niedziela, 25 lutego 2024

Porwani - Marcel Moss

Porwani - Marcel Moss
Tytuł: Porwani 

Autor: Marcel Moss

Wydawnictwo: Filia 

Cykl: Echo 

Tom: 4

Ilość stron: 400

Rok wydania: 2024


Bardzo lubię cykl "Echo" i z niecierpliwością czekałam na kolejny tom. Każdy trzyma w napięciu i wciąga od pierwszych stron i tak też było z tą częścią, którą uważam za najlepszą. Co tutaj się działo... Autor nie zwalnia tempa! ;)

Rok 2017. 20-letnia Michalina wychodzi z domu i nagle znika bez śladu. Podejrzanym o jej porwanie staje się jej chłopak Dorian, ale okazuje się, że ma on solidne alibi, więc śledztwo staje w miejscu. Po czterech latach Michalina zjawia się w domu w tych samych ubraniach, w których zaginęła. Nie jest w stanie wytłumaczyć rodzicom co się z nią działo i jakie są powody jej zniknięcia. Igi i Sandra z Agencji Poszukiwań Osób Zaginionych "ECHO" postanawiają rozwiązać zagadkę. Cofają się do przeszłości i odkrywają szokującą prawdę dotyczącą nie tylko Michaliny, ale również młodszego brata Igiego - Tymka...

Jak już wspomniałam chwilę wcześniej, jest to moim zdaniem najlepsza część tego cyklu. W końcu dowiadujemy się co się przytrafiło Tymkowi, a wątek ten bardzo mnie ciekawił już od pierwszego tomu. Różne scenariusze brałam pod uwagę, ale czegoś takiego zupełnie się nie spodziewałam. Autor kolejny raz bardzo mnie zaskoczył. Od pierwszych stron fabuła szokuje, bo już sam prolog jest mocny i przerażający. Z pewnością nie brakuje tutaj różnych emocji, napięcia i zwrotów akcji, które wszystko zmieniają. Pojawia się w tej części również zaginiona siostra Sandry Lena i dowiadujemy się więcej o jej obecnym życiu i przygotowaniach do pewnej misji. Każdy z pojawiających się tutaj wątków jest intrygujący i o każdym czytałam z dużym zainteresowaniem. W czwartym tomie dzieje się naprawdę sporo, nie ma tu miejsca na nudę. Autor porusza trudny temat jakim jest zaginięcie. Choć wielu porwanych wraca do domu to już nigdy ich życie nie będzie takie jak wcześniej. Rodzin zaginionych osób nie opuszcza strach, że znów ich bliski może zniknąć. Czytelnik poznaje tu uczucia towarzyszące rodzinom porwanych osób, ich bezsilność i przerażenie. Trudno mi było oderwać się od tej książki. Jak już zacznie się ją czytać to nie chce się jej odkładać, bo tak bardzo jest się ciekawym co się jeszcze wydarzy. A jeśli chodzi o zakończenie to kolejny raz zaskakuje i nie mogę się teraz doczekać kolejnej części. I znów chciałoby się powiedzieć "co tu się wydarzyło!". ;)

Znów spotykamy znanych nam już bohaterów. Igi i Sandra prowadzą agencję "ECHO" i pomagają odnaleźć osoby zaginione. Tym razem jednak głównym wątkiem jest zaginięcie Tymona i Michaliny. Oboje zaginęli tego samego dnia i nagle pojawiają się w domu ubrani tak jak w dniu porwania. Dlaczego zostali porwani i kto za tym stoi? Odpowiedź mocno mnie zaskoczyła. Niespodziewanie Tymon ponownie znika, a Igi robi wszystko, aby sprowadzić brata do domu. Dopiero co go odzyskał po czterech latach, a teraz znowu może go stracić... W jego prywatnym śledztwie pomaga mu jego wspólniczka Sandra. Muszę przyznać, że podoba mi się ich relacja i ciekawa jestem czy jeszcze bardziej się ona rozwinie. ;) Sandra również przechodzi ciężkie chwile. Jej siostra Lena musi się ukrywać przed niebezpiecznymi ludźmi, nie może wrócić do swojego dawnego życia. Obie jednak wierzą, że już wkrótce to się zmieni i będą mogły znów być razem. Warto również wspomnieć, że do ekipy "ECHA" dołącza nowa postać Velma. Kobieta nie od razu zyskuje przychylność Igiego, ale pewne wydarzenia sprawiają, że i on zaczyna jej ufać. Losy bohaterów znów zaskakują i jestem ciekawa co autor wymyśli w kolejnej części. Nie za często spotykam się z tym, żeby kolejne tomy były ciekawsze niż pierwszy, ale tutaj z każdym kolejnym jest coraz ciekawiej. Ten póki co jest według mnie najlepszy.

Lubię styl pisania autora. Jest lekki, bez zbędnych opisów. Narracja tak jak w poprzednich częściach jest trzecioosobowa. Prolog jest brutalny i mocny, ale w późniejszych rozdziałach jest już spokojniej. Napięcie jednak trzyma nas do samego finału. 

"Porwani" to bardzo ciekawa i wciągająca książka, od której ciężko się oderwać. Autor porusza trudne tematy, nie brakuje tu zwrotów akcji i zaskoczeń. Historia bohaterów wzbudza najróżniejsze emocje. Jest nieprzewidywalna i nie zawodzi. Polecam cały ten cykl, który warto rozpocząć od pierwszego tomu. Możliwe, że Wy również dacie się porwać tej historii i dobrze spędzicie czas z tymi książkami, ja z niecierpliwością czekam na kontynuację.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Filia.

poniedziałek, 19 lutego 2024

Amantes - Katarzyna Grzegrzółka

Amantes - Katarzyna Grzegrzółka
Tytuł: Amantes 

Autor: Katarzyna Grzegrzółka

Wydawnictwo: Novae Res 

Ilość stron: 388

Rok wydania: 2024


Twórczość autorki jest mi już trochę znana, bo przeczytałam jakiś czas temu książkę "Odium", którą dobrze wspominam. Głównym bohaterem tamtej powieści jest Jan Bury i w tej również go spotykamy, choć to nie on odgrywa teraz najważniejszą rolę. Nie trzeba czytać "Odium", aby sięgnąć po tę książkę, bo ta opowiada już inną historię.

Komisarz Jan Bury wraz ze swoją ekipą prowadzi śledztwo dotyczące morderstwa. Pomaga mu Franek "Młody", który wraca właśnie do pracy po podróży poślubnej i nie spodziewa się nadchodzącej katastrofy. Niespodziewanie znika jego żona, a Młody otrzymuje przerażającą wiadomość z nieznanego numeru. Agnieszka została porwana, a żeby ją uratować mężczyzna musi relacjonować porywaczowi postępy w śledztwie dotyczącym zabójstwa. Franek jest przerażony, a okazuje się, że to jeszcze nie koniec. Pojawiają się kolejne ofiary, a porywacz coraz bardziej traci cierpliwość...

Chętnie sięgam po kryminały, a ten od razu zaciekawił mnie swoim opisem. Bardzo podoba mi się pomysł z relacjonowaniem porywaczowi postępów w śledztwie, bo nie często się z tym spotykam w takich książkach. Główny bohater jest policjantem, zajmuje się sprawą morderstwa i nagle musi spełniać zadania porywacza, który coraz śmielej z nim pogrywa. Franek jest przerażony i boi się o swoją żonę. Jest w stanie zrobić wszystko, aby ją odnaleźć, co może mieć zły wpływ na prowadzone śledztwo. Intryga jest tutaj ciekawa i choć akcja rozgrywa się raczej powoli to i tak fabuła mnie wciągnęła i trzymała w napięciu. Najwięcej emocji wzbudza zakończenie i choć trochę się domyśliłam kto za tym stoi to jednak nie udało mi przewidzieć wszystkiego. Książka zakończyła się w takim momencie, że już teraz chciałabym przeczytać kontynuację. Finał można interpretować na różne sposoby i jestem bardzo ciekawa jak autorka go rozwinie. Bardzo dobrze spędziłam czas z tą książką, dałam się wciągnąć tej historii. Mamy tutaj sprawę zabójstwa, szantaż policjanta, tajemnicze znaki na ścianach domu ofiar, porwanie i walkę z czasem. Można niemal wyczuć emocje głównego bohatera, który sam próbuje zmierzyć się z porywaczem. W mojej ocenie to dobry kryminał i z niecierpliwością czekam na kontynuację.

Ponownie spotykamy Burego, ale tym razem nie on jest głównym bohaterem. Najbardziej znaczącą rolę odgrywa Młody, który zamiast cieszyć się podróżą poślubną z ukochaną musi zmierzyć się z jej porwaniem. Nie wie nawet czy Agnieszka jeszcze żyje, ale nie poddaje się i spełnia polecenia porywacza. Zdaje sobie sprawę, że jego praca w policji może szybko się zakończyć jeśli sprawa wyjdzie na jaw, ale żona jest dla niego najważniejsza. Autorka bardzo dobrze przedstawiła uczucia i emocje towarzyszące Frankowi, jego bezsilność i strach o ukochaną. Z dużym zainteresowaniem czytałam o jego losach, ale również o śledztwie i uwięzionej Agnieszce. Dość szybko przekonujemy się, że porywacz ma coś wspólnego z morderstwem rodziny Domańskich, ale nie wiemy dlaczego nadal zabija i czy Agnieszka wyjdzie z tego cało. Pozostali bohaterowie również są ciekawi. Każdy z nich wnosi coś do fabuły. Niektóre wątki mocno mnie zaskoczyły, co jest dla mnie dużym plusem w tego typu książkach. Losy bohaterów wciągają i nie ma tutaj nudy. Czasem jest brutalnie, ale tak często bywa w kryminałach i mi to absolutnie nie przeszkadza. Całość naprawdę mi się spodobała i jestem bardzo ciekawa jak dalej potoczą się losy bohaterów, bo jak już wspomniałam, finał zaskakuje i mocno intryguje. 

Styl pisania autorki jest lekki, książkę czyta się bardzo szybko. Jest trochę opisów, ale nie są nudne, dotyczą przede wszystkim śledztwa i uczuć głównego bohatera. Narracja jest tutaj trzecioosobowa.

"Amantes" to ciekawy kryminał, który wciąga i trzyma w napięciu. Podoba mi się pomysł na fabułę i wykonanie, a najbardziej intrygujący finał. Autorka nie raz zaskakuje, atmosfera z każdą stroną się zagęszcza, nie wiadomo jak się to wszystko zakończy. Emocje towarzyszące głównemu bohaterowi udzielają się czytelnikowi, można wyczuć jego bezsilność i przerażenie. Całość jest naprawdę ciekawa i już teraz nie mogę doczekać się kolejnej części. Jeśli lubicie kryminały to moim zdaniem warto dać szansę tej książce, ja dobrze spędziłam z nią czas.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Novae Res.

wtorek, 13 lutego 2024

Seryjni mordercy. Moje dwadzieścia lat pracy w FBI - Robert K. Ressler, Tom Shachtman

Seryjni mordercy. Moje dwadzieścia lat pracy w FBI - Robert K. Ressler, Tom Shachtman
Tytuł: Seryjni mordercy. Moje dwadzieścia lat pracy w FBI

Autor: Robert K. Ressler, Tom Shachtman

Wydawnictwo: Filia 

Ilość stron: 441

Rok wydania: 2024


Dawno nie czytałam reportażu, a ten o seryjnych mordercach i pracy w FBI bardzo mnie zaciekawił. Książki na faktach o takiej tematyce wzbudzają we mnie różne emocje, ale też intrygują. Moim zdaniem to idealna publikacja dla fanów kryminałów i nie tylko. 

Agent FBI Robert K. Ressler opracowuje profile psychologiczne sprawców dzięki dowodom znalezionym w miejscach zbrodni. Analizuje dokładnie szczegóły i potrafi odkryć tożsamość bezwzględnych morderców. Rozmawia ze skazanymi, by jeszcze dokładniej poznać ich osobowość, co może okazać się pomocne przy kolejnych śledztwach. Próbuje zajrzeć do wnętrza umysłu przestępcy i stara się zrozumieć dlaczego i jak zabija. Profilowanie to jedna z najskuteczniejszych metod stosowanych przez FBI, która pomaga policji w schwytaniu morderców pozostających na wolności.

Tematyka dotycząca seryjnych morderców nie jest lekka, ale potrafi też mocno zaintrygować. Choć wzbudza najróżniejsze emocje to jednak lubię czasem sięgnąć po taki reportaż, z którego mogę dowiedzieć się czegoś nowego. Recenzowana książka pozwala nie tylko lepiej poznać seryjnych morderców, ale również pracę w FBI, a przede wszystkim naukę profilowania, która pomaga zrozumieć umysł przestępcy i jest niezwykle przydatna w prowadzonych sprawach. Autor opowiada w książce o jej powstaniu i przykładach, w których odegrała jedną z najważniejszych ról w śledztwie. Czytamy tutaj również o spotkaniach autora z seryjnymi mordercami, o ich zbrodniach i ofiarach. Przewija się tutaj wielu morderców takich jak Ted Bundy, John Wayne Gacy czy Edmund Keper. Warto również wspomnieć, że autor jest pierwowzorem postaci Billa Tencha z serialu "Mindhunter" i doradzał Thomasowi Harrisowi w trakcie pracy nad książką "Milczenie owiec".
Muszę przyznać, że książka bardzo mnie zaciekawiła. Zawiera wiele interesujących informacji i pozwala lepiej zrozumieć profilowanie. O niektórych mordercach słyszałam, ale o niektórych przeczytałam tutaj po raz pierwszy. Dzięki autorowi możemy bliżej poznać ich sprawy, dowiadujemy się również jakie są cechy przestępcy zorganizowanego i zdezorganizowanego, co okazało się dla mnie bardzo intrygujące. 


Dzięki doświadczeniu i wieloletniej pracy nad profilowaniem Robert K. Ressler wielokrotnie pomógł w schwytaniu mordercy. Stworzone przez niego profile okazywały się niezwykle pomocne, dzięki nim wiadomo było kogo należy szukać. Na podstawie dowodów znalezionych na miejscu zbrodni można opracować szczegółowy profil psychologiczny sprawcy, który okazję się być dużym wsparciem dla śledztwa. Nie jest to łatwa praca. Autor przeprowadził wiele rozmów z mordercami, czasem musiał wejść w ich umysł i nie mógł dać się zmanipulować, ale dzięki temu mógł lepiej zrozumieć ich psychikę. Książka zapewnia czytelnikowi ogrom wiedzy o nauce profilowania, poznajemy jej tajniki i to od profilera FBI, któremu zawdzięcza się termin "seryjny morderca". W reportażu znajdziecie również kilka brutalnych scen opisywanych zbrodni, bo choć sporo tutaj informacji o profilowaniu to i o seryjnych mordercach wiele można tu przeczytać. Poznajemy ich historię i popełnione przez nich morderstwa, więc wydaje mi się, że nie będzie to książka dla każdego. Jeśli jednak interesuje Was true crime i lubicie reportaże o prawdziwych zbrodniach to polecam tę książkę. 

Nie jest to łatwa lektura, ale warto ją poznać. Napisana jest przystępnym językiem, wszystko jest jak najbardziej zrozumiałe. W książce tekstu jest sporo, dialogów niewiele, ale naprawdę dobrze się ją czyta. Narracja jest pierwszoosobowa, ma się wrażenie jakby autor o wszystkim nam opowiadał.

"Seryjni mordercy. Moje dwadzieścia lat pracy w FBI" to bardzo ciekawy reportaż, który polecam przede wszystkim fanom kryminałów i osobom lubiącym czytać o prawdziwych zbrodniach i śledztwach. Znajdziecie tutaj mnóstwo interesujących informacji o profilowaniu, ale nie brakuje również wątków poświęconych seryjnym mordercom. To interesująca książka, którą zdecydowanie warto przeczytać. Można dowiedzieć się z niej wielu informacji i dokładniej zapoznać się z nauką profilowania, która tak wiele razy okazała się niezwykle pomocna. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Filia. 

środa, 7 lutego 2024

Manipulacja - Kate Gibson

Manipulacja - Kate Gibson
Tytuł: Manipulacja

Autor: Kate Gibson

Wydawnictwo: Novae Res

Ilość stron: 381

Rok wydania: 2024


Dawno już nie czytałam powieści sensacyjnej, a ta zaciekawiła mnie swoim opisem, więc postanowiłam dać jej szansę. Z tego co widziałam jest to raczej pierwsza książka autorki. Nie znalazłam informacji o Kate Gibson, więc niestety o autorce nic nie wiem. Muszę jednak przyznać, że zaintrygowała mnie jej twórczość i już teraz czekam na kolejną jej książkę. 

Psycholog Katarzyna Wilczyńska jest właśnie u szczytu swojej kariery. Prowadzi badania i wykłady, a w międzyczasie współpracuje z policją. Wszystko się zmienia, kiedy otrzymuje tajemnicze dokumenty od rektora krakowskiej uczelni. Krótko po tym profesor zostaje zamordowany, ktoś włamuje się do mieszkania Katarzyny, a ona zostaje oskarżona o zabójstwo. Kobieta na własną rękę stara się odkryć prawdę i prowadzi swoje własne śledztwo. Jednak okazuje się, że komuś bardzo zależy na tym, aby prawda nie ujrzała światła dziennego i jest w stanie zrobić wszystko, żeby temu zapobiec...

Muszę przyznać, że pozytywnie zaskoczyła mnie ta książka. Na początku wydawało mi się, że może niekoniecznie jest to powieść dla mnie. Pierwsze rozdziały nie za bardzo mnie zaciekawiły, ciężko mi było wciągnąć się w fabułę, ale do czasu. Po kilku rozdziałach zaangażowałam się w losy bohaterów i czytałam o nich z dużym zainteresowaniem. Wciągnęłam się i to bardzo, do samego końca byłam ciekawa fabuły. A trzeba przyznać, że autorka wie jak zmylić czytelnika. Kiedy już wydawało mi się, że wiem do czego to wszystko zmierza to następował zwrot akcji, który wszystko zmieniał. Nie brakuje tutaj zaskoczeń i do ostatnich stron nie wiedziałam jak się to wszystko zakończy. Spodobał mi się również pomysł na fabułę i wymyślona przez autorkę intryga i manipulacja. ;) Główną tematyką książki są firmy farmaceutyczne i badania kliniczne. Ważnym wątkiem jest ten dotyczący leku na depresję, co do którego jest sporo zastrzeżeń, ale niektórym zależy na uciszeniu sprawy. Wydawało mi się, że taka tematyka nie do końca mnie zainteresuje, a jednak okazało się, że było całkowicie inaczej. Nie spodziewałam się, że tak mi się to spodoba. To naprawdę interesująca historia. Owszem, ma kilka małych wad, ale można przymknąć na nie oko. Czasem akcja zbyt wolno się rozwija i może się wydawać, że jest trochę rozwleczona, ale mi to nie przeszkadzało. Za to do ostatnich stron coś się dzieje i ciężko przewidzieć co się jeszcze wydarzy, mnie sporo wydarzeń mocno zaskoczyło. Na ostatniej stronie znalazłam informację, że ciąg dalszy nastąpi i muszę przyznać, że jestem bardzo ciekawa kontynuacji. Na pewno ją przeczytam, bo muszę wiedzieć jak się to wszystko zakończy. Ta część zakończyła się w taki sposób, że już teraz chciałabym poznać kolejną część.

Główna bohaterka Katarzyna to charyzmatyczna kobieta przed pięćdziesiątką. Jest psychologiem, zajmuje się badaniami nad rozpoznawaniem kłamstw i często też pomaga policji. Jej poukładane życie zmieniają dokumenty, które otrzymuje od profesora zajmującego się badaniami nad lekiem na depresję. Rektor zostaje zamordowany, a Katarzyna szybko staje się podejrzana. Nie ma pojęcia z jak potężnym wrogiem będzie musiała się zmierzyć, ale ona i tak próbuje odkryć prawdę z pomocą pewnego komisarza. Nie wiadomo komu można ufać, każdy wydaje się być szpiegiem albo oszustem. Komuś zależy na tym, aby badania profesora nie ujrzały światła dziennego i żeby nikt za bardzo nie interesował się tą sprawą... Mamy w książce dość sporo bohaterów, ale nie miałam problemu z ich odróżnieniem. Choć książka zaklasyfikowana jest jako sensacyjna to mamy tutaj również wątki kryminalne, takie jak zabójstwo i szukanie mordercy. Oprócz tego jest też wątek farmaceutyczny, szpiegowski, a nawet trochę z romansu. Mamy w książce ciekawych bohaterów, pojawia się wątek MI6, są służby specjalne i nie brakuje tu tajemnic. Dzieje się tu całkiem sporo i ja się nie nudziłam. Dobrze się bawiłam i wciągnęłam się w losy Katarzyny (przez cały czas w książce nazywana jest wyłącznie Katarzyną, nigdy Kasią). ;)
Z pewnością przeczytam kontynuację i inne książki autorki. Jeśli rzeczywiście jest to debiut to jest on udany i widzę duży potencjał na kolejne powieści. 

Styl pisania autorki jest lekki, choć na początku musiałam trochę do niego przywyknąć i lepiej go poznać. Na pierwszych stronach pojawiło się dość sporo opisów i informacji, ale rozumiem, że autorka chciała jak najdokładniej przedstawić nam bohaterów. W późniejszych rozdziałach jest opisów mniej, a jeśli się pojawiają to nie są przytłaczające. Narracja jest trzecioosobowa. 

"Manipulacja" to książka, w której mamy naprawdę ciekawą intrygę. Dawno nie czytałam o takiej tematyce, a okazało się, że powieść miło mnie zaskoczyła. Mamy tutaj dobre zwroty akcji, do samego końca nie wiadomo jak zakończy się ta historia. Choć fabuła toczy się swoim tempem to nie była dla mnie nudna. Dobrze spędziłam czas z tą książką i czekam na kontynuację. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Novae Res.

środa, 31 stycznia 2024

Pomoc domowa. Sekret - Freida McFadden

Pomoc domowa. Sekret - Freida McFadden
Tytuł: Pomoc domowa. Sekret

Autor: Freida McFadden

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Cykl: Millie Calloway 

Tom: 2

Ilość stron: 392

Rok wydania: 2024


Pierwsza część opowiadająca o Millie Calloway bardzo mi się spodobała, więc ucieszyłam się, że powstanie kontynuacja i nie będzie trzeba zbyt długo na nią czekać. I tak jak się spodziewałam, ten tom również okazał się wciągający od pierwszych stron. To trzecia książka autorki, którą przeczytałam. Żadna mnie nie zawiodła. ;)

Millie kolejny raz zostaje pomocą domową. Tym razem pomaga w penthousie Douglasa Garricka. Obowiązuje ją tylko jeden zakaz - nie wolno jej zaglądać do sypialni, w której przebywa poważnie chora żona jej pracodawcy. Kobieta nie chce złamać tej zasady, bo ma przecież sekret, który nie powinien ujrzeć światła dziennego. Robi to co do niej należy i wszystko byłoby idealnie, gdyby nie słyszała za drzwiami płaczu pani Garrick, której nikt nie widuje. Kiedy Millie znajduje ślady krwi na koszulach nocnych, postanawia jednak zapukać do drzwi sypialni. I wtedy zauważa coś, co odmienia wszystko... Wie co powinna zrobić, bo już wcześniej to robiła. Musi ochronić panią Garrick i swój sekret...

Pierwsza część bardzo mi się podobała i zakończyła się w taki sposób, że od razu chciałoby się przeczytać ciąg dalszy. I oto jest, powstała kontynuacja, która podobnie jak poprzedni tom jest równie wciągająca. W tej części także mamy ciekawą intrygę. I choć można się domyślić w jakim zmierza kierunku to jednak zaskoczeń i napięcia nie brakuje. Podoba mi się pomysł na fabułę i wykonanie. Tak się wciągnęłam w tę historię, że trudno mi było się od niej oderwać. Autorka potrafi zmylić czytelnika i sprawić, że książkę czyta się z zapartym tchem. Muszę przyznać, że pierwsza część zaskoczyła mnie trochę bardziej swoim zakończeniem, ale w drugiej również nie zabrakło zaskoczenia i zwrotów akcji. Na początku byłam ciekawa co skrywa się za drzwiami sypialni państwa Garrick, a potem zastanawiałam się co zrobi główna bohaterka. Kolejne rozdziały jednak zmieniły moje dotychczasowe myślenie, bo nastąpił duży zwrot akcji, który wszystko zmienił. Lubię takie zaskoczenia w książkach i nieoczywiste fabuły. Tutaj dostałam to czego oczekiwałam i jestem bardzo zadowolona z lektury. Jeśli lubicie takie historie to polecam zaopatrzyć się od razu w obie części tego cyklu. A jeśli już znacie pierwszy tom to sięgnijcie również po kontynuację, bo ona również zapewnia sporo emocji. Z niecierpliwością czekam na kolejne książki autorki, bo każda do tej pory przeczytana bardzo mi się podobała.

Główna bohaterka Millie Calloway właśnie straciła kolejną pracę. Ze względu na swoją przeszłość ciężko jej znaleźć nową, dlatego gdy Douglas Garrick proponuje jej posadę pomocy domowej, kobieta od razu się zgadza. Nie wie jednak w co tak naprawdę się wplątała. Sprząta luksusowy apartament, gotuje wymyślne potrawy i unika pokoju z zamkniętymi drzwiami. Niepokoją ją jednak ślady krwi na koszulach nocnych i odgłos płaczu Wendy Garrick. Postanawia zapukać do drzwi, ale nie wie jak bardzo zmieni to nie tylko jej życie. Postanawia pomóc żonie swojego pracodawcy, bo przecież już nie raz pomagała krzywdzonym kobietom, ale tym razem może nie skończyć się to dobrze. Muszę przyznać, że o losach głównej bohaterki czyta się z dużym zainteresowaniem. Autorka wykreowała naprawdę ciekawych bohaterów, którzy nie raz zaskakują czytelnika. Tak naprawdę do samego końca nie wiadomo czego się po nich spodziewać, co uważam za duży plus tej powieści. Tutaj nic nie jest takie, na jakie początkowo wygląda. Dużo się dzieje i nie brakuje tajemnic i niepewności co do dalszych losów Millie. Z chęcią bym przeczytała kolejną książkę z jej udziałem, bo dwie części tego cyklu mocno mnie wciągnęły i polubiłam główną bohaterkę.

Styl pisania autorki jest mi już znany. Freida McFadden napisała tę książkę lekkim językiem, nie ma tutaj niepotrzebnych czy nudnych opisów. Klimat jest świetny, wyczuwa się napięcie i niepokój do ostatnich stron. Narracja jest pierwszoosobowa, czasem narratorką jest Millie, a czasem Wendy Garrick.

"Pomoc domowa. Sekret" to ciekawa kontynuacja, od której ciężko się oderwać. To naprawdę dobra historia, która wciąga i intryguje od pierwszych rozdziałów. Dużo się tutaj dzieje, nie brakuje napięcia i zaskoczeń. Freida McFadden znów mnie nie zawiodła, to kolejna jej książka, którą świetnie się czyta. Polecam obie części, a ja z niecierpliwością czekam na kolejne powieści autorki. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona.

poniedziałek, 22 stycznia 2024

Zemsta byłych żon - Anna Matusiak

Zemsta byłych żon - Anna Matusiak
Tytuł: Zemsta byłych żon

Autor: Anna Matusiak

Wydawnictwo: Lekkie 

Ilość stron: 302

Rok wydania: 2023


Książki autorki ciekawiły mnie już od jakiegoś czasu. Opis tej powieści od razu bardzo mnie zaintrygował, dlatego też postanowiłam ją przeczytać. Okazało się, że to był dobry wybór, bo książka naprawdę miło mnie zaskoczyła.

Seksowne żony milionerów nie mają obowiązków. Muszą jedynie pięknie wyglądać, wydawać pieniądze i akceptować wybryki swoich mężów. Mają niemal wszystko i wydawać by się mogło, że niczego im nie brakuje. Towarzyszy im jednak lęk, że zostaną wymienione na młodszą wersję i stracą swoje bogactwa. W końcu jednak na jaw wychodzą tajemnice ich partnerów, więc wściekłe kobiety postanawiają się zemścić. Wymyślają misterny plan, ale nie mają pojęcia, że efekt końcowy całkowicie odmieni ich życie. 

Muszę przyznać, że książka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Spodziewałam się lekkiej i niezobowiązującej historii, a okazało się, że ma ona w sobie ważny przekaz i porusza również trudne tematy. Całość napisana jest w lekkim stylu, ale to jednak coś więcej niż opowieść o zemście żon. Autorka w swojej powieści podkreśla siłę i determinację kobiet. To opowieść, która przypomina, że pieniądze prawdziwego szczęścia nie dają, że potrzeba czegoś więcej. Pokazuje jak ważna jest szczerość, miłość i przyjaźń. Warto również wspomnieć, że w książce zostają poruszone trudne tematy takie jak przemoc, narkotyki czy zdrady. Jednak nie brakuje tutaj również humoru, co sprawia, że historia jest lekka i przyjemnie się ją czyta. Bohaterki książki skrywają się pod maską obojętności i luksusu, zatraciły się w bogactwie, ale tak naprawdę każda z nich wolałaby jednak żyć inaczej. Nowa mieszkanka ich miasteczka uświadamia im, że mogą żyć inaczej, tak jak chcą i to po pewnym czasie motywuje je do zmian. 
Bardzo lubię takie historie z przekazem, które potrafią wciągnąć i zaciekawić. Ta właśnie do takich należy i zdecydowanie zachęciła mnie do poznania innych książek autorki.

W Bogaczowie mieszkają zamożne małżeństwa, które uwielbiają wydawać pieniądze. Wśród nich znajdują się trzy kobiety, które mają dość tej gry pozorów. Aneta jest żoną Richiego, który dorobił się fortuny na sprzedaży obrazów. Kobieta wie o jego licznych zdradach, ale woli akceptować jego wybryki niż wszystko stracić. Sylwia jest żoną Pierra, który jest właścicielem fabryki toalet. Mężczyzna wydaje się być niezaradny i dziecinny, a jednak i on skrywa pewną tajemnicę. Laura to żona Toma, reżysera filmowego. Różni się trochę od swoich sąsiadek, bo jej tak naprawdę nie zależało nigdy na pieniądzach męża. Jednak w jej życiu dzieje się bardzo źle, a ona w nikim nie ma wsparcia. Tom okazał się zupełnie innym człowiekiem, za jakiego go miała. Do Bogaczowa wprowadzają się Marika i Grzegorz. Grzesiak skonstruował aplikację randkową, która przyniosła nieoczekiwany sukces. On i Marika nagle stali się bardzo bogaci i przenieśli się do luksusowego miasteczka. Marika nie jest taka jak inne żony milionerów. Kocha swojego męża i nie chwali się swoim bogactwem. To właśnie ona znacząco wpłynie na myślenie swoich sąsiadek i pomoże im odmienić swoje życie. Muszę przyznać, że to właśnie Marikę polubiłam najbardziej. Za jej szczerość i życiowe poglądy. Dzięki niej życie trzech żon milionerów odmieni się na zawsze. 

Styl pisania autorki jest bardzo lekki i przyjemny. Choć mamy tutaj ważne tematy to nie brakuje również humoru, dzięki czemu książkę czyta się naprawdę dobrze. W niektórych rozdziałach mamy narrację pierwszoosobową, w której narratorką jest Marika oraz trzecioosobową opowiadającą o pozostałych bohaterach. 

"Zemsta byłych żon" to ciekawa książka, która miło mnie zaskoczyła. Porusza trudne tematy, ale humor również się w niej pojawia. To mądra i wartościowa powieść z przekazem, którą warto poznać. To opowieść podkreślająca, że są ważniejsze rzeczy od pieniędzy, że tak naprawdę to nie one dają prawdziwe szczęście. Z chęcią przeczytam też pozostałe książki autorki, bo ta zdecydowanie mnie do tego zachęciła. 

"A może już wtedy zaczynało do nich powoli docierać, że dla pieniędzy dały się mentalnie ubezwłasnowolnić i zabrać sobie to, co w życiu najcenniejsze - wolność i niezależność, choć pozornie taplały się w luksusie i brylantach?"

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu.
Copyright © 2016 Czytam wszystko. , Blogger