wtorek, 19 marca 2019

Anonimowe wyznania - praca zbiorowa

Anonimowe wyznania - praca zbiorowa
Tytuł: Anonimowe wyznania

Autor: praca zbiorowa

Wydawnictwo: Novae Res

Wygrałam tę książkę kiedyś w konkursie i tak sobie czekała dość długo na swoją kolej. Wiedziałam czego mogę się po niej spodziewać i co w niej znajdę, bo znam stronę z anonimowymi wyznaniami. Zdecydowałam jednak, że dam jej szansę, że w końcu po nią sięgnę i sprawdzę jaka ta książka jest.

Ta pozycja to nic innego jak zbiór anonimowych wyznań z popularnego serwisu internetowego. Znajdziemy w niej najróżniejsze historie ludzi, które są opisane na stronie, ale mają być tutaj również te nieopublikowane. Jak zapewne wiecie wyznania są historiami opowiedzianymi przez internautów - wpadki, porażki, śmieszne sytuacje i te trochę bardziej poważne. Podobno będąc anonimowym można powiedzieć o sobie więcej, można bez wstydu czy zażenowania opisać coś ze swojego życia. Nie wydaje mi się, żeby wszystkie te sytuacje rzeczywiście miały miejsce. Może część z nich naprawdę się wydarzyła, ale niektóre nie wyglądają mi na prawdziwe, są trochę przesadzone.

Nie przeczytałam tej pozycji od razu, czytałam ją w przerwach pomiędzy innymi książkami. Na każdej stronie znajduje się inne wyznanie, mamy tutaj też różne rysunki, które do nich idealnie pasują i są fajnym dodatkiem. Książka została podzielona na rozdziały, które są kategoriami wyznań, dzięki temu są tematycznie posegregowane. Nie wiem czy rzeczywiście któreś z opisanych tu wyznań nie było nigdy publikowane na stronie internetowej, bo jej nie śledzę, raczej rzadko tam zaglądam, więc nie mogę tego stwierdzić. Niektóre z wyznań były nawet zabawne, inne poważne, a jeszcze inne mało ciekawe. Wiadomo, są różne gusta i każdy odbierze je inaczej, mi nie wszystkie się spodobały. Myślę, że jeśli ktoś lubi czytać takie wyznania to książka może mu się spodobać, ale ja za wiele po niej nie oczekiwałam i może dobrze, bo była dla mnie całkiem okej, ale jakiegoś szczególnego wrażenie na mnie nie zrobiła. To taka pozycja, która była dla mnie rozrywką, kiedy robiłam małą przerwę od innych książek

''Anonimowe wyznania'' to książka, która jest zbiorem najróżniejszych wyznań ze znanej strony internetowej. Czytałam ją pomiędzy innymi książkami, była idealna wtedy, gdy chciałam przeczytać coś naprawdę niezobowiązującego. Nad niektórymi wyznaniami można chwilę pomyśleć, inne są zabawne, ale są również te mniej ciekawe. To taka pozycja, którą można sobie podczytywać od czasu do czasu, lekka i niewymagająca, ale może lepiej nie oczekiwać po niej zbyt wiele.

''Będzie krótko.
Wczoraj dowiedziałam się, że od 2 lat, w pracy, regularnie, czy to deszcz czy śnieg,
lato czy zima, podlewam sztucznego kwiatka.''


''To przerażenie, gdy wracasz w nocy drogą pomiędzy lasem a starymi torami
i kichasz, a ktoś odpowiada Ci „na zdrowie”...
''

środa, 13 marca 2019

Milcząca ofiara - Caroline Mitchell

Milcząca ofiara - Caroline Mitchell
Tytuł: Milcząca ofiara

Autor: Caroline Mitchell

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

"Milcząca ofiara" to kolejna książka, która zaintrygowała mnie swoją okładką i opisem. Thriller psychologiczny to jeden z moich ulubionych gatunków, więc nie mogłam przejść obok niej obojętnie. Czy warto ją przeczytać?

Emma jest kochającą żoną i matką. Prowadzi niemal idealne życie, ale czy tak jest naprawdę czy to tylko pozory? Kiedy jej mąż otrzymuje awans, rodzina planuje przeprowadzkę do miasta, ale Emma boi się, że wraz ze sprzedażą domu jej skrywany sekret może zostać odkryty. Kilka lat wcześniej zabiła swojego nauczyciela, a jego zwłoki zakopała niedaleko swojego domu. Okazuje się jednak, że jego ciało zniknęło, a Emmę zaczynają spotykać dziwne rzeczy. Przeszłość powraca i nie pozwala o sobie zapomnieć.

Wciągnęłam się w tę historię już od pierwszej strony i ciężko mi było się od niej oderwać. Musiałam koniecznie wiedzieć co będzie dalej, co się tak naprawdę wydarzyło w przeszłości bohaterów i co się jeszcze może wydarzyć. Fabuła trzyma w napięciu do samego końca i tak naprawdę to nie wiadomo w co wierzyć i komu. Miałam wiele różnych pomysłów dotyczących bohaterów, snułam różne domysły i wydawało mi się, że wiem jaka jest prawda, ale okazało się, że jednak nie do końca wszystko przewidziałam. Autorka zaskakuje, a to co wydaje się oczywiste wcale takie nie jest. Dodatkowo mamy tutaj duszny klimat, wyspę, która często zostaje odcięta od świata przez przypływy i najmroczniejsze rodzinne sekrety. Wszystko to sprawia, że czytelnik angażuje się w tę historię, że chęć poznania prawdy jest tak duża, że nie chce się odkładać tej książki. Tajemnicze zniknięcie zwłok zakopanych przez Emmę to nie jedyna zagadka do rozwiązania. Jest ich więcej, a każda z nich intryguje i sprawia, że fabuła jest jeszcze ciekawsza. Najbardziej emocjonujące jest zakończenie, sporo się wtedy dzieje i wszystko się wyjaśnia. Może i nie ma tutaj szokujących zwrotów akcji, ale na pewno autorka nie raz Was zaskoczy i nie można tutaj narzekać na nudę.

Mamy tutaj trzech głównych bohaterów, którzy opowiadają nam o rozgrywających się wydarzeniach lub o przeszłości. Najważniejszą z nich jest Emma, bo to wokół jej osoby dzieje się najwięcej. Skrywana przez nią tajemnica może ujrzeć światło dzienne, a co się stanie jeśli ktoś się o tym dowie? Dzieją się dziwne rzeczy, które sprawiają, że Emmie nikt nie wierzy, nawet ona sama przestaje sobie ufać. Kobieta żyje w ciągłym strachu, boi się o swoją rodzinę i ma wrażenie, że wydarzenia z przeszłości mają wpływ na jej obecne życie. Wmawia sobie, że skoro nie znalazła zwłok nauczyciela to on nadal żyje i teraz się mści, ale jej kłamstwa doprowadzają do tego, że tylko ona w to wierzy. Dodatkowo jej problemy zdrowotne przyczyniają się do pogorszenia jej stanu, Emma coraz częściej zamyka się w sobie. Kolejnym bohaterem jest jej mąż Alex. To człowiek opiekuńczy i troskliwy, kocha swoją rodzinę i za wszelką cenę chce pomóc Emmie. Jednak jej kłamstwa sprawiają, że mężczyzna ma coraz więcej wątpliwości. Zaczyna sobie uświadamiać, że tak naprawdę nie zna swojej żony, że coraz bardziej się od siebie oddalają. Czy ich małżeństwo przetrwa? Dzięki powrotom do przeszłości poznajemy jeszcze jednego bohatera - nauczyciela Luke'a. Dzięki tym rozdziałom możemy jeszcze bardziej zagłębić się w tę historię. Mogłabym wiele napisać o tym bohaterze, bo wzbudzał we mnie sporo emocji, ale nie chciałabym za dużo zdradzić. Myślę, że o nim musicie przeczytać sami, bo to bardzo ważna postać w tej książce i tak naprawdę rozgrywające się tutaj wydarzenia zaczynają się właśnie od niego. Autorka świetnie przedstawiła nam portrety psychologiczne bohaterów, każdego z nich dokładnie poznajemy i mamy dzięki temu jeszcze lepszy ich obraz.

Styl pisania autorki przypadł mi do gustu. Jest naprawdę lekki i dzięki temu szybko i dobrze czyta się tę książkę. Nie znajdziecie tutaj wielu opisów, czasem są jakieś dłuższe przemyślenia bohaterów, ale pozwalają nam one lepiej poznać ich myśli emocje. Dla mnie jest to tutaj plusem. Mamy trzech narratorów: Emmę, Alexa i Luke'a i dwie płaszczyzny czasowe. Oprócz teraźniejszych wydarzeń są też rozdziały, które opisują przeszłość bohaterów, dzięki którym wszystko zaczyna się wyjaśniać.

"Milcząca ofiara" to dobra i wciągająca książka, która trzyma w napięciu do samego końca. Ciężko mi było się od niej oderwać, bo tak bardzo chciałam wiedzieć co jest prawdą, a co nie. Autorka potrafi zaskoczyć i wzbudza najróżniejsze emocje ciekawą fabułą. Jeśli lubicie thrillery psychologiczne to polecam tę książkę, a ja mam nadzieję, że poznam jeszcze inne powieści autorki.

''Nie jestem złym człowiekiem, ale zrobiłam coś bardzo złego. Ogarnia mnie poczucie nierzeczywistości, umniejszając znaczenie skutków mojego czynu.'' 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:

piątek, 8 marca 2019

Tylko umarli wiedzą - Ryszard Ćwirlej

Tylko umarli wiedzą - Ryszard Ćwirlej
Tytuł: Tylko umarli wiedzą

Autor: Ryszard Ćwirlej

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Cykl: Antoni Fischer

Tom: 2

Po przeczytaniu pierwszej części tego cyklu byłam bardzo ciekawa co będzie dalej i dlatego od razu sięgnęłam po kolejny tom. Miałam nadzieję, że będzie tak udany jak poprzedni, że też mnie wciągnie. Czy tak właśnie było?

1932 rok. Zbliżają się wybory do Reichstagu, mieszkańcy Niemiec przygotowują się do wprowadzenia zasadniczych zmian nie tylko w życiu politycznym, ale również społecznym. W niemieckim mieście dochodzi do niepokojących morderstw i wszystko wskazuje na to, że mogą mieć związek z polityką. Trzeba jak najszybciej znaleźć mordercę, bo zbliża się wizyta kandydata do urzędu kanclerza Adolfa Hitlera.

Mogę zdradzić już na początku, że i ta część mi się spodobała. Tutaj również wyczuwalny jest ten ciekawie przedstawiony klimat dawnych lat, chociaż akcja głównie dzieje się w niemieckim mieście Schneidemühl (dzisiejsza Piła). Podobnie jak w poprzedniej części tak i tutaj mamy dwa główne wątki, które w pewnym momencie zgrabnie się ze sobą łączą. Oprócz tajemniczych morderstw przeczytacie tutaj także o konflikcie pomiędzy komunistami a faszystami, o ich poglądach i nastawieniu do Żydów. Czytając o tym wszystkim czytelnikowi wydaje się, że wie skąd te morderstwa, że widać od razu, że mają związek z polityką, ale czy na pewno? Okazuje się, że nie wszystko jest takie oczywiste, że autor potrafi naprawdę zaskoczyć. Można wyczuć tutaj tę napiętą atmosferę, którą potęguje zbliżający się przyjazd Hitlera. Nie dość, że ktoś morduje komunistów to w dodatku trwa konflikt pomiędzy partiami politycznymi. Wszystko to sprawia, że fabuła wciąga i chce się wiedzieć jak się to wszystko zakończy. Śledztwo może i nie jest tutaj takie typowe i szczegółowo poprowadzone jak w innych kryminałach, ale to nie zmienia faktu, że dobrze mi się czytało tę książkę. Motywy zbrodni poznajemy już gdzieś w połowie książki, ale i tak później pojawia się element zaskoczenia dotyczący zabójcy i okazało się, że nie wszystko udało mi się przewidzieć.

W tym tomie wracamy do poznanych już wcześniej bohaterów, ale pojawia się też wielu nowych. Tak naprawdę Antoni Fischer schodzi trochę na dalszy plan, nie gra tutaj najważniejszej roli. Bohaterów jest wielu i o każdym z nich można się czegoś dowiedzieć. Duże znaczenie dla śledztwa ma nowy policjant Eberhardt Frank, który chciałby się wykazać i poważnie podchodzi do swojego zadania. W recenzji pierwszej części pisałam o tym, że polubiłam też honorowego złodziejaszka Tolka i w tej części również się z nim spotykamy. Po tych kilku latach sporo się u niego zmieniło, tak jak i u pozostałych bohaterów. Szkoda tylko, że było tu mało Fischera, bo chętnie przeczytałabym o nim więcej. Pojawia się tutaj też jego przyjaciel z Niemiec Carl Aschmutat, z którym łączy go braterska więź od wielu lat.

Tę część czytało mi się łatwiej. Pewnie dlatego, że znałam już styl pisania autora i może też dlatego, że nie było tutaj już tej poznańskiej gwary, która była w pierwszej części. Klimat powieści jest ciekawie przedstawiony tak jak w poprzednim tomie, jest ponuro, jest napięta atmosfera. Akcja może i nie jest jakoś bardzo dynamiczna, ale mi to nie przeszkadzało, bo fabuła naprawdę wciąga i sporo się dzieje. Tutaj również jest narracja trzecioosobowa, która pozwala nam trochę lepiej poznać każdego z bohaterów. Jest kilka momentów, które trochę się mogą dłużyć, np. powtórzenie czegoś, co działo się w pierwszej części lub kilka dłuższych opisów, ale można przymknąć na to oko, bo całość jest naprawdę intrygująca.

"Tylko umarli wiedzą" to dobra kontynuacja, która tak jak i poprzednia część potrafi wciągnąć i zaciekawić. Wątki morderstw i polityki zgrabnie się ze sobą łączą, fabuła jest naprawdę interesująca, nie wszystkiego można się domyślić. Pozytywnie się zaskoczyłam, bo jeszcze jakiś czas temu myślałam, że wątki polityczne nie są dla mnie, że mnie nie zaciekawią, a jednak było inaczej. Polubiłam tę serię i z chęcią przeczytałabym kolejne części.

''Tylko głupiec nie wykorzystuje okazji. Żeby dojść do władzy, trzeba słuchać ludzi i mówić im to, co chcąc usłyszeć. Ale gdy się już tę władzę posiądzie, trzeba zatkać pysk motłochowi.'' 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:

poniedziałek, 4 marca 2019

Podsumowanie lutego. ☺

Podsumowanie lutego. ☺
Zastanawiałam się nad tym, czy w tym miesiącu robić podsumowanie, bo tak naprawdę niewiele mam do pokazania. Przeczytałam w tym miesiącu dwie książki, a kolejne dwie czytam jednocześnie i chociaż nie zostało dużo stron to jednak nie zaliczam ich do przeczytanych, pojawią się w podsumowaniu kolejnego miesiąca. Z filmami też nie poszalałam, ale uznałam, że skoro co miesiąc są podsumowania to i w tym powinno być. :)

Książki:
1. Tam ci będzie lepiej - Ryszard Ćwirlej
2. Korona kłamstw - Pepper Winters










Filmy:
1. Green Lantern (2011)
2. Wysokie loty (2019)
3. Księżniczka i żołnierz (2001)










Zaczęłam też oglądać serial Rzym i skończyłam właśnie pierwszy sezon. Nie spodziewałam się, że tak mnie wciągnie i jestem bardzo ciekawa drugiego sezonu. Myślałam, że nie przepadam za takimi klimatami, a jednak oglądam go dalej. :D


Skromny ten mój luty, ale czasem tak właśnie bywa. Ostatnio mniej czytam, ale może w marcu trochę to nadrobię. A jak Wasz luty? Ile książek udało się Wam przeczytać? :)

niedziela, 24 lutego 2019

W świecie Fosforantów - Jolanta Horodecka-Wieczorek

W świecie Fosforantów - Jolanta Horodecka-Wieczorek
Tytuł: W świecie Fosforantów

Autor: Jolanta Horodecka-Wieczorek

Wydawnictwo: E-bookowo

Dawno nie czytałam powieści science fiction, dlatego byłam ciekawa tej książki. Panią Jolantę Horodecką-Wieczorem znam z książek dla dzieci, a ta pozycja skierowana jest raczej do młodzieży, ale i do osób dorosłych. Myślę, że jeśli ktoś lubi takie klimaty to warto sprawdzić czy się spodoba.

''W świecie Fosforantów'' to książka, która zabiera czytelnika w wyjątkową podróż w głąb Wszechświata. Elly to młoda dziennikarka, która ku swojemu zaskoczeniu nie tylko przeżywa podróż w czasie, ale przenosi się również na odległą o ponad dwieście lat świetlnych planetę Cofo. Tam poznaje niezwykłych jej mieszkańców - Kosmitów, których nazywa Fosforantami i to właśnie wśród nich odnajduje swoją miłość. Dodatkowo oprócz tej krótkiej historii znajdziecie tutaj dwa opowiadania: ''Podróż bez biletu'' oraz ''Klucz do przeszłości''.

poniedziałek, 18 lutego 2019

Korona kłamstw - Pepper Winters

Korona kłamstw - Pepper Winters
Tytuł: Korona kłamstw

Autor: Pepper Winters

Wydawnictwo: Kobiece

Cykl: Truth and Lies Duet

Tom: 1

Twórczość autorki poznałam niedawno dzięki książce ''Łzy Tess'', która miała swoje wady, ale potrafiła również wciągnąć. Byłam bardzo ciekawa jak będzie tym razem, czy ten bestseller mi się spodoba czy może jednak nie przypadnie mi do gustu.

Noelle jest właścicielką ogromnej sieci handlowej. Już od dziecka wiedziała jak będzie wyglądała jej przyszłość, była do tego przygotowywana. Jest oddana firmie, spędza w niej całe dnie. W swoje dziewiętnaste urodziny ucieka, aby choć przez chwilę poczuć się jak zwykła nastolatka. Spotyka ją jednak coś strasznego, zostaje skrzywdzona i okradziona. Z opresji ratuje ją tajemniczy nieznajomy, który po tym dniu znika, a Noelle nie wie co się z nim stało. Czy uda się jej go odnaleźć? W jej życiu pojawia się też przystojny biznesmen Penn, a Elle wydaje się, że już kiedyś go spotkała. Kim jest i czy może mu ufać?

Książka zainteresowała mnie przede wszystkim swoją fabułą, bo chociaż czytałam już trochę erotyków i romansów to wydaje mi się, że nie było wśród nich powieści podobnej do tej. Wątek bogatej dziewczyny, która ma wszystko, ale która nagle traci grunt pod nogami potrafi zaintrygować. W tej historii jest tyle kłamstw i niedomówień, tyle tajemnic i pytań, że czytelnik sam już nie wie w co ma wierzyć. To jednak ma swoje plusy, bo chce się poznać odpowiedzi i razem z główną bohaterką próbujemy je znaleźć. Akcja rozkręca się w rozdziałach opisujących urodziny Elle. To właśnie ten dzień będzie miał duży wpływ na jej przyszłość. Gdy zostaje napadnięta w ciemnej uliczce jest przerażona. Po raz pierwszy jej poczucie bezpieczeństwa znika. Chłopak, który ją ratuje jest dla niej  bohaterem, już zawsze będzie obecny w jej myślach. Po trzech latach po pamiętnych urodzinach życie Elle znów jest ustabilizowane. Wtedy jednak pojawia się Penn, który zaczyna wzbudzać w niej różne uczucia. Czy to możliwe, że kiedyś go już spotkała? Jaką tajemnicę skrywa? Muszę przyznać, że losy bohaterów mnie wciągnęły. Były też momenty, kiedy fabuła trochę mi się dłużyła, ale to wynikało raczej z faktu, że chciałam jak najszybciej poznać odpowiedzi na te wszystkie pytania i rozterki bohaterki nie zawsze mnie interesowały. Przeczytałam kilka opinii o książce i dowiedziałam się z nich, że zakończenie jest naprawdę ciekawe, że chce się od razu sięgnąć po kolejny tom. Nie mogłabym się z tym nie zgodzić, rzeczywiście tak właśnie jest. Książka kończy się w takim momencie, że ja też chcę już mieć kolejną część, chcę wiedzieć co będzie dalej. Wydaje mi się, że domyślam się rozwiązania, ale chętnie sprawdzę czy mam rację czy jednak autorka mnie czymś zaskoczy.

Główna bohaterka czasem irytuje swoim zachowaniem, ale jednak jej losy wciągają. Od dziecka spędzała czas w firmie, spotykała się z biznesmenami. Od zawsze wiedziała, że to wszystko będzie kiedyś jej, była na to przygotowywana. Wychowuje ją ojciec, z którym ma świetny kontakt, to on przepisuje na nią firmę. Mimo tego, że Elle sporo osiągnęła i ma zapewnioną dostatnią przyszłość to jednak czuje się czasem stłamszona tym wszystkim, brakuje jej odrobiny wolności. Dlatego właśnie decyduje się na ucieczkę, która wiele zmienia w jej życiu. W ciemnej uliczce, gdzie zostaje napadnięta zdaje sobie sprawę, że poza jej firmą istnieje też inny świat, który czasem jest niebezpieczny. Udaje się jej wyjść z tego cało dzięki młodemu mężczyźnie, którego nazywa Bezimiennym. Kobieta nie może o nim zapomnieć, wciąż o nim myśli, nawet wtedy, gdy pojawia się tajemniczy Penn. Ten młody biznesmen mówi otwarcie czego od niej oczekuje. Chce mieć nad nią kontrolę, jest pewny siebie i stanowczy, ale tak naprawdę zauważyłam, że nie zawsze tak jest, że czasem ta jego maska pewności siebie opada i odsłania inne oblicze. Ich relacja robi się skomplikowana, a Elle cały czas się wydaje, że spotkała go kiedyś w przeszłości, ale czy to możliwe? Może się wydawać, że zna się odpowiedź na to pytanie, ale autorka jednak zaskakuje, bo tak naprawdę niczego nie można być pewnym. Dopiero w kolejnej części odkryje przed nami wszystkie karty, jestem bardzo ciekawa zakończenia.

Styl pisania autorki jest mi znany, jest lekki, ale czasem miałam wrażenie, że za dużo jest przemyśleń głównej bohaterki. To właśnie ona jest narratorką i z jednej strony pomaga nam to w poznaniu jej, ale z drugiej strony trochę to spowalniało akcję. W porównaniu z książką "Łzy Tess" tutaj jest spokojniej, nie jest tak brutalnie i tak kontrowersyjnie. Sceny erotyczne oczywiście się pojawiają, bo w tego typu książkach to częste zjawisko, ale nie ma ich tutaj jakoś bardzo dużo, są zgrabnie wplecione w fabułę.

"Korona kłamstw" to książka nie tylko o miłości i pożądaniu, ale także o tajemnicach, kłamstwach, o nieprzewidywalnym losie. To powieść, która wciąga i która pobudza wyobraźnię. Losy bohaterów intrygują, a zakończenie sprawia, że chce się sięgnąć od razu po kolejną część. Myślę, że jeśli lubicie takie książki to ta powinna się spodobać.

"W życiu każdej dziewczyny istnieje zdrada. Zdrada ze strony ukochanych osób, nieznajomych i tych, których sobie wybieramy. Ale tam, gdzie oszustwo, tam i zaufanie. A czasami obie te rzeczy wzajemnie się kryją i naśladują."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję księgarni internetowej Tania Książka.

środa, 13 lutego 2019

Tam ci będzie lepiej - Ryszard Ćwirlej

Tam ci będzie lepiej - Ryszard Ćwirlej
Tytuł: Tam ci będzie lepiej

Autor: Ryszard Ćwirlej

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Cykl: Antoni Fischer

Tom: 1

Sporo słyszałam o twórczości autora i o tym cyklu i chciałam sprawdzić czy i mi się spodoba. Lubię kryminały retro, dlatego byłam naprawdę ciekawa tej serii. Dodatkowo zainteresowało mnie to, że akcja książki przeniesiona jest do przedwojennej Polski i Niemiec, a jak dotąd nie czytałam wielu książek w podobnym klimacie.

Rok 1924. W Poznaniu nieznany nikomu sprawca morduje prostytutki. Śledztwo w tej sprawie prowadzić mają komisarz Antoni Fischer i jego zastępca Albin Siewierski. Każdy z nich ma zupełnie inne metody i pomysły, ale tym razem muszą połączyć siły i odnaleźć mordercę. To jednak nie koniec problemów, bo zostają odnalezione również zwłoki mężczyzny bez głowy. Kim był i czy te dwie sprawy się ze sobą łączą? W dodatku bolszewiccy szpiedzy utrudniają śledztwo. Czy uda się powstrzymać mordercę?

Już na początku czytania zwróciłam uwagę na ciekawie i barwnie przedstawiony klimat przedwojennego Poznania, które szczyci się tradycją pruskiego porządku. Wszystkie drobne elementy tworzą interesującą całość i bez problemu można wczuć się w tę atmosferę i wyobrazić sobie te uliczki, w których czaili się złodzieje, dorożki czy samochody na korbę. Dodatkowo autor posługuje się tutaj często gwarą poznańską, co dla mnie jest dużym plusem. To nie są jakieś skomplikowane słowa, bo można je zrozumieć, a jeśli z jakimś jest problem to na końcu książki znajdziecie słowniczek z tymi wyrazami.
Prowadzone śledztwo nie jest tutaj typowe i podobne do tych, które są w innych kryminałach. Tutaj nie jest tak szczegółowo prowadzone, czasem pomagały komisarzowi zbiegi okoliczności czy osoby trzecie i może być to małym minusem dla osób, które lubią szczegółowe dochodzenia. Mamy tutaj dwa główne wątki, morderstwa prostytutek i ten dotyczący bolszewickich szpiegów. Oba były ciekawe i mnie wciągnęły, a na koniec okazało się, że autor zgrabnie je ze sobą połączył i dzięki temu nieraz udało mu się mnie czymś zaskoczyć. Ciekawa jest tutaj również mieszanka narodowości, czasem sama już nie wiedziałam kto jest Polakiem, a kto Niemcem. Pojawia się tu też wątek miłosny, ale nie gra tutaj aż tak ważnej roli. Jest zgrabnie wpleciony w fabułę i jestem ciekawa czy w kolejnych tomach będzie o nim trochę więcej.

W książce jest naprawdę wielu bohaterów. To taka mieszanka składająca się z różnych grup społecznych. Mamy tutaj Polaków, Niemców, policję, wojsko i najróżniejszych mieszkańców i złodziejaszków. Dzięki takiej różnorodności jest jeszcze ciekawiej. Główny bohater Antoni Fischer jest komisarzem polskiej armii, a wcześniej był oficerem pruskiej. Znany jest ze swych przemyślanych decyzji i z rozsądnych działań. Jego zastępca jest jego przeciwieństwem, bo lubi szybkie efekty, które nie zawsze są odpowiednie. Łącząc swoje siły muszą odsunąć na bok swoje wartości i poglądy, ale czy to może się udać? Często w kolejnych rozdziałach pojawiają się nowi bohaterowie i choć na początku miałam mały problem z ich odróżnieniem to później to minęło. Niektórych można polubić, ale są i tacy, których nie lubi się od razu albo są dla nas neutralni. Polubiłam Fischera, ale wciągnęły mnie również losy jednego złodziejaszka Tolka Grubińskiego, który na własną rękę chciał odszukać mordercę prostytutek i wymierzyć mu sprawiedliwość. Jedna z zamordowanych kobiet była z nim spokrewniona i złapanie jej zabójcy to była dla Tolka sprawa honorowa. Z zainteresowaniem o nim czytałam, tak jak i o śledztwie. Zabrakło mi jedynie takiego ostatecznego wyjaśnienia motywów mordercy, ale to nie zmienia faktu, że książka mi się podobała.

Jeśli chodzi o narrację to jest tutaj trzecioosobowa, ale przy takiej ilości bohaterów idealnie się sprawdza. Styl pisania autora nie należy do tych lekkich, bo jak już wspomniałam mamy tutaj sporo poznańskiej gwary, ale tutaj jest to dla mnie plusem. Fabuła jest zrozumiała i potrafi wciągnąć, a także zaskoczyć w momencie połączenia się dwóch głównych wątków.

"Tam ci będzie lepiej" to intrygujący kryminał retro, którego dużym plusem jest ten świetnie przedstawiony ponury klimat minionych lat i Poznania. Sporo się tutaj dzieje, fabuła wciąga i też zaskakuje i mimo tego, że śledztwo nie jest szczegółowo poprowadzone to książka i tak mi się spodobała. Przeplatające się wątki zgrabnie się łączą, co sprawia, że całość jest naprawdę ciekawa. Chętnie poznam dalsze losy bohaterów i sięgnę też po kolejne części.

''Gdyby głupota bolała, pan umarłbyś już dawno z bólu w straszliwych męczarniach, ale na szczęście Bóg jest litościwy dla głupców i sprawia, że ci nie tylko nie cierpią, ale nawet nie wiedzą o swojej głupocie.''

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:
Copyright © 2016 Czytam wszystko. , Blogger