamiczna, bo dochodzenie w tej sprawie zostało szczegółowo opisane, komisarz Połżniewicz czuje się bezradny, błądzi i sprawa jest bardziej skomplikowana niż się na początku wydawało, a do tego poznajemy też jego wewnętrzne rozterki. Mimo tego jednak fabuła jest wciągająca, a zagadka coraz bardziej intryguje. Czytając takie książki zawsze zastanawiam się nad zabójcą, próbuję odgadnąć kim jest i tak też tutaj było. Może nie do końca przewidziałam zakończenie, ale brałam je pod uwagę, nie było dla mnie wielkim zaskoczeniem nazwisko dusiciela, ale może to dlatego, że często sięgam po kryminały. To jednak nie znaczy, że autorka mnie nie zmyliła i że wiedziałam jaki konkretnie będzie finał, bo były i takie momenty, które potrafiły mnie zdziwić i na pewno bym się ich nie domyśliła.

Głównego bohatera da się lubić. Komisarz Kornel Połżniewicz pomimo beznadziejnej sytuacji nie chce się poddać i z prawdziwym zaangażowaniem prowadzi śledztwo. Jego życie prywatne nie jest zbyt kolorowe. Od jakiegoś czasu nie dogaduje się z żoną tak jakby chciał, ma wrażenie, że coś jest nie tak jak być powinno. Uwielbia pić herbatę, palić fajkę, bardzo ważne jest dla niego logiczne myślenie i działanie. W dochodzeniu pomaga mu jego zastępca Drużyński, który wie niemal wszystko o mieszkańcach, ich sekretach i ciekawych miejscach w miasteczku. Jego też polubiłam, ma w sobie coś pozytywnego. Są i takie postacie, których polubić się nie da i tak naprawdę każdy z nich jest podejrzany, nikogo nie można być pewnym. Najbardziej jednak byłam ciekawa zabójcy, jego motywów i tego kim jest. Myślę, że autorka mogłaby jeszcze bardziej szczegółowo przedstawić nam jego sposób myślenia, bo chociaż poznałam powody jego działania to chętnie przeczytałabym o tym więcej.

Pani Anna Trojanowska posługuje się przystępnym i łatwym w odbiorze językiem. Jest tutaj trochę opisów, ale są one plastyczne i klimatyczne, nie są przesadzone, nadają tej powieści ciekawej i ponurej atmosfery. Narracja jest trzecioosobowa, są też wplecione krótkie fragmenty opowiadające o dusicielu, jego przeszłości, o ofiarach. Dzięki temu lepiej go poznajemy, ale jak już wspominałam - z chęcią przeczytałabym o nim jeszcze więcej.

''Człowiek z brzytwą'' to ciekawa i wciągająca książka, z dobrze wykreowaną intrygą i z klimatyczną atmosferą XIX wieku. Potrafi zaskoczyć i mimo, że domyślałam się kim jest sprawca to i tak nie zepsuło mi to przyjemności z czytania i nie brakło innych sytuacji, których bym się nie domyśliła. Ciekawi bohaterowie, barwne opisy i intrygujące śledztwo tworzą naprawdę fajną całość. Myślę, że jeśli lubicie kryminały to ta książka powinna przypaść Wam do gustu. Teraz ciekawa jestem poprzedniej powieści autorki, po którą chętnie sięgnę.

''No i co, przepióreczko? Tak to już jest, kto wodzi innych na pokuszenie, ginie marnie. Nic z ciebie nie zostanie, tylko włosy. Co za ironia losu, ale szkoda by było, gdyby się zmarnowały. Są warte grzechu.''

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:
 

46 komentarzy:

  1. Lubię co wymieniłeś więc zapisuję sobie tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak wciąga to warto zainteresować się tą ksiązką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto, może się spodobać. :)

      Usuń
    2. Jedyne co mogę stracić to czas :P

      Usuń
  3. Kiedy uporam się z moim sosikiem książek recenzenckich, wezmą pod uwagę lekturę tej książki. 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze wytworzona atmosfera, ponury klimat, przystępny język 😀 - ja jestem na tak!

    Martyna Carlli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wszystko tworzy naprawdę ciekawą całość. :)

      Usuń
  5. Brzmi jak książka dla mnie, bo lubię XIX wieczne klimaty ;). Chętnie się z nią zapoznam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz takie klimaty to powinna się spodobać. :)

      Usuń
  6. Wydaje się w sam raz na jesienny wieczór :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię czytać książki, których akcja dzieje się z XIX wieku, także jest zainteresowana tą pozycją. :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie jest to książka dla Ciebie. :)

      Usuń
  8. Absolutnie zgodzę się z Tobą, że tytuł chwyta, ale na mnie nawet bardziej działa okładka książki. Będę ją mieć na uwadze! Jesień już, więc takie tytuły wracają do moich łask. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka przyciąga wzrok. :) Warto mieć na uwadze ten tytuł. :)

      Usuń
  9. Myślałam, że akcja tej powieści toczy się we współczesności, a tu taka miła niespodzianka. Lubię takie starsze klimaty i chętnie dam jej szansę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też takie lubię taki klimat i tutaj można go wyczuć. :)

      Usuń
  10. Uwielbiam powieści osadzone w XIX wieku, dlatego bardzo chętnie sięgnę

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  11. Okładka przykuwa wzrok. Sama historia też zapowiada się ciekawie :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochana po przeczytaniu Twoich 3 pierwszych zdań już wpadłam jak śliwka w kompot. Muszę ją przeczytać !!! I to koniecznie 😍 Narobiłaś mi smaka ;)
    Pozdrawiam Cię cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że i Tobie się spodoba. :)

      Usuń
  13. Być może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Coraz częściej skłaniam się ku tego typu literaturze. Zapiszę sobie tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja teraz mam w planach przeczytac swoje zalegle ksiazki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też powinnam zacząć czytać te, które już długo czekają na swoją kolej. :)

      Usuń
  16. Rzeczywiście intrygująca okładka :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Akcja osadzona w XIX wieku, jestem ciekawa tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie naprawdę wciągnęła, może z Tobą będzie podobnie. :)

      Usuń
  18. Lubię kryminały, ale jakoś nie mam ochoty teraz na taki klimat :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Zaciekawiłaś mnie:) Brzmi nieźle;)
    https://slonecznastronazycia.blog/

    OdpowiedzUsuń
  20. Interesująca intryga kryminalna, zachęciłaś mnie ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz. Chętnie zajrzę również na Twojego bloga. :)

Copyright © 2016 Czytam wszystko. , Blogger