czwartek, 5 kwietnia 2018

Zadbam o to, żeby cię nie stracić - Diego Galdino

Tytuł: Zadbam o to, żeby cię nie stracić

Autor: Diego Galdino

Wydawnictwo: Rebis

Szukałam jakiejś lekkiej i niezobowiązującej książki i po przeczytaniu opisu tej powieści pomyślałam, że to może być to. Przede wszystkim skusiły mnie słowa, które znajdują się z tyłu okładki: ''Rozpięta między Rzymem a Sycylią romantyczna opowieść o potędze marzeń... i o drugich szansach.''

Lucia marzy o pracy dziennikarki i kiedy dostaje propozycję stażu w rzymskim dzienniku postanawia z niej skorzystać. Jej rodzice mają wobec niej swoje plany i chociaż chcą dla niej jak najlepiej to jednak nie chcą przyjąć do wiadomości tego, że Lucia marzy zupełnie o czymś innym. W Rzymie dziewczyna rozpoczyna pracę w dziale kulturalnym, w którym pracuje również Clark Kent. Między nimi zaczyna rodzić się prawdziwe uczucie, ale los często jest nieprzewidywalny i okazuje się, że ich związek zostaje wystawiony na prawdziwą próbę. 

Bohaterowie w tej książce może i są trochę zbyt wyidealizowani, ale da się ich polubić. Lucia to młoda kobieta, która czuje się stłamszona i zaczyna dostrzegać, że życiowe decyzje podejmują za nią rodzice. To oni wybrali jej kandydata na męża i mają swoją wizję przyszłości swojej córki. Jednak główna bohaterka postanawia w końcu coś z tym zrobić. Boi się zmian i nie jest pewna czy odnajdzie się w nowej sytuacji, ale uświadamia sobie, że ten wyjazd wiele może pomóc. To właśnie w Rzymie zaczyna walczyć o samą siebie i o swoje marzenia. Nie mogę nie wspomnieć o jej babci Marcie, która jest naprawdę ciepłą i sympatyczną osobą. Ich relacje są świetne, nikt nie rozumie Lucii tak jak babcia. Jeśli chodzi o Clarka Kenta (od razu skojarzyłam, że tak samo nazywał się Superman, który też był dziennikarzem :D) to jest to mężczyzna pewny siebie, znający swoją wartość, ale jest też przy tym czuły i potrafi obdarzyć główną bohaterkę prawdziwym uczuciem i wsparciem. Przyjemnie czytało się o ich rodzącym się uczuciu, o walce o tę miłość i pokonywaniu życiowych trudności. 

Diego Galdino ciekawie przedstawia nam klimat Rzymu i Sycylii, razem z bohaterami możemy 'zwiedzić' wiele ciekawych miejsc. Chociaż jest tutaj trochę opisów to są one plastyczne i nie są według mnie przytłaczające. Styl autora jest naprawdę lekki i swobodny, dzięki czemu szybko czyta się tę książkę. Narracja jest trzecioosobowa, ale mi to w niczym tu nie przeszkadzało. Miałam trochę wrażenie, że akcja dzieje się nieco za szybko, ale jednak dostałam to czego oczekiwałam - niezobowiązującą opowieść. Nie ma tutaj nic odkrywczego i jest tu pewna schematyczność, ale dla mnie w takich książkach nie jest to problemem. Autor wplótł w fabułę motyw żółwi, ich wykluwanie i obserwację tego zjawiska. Muszę przyznać, że mnie to zainteresowało i że pierwszy raz się z tym spotkałam.

''Zadbam o to, żeby cię nie stracić'' to książka o miłości, o wyborach i spełnianiu marzeń. To lekka, klimatyczna i przyjemna powieść, która potrafiła mnie wciągnąć. Chociaż można domyśleć się zakończenia to jednak było kilka takich momentów, które mnie zaskoczyły. Czasem jest tutaj aż za bardzo kolorowo i słodko, ale przymykałam na to oko. Jeśli macie ochotę na niezobowiązującą lekturę to ta pozycja będzie odpowiednia. Nie oczekiwałam po niej wiele, ale jednak miło spędziłam z nią czas i chętnie zapoznam się z pozostałymi książkami tego autora.

''Są w życiu takie chwile, kiedy niczego nie można uznać za oczywiste, nawet tego, że oddychamy, chodzimy czy wyciągamy po coś rękę.''

76 komentarzy:

  1. Ostatnio ciągle tylko bym czytała takie powieści, więc będę miała ten tytuł na uwadze ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest szansa, że ta książka przypadnie Ci do gustu. :)

      Usuń
  2. Czasem trzeba się oderwać od poważniejszych tematów i przeczytać coś do bólu niezobowiązującego i lekkiego :) Tak dla równowagi ;)

    Pozdrawiam
    http://zksiazkanakanapie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. czasem warto sięgnąć po lekką lekturę żeby się odstresować:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydaje się być przyjemna, ale troszkę dla mnie osobiście jest też nudnawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. :) Nie oczekuję za wiele od takich lekkich książek, więc na pewne kwestie przymykam oko. :)

      Usuń
  5. Zaciekawiłaś mnie :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Jako że okres wakacji sprzyja błogiemu lenistwu, taka lektura będzie na ten czas idealna. 😊

    OdpowiedzUsuń
  7. Pamiętam jak kiedyś bardzo chciałam tę książkę przeczytać, ale niestety o niej zapomniałam <3 Czas to zmienić;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam Ci przypomnieć o tej książce. :)

      Usuń
  8. Taka lekka powieść również jest potrzebna...
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, mi czasem są potrzebne takie książki. ;)

      Usuń
  9. Wystarczyło mi, że przeczytałam gdzie dzieje się akcja powieści już byłam kupiona! :D :D A tak na serio, myślę, że wielu ludzi staje przed takimi decyzjami, często zdarza się, że rodzice chcą zdominować swoje dzieci nie pozwalając im decydować o samych sobie! Zapiszę sobie tytuł! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślę, że sporo jest właśnie takich sytuacji, ale główna bohaterka w końcu zaczyna to rozumieć i walczy o samą siebie. :)

      Usuń
  10. Ostatni akapit przekonał mnie do lektury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto dać jej szansę. :)

      Usuń
  11. Bardzo lubię książki utrzymane w takim lekkim klimacie. Można przy nich idealnie odpocząć :)
    Kinga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię takie niezobowiązujące książki. Mają w sobie to coś. :)

      Usuń
  12. zachęcam do innych ksiązek tego autora, są rewelacyjne

    OdpowiedzUsuń
  13. czekam na kolejne tłumaczenia nowych książek DIEGO galdino

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym je z chęcią przeczytała. :)

      Usuń
  14. Czasami przewidywalne zakończenie wychodzi książce na dobre. Czytałam kilka takich obyczajówek czy romansów, które kończyły się w zupełnie nieoczekiwany dla mnie sposób, a więc źle. Byłam wściekła na autorów. Teraz doceniam te mało oryginalne finały - za to z happy endem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też doceniam takie zakończenia. Czasami ta przewidywalność mi nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie. :)

      Usuń
  15. Akurat mam ochotę na taką lżejszą powiastkę, dlatego chętnie zapoznam się z powyższym tytułem.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię właśnie takiego rodzaju książki, zawsze mnie interesowały :) Na pewno po nią sięgnę, bo to z pewnością coś dla mnie.

    http://recenzentka-doskonala.blogspot.com/2018/04/historia-zych-uczynkow-katarzyna.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli się zdecydujesz to życzę przyjemnej lektury. :)

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Możliwe, że i Tobie się spodoba. :)

      Usuń
  18. raczej nie dla mnie :P nie przepadam za romansami i to jeszcze z opisywaniem pięknych miast w tle :P
    a mnie też imię i nazwisko głównego bohatera tej książki wydawało się znajome :P
    pozdrawiam
    cherryladyreads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. :) Nazwisko bohatera od razu rzuciło mi się w oczy. :)

      Usuń
  19. Ej, mnie też dziwiło to, że gościu nazywa się jak Supermana. Dlaczego XD?! Może to miał być taki Superman, który uratował główną bohaterkę? Ha.
    Książki odpoczynkowe są dobre, ale ja nie przepadam akurat za tego typu literaturą. Jeżeli tobie się jednak podobało, to dobrze!
    #SadisticWriter

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może właśnie był takim superbohaterem Lucii. :D W książce też czasem wspominali Supermana, więc Clark zdawał sobie sprawę z tego do kogo jest porównywany. :D

      Usuń
  20. Bardzo lubię takie książki. Z pewnością bardziej przyjrzę się tej książce :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz takie książki to może i Tobie się spodoba. :)

      Usuń
  21. W tej chwili mam ochotę na poezję i klasykę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do poezji jakoś nie mogę się przekonać, ale klasykę lubię. :)

      Usuń
  22. Ta Sycylia też mnie przekonuje :D I w sumie z chęcią przeczytałabym taką książkę, mam wrażenie, że jest idealna na tę pogodę, co mamy za oknem :D

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie,
    oliviaczyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślę, że jest idealna na taką pogodę. ;)

      Usuń
  23. Nada się na leniwe popołudnie z niewymagającą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Chyba się skuszę <3 Jak tylko gdzieś ją spotkam zabiorę do domku :d

    Buziaki,
    coraciemnosci.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To taka lekka i przyjemna książka, więc może Ci się spodoba. :)

      Usuń
  25. Czasem jak tak szuka się lekkiej i przyjemnej książki tylko dla odprężenia, można znaleźć naprawdę fajną, którą później ciepło się wspomina:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. :) Już kilka razy tak właśnie u mnie było. :)

      Usuń
  26. Odpowiedzi
    1. To może warto po taką sięgnąć. :)

      Usuń
  27. To książka zdecydowanie nie w moim guście :D Zbyt miłosna i obyczajowa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. :D Wiem, że wolisz inne gatunki. :)

      Usuń
  28. Brzmi bardzo czarująco i klimatycznie, ale Rzym i Sycylia zobowiązują! ;) Urzekły mnie żółwie. Kiedyś byłam na plaży, na której nie wolno biegać, krzyczeć czy stawiać parasoli, bo pod spodem mogą wykluwać się żółwie... Pamiętam to do dziś jako coś magicznego i absolutnie fantastycznego. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno musiało to być ciekawe i magiczne. :) W żadnej książce nie spotkałam się jeszcze z tematem wykluwania żółwi i bardzo mi się to tutaj spodobało. :)

      Usuń
  29. Najważniejsze, że tobie się podobało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, każdy ma inny gust. :) Mi się spodobała, bo lubię takie lekkie książki. :)

      Usuń
  30. Będę miała tę książkę na uwadze, może w bibliotece będą mieli. :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Takie książki też się przydają w życiu. Ja lubię jak książka czy film mnie bawi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię takie książki i filmy. ;)

      Usuń
  32. Oduczyłam się obyczajówek i romansów, ale od czasu do czasu lubię sięgnąć po coś lekkiego więc może kiedyś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. :) Też lubię czasem sięgnąć po taką lekką książkę. :)

      Usuń
  33. Troche humoru w książce to podstawa o ile nie dotyczy ona poważnych tematów czy chorób. Ogólnie romanse, obyczajówki i ogólnie książki z tych "lekkich" dobre są na "odmużdżenie" jak to mówie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. :) Właśnie dlatego sięgam po takie książki. :)

      Usuń
  34. Odpowiedzi
    1. Tak właśnie z tą książką u mnie było. :)

      Usuń
  35. O! Czasami bardzo potrzebuję takiej przyjemnej i lekkiej lektury, dlatego dopiszę ją na swoją listę "do przeczytania" . Włoski klimat jeszcze bardziej zachęca, żeby sięgnąć po tę książkę :) Pozdrawiam
    bookinoman.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też czasami potrzebuję takiej książki, więc doskonale rozumiem. :)

      Usuń
  36. W ramach relaksu, mogłabym chętnie przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta książka świetnie się sprawdzi podczas relaksu. :)

      Usuń
  37. Lekka lektura na wieczór po ciężkim dniu :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Odpowiedzi
    1. Może i Tobie ta książka się spodoba. :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz. Chętnie zajrzę również na Twojego bloga. :)

Copyright © 2016 Czytam wszystko. , Blogger