poniedziałek, 6 lipca 2020

Oczy wilka - Alicja Sinicka

Oczy wilka - Alicja Sinicka
Tytuł: Oczy wilka

Autor: Alicja Sinicka

Wydawnictwo: Kobiece

Cykl: Oczy wilka

Tom: 1

Ilość stron: 406

Polubiłam twórczość autorki. Ostatnio przeczytałam "Stażystkę" i "Obserwatorkę" i obie te powieści bardzo mi się spodobały. Byłam ciekawa czy romans, który napisała Alicja Sinicka też przypadnie mi do gustu. Czy ta książka dla kobiet okazała się równie dobra?

Lena Kajzer przeprowadza się z Katowic do niedużej miejscowości Głębia. Zaraz po przyjeździe dochodzi do stłuczki z terenowym bmw, którego właścicielem jest tajemniczy Artur Mangano. Lena nie może zapomnieć o jego jasnobłękitnych oczach, które przypominają oczy drapieżnego wilka. Kim on jest? Lena niemal od razu dała mu się porwać, ale czy dobrze zrobiła?

Byłam bardzo ciekawa tej książki, bo inne powieści autorki okazały się naprawdę wciągające i zaskakujące. Tym razem sięgnęłam po romans Alicji Sinickiej, który również mi się spodobał. Nie jest tak szokujący jak thrillery autorki, ale jednak potrafi wciągnąć. Miałam wrażenie, że na początku nie działo się zbyt wiele, że to co było pomiędzy bohaterami działo się za szybko i trochę nienaturalnie, ale później zrozumiałam dlaczego tak się działo. Pod koniec, gdy na jaw wychodzą niespodziewane fakty okazuje się, że wszystko to miało swój sens. Bardzo spodobał mi się pomysł na fabułę, bo nie spotkałam się jeszcze z takim wątkiem. Oczywiście główną rolę odgrywa tu związek Leny i Adriana, ale mamy również ciekawy wątek z przeszłości, który był dla mnie naprawdę intrygujący. Nie brakuje tu tajemnic, różnych rozterek, podejmowania trudnych decyzji. Jeśli chodzi o sceny erotyczne to jest bardzo mało, nie są tutaj najważniejsze. To relacja bohaterów jest na pierwszym planie i wcale nie jest tak oczywista jak się wydaje. Z chęcią sięgnę po kolejne części, bo ciekawa jestem dalszych losów bohaterów. Cykl doczekał się wznowienia, te nowe okładki zdecydowanie bardziej do mnie przemawiają.

Podoba mi się ukazanie relacji pomiędzy bohaterami i chociaż myślałam, że wszystko się dzieje tu za szybko to później wyjaśniło się dlaczego tak jest. Lena czasem mnie irytowała, były momenty, w których zachowywała się naiwnie i nierozważnie. To samotna dziewczyna wychowywana przez ciotkę, która z powodu choroby nie mogła dłużej ją wspierać. Lena zaczyna staż w dużej firmie i ma nadzieję, że jej życie zacznie się układać. Kiedy jednak poznaje Artura wszystko zaczyna się zmieniać. Ten tajemniczy mężczyzna jest znany w miasteczku, jest właścicielem najpiękniejszej willi i dwóch ogromnych fabryk. Skrywa jednak pewne tajemnice, które mogą źle wpłynąć na jego relacje z Leną. Wyjawienie sekretów może mieć różne konsekwencje, więc zależy mu na tym, aby dziewczyna nie poznała jeszcze prawdy. W ich związku oprócz tajemnic pojawia się jeszcze Nadia. Ta młoda kobieta od wielu lat stara się o względu Artura, ale czy uda się jej namieszać? Muszę przyznać, że z chęcią przeczytałabym więcej o wrednej Nadii, może w kolejnych częściach będzie jej więcej. Pomysł z wątkami z przeszłości bardzo mi się spodobał i czekam na więcej różnych tajemnic. Dzięki nim lekki romans nabrał barw i było jeszcze ciekawiej.

Znałam już styl pisania autorki i wiedziałam, że książkę będzie się czytać lekko. Narracja jest tutaj pierwszoosobowa, poznajemy fabułę z perspektywy Leny. Nie ma tu wielu opisów, czasem tylko jakieś przemyślenia bohaterki. Scen erotycznych jest bardzo mało, nie są długie i męczące.

"Oczy wilka" to lekki romans, który zawiera w sobie intrygujące i zaskakujące wątki z przeszłości. Dzięki temu fabuła jest ciekawa i wciągająca. Miło spędziłam czas z tą książką i chętnie przeczytam również kolejne części tego cyklu. Losy bohaterów mnie zainteresowały i chcę dowiedzieć się o nich więcej. Jeśli lubicie takie książki to warto sprawdzić czy Wam też się spodoba.

- Już zawsze będę cię chronił, Leno. - Złapał moją dłoń.
- Czym sobie na to zasłużyłam?
- Tym, że jesteś - odparł, jakby to było oczywiste - że... jesteś tu dla mnie."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję księgarni internetowej:

niedziela, 28 czerwca 2020

Odmęt - Jacek Łukawski

Odmęt - Jacek Łukawski
Tytuł: Odmęt

Autor: Jacek Łukawski

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Cykl: Krąg Painera

Tom: 1

Ilość stron: 494

Książka "Odmęt" zainteresowała mnie nie tylko swoim opisem, bo również okładka jest bardzo intrygująca. Nie znałam jak dotąd twórczości autora, a ma on za sobą kilka książek z gatunku fantastyki. Ta pozycja to kryminalny debiut. Czy jest udany i warto go przeczytać? Moim zdaniem tak.

Życie prywatne i zawodowe dziennikarza Damiana Wolczuka nie układa się najlepiej. Postanawia zacząć od nowa i rusza do Krakowa, ale niestety tam nie dociera. W nocy dochodzi do kraksy, a auto Damiana zostaje skasowane. W związku tym trafia do Chęcin i zatrzymuje się na nocleg w ośrodku leczenia uzależnień. W miasteczku jednak dochodzi do kilku morderstw, a miejscowi opowiadają niepokojące legendy o czającym się złu. Damian postanawia przeprowadzić własne śledztwo współpracując z policją. Wolczuk za wszelką cenę chce odkryć wszystkie tajemnice miasteczka. Czy odnajdzie mordercę i pozna prawdę?

Zacznę od tego, że bardzo lubię kryminały, w których akcja toczy się w małym miasteczku i gdzie mamy różne niepokojące tajemnice. Gdy do tego dochodzą miejscowe legendy robi się jeszcze ciekawiej. Autor stworzył naprawdę ciekawy klimat, który jest wyczuwalny od pierwszych stron. Do tego nie brakuje tu morderstw, bo ofiar wciąż przybywa. Zastanawiałam się długo co może je łączyć, dlaczego na miejscu zbrodni policja odnajdywała stare koraliki, które były dowodem na to, że morderca ma jakiś plan. Tutaj już od początku zaczyna się coś dziać i chociaż autor stopniuje napięcie to jednak nie jest nudno. Dla mnie jedynym minusem były czasem przydługie opisy, które nie zawsze wnosiły coś do fabuły. To początek cyklu, więc myślę, że autor chciał wprowadzić nas w ten świat i dobrze mu się to udało. Są rozdziały, w których akcja zwalnia, przeplatane są tymi, w których dzieje się sporo, a już najwięcej dzieje się w ostatnich rozdziałach. Sama już wtedy nie wiedziałam komu można wierzyć, o co tak naprawdę chodzi. Co chwilę zmieniałam swoje typy mordercy, a finał i tak mnie zaskoczył. Takiego zwrotu akcji się nie spodziewałam, bardzo lubię być w taki sposób zaskakiwana. Już myślałam, że się domyśliłam finału, ale jednak udało się autorowi mnie zmylić. "Odmęt" to przede wszystkim kryminał, ale znajdziecie tutaj również wątki obyczajowe, opowiadające nie tylko o bohaterach, ale także o miasteczku. Jeśli lubicie kryminały opowiadające trochę więcej o bohaterach, które nie skupiają się wyłącznie na śledztwie to ta książka będzie dobrym wyborem.

Podoba mi się kreacja bohaterów, ale nie ma wielu takich, którym bardzo bym polubiła. Na pewno zaciekawiła mnie postać ekscentrycznego prokuratora Arkadiusza Painera, z chęcią przeczytałabym o nim więcej. Główny bohater Damian był dla mnie neutralny, ale ciekawa byłam jego losów. Niedawno stracił pracę, przegrał sprawę o zniesławienie, a w dodatku został zdradzony. Wszystko to wydarzyło się w krótkim czasie, więc nic dziwnego, że postanawia zacząć od nowa. Kiedy trafia do Chęcin nie przypuszcza nawet, że jego życie tak bardzo się zmieni. Ciekawą postacią jest również policjant Dariusz Kryński. O tym bohaterze nie dowiadujemy się zbyt dużo, ale jednak tyle, że chce się go bardziej poznać, jest się ciekawym jego osoby. Mamy tutaj wielu bohaterów, ale nie miałam problemu z ich odróżnieniem. Wpleciony wątek legend również przypadł mi do gustu, takie dodatki do fabuły sprawiają, że jest jeszcze bardziej tajemniczo. Brutalne zabójstwa intrygują, nie wiadomo zbyt wiele, ale z czasem elementy tej układanki zaczynają do siebie pasować i do głowy przychodzą różne teorie. Tylko czy uda się odgadnąć prawdę?

W książce jest narracja trzecioosobowa i taką lubię, gdy jest sporo bohaterów i różne wątki. Polubiłam styl pisania autora, chociaż uważam, że niektóre opisy nie były potrzebne. Klimat stworzony przez autora jest naprawdę ciekawy, jest tajemnica, niepewność, morderstwa i niepokojące legendy.

"Odmęt" to intrygująca książka, która potrafi wciągnąć. To kryminał z wątkami obyczajowymi i chociaż czasem za dużo było opisów to jednak nie uznałabym tego za duży minus. Fabuła jest naprawdę ciekawa, ogromnym plusem jest klimat tej książki, a przede wszystkim zaskakujące zakończenie. Znajdziecie tu różne tajemnice i sporo morderstw, poznacie miejscową legendę i ciekawych bohaterów. Z chęcią sięgnę po kontynuację jak już zostanie wydana.

"Ewolucja przystosowała nas do współpracy, do działania w grupie. Grupie, która zawsze wyłania lidera, bo tylko w ten sposób jest w stanie działać sprawnie. Gdy pojawia się lider, pozostali instynktownie mu się podporządkowują. Nie w pełni, nie bezwarunkowo, ale w stopniu wystarczającym, aby ufać, gdy zachowuje się zgodnie z przyjętymi normami."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:



niedziela, 21 czerwca 2020

Obserwatorka - Alicja Sinicka

Obserwatorka - Alicja Sinicka
Tytuł: Obserwatorka


Autor: Alicja Sinicka


Wydawnictwo: Kobiece


Ilość stron: 391

Niedawno przeczytałam poprzednią książkę autorki "Stażystkę", która bardzo mi się podobała. Byłam ciekawa czy i ten thriller też mnie tak wciągnie i czy również przypadnie mi do gustu. Opis mnie mocno zaintrygował, więc liczyłam na dobrą lekturę. Czy taka właśnie była?

Iza i Arek wychowywali się na tym samym osiedlu i chociaż pochodzili z zupełnie innych światów to połączyła ich przyjaźń. Po latach spotykają się ponownie na oddziale ratunkowym w szpitalu, w którym pracuje Arek. Ich relacja odżywa, na nowo budzi się ogromna namiętność. Mężczyzna po tragicznej śmierci byłej partnerki znów próbuje ułożyć sobie życie. Jednak zaczynają się dziać niepokojące rzeczy. Iza dostaje dziwne wiadomości, pod domem coraz częściej znajduje kwiaty, a takie same dostawała była dziewczyna Arka zanim zginęła. Oboje zaczynają rozumieć, że są obserwowani i że ktoś realizuje swój chory plan...

Poprzednia książka autorki "Stażystka" bardzo mi się podobała, więc z dużym zainteresowaniem sięgnęłam po kolejną powieść. Byłam ciekawa czy i tutaj zostanę zaskoczona, czy wciągnę się w fabułę. Muszę przyznać, że ta pozycja również przypadła mi do gustu, ale tutaj już nie zostałam tak bardzo zaskoczona zakończeniem. Myślę, że to dlatego, że sporo już różnych thrillerów przeczytałam i coraz częściej udaje mi się przewidzieć finał, ale mimo wszystko ten tutaj wcale nie jest oczywisty. Widziałam sporo opinii, w których pisano, że finał mocno zaskakuje i wierzę, że tak może być. Domyśliłam się o co mniej więcej chodzi, ale na szczęście autorka wprowadziła również takie wątki, których się nie spodziewałam. W tej książce również wyczuwalna jest niepewność i tajemniczość, nie wiadomo co jeszcze się wydarzy. Autorka stopniuje napięcie, są rozdziały, w których sporo się dzieje i są też takie, które są spokojniejsze, ale nie są przy tym nudne. Bardzo spodobał mi się pomysł na fabułę, autorka porusza tutaj kilka trudniejszych tematów, takich jak uzależnienie przeradzające się w obsesję, wstydliwe sekrety, które nie mogą wyjść na jaw, trudne dzieciństwo, które ma wpływ na późniejsze życie. Ogromnym plusem jest przedstawienie postaci i ich osobowości. Znajdziecie tutaj sporo przemyśleń i myśli głównej bohaterki i nie są one nużące, a wręcz przeciwnie. Dokładnie poznajemy psychikę i charakter Izy, dzięki czemu dostajemy naprawdę ciekawą i złożoną postać. Z każdą kolejną stroną byłam coraz bardziej ciekawa jak się to wszystko potoczy, z dużym zainteresowaniem czytałam o losach bohaterów i zastanawiałam się nad ich relacją. Miło spędziłam czas z tą książką, wciągnęła mnie i mam ochotę nadrobić pozostałe powieści autorki.

Tak jak już wspomniałam, dużym plusem tego thrillera jest kreacja bohaterów, ukazanie ich osobowości, charakterów. Iza jest księgową i lubi swoją pracę. Jest dumna, że jako jedyna z rodziny zatroszczyła się o samą siebie i nie jest taka jak jej bliscy. Sporo przeszła w dzieciństwie i teraz nie ma najlepszych relacji z najbliższymi. Wiele lat temu przyjaźniła się z Arkiem, ale ich drogi się rozeszły. Gdy po latach znów się spotykają dziewczyna ma nadzieję, że ich relacja odżyje i ku jej radości tak właśnie się dzieje. Arek jest lekarzem, całkiem niedawno stracił partnerkę, która tragicznie zginęła. Coraz bardziej angażuje się w odnowienie znajomości z Izą i chociaż jego matka jest temu przeciwna on jednak nie zamierza rezygnować. Wydawałoby się, że wszystko się układa, ale nagle zaczynają dziać się dziwne rzeczy - niepokojące wiadomości, kwiaty zostawiane przed domem. Oboje coraz bardziej się boją, gdy zaczynają rozumieć, że ktoś ich obserwuje. Kto to jest? Czy grozi im jakieś niebezpieczeństwo? Mogłabym napisać o bohaterach jeszcze więcej, ale nie chcę zdradzić za dużo. Nie chcę zabierać Wam przyjemności z poznawania ich losów, a uwierzcie, że są naprawdę intrygujące.

Znałam już styl pisania autorki, jest naprawdę lekki i książkę czyta się bardzo dobrze i też szybko. Znajdziecie tu sporo myśli i różnych przemyśleń bohaterki, ale nie są one nudne i niepotrzebne. Poznajemy tę historię z perspektywy Izy, bo to ona jest tutaj narratorką.

"Obserwatorka" to ciekawa książka, która może Was zaskoczyć. Nie jest oczywista, ja domyśliłam się zakończenia, ale wiem, że dla niektórych jest dużym zaskoczeniem. Jednak znalazły się wątki, których nie przewidziałam, a całość naprawdę mi się spodobała. Jest tutaj napięcie i niepewność, mamy ciekawych bohaterów. To książka o chorym uzależnieniu, które staje się obsesją, o skrywanych tajemnicach. Warto poznać historię bohaterów, może Wam również się ona spodoba.

''Jeśli zadbasz o potrzeby drugiego człowieka, będzie jadł ci z ręki.''

''Lepiej zasłaniaj okna po zmroku. Nawet jeśli wydaje ci się, że nie masz nic do ukrycia.''

Za możliwość przeczytania książki dziękuję księgarni internetowej Tania Książka, gdzie znajdziecie dużo ciekawych kryminałów.



poniedziałek, 15 czerwca 2020

Podsumowanie maja.

Podsumowanie maja.




Cześć! W dzisiejszym podsumowaniu nie mam za wiele do pokazania, ale skoro robię je co miesiąc to i teraz się pojawia, chociaż jest trochę spóźnione. W maju nie przeczytałam za dużo książek, ale trafiły mi się w większości ciekawe powieści. Filmów nie oglądałam, ale za to nadal oglądam seriale na Netflixie. Ogólnie maj minął mi raczej szybko, czerwiec też jest podobny.
Z prawej strony bloga możecie zobaczyć moje nowe logo, które wykonała dla mnie Aga (@mój książkowy raj). Bardzo mi się podoba i idealnie do mnie pasuje.

Książki:

1. Układ idealny - Emilia Szelest
2. Try - Ella Frank
3. Zaśpiewaj mi kołysankę - Ryszard Ćwirlej
4. Pokaż mi - Marcel Moss



To teraz kilka słów o serialach. Nadal oglądam House of card i Dom z papieru, ale to dlatego, że zaczęłam kolejne i staram się oglądać każdy po trochu. :D Do oglądanych przeze mnie seriali dołączyły: Designated Survivor, Suits i Czarna lista. Myślałam, że nie przepadam za serialami o tematyce politycznej, a oglądam teraz dwa takie i naprawdę mnie wciągnęły. Pozostałe też są ciekawe, zobaczymy jakie będą później, bo dopiero je zaczęłam. Jakie Wy seriale oglądacie? ;)


Czerwiec też planuję spędzić z serialami, Netflix naprawdę wciąga. :D Zobaczymy jak to wyjdzie z książkami, jak dotąd przeczytałam same dobre pozycje, więc mam nadzieję, że tak już w czerwcu pozostanie. O jednej już napisałam (Ryzykowny wybór), o kolejnych też na pewno niedługo napiszę. ;) Jak Wy spędziliście czas w maju? Ile książek przeczytaliście?

poniedziałek, 8 czerwca 2020

Ryzykowny wybór - Emila Szelest

Ryzykowny wybór - Emila Szelest
Tytuł: Ryzykowny wybór

Autor: Emila Szelest

Wydawnictwo: Kobiece

Cykl: Weronika Kardasz

Tom: 3

Ilość stron: 290

Poprzednia część tego cyklu zakończyła się w takim momencie, że od razu chciałam sięgnąć po kontynuację. Byłam ciekawa jak skończy się ta historia i co jeszcze autorka wymyśliła. Nie zawiodłam się, bo ten tom również bardzo mnie wciągnął. Została mi jeszcze do nadrobienia część pierwsza, którą też na pewno przeczytam.

Weronika zrobi wszystko, aby tylko ocalić narzeczonego. Wie też, że sama nie da sobie rady, więc pomagać jej będzie Łukasz. Mężczyzna nie może zapomnieć o Ewie, akcja Weroniki to dla niego szansa na ponownie zobaczenie dziewczyny. To co zaplanowali jest bardzo ryzykowne, a sprawy nie ułatwia to, że rządy nad gangiem objął brat Ewy - Kordian. Chłopak jest nieobliczalny, a pomagać mu będzie groźny ukraiński gang RUNWira. Kordian pragnie zemsty, więc jedynym właściwym wyborem staje się wyciągnięcie Braci Peruna z więzienia. Czy pomogą policjantce, która ich zamknęła? Czy Łukasz i Ewa znów się spotkają?

Ostatnia część tego cyklu wciągnęła mnie tak jak poprzednia. Znów sporo się działo, jest napięcie i niepewność o dalsze losy bohaterów. Wątek odbicia narzeczonego Weroniki z rąk porywaczy jest bardzo ciekawy, nie wszystko idzie zgodnie z planem, więc nie miałam pewności jak się to skończy. Z zainteresowaniem czytałam również o Łukaszu i Ewie, ich relacja jest trudna, dziewczyna nie chce mu wybaczyć. Dodatkowe napięcie wprowadza Kordian i ukraiński gang, nie wiadomo czego się po nich spodziewać. Wszystko to tworzy intrygującą całość, która z każdą kolejną stroną wciąga coraz bardziej. Tak jak w poprzednim tomie tak i tutaj podobało mi się ukazanie relacji pomiędzy członkami gangu, chociaż teraz zostają poddani ryzykownej próbie i będę musieli podjąć ważne decyzje. Domyśliłam się zakończenia, ale tutaj mi to nie przeszkadzało, bo fabuła mi się podobała, było wyczuwalne napięcie i nie nudziłam się ani trochę. Z chęcią nadrobię też tom pierwszy tego cyklu, ciekawa jestem jak zaczęła się przygoda Weroniki i Łukasza. Żałuję, że to już koniec tej historii, bo zżyłam się z bohaterami i szkoda się z nimi rozstawać. Autorka w podziękowaniach napisała, że to ostatnia część, ale może jeszcze kiedyś ponownie spotkamy bohaterów tego cyklu. Nie mam nic przeciwko, chętnie przeczytałabym ciąg dalszy.

W tej części głównymi bohaterami są Weronika i Łukasz, którzy łączą swoje siły, chociaż każde z nich chce osiągnąć swój cel. Mają jednak wspólnych wrogów, oboje wiele ryzykują. Ponownie spotykamy Braci Peruna, którzy również muszą podjąć trudne decyzje. Ich nowy prezes Kordian to bezwzględny i nieobliczalny człowiek, który za wszelką cenę chce się zemścić. Gang został podzielony, nie wszyscy zgadzają się z szefem, a on sam nie zamierza odpuszczać. Z zainteresowaniem czytałam o bohaterach, kibicowałam Weronice i Łukaszowi, byłam ciekawa jak zakończy się ich niebezpieczna akcja przeciwko Kordianowi. Weronika to pewna siebie kobieta z ciętym językiem, jest w stanie dużo zaryzykować, aby ocalić bliskich. Łukasz w tej części próbuje dogadać się z Ewą, która ma do niego ogromny żal i uważa go za zdrajcę. Sytuacja, w której się znaleźli nie ułatwia im niczego. Kolejny raz miło spędziłam czas z bohaterami i żałuję, że to już koniec serii. Ciekawa jestem jak Ewa poradziłaby sobie w nowej roli i jak potoczyłaby się relacja jej i Łukasza. Jeśli powstanie kolejna część to na pewno po nią sięgnę.

Wspominałam przy recenzji poprzedniego tomu, że polubiłam styl pisania autorki. Jest lekki, nie ma zbędnych opisów. Narracja trzecioosobowa naprawdę tutaj pasuje. Jest tu również trochę wulgaryzmów, ale mi one nie przeszkadzały. Fabuła jest ciekawa, wyczuwa się napięcie, a to dla mnie ogromny plus.

"Ryzykowny wybór" to udana kontynuacja cyklu, która wciąga i trzyma w napięciu. Z zainteresowaniem czyta się o bohaterach i ich losach, o trudnych decyzjach, które muszą podjąć. Podoba mi się połączenie wątku kryminalnego i romantycznego, bo dzięki temu fabuła jest tak ciekawa. Szkoda, że to już koniec serii, ale mam jeszcze do nadrobienia pierwszy tom, który z chęcią przeczytam. Jeśli lubicie takie książki to polecam cykl o Weronice Kardasz, może i Wam się spodoba.

"Wybory, przed którymi stoimy, zawsze powinny należeć tylko do nas. Decyzje, jakie podejmujemy, powinny być świadome. Powinniśmy słuchać cennych rad i wskazówek, by wyciągnąć z nich własne wnioski. Kiedy wieczorem kładziemy się do łóżka i pozostajemy sami ze swoimi myślami, musimy być pewni, że ten dzień przeżyliśmy tak, jak tego pragniemy my sami, nie inni."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję księgarni internetowej, gdzie znajdziecie również inne ciekawe nowości.

poniedziałek, 1 czerwca 2020

Pokaż mi - Marcel Moss

Pokaż mi - Marcel Moss
Tytuł: Pokaż mi

Autor: Marcel Moss

Wydawnictwo: Filia

Ilość stron: 381

Skusiłam się na tę książkę, bo przeczytałam, że jest to thriller erotyczny i to najbardziej mnie zaintrygowało. Nie czytałam poprzednich książek autora, więc nie wiedziałam czego się spodziewać. Okazało się, że zostałam pozytywnie zaskoczona, bo książka okazała się naprawdę dobra!

Łukasz ma problemy nie tylko w życiu prywatnym, ale również w zawodowym. Za namową przyjaciela instaluje na telefonie aplikacje POKAŻ MI, w której użytkownicy zabiegają o tajemniczą Królową. Zdobywają punkty wykonując najróżniejsze zadania, nawet erotyczne. Łukasz zaczyna angażować się w znajomość z Królową, chce zdobyć jak najwięcej punktów i się z nią spotkać. Kiedy jest już blisko celu nagle zostaje wplątany w kryminalną intrygę, która odkrywa przed nim przerażającą prawdę.

Wciągnęłam się w tę książkę już od pierwszej strony do tego stopnia, że ciężko było mi ją odłożyć, bo ciągle się zastanawiałam co wydarzy się dalej. Tutaj napięcie wyczuwalne jest od początku i nie opuszcza czytelnika do ostatnich stron. Już sam pomysł na fabułę jest bardzo oryginalny, jeszcze z czymś takim się nie spotkałam. Główny bohater wraz z innymi użytkownikami wykonują zadania z aplikacji, które wymyśla tajemnicza Królowa. Niektóre z nich są naprawdę szokujące, więc byłam ciekawa czy Łukasz odważy się je wykonać. Z dużym zainteresowaniem czytałam również o życiu głównego bohatera, o jego wyborach i rozwijającej się znajomości z Królową. Chciałam dowiedzieć się o co tak naprawdę chodzi z tą aplikacją i czy uda się Łukaszowi spotkać tajemniczą kobietę. Z każdą kolejną stroną robi się coraz bardziej dziwnie i przerażająco, sama już nie wiedziałam co myśleć. Miałam różne domysły i podejrzenia, ale autor kompletnie mnie zaskoczył. Myślałam, że domyślam się jaki może być finał, ale okazało się, że bardzo się pomyliłam. Uwielbiam książki, w których zakończenie tak bardzo zaskakuje i ta właśnie taka jest. Finał mnie zszokował, na pewno długo będę pamiętać o tej pozycji, takiej historii chyba nie da się zapomnieć. Podoba mi się również to, że autor wprowadził retrospekcje. Poznajemy nie tylko teraźniejsze wydarzenia, ale mamy również te, które wydarzyły się trochę wcześniej i te z dzieciństwa. Rozdziały o przeszłości również czytałam z dużym zainteresowaniem, to co się tam działo też było szokujące. Marcel Moss poruszył także ważny temat dotyczący Internetu i prywatności, która tak naprawdę nie istnieje, o czym boleśnie przekonał się bohater tej książki. Cała fabuła zapada w pamięć, napięcie i chęć poznania prawdy nie opuszczało mnie ani na chwilę. Ciekawa jestem poprzednich książek autora, bo po tej mam ochotę na więcej.

Główny bohater Łukasz pracuje w korporacji, ale w jego pracy następują duże zmiany, które mają na niego ogromny wpływ. Mieszka z narzeczoną Jagodą, ale czegoś w tym związku mu brakuje, więc coraz częściej zastanawia się czy zaręczyny to był dobry krok. Zainstalowanie aplikacji wiele zmienia w jego życiu, ale nie spodziewał się, że zmieni je aż tak diametralnie. Coraz bardziej angażuje się w znajomość z Królową, wykonuje jej zadania, które zaczynają się od słów "pokaż mi". Coraz więcej ujawnia na swój temat i ma wrażenie, że tylko ta tajemnicza kobieta go rozumie, że ma w niej wsparcie. Z czasem jednak zadania robią się coraz dziwniejsze, a Łukasz nie potrafi się z tego wycofać. Gdy zostaje wplątany w kryminalną intrygę zaczyna coraz lepiej rozumieć swój błąd. Przez to wszytko jego relacje z najbliższymi się pogarszają, zaczyna wszystkich podejrzewać i okłamywać. Robi się niebezpiecznie i przerażająco, a to jeszcze nie koniec szokujących wydarzeń. Z dużym zainteresowaniem czytałam o losach Łukasza i razem z nim wszystko przeżywałam. Pozostali bohaterowie również są ciekawi, mnie najbardziej intrygowała postać Królowej, chciałam wiedzieć kim jest i okazało się, że prawda, która zszokowała Łukasza była szokiem również dla mnie.

Styl pisania autora bardzo mi się podoba, bo jest naprawdę lekki i książkę czyta się błyskawicznie. Retrospekcje są tutaj naprawdę świetnym dodatkiem, mają duże znaczenie. Narracja jest pierwszoosobowa, poznajemy tę historię z perspektywy Łukasza. Nie ma tu zbędnych opisów, znajdziecie tu także wiadomości Łukasza i Królowej, które z każdym rozdziałem coraz bardziej intrygują.

"Pokaż mi" to bardzo dobra książka, która wciąga i trzyma w napięciu od pierwszych stron. Podoba mi się pomysł na fabułę, jej rozwinięcie, a także szokujące i zaskakujące zakończenie, o którym długo będę pamiętać. Sięgnę na pewno po inne książki autora, a tę polecam fanom nieoczywistych thrillerów. Myślę, że ta książka będzie jedną z najlepszych przeczytanych w tym roku, bo naprawdę mocno mnie zaskoczyła i ciężko mi było się od niej oderwać.

"Miłość to najgorszy wynalazek natury. Bez względu na to, jak dobrze ogarniasz rzeczywistość dookoła siebie, w momencie, w którym stracisz czujność i zakochasz się w kobiecie, twój mózg zaczyna stopniowo tracić moc."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:

Copyright © 2016 Czytam wszystko. , Blogger