wtorek, 20 lutego 2018

31 korytarzy - Agata Rybka

Tytuł: 31 korytarzy

Autor: Agata Rybka

Wydawnictwo: Novae Res

Lubię sięgać po debiuty i kiedy przeczytałam opis tej książki to wiedziałam, że chcę ją przeczytać. Dawno już nie czytałam książki o podobnej tematyce i byłam jej naprawdę ciekawa. Chociaż ta pozycja przypisana jest do literatury młodzieżowej to myślę, że wielu dorosłym spodoba się ta książka.

''Kiedy wszystko bezlitośnie dzieli, warto zamknąć oczy i poszukać głębiej!''

Amelia ma szesnaście lat. To dziewczyna, która wyróżnia się w szkole wyzywającym ubiorem i makijażem. Za tą maską skrywa się nastolatka z problemami, których przysparza jej chora matka, ale także nauczycielka geografii i lęk przed nawiązaniem bliższych relacji z rówieśnikami. Amelia jednak zaprzyjaźnia się z Ulą, która jest dla niej dużym wsparciem. Niespodziewanie dla niej samej zaczyna się dogadywać również ze swoim nauczycielem matematyki Witoldem. Chociaż wcześniej nic na to nie wskazywało, młodą dziewczynę i trzydziestoośmioletniego mężczyznę zaczyna łączyć silne uczucie. Czy ta miłość ma jakiekolwiek szanse? Jak ta sytuacja wpłynie na bohaterów? Jak zmieni się ich życie?

Amelia to dziewczyna, która nie radzi sobie ze swoimi problemami, ale jest też dojrzała i wrażliwa. Gdy zaczyna uświadamiać sobie swoje uczucia do nauczyciela, doskonale zdaje sobie sprawę jakie mogą być tego konsekwencje. Mimo wszystko jednak to właśnie chwile z Witoldem są dla niej najważniejsze. To dzięki niemu zaczyna czuć się szczęśliwa. Amelia to bohaterka, której było mi często szkoda. Rozumiałam jej pragnienie poczucia bezpieczeństwa, ale zdarzały się momenty, w których jej zachowanie nie do końca było dla mnie zrozumiałe.
Witold jest dojrzałym mężczyzną, któremu nie układa się w małżeństwie. Z czasem jego fascynacja uczennicą zamienia się w prawdziwe uczucie. Z jednej strony wie czego chce, ale z drugiej strony bardzo się tego obawia. Ma przecież rodzinę i boi się jej utraty, ale też opinii społeczeństwa. To bohater, który ma trochę za uszami i nie do końca udało mi się go polubić. Czytając o jego prywatnym życiu można go w pewnym stopniu zrozumieć, ale czasem jego postępowanie mnie irytowało. Mimo wszystko jednak z prawdziwym zainteresowaniem czytałam o losach bohaterów.

Temat związków z dużą różnicą wieku jest dość kontrowersyjny, ale autorka nie bała się go podjąć. Chociaż można spotkać się z tym motywem w wielu książkach to jednak pozycja Agaty Rybki moim zdaniem zasługuje na uwagę. Autorka niczego nie ubarwia, napisała całą tę historię w niezwykle ciekawy sposób. Jest tutaj sporo nieprzewidywalnych sytuacji, a fabuła potrafiła mnie wciągnąć.

Agata Rybka tak przedstawiła całą tę historię, że miałam wrażenie jakbym czytała zwierzenia Amelii i Witolda, jakby bohaterowie zwracali się bezpośrednio do mnie. Autorka ukazała nam również jak krzywdzące i mylące mogą być stereotypy. Podobało mi się też to jak opisała relację pomiędzy głównymi bohaterami. Ze szczegółami dowiadujemy się o tym jak rodziło się ich uczucie i z jakimi problemami się zmagają. Narracja w tej książce jest pierwszoosobowa. Jednym z narratorów jest Amelia, a drugim jest Witold i to oni opowiadają nam całą tę historię. Dzięki temu możemy bardziej poznać bohaterów, targające nimi uczucia oraz ich najskrytsze myśli.

''31 korytarzy'' to książka opowiadająca o miłości, która wcale nie jest łatwa, ale także o rozterkach, przekraczaniu pewnych granic i pokonywaniu trudności. Ta pozycja potrafi wzbudzić w czytelniku emocje, a największym zaskoczeniem było dla mnie zakończenie. Z dużym zainteresowaniem czytałam o losach bohaterów i o ich problemach, które tak naprawdę mogą dotyczyć wielu osób. Autorka poruszyła temat dla niektórych kontrowersyjny, ale bardzo dobrze sobie z nim poradziła. Moim zdaniem to naprawdę udany debiut i czekam na kolejne książki Agaty Rybki.

''Potrzeba tylko dwóch słów, by zmienić całe swoje życie. Im jest ich więcej, tym mniej w nich autentyczności. Jakiekolwiek przysłówki (mocno, szalenie i tym podobne) i porównania (kocham cię jak wariat; kocham cię jak nikogo innego; kocham cię bardziej niż wszystko, co mam) były zbędne. Kocha się raz, nie za coś, a mimo czegoś. Nie kocha się bardziej lub mniej. Nie kocha się mocno, szalenie czy ponad wszystko. Po prostu się kocha.''

Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorce.

70 komentarzy:

  1. Z wielką chęcią przeczytałabym tę książkę, bo wydaje się być naprawdę ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest ciekawa, więc polecam po nią sięgnąć. ;)

      Usuń
  2. Wpadła mi w oko. Na pewno przeczytam, gdy nadarzy się okazja. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tematyka książki bardzo mnie zainteresowała, dlatego będę polować na tą książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że ta książka mogłaby Ci się spodobać. ;)

      Usuń
  4. Zaintrygowałaś mnie. Chętnie przeczytam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że udało mi się Cię zaintrygować. ;)

      Usuń
  5. Okładka jakoś mnie nie zachęca, ale skoro debiut okazał się udany, musi być wart uwagi.Chętnie przyjrzę się historii Amelii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam, że to naprawdę udany debiut i warto się zapoznać z tą książką. ;)

      Usuń
    2. Mnie również okładka zniechęca ale nie powinno oceniać się książki po okładce :)

      Usuń
    3. Myślę tak samo, dlatego nie zwracam aż takiej uwagi na okładki. :)

      Usuń
  6. Tematyka rzeczywiście kontrowersyjna, choć dla mnie w czasie lektury ważne byłoby też przedstawienie całej tej sytuacji "z drugiej strony", z punktu widzenia żony, której w małżeństwie się nie układa. Raczej nie sięgnę :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. ;) O żonie Witolda też się sporo dowiadujemy, ale to już nie z jej perspektywy. ;)

      Usuń
  7. Opis bardzo mnie zaintrygował :D Z wielką chęcią przeczytam tę książkę :) Ja właśnie biorę się za czytanie "Nasze nigdy" również z tego wydawnictwa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli opis Cię intryguje to myślę, warto sięgnąć po tę książkę. ;) Przeczytałam opis książki ''Nasze nigdy'' i może też ją przeczytam. ;)

      Usuń
  8. Nie jestem pewna czy to historia dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolejny ciekawy blog do obserwacji :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Mimo że nie czytam tego typu książek, to ta jest interesująca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem rzeczywiście taka właśnie jest. ;)

      Usuń
  11. Ja chyba nigdy nie zrozumiem dużej różnicy wieku w związku, poza tym to nie ten typ książek, które lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Już sama okładka intryguje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie kojarzę tej powieści. Póki co się nad nią zastanowię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo kontrowersyjny temat i nie ma wątpliwości, że niełatwy, ale chętnie bym się go podjęła. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem to dobra książka, więc polecam. ;)

      Usuń
  16. rzeczywiście poruszany temat może budzić kontrowersje, bo ja sama miałam znajomą, która w wieku 15 lat spotykała się z 30latkiem. Byłam jej rówieśniczką i dla mnie to w tym wieku wydawało się chore. Jej fascynację mogłam jeszcze zrozumieć, ale jego zainteresowanie było już dla mnie podpadające pod pedofilię. Bo owszem granica wieku w pewnym momencie się zaciera, ale 16letnia dziewczyna nie jest jeszcze w pełni ukształtowaną osobą i kieruje się w życiu trochę innymi wartościami.
    Nie wiem ile lat ma książkowy Witold. Może więc warto sięgnąć po tę książkę?
    pozdrawiam
    cherryladyreads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Temat jest kontrowersyjny i często ciężko zrozumieć takie postępowanie. Jeśli spotkałaś się z podobną sytuacją to może książka Ci się spodoba. Książkowy Witold ma trzydzieści osiem lat.

      Usuń
  17. Interesująca, a zarazem bardzo kontrowersyjna propozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Pierwsze o niej słyszę, ale brzmi ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo ciekawy opis moze ja znajde w bibliotece

    OdpowiedzUsuń
  20. Szukałam właśnie takiego romansu! Uwielbiam motyw miłości uczennicy do nauczyciela. Dziękuję Ci za recenzję <3 <3 <3
    Pozdrawiam!
    http://welcome-to-my-little-big-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz taki motyw to może spodoba Ci się ta książka. :)

      Usuń
  21. Nie znam tej ksiązki, nigdy o niej nie słyszałam, a tutaj taka historia, może warto się jednak skusić? Bardzo dobra recenzja, podoba mi się.

    Zapraszam do siebie : https://recenzentka-doskonala.blogspot.com/2018/02/piekne-samobojczynie-lynn-weingarten.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. :) Myślę, że warto się skusić. :)

      Usuń
  22. Kolejna fajna książka!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Rzeczywiście to dosyć kontrowersyjny temat na książkę, ale ja jeszcze takiej nie czytałam i chętnie bym się z nią zapoznała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie czytałaś jeszcze książki o takiej tematyce to może warto się na nią skusić. :)

      Usuń
  24. Ja patrzę raczej na okładki, a ta mi się bardzo nie podoba :/

    OdpowiedzUsuń
  25. Z debiutami to różnie bywa. Cieszę się, że ten był udany :)
    A temat faktycznie trudny, ale kiedy przedstawi się go w dobry sposób to mamy sporą szansę na sukces.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak myślę. Mi się ten debiut spodobał. ;)

      Usuń
  26. Tym razem niestety jakoś nie jestem przekonana ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jest coś w tej książce co budzi we mnie wątpliwości i sama okładka... Chyba nie będą to moje klimaty..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli to nie Twój klimat to nie będę zachęcać. :)

      Usuń
  28. Niestety nie zainteresowała mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Z jednej strony brzmi całkiem, całkiem interesująco, z drugiej jednak nie do końca mnie do siebie przekonuje. Może to kwestia mojej obawy przed czytaniem debiutów - wiem, że wiele z nich to świetne pozycje obiecujące dobrą kontynuację kariery pisarskiej autora, ale ja jakoś tak... nie lubię literacko ryzykować ;)

    Ściskam,
    S.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest na odwrót, bo chętnie sięgam po debiuty. :)

      Usuń
  30. Opis mnie nie zaciekawił, Twoja recenzja już tak. Może kiedyś się na nią zdecyduję :)

    Pozdrawiam
    ver-reads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie zachęcam do wyrobienia sobie własnego zdania o książce. :)

      Usuń
  31. Oj nie czytałam tej książki, nie wiem też, czy to coś dla mnie. Ostatnio trafiłam na kryminał Jo Nesbo i podoba mi się strasznie. Chyba teraz nic kryminałów nie przebije.

    OdpowiedzUsuń
  32. Lubię kontrowersyjne tematy książek.Zaryzykuję i się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Z jednej strony ciekawie się zapowiada, a z drugiej coś czuję, że to może być nie mój klimat i nie spodoba mi się ta książka ... na razie zostawię ją w spokoju ;D

    Buziaki,
    coraciemnosci.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie nie będę namawiać. :) Rozumiem. :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz. Chętnie zajrzę również na Twojego bloga. :)

Copyright © 2016 Czytam wszystko. , Blogger