środa, 16 stycznia 2019

Letnia noc - Dan Simmons

Letnia noc - Dan Simmons
Tytuł: Letnia noc

Autor: Dan Simmons

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Książka zaklasyfikowana jest jako horror i chyba właśnie to najbardziej mnie w niej zaciekawiło, bo już dawno nie czytałam powieści w takim klimacie. Opis mnie przekonał, że chcę dać jej szansę i że warto w końcu poznać twórczość autora, o której trochę już słyszałam.

Rok 1960. W miasteczku Elm Haven stoi potężny i ponury gmach Old Central School. Właśnie zaczynają się wakacje i jest to ostatni dzień nauki, ale również ostanie chwile szkoły, która ma zostać zburzona. W mieście zaczyna się dziać coś dziwnego, znikają dzieci, mają miejsce straszne rzeczy. Grupa zaprzyjaźnionych dzieciaków postanawia odkryć wszystkie tajemnice, które związane są ze starą szkołą i pewnym dzwonem. Czy dzieciom uda się pokonać demoniczne i nieznane im siły? Czy pokonają zło?

Już na początku można zauważyć, że w powieści panuje ponura i mroczna atmosfera, która ma tutaj duże znaczenie i która jest dużym plusem tej książki. Jeśli chodzi o horrory to często potrafią mnie przestraszyć, ale w wersji filmowej. Z powieściami jest trochę inaczej, oczekuję po nich głównie tego, że będę podczas czytania czuć napięcie i dreszczyk niepokoju. I tutaj tak właśnie było. Jest tutaj sporo scen, które wywołują te wspomniane emocje, dzięki czemu zaangażowałam się w tę historię. Na początku nie było mi łatwo się wciągnąć, bo najpierw poznajemy miasteczko i jego mieszkańców. Już po kilku stronach coś zaczyna się dziać, ale tak gdzieś w połowie wciągnęłam się tak bardzo w fabułę, że już ciężko było mi się od niej oderwać. Musiałam wiedzieć jak to się wszystko skończy, komu uda się przetrwać i czym tak naprawdę są te demoniczne siły.

Mamy tutaj wielu bohaterów i na samym początku miałam wrażenie, że mogę ich mylić, ale z każdą kolejną stroną było coraz lepiej i nie miałam z tym problemu. Głównymi postaciami tutaj są dzieci, szóstka chłopców, a później dołącza do nich jeszcze dziewczynka. Większość z nich ma po jedenaście lat i oprócz tego, że mierzą się ze swymi dziecięcymi koszmarami to muszą się jeszcze zmierzyć z czymś znacznie od nich silniejszym. Zmagają się też ze swymi rodzinnymi problemami, często pomagają swoim rodzicom w obowiązkach. Jedyne do czego mogę się tutaj przyczepić to to, że czasami ich zachowanie i rozmowy wydawały się niewłaściwe do ich wieku, czytając o nich miałam wrażenie, że mają więcej lat. Mogłam jednak przymknąć na to oko, bo jednak fabuła mi się podobała, nie nudziłam się przy tej pozycji.

To moja pierwsza książka autora i nie wiedziałam czy styl pisania przypadnie mi do gustu. Dan Simmons napisał tę powieść przystępnym językiem, ale znajdziecie tutaj też sporo opisów. Mi nie przeszkadzały, bo były uzupełnieniem tej historii, ubarwiały ją i pozwalały lepiej wszystko sobie wyobrazić. Czasem autor odbiega od głównego wątku i szczegółowo opisuje coś innego, co nie wnosi niczego do fabuły, np. zabawy chłopców. Może trochę spowalniało to akcję, ale tutaj i tak dużo się dzieje i nie mogłam narzekać na nudę.

"Letnia noc" to wciągająca książka z dusznym i mrocznym klimatem. To 726 stron ciekawej i niepokojącej historii, która wywołuje w czytelniku różne emocje. Jest napisana w taki sposób, że mocno działa na wyobraźnię czytelnika, a rozgrywające się wydarzenia nie pozwalają się nudzić. Polecam tę książkę osobom, które lubią takie ponure i wywołujące niepokój historie.

''Książki traktował jak zupełnie inny świat, a także, choć nie zawsze, jako okazję do ucieczki. Najważniejszy był właśnie ten inny świat, wypełniony donośnymi głosami artykułującymi mocne myśli.''

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:

niedziela, 13 stycznia 2019

Świąteczny Book Tag.

Świąteczny Book Tag.

Wiem, że okres świąteczny już za nami, ale zapomniałam o tym tagu, a chciałam na niego odpowiedzieć i dlatego pojawia się dopiero dzisiaj. Zostałam nominowana do tagu przez Cherry Lady reads, za co dziękuję. Dawno już żadnego nie robiłam, więc odpowiadanie na te wszystkie pytania było dla mnie fajną zabawą. Zawsze mam problem z kilkoma odpowiedziami i tutaj też tak było, ale odpowiedziałam na wszystkie. :D


1. Under the mistletoe - jaką fikcyjną postać chciałabyś pocałować pod jemiołą?

Pierwsze pytanie, a już nie jest łatwo. :D Może wybiorę Jamiego z serii ''Obca''. Ma w sobie to coś. :D

2. Dwanaście potraw - z jaką fikcyjną rodziną chętnie zjadłabyś kolację wigilijną?

Hmm, niech będzie Ania z Zielonego Wzgórza i jej rodzina.

3. Opowieść wigilijna - jaką książkę z chęcią przeczytasz/przeczytałabyś podczas świąt?

Sporo jest takich tytułów, ale skoro mam podać jedną książkę niech to będzie "Nie całkiem białe Boże Narodzenie" Magdaleny Knedler.

4. Pierwsza gwiazdka - jaka książka wzbudziła w Tobie ciepłe, przyjemne odczucia?

Znów ciężko jest wybrać tylko jeden tytuł. W poprzednie święta czytałam ''Serce z piernika'' Magdaleny Kordel i pamiętam, że wzbudziła we mnie sporo ciepłych odczuć.

5. Dekoracje Bożonarodzeniowe - która okładka książki, jest Twoją ulubioną?

Nie mam zwykle ulubionych okładek, ale jeśli miałabym wybrać jakąś świąteczną to będzie to okładka książki "Magia grudniowej nocy" Gabrieli Gargaś. Zresztą wszystkie z tej serii mi się podobają. :)

6. Świąteczna radość - jakie są Twoje ulubione świąteczne momenty lub wspomnienia z poprzednich Świąt?

Na pewno są to wspomnienia z dzieciństwa. Ubieranie choinki, odpakowywanie prezentów, kolacja wigilijna. Wtedy wszystko było bardziej magiczne.

7. Christmas Challenge - połącz jedną ze swoich ulubionych książek z piosenką świąteczną i wyjaśnij, skąd taki matching!

"Przeminęło z wiatrem" - Last Christmas. Po prostu jako pierwsze mi się to skojarzyło i jakoś mi to pasuje.

8. Lista niegrzecznych - przedstaw fikcyjnego bohatera, który Twoim zdaniem zasłużył na rózgę!

Znalazłoby się kilku takich bohaterów, np. mąż Joanny z książki "Blisko mnie" Amandy Reynolds.

9. All I want for Christmas is you - podaj tytuł książki, która Twoim zdaniem powinna zostać bardziej doceniona.

"Dni naszego życia" Małgorzaty Mikos. To naprawdę dobry debiut, który skłania do wielu przemyśleń.

10. Dear Santa - podaj tytuł książki, która Twoim zdaniem powinna się znaleźć pośród prezentów nas wszystkich, ponieważ jest wyjątkowa i wyjaśnij dlaczego jest Twoim wyborem!

I znów ciężko jest mi wybrać tylko jedną książkę, ale może niech to będzie "Opowieść wigilijna" Dickensa. Warto znać tę książkę, a jako prezent sprawdziłaby się idealnie.

wtorek, 8 stycznia 2019

Opowieści z Niebezpiecznego Królestwa - J.R.R. Tolkien

Opowieści z Niebezpiecznego Królestwa - J.R.R. Tolkien
Tytuł: Opowieści z Niebezpiecznego Królestwa

Autor: J.R.R. Tolkien

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Od dawna już chciałam poznać twórczość Tolkiena. Kusi mnie seria "Władca Pierścieni", bo chociaż zwykle najpierw zabieram się za książkę, a dopiero później za film to tutaj było inaczej. Obejrzałam każdą część i dobrze wspominam te filmy. Przed poznaniem wersji książkowej zabrałam się za "Opowieści z Niebezpiecznego Królestwa", bo chcę powoli poznawać ten wykreowany przez autora świat.

"Opowieści z Niebezpiecznego Królestwa" to pięknie wydana książka, w której znajdują się opowieści Tolkiena, takie jak: 'Łazikanty', 'Gospodarz Giles z Ham', 'Kowal z Przylesia Wielkiego' oraz 'Liść, dzieło Niggle'a'. To jednak nie wszystko, bo jest też tutaj baśniowy cykl wierszy 'Przygody Toma Bombadila', który nawiązuje do tajemniczej postaci z Władcy Pierścieni. To świetna pozycja dla fanów autora, ale spodoba się również osobom, które jeszcze nie poznały jego twórczości. Wzbogacona została o piękne ilustracje Alana Lee, które naprawdę robią wrażenie i są idealnym dopełnieniem książki.

piątek, 4 stycznia 2019

Zasady zwycięzców - Bodo Schäfer

Zasady zwycięzców - Bodo Schäfer
Tytuł: Zasady zwycięzców

Autor: Bodo Schäfer

Wydawnictwo: Aktywa

Nie sięgam często po poradniki, ale czasem i takie pozycje też czytam. Ta książka zainteresowała mnie swoim opisem i uznałam, że chcę dać jej szansę. Dawno już nie czytałam książek tego typu i dlatego z zainteresowaniem zabrałam się za ten tytuł. Czy to był dobry wybór?

"Zasady zwycięzców" to przede wszystkim książka, która pozwala spojrzeć nieco inaczej na marzenia, udowadnia, że da się je zrealizować, że można osiągnąć więcej niż się nam wydaje. To zbiór 30 zasad, których Bodo Schäfer nauczył się, aby zostać milionerem w wieku trzydziestu lat.

Dawno nie czytałam tego typu książek i pozytywnie się zaskoczyłam jak dobrze mi się ją czytało. Mamy tutaj krótkie rozdziały, a każdy z nich dotyczy innej zasady. Znajdziemy tutaj m.in. takie tytuły rozdziałów jak: podejmuj decyzje, naucz się pokonywać trudności, marz i żyj swoim marzeniem, dawaj z siebie 110%, dawaj i wybaczaj, cierpliwie wznoś swoje fundamenty. To tylko przykłady, ciekawych i motywujących zasad jest tutaj aż 30. Podoba mi się to, że każdy rozdział zaczyna się krótką opowieścią, która dotyczy zagadnienia. W każdym rozdziale są podtytuły, które dokładniej opisują temat. Natomiast na końcu rozdziału znajdują się zadania praktyczne, które możemy wykonać. Chociaż nie wszystkie z nich da się od razu zrobić to jednak czytelnik zaczyna się nad tym wszystkim zastanawiać, wyciąga z tego swoje wnioski.

Miło mnie także zaskoczył styl pisania autora, bo naprawdę dobrze czyta się tę książkę, wszystko jest zrozumiale wyjaśnione. Może się wydawać, że Bodo Schäfer opisuje to co jest nam znane i oczywiste i czasem rzeczywiście tak jest, ale tak naprawdę często o tym zapominamy i nie zawsze pamiętamy o tych wszystkich zasadach. Myślę, że to nie tylko książka dla osób, które chcą zmienić coś w swojej pracy, chcą osiągnąć coś więcej i chcą lepiej zarządzać finansami. Moim zdaniem niektóre rady są tak uniwersalne, że można je wykorzystać również w innych dziedzinach życia, pomagają też kreować przyszłość. Nie mogę powiedzieć, że książka diametralnie odmieniła moje życie, ale dała mi do myślenia i nie raz mnie motywowała. Na pewno będę jeszcze wracać do zasad tutaj opisanych, będę sobie o nich przypominać. Poradniki mają to do siebie, że często podchodzimy do nich z dystansem, nie wszystko co tam znajdziemy jest dla nas ciekawe, są różne oczekiwania i różne gusta, ale moim zdaniem jeśli ktoś lubi taką tematykę lub po prostu tego typu publikacje to ta pozycja może się spodobać.

"Zasady zwycięzców" to książka, która jest ciekawym poradnikiem nie tylko dla osób zainteresowanych tematem finansów. Znajdziecie tu sporo interesujących zasad, dzięki którym można spojrzeć na wiele spraw trochę inaczej. Niejednokrotnie może skłonić Was do różnych przemyśleń, do zastanowienia się nad pewnymi sprawami. Nie żałuję, że sięgnęłam po tę książkę, bo myślę, że warto czasem poczytać o takich tematach. Może i niektóre zasady są oczywiste, ale przecież nie codziennie się o nich pamięta, a książka ta nam o nich przypomni.

Tutaj krótki filmik reklamujący książkę:


''Pamiętajmy, że nie jesteśmy idealni i nigdy tacy nie będziemy. Zawsze będziemy popełniać błędy. I dobrze. Jeśli sami nie żywimy urazy, będziemy się na nich uczyć i rozwijać.''

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:

środa, 2 stycznia 2019

Podsumowanie grudnia. ☺

Podsumowanie grudnia. ☺
Nadszedł czas na podsumowanie grudnia. Lubię ten miesiąc głównie za to, że jest taki klimatyczny. Dobiegł już końca, więc chciałam Wam pokazać co udało mi się przeczytać i obejrzeć. Nie będę robić podsumowania roku, więc napiszę tutaj, że sprawdziłam statystyki na Lubimy Czytać i wygląda na to, że w tym roku przeczytałam ok. 88 książek. (W 2017 roku było ich 68). Wliczają się też chyba książki dla dzieci, ale nie było ich jakoś bardzo dużo. :) No to wstawiam książki i filmy z tego miesiąca:

Książki:
1. Dni naszego życia. Część 1 - Małgorzata Mikos
2. Zanim się pojawiłeś - Jojo Moyes
3. Opowieści z Niebezpiecznego Królestwa - J.R.R. Tolkien
4. Zasady zwycięzców - Bodo Schäfer








Filmy:
1. Bajkowe Boże Narodzenie (2011)
2. Nieobliczalni (2012)
3. Wieczór gier (2018)
4. Król wyjęty spod prawa (2018)
5. Stalingrad (2013)
6. Nicholas Nickleby (2002)














Książki dla dzieci:
1. Poznaj auta
2. Zwierzaczkowo. Nauczycielka Hipolita - Wiesław Drabik
3. Pies z ulicy Bałamutów

Król


A jak Wam minął grudzień i cały 2018 rok? Był udany? :) Życzę jeszcze lepszego nowego roku i samych dobrych książek. 🙂

sobota, 29 grudnia 2018

Ciasteczkowa choinka - Margarett Borroughdame

Ciasteczkowa choinka - Margarett Borroughdame
Tytuł: Ciasteczkowa choinka

Autor: Margarett Borroughdame

Wydawnictwo: MB BOOKS

Dzisiaj recenzja ciekawej i nietypowej pozycji, która jest sztuką teatralną dla dzieci w formie scenariusza bożonarodzeniowego. Powstała na motywach książki ''Ciasteczkowa choinka Żuczka Blo'' Margarett Borroughdame.

Scenariusz podzielony został na III akty. Na początku książki poznajemy piątkę dzieci, które bawią się na łące. Jeden z chłopców znajduje w trawie niebieskiego żuczka. Okazuje się, że ma na imię Blo. Dzieci wcześniej rozmawiały o świętach i są ciekawe czy i żuczek je obchodzi. Niespodziewanie Blo zaczyna im o nich opowiadać.

W kolejnym akcie poznajemy całą rodzinę małego żuczka, jego rodziców i piątkę rodzeństwa oraz Świerszcza, który mieszka w szafie i gra kolędy na akordeonie. Rodzina ubiera choinkę, jest wesoło i radośnie. Natomiast w ostatnim akcie możemy zobaczyć Mikołaja i jego Elfów, którzy pakują prezenty dla dzieci. W kolejnej scenie wracamy do rodziny żuczków. Nagle staje się coś strasznego, choinka się przewraca i tłuką się wszystkie bombki. Rodzina zastanawia się co tu zrobić, aby Mikołaj jednak do nich przyszedł. Na końcu mamy Mikołaja, który przychodzi do nich z wizytą, ale czy zostawi im prezenty?

Muszę przyznać, że bardzo mi się spodobała ta książka. Nie czytałam wcześniej podobnej, która byłaby sztuką teatralną. Bardzo przyjemnie mi się ją czytało, autorka stworzyła niesamowity klimat i zadbała nawet o najdrobniejsze szczegóły. W każdej scenie są dokładne objaśnienia tego, jak ma wszystko wyglądać, co mają robić bohaterowie, kiedy i jaka muzyka ma grać. Myślę, że dzieci lubią czytać dialogi, a tutaj jest ich naprawdę dużo. Tekst napisany został z podziałami na role, młodsi czytelnicy na pewno się tutaj nie pogubią, bo przed każdym dialogiem pojawia się imię bohatera, który w danym momencie ma mówić. Cała ta historia bardzo mi się spodobała, jest zabawnie, klimatycznie i w pewnym momencie też trochę dramatycznie. Myślę, że ta książka mogłaby być świetnym materiałem dla nauczycieli, mogliby razem z dziećmi przygotować klasowe przedstawienie. Jest tutaj dużo postaci i każdy mógłby się wcielić w jakąś rolę. Bohaterowie często zwracają się do publiczności, co jest dodatkowym tutaj plusem.

Styl pisania autorki jest lekki i przyjemny, dzieci z łatwością zrozumieją treść tej książki. Mogą czytać ją same lub z rodzicami, wcielając się różne postaci. To naprawdę ciekawa i nietypowa pozycja, która dostarczy młodszym czytelnikom świetnej rozrywki i da możliwość poznania trochę innej formy literackiej. Pokazuje, że czasami coś nie idzie po naszej myśli, ale warto się z tym zmierzyć, znaleźć jakiś sposób na pokonanie przeszkody. Książka opowiada również o przyjaźni i miłości, zwraca uwagę na to, jak ważna jest bliskość rodzinna, tradycja.

''Ciasteczkowa choinka'' to ciekawa książka napisana w formie scenariusza. To wesoła i klimatyczna historia z przesłaniem, która spodoba się dzieciom i zapewni im fajną rozrywkę. Mi ta nietypowa pozycja przypadła do gustu i myślę, że byłaby naprawdę fajnym prezentem. Świąteczna opowieść o rodzinie żuczka Blo potrafi wciągnąć i zainteresować młodszych czytelników, jest naprawdę ciekawa i godna uwagi.

''Żuczku, żuczku, powiedz przecie, że Boże Narodzenie to najpiękniejsze święta na świecie.''

Tę książkę jak i inne autorki z dedykacją możecie zakupić tutaj.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:

niedziela, 23 grudnia 2018

Fatum - Michał Larek

Fatum - Michał Larek
Tytuł: Fatum

Autor: Michał Larek

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Cykl: Dekada

Tom: 3

Po ''Furii'' i ''Na tropie'' przyszedł czas na trzecią część cyklu 'Dekada'. Byłam ciekawa czy i tym razem fabuła mnie wciągnie, co dalej z bohaterami i z czym tym razem przyjdzie im się zmierzyć. Czy i ten tom przypadł mi do gustu?

Czterech mężczyzn napada na konwój z pieniędzmi, porywając przy tym młodą kasjerkę. Dziennikarze piszą o tej sprawie, według nich jest to napad doskonały, niczym z hollywoodzkiego filmu. Jednak czy na pewno tak jest? Kasjerka zostaje odnaleziona zgwałcona i martwa i wtedy zaczyna się prawdziwe polowanie na przestępców. Nieoczekiwanie znika też posterunkowa Katia. Czy poznańskim policjantom uda się rozwiązać tę zagadkę? Co się stało z Katią?

Już teraz mogę zdradzić, że ta część również mi się podobała. Kolejny raz wciągnęłam się w losy bohaterów, razem z nimi uczestniczyłam w tym skomplikowanym śledztwie. Krok po kroku odkrywamy z nimi kolejne wskazówki, akcja raz zwalnia, a raz przyspiesza i można wyczuć tutaj tę nutkę napięcia. Warto wspomnieć o tym, że autor inspirował się prawdziwym napadem na konwój pieniędzy Swarzędzkiej Fabryki Mebli, ale sporo dodał od siebie, wymyślił bohaterów, morderstwo, co ubarwiło i tak już ciekawą fabułę. Prowadzone śledztwo nie jest wcale łatwe, bo przestępcy zadbali o wiele szczegółów, ale mimo tego poznańska policja powoli odkrywa prawdę. Z zainteresowaniem o tym czytałam, tak jak o zaginięciu posterunkowej Katii. W tej części również wyczuwa się ten świetnie przedstawiony klimat lat dziewięćdziesiątych, autor wplótł do fabuły sporo piosenek z tamtego okresu, co jest fajnym dopełnieniem całej tej ponurej atmosfery. Ciekawe jest również to, że w tym tomie dowiadujemy się więcej o sytuacjach z poprzedniej części, sporo się wyjaśnia, a na to właśnie czekałam, bo tak jak i policjanci tak i ja chciałam w końcu poznać prawdę.

Lubię wracać do znanych mi bohaterów i tak też jest z postaciami serii ''Dekada''. Polubiłam ich i chętnie o nich czytam. Głównym wątkiem jest oczywiście prowadzone śledztwo, ale podoba mi się to, że autor pozwala nam też lepiej poznać bohaterów, trochę już o nich wiem. Liczę na to, że w kolejnych częściach dowiem się o nich jeszcze więcej, że poznam lepiej kawałek ich życia prywatnego. Głównym bohaterem miał być Harry, ale tak naprawdę schodzi często na dalszy plan i dużą rolę wtedy odgrywają inni policjanci, a nawet i przestępcy. Jestem bardzo ciekawa dalszych ich losów i tego czy ten mały wątek miłosny rozwinie się jakoś bardziej. Oprócz policjantów i przestępców, którzy są poszukiwani poznajemy też trochę gangsterów, którzy są często cennymi informatorami.

Wspominałam już nie raz, że lubię styl pisania autora. Niektórym przeszkadzają wulgaryzmy, ale dla mnie tutaj nie są problemem, bo nie są przytłaczające i pasują do tego mrocznego klimatu. Podobają mi się stworzone przez autora dialogi, bo są lekkie i naprawdę fajnie się je czyta. Nie znajdziecie tutaj wielu opisów, bo to właśnie te dialogi tutaj dominują. Tak jak w poprzednich częściach tak i tutaj jest narracja trzecioosobowa.

''Fatum'' to trzecia część serii, która również mi się spodobała. Autor miał ciekawy pomysł na fabułę, wątek o napadzie na konwój pieniędzy intryguje i nie nudzi. Dopełnieniem tej historii jest wspominany już wcześniej dobrze przedstawiony klimat minionych lat i ta ponura atmosfera. Wiem, że nie każdy z Was lubi takie klimaty, ale jeśli lubicie to myślę, że warto dać szansę tej serii. Mnie wciągnęła i czekam na kolejne tomy, które również chętnie przeczytam.

''Nagle przypomniał mu się fragment tekstu, który usłyszał kiedyś w radio i który głosił, że nie można „zwać nikogo szczęsnym, nim bez cierpień dojdzie mety”.''

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:

Copyright © 2016 Czytam wszystko. , Blogger