czwartek, 15 października 2020

Krwawy bunt. Historia powstania w amerykańskim więzieniu Attica - Heather Ann Thompson

Krwawy bunt. Historia powstania w amerykańskim więzieniu Attica - Heather Ann Thompson

Tytuł: Krwawy bunt. Historia powstania w amerykańskim więzieniu Attica

Autor: Heather Ann Thompson

Wydawnictwo: Editio

Ilość stron: 683

Lubię sięgać po książki, które opisują prawdziwe wydarzenia. Literatura faktu od zawsze mnie interesowała, więc gdy dowiedziałam się o tej pozycji to wiedziałam od razu, że chcę ją przeczytać. Po kilku pozytywnych opiniach na jej temat uznałam, że warto dokładniej poznać szczegóły dotyczące powstania w więzieniu Attica. 

9 września 1971 roku w więzieniu Attica doszło do strasznych wydarzeń. Prawie 1300 osadzonych głośno zaprotestowało przeciwko różnym nadużyciom, a przede wszystkim przeciwko nieludzkim warunkom, w jakich musieli żyć. Więźniowie wzięli zakładników i rozpoczęli negocjacje. 13 września do więzienia weszły uzbrojone patrole i zaczęła się straszna rzeź. Zginęło około 40 osób, byli wśród zarówno skazani jak i zakładnicy. Jednak to nie koniec koszmaru. W kolejnych miesiącach mundurowi mścili się na osadzonych, a sprawiedliwość i prawda nie zatriumfowała. Zarzuty zostały postawione głównie więźniom, a różne ważne dokumenty zostały utajnione przed rząd. Przez kilkadziesiąt lat niewiele było wiadomo o tym słynnym buncie. 

Od początku wiedziałam, że nie będzie to łatwa lektura ze względu na jej tematykę. Chociaż lubię czytać książki opowiadające o prawdziwych wydarzeniach to jednak często też bardzo mnie one poruszają i wzbudzają najróżniejsze emocje i tak właśnie było w przypadku tej książki. Autorka tej publikacji jest m.in. amerykańską historyczką i aktywistką. Pisze też książki popularyzujące wiedzę historyczną, a kilka z nich zostało wyróżnionych nagrodami, tak jak "Krwawy bunt", bo recenzowana publikacja zdobyła nagrodę Pulitzera w dziedzinie historii. Heather Ann Thompson odkrywa przed czytelnikami mroczne tajemnice tego największego buntu w historii amerykańskiego więziennictwa i widać od razu, że kosztowało ją to dużo pracy. Przedstawiła te wydarzenia w szczegółowy sposób, korzystała z wielu źródeł i opisała wszystko do czego udało się jej dotrzeć pomimo tego, że cała ta sprawa nadal skrywa wiele tajemnic. Na uwagę zasługuje również tłumaczenie książki, którego podjął się pan Piotr Cieślak. Dzięki tłumaczowi publikacje czyta się naprawdę dobrze mimo trudnej tematyki. Znajdziecie tutaj historię buntu w Attice dokładnie opisaną, ale znajdziecie tutaj również wiele zdjęć, które sprawiają, że przedstawione tu wydarzenia stają się jeszcze bardziej przerażające. Moim zdaniem warto przyjrzeć się bliżej tym wydarzeniom, warto dowiedzieć się co wydarzyło się w we wrześniu 1971 roku. 

W początkowych rozdziałach poznajemy wielu więźniów i warunki, w jakich przyszło im żyć. Nie byli oni dobrze traktowani, brakowało niezbędnych zasobów, opieka medyczna nie była odpowiednia, doszło do tego jeszcze przeludnienie. Nie tylko osadzeni uważali, że potrzebne są zmiany, również niektórzy strażnicy to dostrzegali. Wiele osób czuło, że prędzej czy później dojdzie do strasznych wydarzeń i w końcu 9 września rzeczywiście do nich doszło. Bunt miał na celu przede wszystkim zwrócenie uwagi na złe warunki odbywania kary i na wieloletnie nadużycia. Więźniowie wzięli zakładników, ale nie chcieli ich krzywdzić, zależało im tylko na negocjacjach. Po wielu rozmowach nie udało się dojść do porozumienia i uzbrojone patrole postanowiły odbić zakład siłą. Zginęło wielu ludzi, było sporo rannych, a w późniejszych procesach to głównie więźniowie zostawali postawieni w stan oskarżenia. Rząd utajnił wiele ważnych dokumentów związanych z tą sprawą, a walka o sprawiedliwość trwała bardzo długo. Nie zdradzę Wam jak się to wszystko zakończyło, zachęcam Was do poznania tej historii. Muszę przyznać, że we mnie wzbudziła masę różnych emocji. Było mi żal skazanych ich rodzin, byłam zła na rząd i władzę więzienia, nie mogłam zrozumieć jak można było tak postąpić. Bunt w więzieniu miał wpływ nie tylko na więźniów, strażników i osób wyżej postawionych. Rodziny skazanych i społeczeństwo również żyło tymi wydarzeniami. Dzień 9 września 1971 roku już na zawsze zapisał się na kartach historii za sprawą tych strasznych wydarzeń. Dzień rozpoczęcia buntu przyniósł na początku nadzieję, ale w kolejnych dniach okazało się, że konsekwencje tej decyzji będą tragiczne. Historia buntu do dzisiejszego dnia jest pełna niedomówień, a wszystko to przed ukrywanie prawdy przed opinią publiczną. Jeśli chętnie sięgacie po książki opowiadające o prawdziwych wydarzeniach to polecam tę publikację. Warto poznać historię powstania buntu w amerykańskim więzieniu Attica. 

Tak jak wspomniałam książkę czyta się dobrze pomimo trudnej tematyki, ale jednak wymaga też skupienia. Dzięki autorce i tłumaczowi wszystko zostało przedstawione w przystępny sposób. Zdjęcia dodane do tej publikacji również wzbudzają wiele emocji, można dzięki nim zobaczyć jak to wyglądało, jak wyglądali ludzie, o których możecie tu przeczytać. Na końcu książki znajdują się adnotacje i zajmują tak wiele stron, że rozumiem dlaczego nie znajdują się w konkretnych rozdziałach. Pojawia się tutaj sporo nazwisk i nazw różnych organizacji, ale mi to nie przeszkadzało w czytaniu, bo tak bardzo chciałam dokładniej poznać tę historię.

"Krwawy bunt" to ważna publikacja, która dokładnie opisuje powstanie w więzieniu Attica. Autorka naprawdę dobrze poradziła sobie z przedstawieniem buntu, opisała jak do niego doszło, jakie były konsekwencje i co działo się później. We mnie ta historia wzbudziła wiele emocji i moim zdaniem warto wiedzieć o tych wydarzeniach i poznać je lepiej dzięki tej książce. Najgorsze jest to, że wszystko to wydarzyło się naprawdę...

"Tym ranom nigdy nie pozwolono się zagoić, a ból jest obecnie nieunikniony, choć, jak sądzę, odpowiedzialność zań spada na władze stanu Nowy Jork. To właśnie one wielokrotnie od 1971 roku starały się chronić polityków oraz stróżów prawa, którzy doprowadzili do tej tragedii. To właśnie one mogły i już dawno temu powinny opowiedzieć całą prawdę o Attice, aby proces gojenia ran mógł się rozpocząć, a historia buntu stała się tym, czym być powinna: historią, a nie ciągnącym się do dziś pasmem krzywd i politycznych rozgrywek."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję grupie Helion.



piątek, 9 października 2020

Man size - Daniel Wołyniec

Man size - Daniel Wołyniec

Tytuł: Man size

Autor: Daniel Wołyniec

Wydawnictwo: Novae Res

Ilość stron: 543

Muszę przyznać, że nie czytałam jak dotąd książki, która opowiadałaby o porno. Nie czułam potrzeby sięgania po taką tematykę, ale po przeczytaniu kilku recenzji o tej książce stwierdziłam, że w sumie mogłabym dać jej szansę, czemu nie. Byłam ciekawa jak autor przedstawił ten temat dzięki wymyślonej fabule.

Danny przyjeżdża do Stanów Zjednoczonych, aby realizować swoje plany. Chciałby zostać scenarzystą filmowym, ale w wyniku pewnych nieporozumień zostaje aktorem porno i to takim, z którego niemal każdy się śmieje. Społeczeństwo uważa go za nieudacznika, zostaje nazwany Loserem, a wszystko to ma znaczący wpływ na jego obecne życie. Jak potoczą się jego losy? Czy już zawsze będzie kojarzony ze swoją rolą w filmach porno?

Już niemal na samym początku można zauważyć ciekawa formę książki. Mamy w niej przede wszystkim fabułę opowiadającą o Dannym, ale znajdziecie tutaj również trochę fragmentów teoretycznych, różnych ciekawostek i przemyśleń autora o pornografii. Muszę przyznać, że były dla mnie ciekawe, ale to jednak część fabularna bardziej mnie wciągnęła. Główny bohater to alter ego autora. Daniel Wołyniec tak skonstruował fabułę, że ma się wrażenie jakby ta historia naprawdę się wydarzyła. Ta realność to duży plus tej książki, bez problemu mogłam wyobrazić sobie opisywane sytuacje. Dodatkowo autor ma gawędziarski styl pisania, zwraca się często do czytelnika i czułam się tak, jakby opowiadał mi swoją historię. Przez to czasem zapominałam, że to fikcja, co pokazuje, że Daniel Wołyniec potrafi ciekawie pisać. Temat pornografii nie należy do tych łatwych i nie jest często spotykany w literaturze, ja nie spotkałam się jeszcze z taką książka. Jednak ta pozycja została napisana ciekawie, nie brakuje tu humoru, autor często też wyraża swoje zdanie na dany temat. Historia głównego bohatera może skłonić też do kilku przemyśleń, ja często dziwiłam się dokonywanym przez niego wyborom, nie zawsze je rozumiałam. Myślę, że Daniel Wołyniec naprawdę dobrze poradził sobie z napisaniem książki o porno, jest ciekawie, jest tu trochę ciekawostek, jest intrygująca główna postać. Jeśli powstałaby kolejna część to też ją przeczytam, ciekawią mnie dalsze losy Danny'ego. 

Główny bohater z wykształcenia jest scenarzystą filmowym i właśnie o takiej pracy marzył, gdy wyjeżdżał do Stanów Zjednoczonych. Jednak w wyniku dziwnych okoliczności zostaje statystą w filmach porno i nie spodziewa się nawet, że będzie to miało tak duży wpływ na jego życie. Internauci szybko go zauważają, coraz częściej wyśmiewają jego rolę, dochodzi do tego, że zostaje nazwany Loserem i ma nawet swój funpage nas Fejsie. Z początku Danny ma nadzieję, że sprawa wkrótce ucichnie, że ludzie zapomną albo znajdą sobie inny cel. Nie wie jednak jak bardzo się myli. Coraz częściej zostaje rozpoznawany, a komentarzy na jego temat nie ubywa. Cóż pozostaje mu zrobić? Jeśli jesteście ciekawi jak postąpi główny bohater to sięgnijcie po tę książkę. Mnie trochę zdziwiło jego zachowanie, jestem ciekawa co byłoby dalej. Myślę, że warto poznać Danny'ego i jego historię. Nie żałuję, że dałam szansę tej książce, zawsze warto sprawdzić czy i Wam się spodoba. 

Polubiłam gawędziarski styl pisania autora, w którym często zwraca się do czytelnika. Mamy tutaj również strony, na których znajdziecie troszkę naukowych dywagacji, a przede wszystkim historię Danny'ego. Nie brakuje tu też przemyśleń autora i humoru. Małym minusem dla mnie było trochę zbyt częste wtrącenia w języku angielskim, ale nie dla każdego będzie to przecież wadą. Jak się pewnie domyślacie, narracja jest tu pierwszoosobowa, to Danny opowiada nam o swoich losach i wspomnieniach. 

"Man size" to intrygująca książka, która porusza niełatwy temat jakim jest porno. Autor za pomocą ciekawej fabuły i naukowych fragmentów wiele wyjaśnia, a także wyraża własne zdanie na temat pornografii. Wydaje mi się, że nie ma wielu książek o takiej tematyce, a Daniel Wołyniec dobrze sobie poradził z tym tematem. Myślałam, że to niekoniecznie książka dla mnie, a okazała się jednak ciekawa. Warto sprawdzić czy Wam również się spodoba. 

"- Zawsze będę pamiętała jego słowa. Powiedział dokładnie to: "Vicky, jeśli w siebie nie uwierzysz, nawet nie zaczynaj, bo przegrałaś już na starcie."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorowi.  

sobota, 3 października 2020

Paryż - Alastair Horne

Paryż - Alastair Horne
Tytuł: Paryż

Autor: Alastair Horne

Wydawnictwo: Almapress

Ilość stron: 224

Dziś kilka słów o kolejnym fotoprzewodniku, który zabiera nas w podróż do Paryża. Dzięki niemu można zaplanować swój wyjazd, ale można także wspominać swoje wycieczki do tego malowniczego miasta. 

Paryż to nie tylko miasto artystów i osławionych dzieł sztuki. To także miejsce kojarzące się z uroczymi kafejkami, eleganckimi sklepami, z romantycznym klimatem. W tym przewodniku poznacie najważniejsze informacje dotyczące historii, sztuki i kultury tego miasta, bliżej przyjrzycie się paryskiej codzienności. A wszystko to okraszone zostało przepięknymi fotografiami, które przyjemnie się ogląda. 

Fotoprzewodniki fajnie się sprawdzą w sytuacji, gdy chcemy zaplanować podróż do danego miejsca albo dowiedzieć się o nim czegoś więcej. Również wtedy, gdy już odbyliśmy taką podróż i chcemy wrócić choć na chwilę do tych wszystkich pięknych miejsc. W tej książce znajdziecie nie tylko najważniejsze ciekawostki opowiadające o Paryżu, ale także ponad dwieście fotografii, które pozwalają lepiej przyjrzeć się temu miastu. Nigdy nie byłam w Paryżu i chociaż zawsze chciałam tam jechać to po przeczytaniu tego przewodnika mam na to jeszcze większą ochotę. Z chęcią zobaczyłabym pokazane tutaj miejsca, spróbowała słynnych dań, zobaczyła Wieżę Eiffla czy Łuk Triumfalny. Ta książka jest na pewno pomocna przy planowaniu podróży, o wielu ciekawych przedstawionych tu miejscach nie wiedziałam, a po przeczytaniu tego fotoprzewodnika chciałabym je odwiedzić. 

Książka została podzielona na kilka rozdziałów. Pierwszy z nich opisuje Paryż na co dzień, kolejny opisuje smaki tego miasta, więc znajdziecie tu krótkie opisy i zdjęcia najpopularniejszych potraw, restauracji i kafejek. Następna część jest o ciekawych miejscach, zarówno tych dawnych jak i współczesnych. Kolejny rozdział zatytułowany jest 'Miasto świateł' i znajdziecie tutaj opisy miejsc i zdjęcia przedstawiające Paryż po zmroku. Ostatnia część fotoprzewodnika opowiada o pięknie i funkcjonalności transportu. Muszę przyznać, że każdy z tych rozdziałów okazał się bardzo ciekawy, a piękne zdjęcia są świetnym dodatkiem. Ciekawostki, które tu znajdziecie są krótkie, a do każdej z nich przyporządkowana jest fotografia. Jeśli jesteście ciekawi Paryża i macie ochotę obejrzeć piękne zdjęcia to zachęcam do sięgnięcia po ten przewodnik. Miło spędziłam z nim czas i z przyjemnością zobaczyłabym wszystkie opisane tu miejsca.

"Paryż" to ciekawy fotoprzewodnik, który odkrywa magię tego klimatycznego miasta. Dzięki tej książce możemy nie tylko zaplanować podróż, ale także dowiedzieć się czegoś nowego i obejrzeć przepiękne fotografie. Bardzo mi się podoba wydanie tego przewodnika, a najbardziej zdjęcia, które zachęcają do odwiedzenia Paryża. Jeśli macie ochotę na taką małą podróż nie wychodząc z domu to polecam tę książkę. Można naprawdę fajnie spędzić z nią czas. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:




poniedziałek, 28 września 2020

Mroczny rewers - Piotr Ander

Mroczny rewers - Piotr Ander

 

Tytuł: Mroczny rewers 

 

Autor: Piotr Ander

 

Wydawnictwo: Novae Res

 

Ilość stron: 440

 

"Mroczny rewers" to pierwsza powieść autora. Jak już pewnie wiecie, lubię sięgać po debiuty, więc z chęcią sięgnęłam po tę książkę. Jej opis jest naprawdę intrygujący, na okładce znajdziecie zdanie, które szczególnie mnie zainteresowało: "to połączenie fatalizmu antycznej tragedii i napięcia z koszmarów Davida Lyncha." Pomyślałam sobie, że chyba nie czytałam jeszcze takiej książki i rzeczywiście tak było.

W Dzień Świętego Walentego w centrum miasta ginie młody makler. Ginie w wypadku drogowym, ale nie jest to zwykły wypadek. Na ciele ofiary nie ma żadnych śladów, nikt nic nie widział chociaż wokół było pełno ludzi. Okazuje się, że ta sprawa w jakiś sposób łączy się z wydarzeniami sprzed lat, które dotyczyły seryjnego mordercy. Śledztwo prowadzi detektyw Hank Zaborski, ale trudno mu cokolwiek potwierdzić skoro co chwilę pojawiają się kolejne dziwne tajemnice. Nowe fakty są coraz bardziej nierealne i ciężko odkryć prawdę. 

Jeśli po opisie książki stwierdziliście, że jest to typowy kryminał to od razu chcę zaznaczyć, że jesteście w błędzie. Też na początku pomyślałam, że wątek kryminalny jest tutaj najważniejszy, ale okazało się, że nie. Muszę przyznać, że dawno już nie czytałam takiej książki. Takiej dziwnej i jednocześnie ciekawej. W początkowych rozdziałach poznajemy wielu bohaterów, którzy odgrywają tu ważną rolę. Myślałam, że ich pojawienie będzie się wiązało z wątkiem kryminalnym i po części tak było, ale ich pojawienie się ma też inny sens. Autor w swojej książce porusza wiele egzystencjalnych tematów, wyraża swoje zdanie na temat śmierci, przemijania, przeznaczenia. Wszystko to sprawia, że klimat książki jest naprawdę mroczny. Czasem trochę przytłaczała mnie ta mroczność i tematyka książki, czasem czułam lekki chaos, ale mimo tego czytałam tę książkę z zainteresowaniem. Jest w niej coś takiego, że chce się poznać ciąg dalszy, a kolejne strony skłaniają do wielu refleksji. Autor w ciekawy sposób połączył kilka gatunków, znajdziecie tutaj trochę kryminału, trochę grozy, a także poznacie zupełnie inny wymiar. Widać niemal od razu jaką bogatą wyobraźnią ma autor, nie da się zaprzeczyć, że wykreował naprawdę ciekawy świat. Jeśli chodzi o zakończenie to wiele zostało wyjaśnione, ale nadal czuję pewien niedosyt i zostałam z wieloma pytaniami. Może taki właśnie był cel tej powieści, aby skłoniła do myślenia i zostawiła czytelnika z pytaniami? Po przeczytaniu tej książki musiałam się chwilę zastanowić nad tym czy dobrze zrozumiałam to co przeczytałam przed chwilą. Miałam mały mętlik w głowie i w sumie mam go do tej pory, ale to właśnie sprawia, że ta książka tak intryguje. To udany debiut, ale to także trochę specyficzna historia i myślę, że nie jest to książka dla każdego. Mnie wciągnęła, bo dawno już takiej książki nie czytałam. 

Poznacie dodaj wielu bohaterów. W początkowych rozdziałach autor dokładnie nam ich przedstawia, a później okazuje się, że są bardzo ważni w tej historii. Poznacie m.in. byłego doktora nauk humanistycznych, porzuconą młodą dziewczynę, maklera i jego żonę, kochankę, która porzuca mężczyzn bez wyrzutów sumienia. Główny bohater Hank jest uważany za najlepszego detektywa. To właśnie on rozwiązał kiedyś trudną sprawę i zna się na swojej pracy. W jego życiu zaczynają się jednak dziać dziwne rzeczy, które z czasem zostają nam wyjaśnione. Autor wykreował ciekawych bohaterów, którzy wzbudzają w czytelniku różne uczucia. Dzięki nim możemy uświadomić sobie wiele spraw, zdajemy sobie sprawę z tego, że niczego nie da się przewidzieć. Chociaż tematyka nie jest łatwa i nie jest to lekka książka to jednak uważam, że warto sprawdzić czy się spodoba. Trzeba się przy niej bardziej skupić, ale to na pewno oryginalna historia, z którą nie spotykałam się często.

W książce mamy narrację trzecioosobową. Styl pisania autora jest specyficzny, ale jak najbardziej zrozumiały. Jest tutaj trochę różnych metafor i opisów, czasem miałam wrażenie, że niektóre opisy nie są tu konieczne, ale mogłam przymknąć na to oko. Klimat jest naprawdę mroczny, wyczuwa się go już od pierwszych stron. 

"Mroczny rewers" to ciekawa książka z oryginalną fabułą. Ma też swoje wady, bo czasem ta mroczna tematyka trochę mnie przytłaczała, ale mimo tego jednak książka mnie wciągnęła i intrygowała. Autor wykreował interesujący świat, w którym niczego nie można być pewnym. To nie tylko kryminał, ale również powieść grozy, w której znajdziecie tematy dotyczące przemijania czy przeznaczenia. To dziwna i jednocześnie intrygująca książka, a dawno już takiej nie czytałam. Jeśli lubicie nieoczywiste powieści to sprawdźcie czy ta przypadnie Wam do gustu. 

"Jednak świadomość, jak niedorzeczne bywają nagłe, silne emocje, niczego nie ułatwia. Człowiek pod wpływem przemożnego afektu nie zastanawia się, czy jego emocje mają sens. Tak po prostu jest i tak być musi."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorowi.

wtorek, 22 września 2020

Włochy - Claudia Martin

Włochy - Claudia Martin

Tytuł: Włochy

Autor: Claudia Martin

Wydawnictwo: Almapress

Ilość stron:
224

Włochy to jedno z miejsc, które chciałabym kiedyś odwiedzić. Póki co jednak piękne widoki mogę oglądać jedynie na fotografiach, a tych w tym fotoprzewodniku nie brakuje. Z chęcią więc sięgnęłam po tę książkę, aby przeczytać ciekawostki o Włochach i zobaczyć piękne zdjęcia.

Włochy są jednym z najczęściej odwiedzanych państw. Wiele osób chce zobaczyć Bazylikę Świętego Piotra, Krzywą Wieżę w Pizie czy Wenecję. To nie tylko kraj pizzy czy spaghetti, bo znaleźć tu można naprawdę wiele atrakcji. Piękne krajobrazy, ekskluzywne kurorty, ruiny, podziemne korytarze - to tylko nieliczne przykłady tego, co można tam znaleźć. Dzięki temu przewodnikowi możecie odkryć znacznie więcej.

Fotoprzewodnik o Włochach jest idealny dla osób takich jak, które nigdy jeszcze nie były w tym państwie, a chciałyby zobaczyć wszystkie te piękne miejsca. Z przyjemnością przeglądałam kolejne strony tej książki. Nie tylko dowiedziałam się wielu ciekawostek, ale miałam okazję obejrzeć przepiękne fotografie, których jest tutaj ponad dwieście. To sprawiło, że jeszcze bardziej chcę zobaczyć Włochy, odwiedzić te miejsca, o których tutaj przeczytałam. Przewodnik spodoba się również tym osobom, które już widziały Włochy, bo będą mogły znów powrócić do tych pięknych widoków i miejsc, obejrzeć znane już sobie miasta czy budowle. Tak naprawdę może spodobać się każdemu, kto lubi takie książki, kto chce zobaczyć piękne zdjęcia i dowiedzieć się czegoś nowego. Ciekawostki, które dodaj znajdziecie nie są nudne. Krótko opisują wszystkie fotografie, każde zdjęcie jest tu opisane.

Książka podzielona została na kilka części. Znajdziecie tutaj rozdział poświęcony środkowym Włochom, w którym przeczytacie m.in. o Rzymie i Toskanii. Kolejna część poświęcona jest północno-zachodnim Włochom, gdzie są ciekawostki dotyczące m.in. Mediolanu i Turynu. Następny rozdział opowiada o północno-wschodniej części kraju, czyli o Wenecji, Weronie. Południowe Włochy to rozdział przedstawiający, np. Neapol, Wybrzeże Amalfitańskie. Ostatnia część jest o wyspach włoskich. Podoba mi się to, że wszystko zostało tak przejrzyście podzielone, ułatwia nam to znalezienie później informacji i zdjęć, do których chciałoby się wrócić.

"Włochy" to ciekawy i naprawdę ładnie wydany fotoprzewodnik, z którym miło można spędzić czas. Znajdziecie tutaj sporo ciekawostek i piękne zdjęcia, które jeszcze bardziej zachęcają do odwiedzenia tego kraju. Jeśli macie ochotę na odkrywanie Włoch w domowy zaciszu to polecam Wam tę książkę.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:


 

czwartek, 17 września 2020

Nie ufam już nikomu - Klaudia Muniak

Nie ufam już nikomu - Klaudia Muniak

Tytuł: Nie ufam już nikomu

Autor: Klaudia Muniak

Wydawnictwo: Kobiece

Ilość stron: 302

Do thrillerów psychologicznych nie trzeba mnie namawiać. O tej książce słyszałam już trochę dobrego, opis też wydał mi się intrygujący, więc z zainteresowaniem po nią sięgnęłam. To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, ale na pewno nie ostatnie.

Iga to świeżo upieczona matka, która cierpi na zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne i depresję poporodową. Jej stan nie ulega poprawie, kobieta funkcjonuje na granicy świadomości i urojenia. Jakiś czas temu wzięła udział w skomplikowanym leczeniu i pozwoliła wszczepić sobie w ramkę chip, który łączy się z aplikacją na telefonie. Jego zadaniem jest dostarczanie odpowiedniej ilości leków, ale Iga czuję się coraz gorzej. Prześladują ją halucynacje i zaniki pamięci, a jakby tego było mało zauważa na ciele synka siniaki. Sama już nie wie co myśleć, nie wierzy już nikomu bliskiemu, ani samej sobie. Co tak naprawdę dzieje się w jej życiu? Czy rzeczywiście nie powinna nikomu ufać?

Są takie książki, w których dynamiczna akcja i częste zwroty akcji nie są tak bardzo potrzebne, bo i bez tego są wciągające i ciekawe. Ta pozycja właśnie taka jest. Jest w niej tyle niepewności i tajemnic, że ciężko ją odłożyć zanim nie pozna się prawdy. Czytając o losach Igi sama nie byłam pewna w co wierzyć, nie wiedziałam co jest prawdą, a co wytworem wyobraźni bohaterki. Zastanawiałam się razem z nią czy ktoś chce jej zaszkodzić, czy jednak to wina nowoczesnego leczenia, które nie działa tak jak powinno. Autorka świetnie przedstawiła bohaterkę, jej problemy i targające nią emocje i uczucia. Dzięki temu, że to Iga jest narratorką możemy dobrze poznać jej myśli i psychikę. Bardzo mi się to spodobało, z dużym zainteresowaniem czytałam o Idze i o jej codzienności. Oprócz teraźniejszych wydarzeń są tutaj również rozdziały opisujące przeszłość. Są równie ciekawe i tajemnicze. Muszę przyznać, że domyślałam się kilku rzeczy, ale jednak udało się autorce mnie zaskoczyć. Do pewnego momentu miałam duży mętlik w głowie co do bohaterów, ale gdy doszłam do pewnego rozdziału to wszystko zaczęło mi się układać i zrozumiałam o co tak naprawdę chodzi i jaka jest prawda. W finale okazało się, że nie wszystko przewidziałam i zostałam zaskoczona. Według mnie to naprawdę ciekawa i dobra historia, która nie jest oczywista. To przede wszystkim opowieść o zacieraniu się granic pomiędzy rzeczywistością a wyobraźnią, o rodzącym się obłędzie, o tajemnicach i o bolesnej przeszłości, która nie daje o sobie zapomnieć. Warto ją poznać, ja jestem bardzo zadowolona z lektury.

Bohaterowie, których stworzyła autorka są bardzo ciekawi. Iga od niedawna jest matką, ale nie radzi sobie ze swoimi zaburzeniami. Dręczą ją straszne halucynacje i zaniki pamięci, nie jest pewna czy coś stało się naprawdę czy był to jednak wytwór jej wyobraźni. Wspierają ją najbliżsi, ale nawet im przestaje ufać. Oboje z mężem pracują w firmie, która stworzyła aplikację medyczną i chipa, który został wszczepiony w jej ramię. Iga jest niemal pewna, że to nowoczesne leczenie nie zawiera błędów, ale w takim razie dlaczego jej stan się pogarsza? Jej mąż Natan martwi się o żonę, stara się ją wspierać. Powoli jednak się od siebie odsuwają, a gdy na ciele ich syna pojawiają się siniaki nie wiedzą co myśleć. Iga nie chce wierzyć, że zrobiła to ona albo jej bliscy. Kobietę wspiera także jej matka i przyjaciółka Marta. Każda z postaci jest tutaj znacząca i każda odgrywa swoją rolę. Byłam bardzo ciekawa prawdy o nich, podejrzewałam już chyba każdego, by za chwilę znów zmieniać zdanie. Razem z Igą starałam się wszystko zrozumieć i tak jak i ona, ja również nie wiedziałam komu można wierzyć. Lubię taką niepewność i tajemniczość dotyczącą bohaterów, więc mnie lektura usatysfakcjonowała.

Wspomniałam już, że mamy tutaj narrację pierwszoosobową, bo głównie to Iga jest narratorką. Styl autorki bardzo mi się podoba, jest lekki i książkę naprawdę dobrze mi się czytało. Są tutaj przemyślenia bohaterki i poznajemy jej myśli, ale jest to potrzebne w tej historii. Podoba mi się również dodanie rozdziałów opisujących przeszłość, bo okazały się naprawdę intrygującym dodatkiem.

"Nie ufam już nikomu" to bardzo ciekawy thriller, który wciągnął mnie od pierwszych stron. Dynamiczna akcja wcale nie jest tu potrzebna, aby było ciekawie. Nie brakuje tu niepewności, nie wiadomo w co tak naprawdę wierzyć i komu. Autorka stworzyła intrygującą fabułę i ciekawych bohaterów. Z dużym zainteresowaniem czytałam tę książkę i ciężko było mi ją odłożyć zanim nie poznałam prawdy.  Polecam ją osobom, które lubią takie klimaty. Moim zdaniem warto ją przeczytać.

"Wmawiając sobie, że inni mają lżej, tylko szukasz dla siebie wymówki. Każdy dźwiga swój osobisty bagaż. Jest taka oklepana złota myśl: ''Dziś zrób to, czego innym się nie chce, a jutro będziesz miał to, czego inni pragną"."


Za możliwość przeczytania książki dziękuję księgarni internetowej Tania Książka, w której znajdziecie ciekawą ofertę innych kryminałów i thrillerów.


 

Copyright © 2016 Czytam wszystko. , Blogger