środa, 16 października 2019

Głębia osobliwości - Remigiusz Mróz

Głębia osobliwości - Remigiusz Mróz
Tytuł: Głębia osobliwości

Autor: Remigiusz Mróz

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Cykl: Parabellum

Tom: 3

Dwie poprzednie książki z tej serii bardzo mi się podobały i byłam ciekawa jakie będzie zakończenie tej trylogii, czy ten tom będzie równie udany jak wcześniejsze. Z ogromnym zainteresowaniem sięgnęłam po tę książkę, nie mogłam się doczekać aż poznam dalsze losy bohaterów. Czy i tym razem jestem zadowolona z lektury?

Rok 1940. Bronek próbuje dostać się na Zachód i dołączyć do polskich oddziałów. Niestety napotyka po drodze przeszkody, które wydają się nie do pokonania. Jedna jego decyzja całkowicie odmieni jego losy, kolejny raz zmierzy się z wieloma trudnościami. Staszek i Maria są rozdzieleni. Mężczyzna trafia do obozu koncentracyjnego, z którego nie ma drogi powrotnej. Maria wraz z kuzynką przebywa u niemieckiej rodziny, w której dochodzi do strasznych wydarzeń. A Christian Leitner stanie przed trudnym wyborem. Będzie musiał podjąć decyzję czy bardziej liczy się dla niego kraj czy może ludzkie życie.

Przy recenzji poprzedniej części wspomniałam, że autor kończy każdy tom w taki sposób, że od razu chce się sięgnąć po następną część, żeby dowiedzieć się co będzie dalej. Tak też było i tym razem. W każdej książce z tej serii sporo się dzieje i w tej również. Znajdziecie tutaj dużo akcji, jest element sensacji, przygodówki, pojawia się także wątek kryminalny. Wszystko to sprawia, że otrzymujemy wartką i ciekawą fabułę, przy której nie da się nudzić. Owszem, w tej części również niektóre zbiegi okoliczności do mnie nie przemawiały, ale nie uważam ich za duży minus, bo jednak sprawiają też, że jest naprawdę ciekawie. Po raz kolejny wciągnęłam się w losy bohaterów, chciałam jak najszybciej dowiedzieć się jak się to wszystko skończy. Akcja na początku jest dość spokojna, ale później przyspiesza, pojawiają się zwroty akcji i nieprzewidziane sytuacje. Remigiusz Mróz często kończy rozdziały w takim momencie, że nie chciałam się od tej książki odrywać, od razu chciałam wiedzieć co będzie dalej. Fabuła wzbudza najróżniejsze emocje, pojawia się też napięcie i niepewność o losy bohaterów. Rozdziały poświęcone Staszkowi, który przebywa w obozie są najbardziej wstrząsające, aż ciężko czytało się o tych wszystkich okrucieństwach. Na ostatnich stronach powieści mają miejsce zaskakujące wydarzenia, zakończenie jest ciekawe, ale żałuję, że autor nie zakończył wszystkich wątków, że nie ma odpowiedzi na wszystkie pytania. Jasne, można samemu sobie dopowiedzieć resztę, ale ja wolę jednak jak wszystko jest jasne, jak autorzy udzielają wszystkich odpowiedzi. To jednak nie zmienia faktu, że zarówno ta książka jak i cała ta seria przypadła mi do gustu i szkoda, że to już koniec trylogii, że nie poznam dalszych losów bohaterów.

W tej części każda z postaci przeżywa kolejne ciężkie przygody, znów muszą zmierzyć się ze skutkami wojny, z jej różnymi obliczami. Wojna zmieniła bohaterów, nie są już tymi samymi ludźmi, często musieli działać wbrew własnym przekonaniom. Nie wiadomo komu można ufać, ludzie w tym trudnym czasie zachowywali się różnie, nie zawsze zgodnie z własnym sumieniem. Bronek zostaje sam, bez swoich towarzyszy. Wielokrotnie będzie musiał stawić czoła problemom, ale czy starczy mu jeszcze na to sił? Staszek w obozie koncentracyjnym przechodzi przez piekło. Jest poniżany, bity, głodzony. Czy jest jeszcze szansa na jakikolwiek ratunek? Maria trafia do niemieckiej rodziny, która nie jest jej przychylna. Dochodzi do strasznych wydarzeń, a Maria będzie próbowała odnaleźć sprawcę. Najbardziej byłam ciekawa jaki będzie tutaj Christian Leitner, czy znów ślepo będzie wierzył w swoje ideały czy może jednak okaże się bardziej ludzki. Ta postać była dla mnie dużą zagadką, nie wiedziałam czego tak naprawdę mogę się po nim spodziewać. Wciągnęłam się w losy każdego z bohaterów, razem z nimi wszystko przeżywałam, nie raz bałam się o nich i im kibicowałam. Nie obyło się bez smutnych momentów, które wzbudzają emocje, ale najważniejsza jest tutaj odwaga, bohaterstwo i wola przetrwania. Każdy z bohaterów ma coś do powiedzenia i każdy z nich odgrywa tu ważną rolę.

Narracja tutaj jest taka sama jak w poprzednich częściach - trzecioosobowa. Styl pisania autora przypadł mi do gustu, pomimo trudnej tematyki książkę czyta się naprawdę lekko i szybko. Każdy rozdział zaczyna się informacją gdzie i kiedy w danej chwili rozgrywa się akcja, co jest fajnym i pomocnym dodatkiem. To jedna z tych trochę bardziej obszernych książek, ma niecałe 600 stron napisanych niedużym drukiem.

"Głębia osobliwości" to ostatnia część trylogii, która jest równie wciągająca jak poprzednie części. Nie brakuje tu akcji, nieprzewidzianych sytuacji, pojawia się również napięcie i niepewność. Jedynie niektóre zabiegi okoliczności do mnie nie przemówiły, ale mogę przymknąć na to oko, bo całość jest naprawdę ciekawa. Żałuję, że nie poznam dalszych losów bohaterów, że to już koniec serii. Moim zdaniem warto dać jej szansę, może i w Was wzbudzi sporo emocji. 

''- Oby historia nigdy wam tego nie wybaczyła - dodała Maria.
- Historia to tylko uzgodniony zestaw kłamstw.''

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:


 

piątek, 11 października 2019

Podsumowanie września.

Podsumowanie września.


Czas na kolejne krótkie podsumowanie miesiąca. Znów nie udało mi się obejrzeć żadnego filmu, bo to seriale głównie ostatnio oglądam. Jeśli chodzi o książki to wynik jest taki jak w poprzednim miesiącu.

Książki:
1. Z widokiem na miłość - Kate Sterritt
2. Horyzont zdarzeń - Remigiusz Mróz
3. Ostra jazda - Ryszard Ćwirlej
4. Świetnie się bawię w twoich snach - Izabela Skrzypiec-Dagnan




Jaki był Wasz wrzesień? Ile książek przeczytaliście? ;)

poniedziałek, 7 października 2019

On cię okłamuje - Amanda Reynolds

On cię okłamuje - Amanda Reynolds
Tytuł: On cię okłamuje

Autor: Amanda Reynolds

Wydawnictwo: Kobiece

Znam już twórczość autorki, bo jakiś czas temu czytałam jej debiutancką książkę "Blisko mnie". Była niezła, ale pamiętam, że zabrakło mi w niej większego napięcia i zwrotów akcji, więc byłam ciekawa jak będzie z tą książką. Czytałam o niej kilka recenzji, niektórzy ją polecają, inni nie. Jak było ze mną?

W rodzinnym mieście Jess Tidy dziesięć lat temu doszło do wstrząsających wydarzeń, w które właśnie ona była zamieszana. Młoda kobieta musi wrócić do miasta, a jej przyjazd nie pozostaje niezauważony. Ludzie nie zapomnieli o tym co się wtedy stało, nie są dla niej życzliwi. W to wydarzenie wplątany był jeszcze nauczyciel Mark, który zaprzeczał oskarżeniom Jess. Jego żona Karen wspierała męża w tych trudnych chwilach pomimo tego co ich spotkało. Właśnie teraz po dziesięciu latach Karen znajduje w komputerze Marka plik, który wyjaśnia to, co tak naprawdę stało się dziesięć lat temu. Czy dobrze zrobiła wierząc mężowi? Czy powrót Jess zmieni ich życie?

Wspomniałam już, że w poprzedniej książce autorki czegoś mi zabrakło i niestety z tą było podobnie. Pomysł na fabułę naprawdę mi się podoba, cały czas zastanawiałam się jaka jest prawda, co się tak naprawdę wydarzyło. Liczyłam jednak też na ciekawe zwroty akcji, na dreszczyk niepokoju i napięcia, ale nie znalazłam tutaj tego. Książka wzbudza zainteresowanie, ale też podczas jej czytania czekałam na moment, w którym coś zacznie się dziać, w którym coś mnie zaskoczy. Doczekałam się, ale szkoda, że dopiero pod koniec. Miałam wrażenie, że fabuła jest czasem trochę przegadana i czasem trochę mi się przez to dłużyła. Mam mały problem z tą książką, bo historia wymyślona przez autorkę jest ciekawa i spodobała mi się, ale liczyłam na coś więcej, na szybszą akcję i bardziej zaskakujące zwroty akcji. Nie mogę jej ani polecić ani odradzić, bo każdy może ją odebrać inaczej. To co dla mnie jest minusem dla kogoś innego może nie być. Spodobało mi się to, że autorka wprowadziła do fabuły ciekawe dodatki, takie jak relacja z sesji superwizji Jess. Z tych fragmentów, w których bohaterka rozmawia z terapeutką możemy dowiedzieć się o niej czegoś więcej, możemy poznać jej punkt widzenia, a okazuje się, że będzie miało to duże znaczenie później. Wydarzenia, które miały miejsce dziesięć lat temu poznajemy dzięki zapiskom Marka, które spisał na swoim komputerze. Dzięki temu mamy okazję spojrzeć na wszystko również z jego perspektywy i nie wiadomo już tak naprawdę komu tu wierzyć. On i Jess mają odmiennie zdanie na temat tego co się stało i byłam naprawdę ciekawa kto mówi prawdę. Zakończenie nie do końca do mnie przemawia, ale muszę przyznać, że nie spodziewałam się takich wydarzeń, tutaj dostałam ten wyczekiwany element zaskoczenia. Amanda Reynolds porusza tutaj poważne tematy, takie jak oskarżenie nauczyciela, reakcja społeczeństwa, plotki, bezgraniczne zaufanie, które nie zawsze jest słuszne. Jak widzicie, książka ma swoje plusy i minusy, dlatego ciężko jednoznacznie mi ją ocenić. Była ciekawa i niezła, ale jednak brakuje jej kilku ważnych dla mnie elementów.

Nie udało mi się bardziej polubić żadnego z bohaterów. Są ciekawie wykreowani, każdy tu odgrywa jakąś ważną rolę, ale żaden nie wzbudził we mnie większej sympatii. Odniosłam wrażenie, że nie potrafią poradzić sobie ze swoimi problemami i nie widzą w tym nic złego, nie próbują czegoś zmienić. Jess trochę za często sięgała po alkohol, zamiast stawić czoła problemom. Podobnie było z Karen, ale ona wolała latami łykać pigułki, które miały na nią różny wpływ. Z kolei Mark zamykał się w sobie, wolał spędzać czas w swoim gabinecie, gdzie próbował napisać książkę o wydarzeniach sprzed dziesięciu lat. Jest jeszcze brat Jess Will, który skrywa w sobie pewną tajemnicę, jest córka Karen i Marka - Freya. Nie jest ona może główną bohaterką, ale i ona odegra tutaj ważną rolę. Każdy z nich ma swoją wersję wydarzeń, nie wiedziałam kto tu zawinił tak naprawdę. Na uwagę zasługuje na pewno to, w jaki sposób autorka przedstawiła bohaterów, ich codzienną walkę w problemami, ich wzajemne relacje, ich zagubienie i ich odczucia. Każdego z nich możemy poznać bliżej, o każdym wyrobić sobie zdanie, które nie zawsze okaże się słuszne, bo nie wszyscy są tacy, na jakich wyglądają.

Mamy w tej książce narrację pierwszoosobową, głównie to Jess i Karen o wszystkim opowiadają, ale na końcu narratorami zostają też inni bohaterowie. Jest tutaj trochę opisów, niektóre były mniej istotne i czasem spowalniały akcję, ale z drugiej strony pozwalały one lepiej wszystko sobie wyobrazić. Styl pisania autorki już znałam, wiedziałam, że jest przystępny i łatwy, ale nie należy też do tych bardzo lekkich.

"On cię okłamuje" to intrygujący thriller, który może wciągnąć, ale mi zabrakło tutaj napięcia i większych zwrotów akcji. Pomysł na fabułę mi się podoba, byłam ciekawa jak się to wszystko skończy, jaka jest prawda. Powieść ma swoje plusy i minusy, ogólnie była niezła, ale jakoś szczególnie mnie nie zachwyciła. Nie polecam i i nie odradzam, jeśli ktoś lubi takie klimaty to książka może się spodobać.

"Najgorsze są kłamstwa, którymi oszukujemy siebie, bo mamy całe życie, by wmówić sobie, że są prawdą."

"Ludzie mówią różne rzeczy tylko dlatego, by kogoś zadowolić. To proste."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję księgarni internetowej:


poniedziałek, 30 września 2019

Świetnie się bawię w twoich snach - Izabela Skrzypiec-Dagnan

Świetnie się bawię w twoich snach - Izabela Skrzypiec-Dagnan
Tytuł: Świetnie się bawię w twoich snach

Autor: Izabela Skrzypiec-Dagnan

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Nie wiedziałam czego mogę spodziewać się po tej książce. Opis na okładce jest krótki i nie zdradza zbyt wiele, ale postanowiłam przeczytać tę powieść, bo lubię debiuty. Nie znalazłam wielu recenzji tej pozycji, a te, które udało mi się znaleźć zachęcały do sięgnięcia po ten tytuł. Czy i mi książka przypadła do gustu?

Jula i Krystian nie potrafią być razem, chociaż oboje bardzo się kochają. Oboje tęsknią za sobą, ale próbują poukładać swoje życia na nowo, z kimś innym. Czy uda im się zapomnieć i odnaleźć szczęście z dala od siebie? Czy warto postawić wszystko na jedną kartę?

Jak już wspomniałam, opis książki nie zdradza zbyt wiele, ale okazało się, że to niepotrzebne, że w tym przypadku lepiej samemu odkrywać historię dwójki bohaterów. Muszę przyznać, że gdy zaczęłam czytać tę książkę to od razu zwróciłam uwagę na specyficzny styl pisania autorki. Pomyślałam wtedy, że to chyba nie jest powieść dla mnie, ale po kilku stronach zauważyłam jak bardzo się pomyliłam. Nie sądziłam, że aż tak wciągnę się w tę historię, że aż tak mi się spodoba. To nie jest książka o miłości jakich wiele, to przede wszystkim szczera i prawdziwa opowieść o uczuciach, o trudnej relacji, o różnych obliczach miłości. I to jest największy plus tej powieści, właśnie to najbardziej mnie do niej przekonało. Wydaje się, że to taka prosta historia o dwójce bohaterów, którzy się kochają, ale na ich drodze do szczęścia pojawiają się przeszkody, które trudno pokonać. Jak się okazuje, to jednak coś więcej. Fabuła oczywiście skupia się na miłości, ale tutaj niczego nie można być pewnym. To intrygująca opowieść o uczuciach, o popełnianych błędach, o tęsknocie, o szansach. Autorka niczego tutaj nie ubarwia, opisuje życie bohaterów w realny sposób, ma się wrażenie, że taka historia naprawdę mogłaby się wydarzyć. Jestem pozytywnie zaskoczona tą książką, nie sądziłam, że tak się w nią wciągnę, czasami trudno było mi ją odłożyć. To niby nieskomplikowana opowieść, ale życie pisze różne scenariusze i nie wszystko można przewidzieć, nie raz popełnia się różne błędy. Sama nie wiem jak mam ocenić zakończenie. Było dla mnie zaskoczeniem, ale jakoś tak nie do końca się zgadzam z takim finałem, jakoś inaczej to sobie wyobrażałam. Z jednej strony jest zaskakujące i ciekawe, a z drugiej strony wolałabym, żeby było inne.

Autorka wykreowała wiarygodnych, nieszablonowych bohaterów, którzy wzbudzają różne uczucia. Podoba mi się to w jaki sposób zostały przedstawione relacje łączące bohaterów, w jaki sposób zostali tu przedstawieni. Przyznam szczerze, że nie polubiłam Juli. Od początku wydawała mi się zbyt rozrywkowa, niedojrzała i miałam wrażenie, że często myśli tylko o sobie. Uwielbia imprezy i wino, stara się ułożyć życie na nowo ze starszym od siebie Rafałem. Chociaż mają zupełnie różne charaktery to jednak oboje się w sobie zakochują i próbują być razem. Krystiana polubiłam bardziej, ale i on popełnia błędy, które denerwują. Kiedy poznaje Darię ma nadzieję, że w końcu zapomni o Juli, że znów może się zakochać i być szczęśliwym. Oprócz głównych bohaterów i ich nowych partnerów poznajemy też siostrę Juli Lenę i jej męża Adama. W ich małżeństwie nie dzieje się najlepiej, również i oni będą musieli podjąć trudne decyzje. Dzięki tej dwójce autorka ukazuje inne oblicze miłości niż to, które jest udziałem Juli i Krystiana. Mamy tu różne związki, to samo uczucie jakim jest miłość, a jednak jest tak wiele różnic. Z prawdziwym zainteresowaniem czytałam o bohaterach, poznawałam ich historie i obserwowałam jak sobie radzą. Każdy z nich ma coś do powiedzenia, każdy jest wiarygodny i prawdziwy.

Styl autorki jest specyficzny, są krótkie zdania i krótkie rozdziały, nie ma wielu opisów. Na początku myślałam, że może będzie sprawiał mi jakieś trudności, ale tak nie było. Książkę czytało mi się naprawdę dobrze i szybko. Narracja tutaj jest pierwszoosobowa, głównymi narratorami są Jula i Krystian, ale i pozostali bohaterowie mają coś do powiedzenia, oni też na chwilę stają się narratorami.

"Świetnie się bawię w twoich snach" to książka szczera, wiarygodna i życiowa. Chociaż jej głównym tematem jest miłość to nie jest on przedstawiony schematycznie i banalnie. Jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona tą powieścią i mam nadzieję, że pojawią się niedługo kolejne książki autorki. Warto dać szansę tej pozycji, może i Wam spodoba się jej autentyczność i ciekawa historia bohaterów.

"Boże, dlaczego ludzie odchodzą od siebie, mijają się, rozchodzą, przerywają tak gwałtownie tę więź, uczucie, przywiązanie, bliskość? Dlaczego tak ciężko się dogadać? Dlaczego tak ciężko ze sobą żyć? Dlaczego świat nie współgra z nami, dlaczego te grudy na drodze, kłody, błoto, w którym się grzęźnie, dlaczego nie jesteśmy kompatybilni z drugim człowiekiem, krawędź nie pasuje do krawędzi, poszarpane to wszystko, niestykające."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:

środa, 25 września 2019

Ostra jazda - Ryszard Ćwirlej

Ostra jazda - Ryszard Ćwirlej
Tytuł: Ostra jazda

Autor: Ryszard Ćwirlej

Wydawnictwo: Muza

Twórczość autora poznałam dzięki serii o Antonim Fischerze, która utrzymana była w klimatach kryminału retro. Tym razem autor opisuje współczesną Polskę z 2015 roku. To kontynuacja przygód bohaterów, nie czytałam poprzednich części, ale nie musiałam, bo i bez tego rozgrywające się tu wydarzenia są zrozumiałe. Byłam ciekawa czy kolejna książka autora przypadnie mi do gustu.

Niedaleko szkoły oficerskiej w Poznaniu znalezione zostają zwłoki żołnierza, okazuje się też, że magazynu znikają skrzynki z trotylem. Wojsko prowadzi nieudolne śledztwo, zacierając przy tym ślady, które mogłyby pomóc. Jakiś czas później w lesie grzybiarz odnajduje zwłoki młodej kobiety. Śledztwo prowadzą policjanci z Szamotuł, a pomagać im będzie przysłana z Poznania Aneta Nowak. Czy uda się jej odkryć prawdę? Czy te sprawy mogą się ze sobą łączyć?

Tak jak w innych książkach autora tak i tutaj jest sporo różnych wątków. Za główny z nich można uznać zabójstwo żołnierza i młodej kobiety, która jak się okazuje, była prostytutką. Śledztwo wykazuje, że powiązani są z tym handlarze żywym towarem. Mamy tutaj również inne wątki, które również mają duże znaczenie. Jeden z policjantów zostaje oskarżony o współpracę ze Służbą Bezpieczeństwa, a w tle mamy kraj szykujący się do wyborów parlamentarnych i kryzys uchodźczy. Wszystkie te poruszane tematy sprawiają, że sporo się tutaj dzieje, nie zabraknie emocji i wrażeń. Dla mnie trochę trudny był początek, nie mogłam się bardziej wciągnąć, a duża ilość bohaterów sprawiała, że nie wiedziałam kto jest kim. Może to wynikać z tego, że nie czytałam poprzednich części, ale już po kilkunastu stronach było o wiele lepiej, nie miałam już żadnych problemów i wszystko układało się w sensowną i dopracowaną całość. Książka zaczęła wciągać mnie coraz bardziej i z zainteresowaniem czytałam o bohaterach i śledztwach. Owszem, czasem pojawiały się rozdziały, które były dla mnie mniej ciekawe, ale całość jednak mnie wciągnęła. Spodobało mi się to w jaki sposób autor poruszył współczesne problemy, które połączył z ciekawą intrygą i polityką. Pan Ryszard Ćwirlej niczego nie koloryzuje i nie ubarwia, pisze wprost używając przy tym specyficznego języka. Niektóre opisywane sceny są dość mocne, ale taka właśnie jest tematyka tej powieści. Osoby, które nie znają jeszcze twórczości autora mogą pomyśleć, że fabuła jest trochę skomplikowana, ale z każdą kolejną stroną wszystko będzie coraz bardziej zrozumiałe. Wielowątkowość w tej książce jest dla mnie plusem, a na końcu okazuje, że wszystkie te wątki w jakiś sposób się ze sobą łączą. Rozwiązanie tej zagadki było dla mnie zaskoczeniem, nie spodziewałam się takich powiązań i akurat takiego finału, w którym rozgrywa się prawdziwy wyścig z czasem. Zauważyłam też, że autor w swoich książkach skupia się również na różnych detalach. Gdy pojawia się nowy wątek to często też pojawia się wtedy nowy bohater i chociaż jest tylko przez chwilę to i on ma swoje pięć minut, bo i o jego życiu trochę możemy się dowiedzieć. Moim zdaniem takie szczegóły są ciekawym dodatkiem do fabuły. Według mnie książka była ciekawa i dopracowana, polecam osobom lubiącym takie niebanalne historie.

W tej książce pojawia się tak wielu bohaterów, że trudno jest wybrać tych najważniejszych. Dla mnie jedną z takich osób jest na pewno młoda policjantka Aneta Nowak. Ta kobieta wie czego chce, jest odważna i dąży do wyznaczonego celu. Jest policjantką, ale też studentką prawa, która uwielbia jeździć na swoim motocyklu. Polubiłam tę dziewczynę za jej postawę i chęć niesienia pomocy. Pomagać jej będą postacie, które pojawiły się w poprzednich częściach - Brodziak, Grubiński, Blaszkowki, Marcinkowski i Olkiewicz. Każdy z nich został ciekawie wykreowany. Autor stworzył barwnych i wyrazistych bohaterów, o których chce się czytać. Tutaj nawet ci źli są dobrze wykreowani, wzbudzają zainteresowanie. Tak naprawdę nie każdemu można ufać, sama czasem nie wiedziałam kto jest tym dobrym, a kto nie. Nawet ci bohaterowie wprowadzani na krótko do fabuły okazywali się ciekawi i czasem szkoda było, że pojawiali się tylko na chwilę. Podoba mi się relacja pomiędzy tymi bohaterami, którzy znają się od wielu lat. Rozumieją się niemal bez słów, często stoją za sobą murem. Nie wszyscy jednak tacy są, bo są też tacy, dla których bardziej liczy się chęć posiadania władzy, wyższego stanowiska.

Wspominałam już, że styl pisania autora jest specyficzny. To nie jest lekka książka, czasem trzeba się trochę bardziej przy niej skupić. Nie jest też napisana bardzo ciężkim językiem, bo jednak wszystko jest tu zrozumiałe. Akcja jest wartka, ale nie jest też bardzo dynamiczna, wszystko jest tutaj wyważone. Autor porusza poważne współczesne tematy, które mogą wzbudzać różne emocje. Dla mnie wątek dotyczący handlu żywym towarem był najbardziej wstrząsający, aż strach pomyśleć, że takie rzeczy dzieją się naprawdę.

"Ostra jazda" to wielowątkowa powieść kryminalna, która porusza wiele ważnych tematów. Niektóre rozdziały były dla mnie mniej ciekawe, ale całość potrafi wciągnąć i zainteresować. Autor na koniec w interesujący sposób połączył wszystkie wątki, fabuła jest dopracowana i intrygująca. Chciałabym poznać również poprzednie części i poznać wcześniejsze losy bohaterów.

"Że to wszystko ma jakiś głębszy sens. Że tylko nam się wydaje, że kierujemy własnym losem, a tak naprawdę jesteśmy tylko częścią planu, który realizuje się niezależnie od nas. Że ten plan nadzoruje ktoś z góry, a my, nieważne, co byśmy zrobili, i tak w końcu musimy odegrać swoje role, które wyznaczył nam ten, kto to wszystko zaplanował."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:

czwartek, 19 września 2019

Book TMI Tag.

Book TMI Tag.


Dawno nie było żadnego book tagu, dlatego zdecydowałam się jakiś dodać. Ten wydał mi się ciekawy, dlatego dzisiaj akurat taki post. :)

1. Która fikcyjna postać ma najlepszy styl?

Nie wiem czy ta bohaterka miała najlepszy styl, ale pasuje mi tutaj Serena van der Woodsen z serii ''Plotkara''.

2. Twoje fikcyjne zauroczenie?

Jamie Fraser z serii ''Obca''. Polubiłam tego bohatera, bo chociaż był czasami awanturnikiem to zawsze w słusznej sprawie. Poza tym był opiekuńczy i szczerze kochał Claire.

3. Czy kochałaś kiedyś postać, a potem zaczęłaś ją nienawidzić?

Może nie tyle co kochałam, ale na początku serii ''Kwiaty na poddaszu'' lubiłam Cathy, a w późniejszych częściach już mnie irytowała.

4. Największa książka na twojej półce?

''Wielka księga - mity''. To książka przeznaczona dla dzieci z różnymi rozkładankami i okienkami. Jest naprawdę duża.

5. Najcięższa książka na twojej półce?

Wydaje mi się, że będzie to książka ''Bitwy polskiego września'' Apoloniusza Zawilskiego.

6. Masz jakieś książkowe plakaty?

Niestety nie mam.

7. Masz jakąś książkową biżuterię?

Tego też niestety nie mam, ale chciałabym mieć. :D

8. Książkowa para, której kibicujesz?

Claire i Jamie z serii ''Obca''. :D

9. Ulubiona seria książek?

Nie mam ulubionej. Lubię serię z Myronem Bolitarem, ''Sagę o Ludziach Lodu'', polubiłam ostatnio też duet Rizzoli i Isles i chętnie sięgnę po inne książki z ich udziałem. Tak naprawdę lubię sporo serii, ale nie mam ulubionej.

10. Uluboiny soundtrack z książki?

Nie mam ulubionego.

11. Jaką książkę polubiłaś tak bardzo, że chciałabyś, aby była kontynuowana?

Sama nie wiem. Jest trochę takich pozycji, ale najbardziej chyba żałuję, że nie ma kontynuacji książki ''Przeminęło z wiatrem''.

12. Ulubiona powieść jednotomowa?

Ciężko mi wybrać tylko jedną, bo jest dużo książek, które bardzo lubię, ale niech będzie ''Przeminęło z wiatrem''.

13. Od kiedy czytasz?

Odkąd nauczyłam się czytać. Już jako małe dziecko czytałam książki. Później był czas, kiedy czytałam trochę mniej, ale na szczęście udało mi się wrócić do regularnego czytania.

14. W którym domu Hogwartu jesteś?

Harry'ego jeszcze nie czytałam, ale obejrzałam filmy, więc z ciekawości zrobiłam quiz i wyszło, że w Hufflepuff. :D

15. Czego szukasz w książce?

Przede wszystkim emocji, ale czasem też napięcia, wzruszeń, refleksji.

16. Ulubiony cytat?

Nie mam ulubionego. Lubię wiele cytatów, np. z ''Małego Księcia'' czy ''Kubusia Puchatka''.

17. Ulubiona okładka?



Nie jest to moja ulubiona okładka, bo takiej nie mam, ale to jedna z wielu, która mi się podoba.

18. Akcja vs romans?

Lubię jedno i drugie, ale wybieram akcję.

19. Gdzie idziesz kiedy w książce są smutne momenty?

Nigdzie. Siedzę dalej w fotelu lub leżę w łóżku i czytam dalej.

20. Ile zajmuje ci przeczytanie jednej książki?

To zależy od mojego wolnego czasu i od książki, ale głównie od dwóch dni do tygodnia.

21. Ile trwa twój "kac książkowy"?

Na szczęście nie trwa długo i nie mam go za często. Jeśli już się pojawia to trwa kilka dni.

22. Najmniej lubiana książka?

Chyba nie mam takiej. W każdej staram się dostrzec jakieś plusy, ale pewnie byłaby to jakaś lektura.

23. Co cię zachęca do polubienia postaci?

Lubię bohaterów, którzy są wyraziści i nie zachowują się głupio i naiwnie.

24. Co cię odrzuca w postaci?

Odrzuca mnie to, że są nijacy, wiecznie niezdecydowani albo postępują niemądrze.

25. Czemu dołączyłaś do blogosfery?

Chciałam dzielić się swoimi opiniami o przeczytanych książkach i spróbować czegoś nowego.

26. Straszna książka?

Może dla niektórych nie jest straszna, ale czytałam tę książkę dawno temu i wtedy dla mnie taka była. Chodzi mi o ''To'' Stephena Kinga.

27. Kiedy ostatnio płakałaś przy książce?

Nie pamiętam kiedy to było, ale czasem mi się zdarza płakać przy książce.

28. Ostatnia książka, której dałaś 10/10?

Nie pamiętam jaka była ostatnia, ale możliwe, że ''Przeminęło z wiatrem''. :D

29. Ulubiony tytuł?

Mam chyba problem z tymi 'ulubionymi', bo tutaj też takiego nie ma. :D

30. Ostatnio przeczytana książka?

''Horyzont zdarzeń'' - Remigiusz Mróz.

31. Co teraz czytasz?

''Ostra jazda'' - Ryszard Ćwirlej.

32. Ostatnio obejrzany film na podstawie książki?

''Atlas chmur''.

33. Bohater książkowy, z którym chciałabyś pogadać?

Jest ich trochę, ale niech będzie Claire z serii ''Obca''.

34. Autor z którym chcesz porozmawiać?

Tutaj też byłaby spora lista, ale niech będzie Stephen King.

35. Ulubiona jedzenie do czytania?

Nie lubię jeść podczas czytania, ale czasem zjem coś słodkiego albo jakiegoś cukierka.

36. Książkowy świat w którym chciałabyś żyć?

Królestwo Światła (Saga o Królestwie Światła - Margit Sandemo).

37. Świat książkowy, w którym nie chcesz żyć?


Wszystkie te przerażające i straszne.

38. Kiedy ostatnio powąchałaś książkę?

Dzisiaj. :D

39. Dziwne sposoby obrażania użyte w książce?

Trafiam czasem na dziwne przezwiska, ale nie pamiętam jakie to były.

40. Czy tworzysz jakieś własne teksty?

Nie.

41. Ulubiony magiczny przedmiot?

Niech będzie różdżka.

42. Twoje miejsce w drużynie qudditcha?

Chyba trybuny. :D

43. Nazwij piosenkę, którą łączysz z jakąś książką.

Na chwilę obecną nie ma takiej.

44. Ulubiony podryw na książkę?


Nie wiem, naprawdę nie wiem. :D

45. Użyłaś go kiedyś?

Niczego takiego nigdy nie użyłam.

46. Ile masz książek?

Nie mam pojęcia, nigdy ich nie liczyłam, ale trochę ich mam.

47. Kogo tagujesz?

Każdego kto ma ochotę wykonać ten tag.:)

piątek, 13 września 2019

Horyzont zdarzeń - Remigiusz Mróz

Horyzont zdarzeń - Remigiusz Mróz
Tytuł: Horyzont zdarzeń

Autor: Remigiusz Mróz

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Cykl: Parabellum

Tom: 2

Pierwszy tom tej serii zakończył się w takim momencie, że chciałam od razu sięgnąć po kolejny. Byłam naprawdę ciekawa drugiej części, zastanawiałam się czy nadal będzie utrzymywać taki sam poziom co poprzednia część. Czy tak właśnie było? Czy i ta książka potrafi wciągnąć?

Staszek i Maria nadal próbują przedostać się do Francji. Mają nadzieję, że w końcu odnajdą trochę spokoju i poczucia bezpieczeństwa. Nie przypuszczają nawet, że ściga ich Christian Leitner, który chce za wszelką cenę odzyskać swój honor. Czy narzeczonym uda się uciec? Czy odnajdą bezpieczną przystań? Tymczasem Bronek z pozostałymi żołnierzami wybiera się do swojej ukochanej. Niestety po drodze natkną się na rosyjskich żołnierzy, a to spotkanie będzie miało straszne skutki. Czy uda im się przeżyć? Czy będą mieli jeszcze dość sił, by uciec?

Przy recenzji pierwszej części wspomniałam o tym, że w książce sporo się dzieje, ale w tej części dzieje się jeszcze więcej. Tutaj akcja przyspieszyła, jest pościg, jest ucieczka, nie wiadomo czego się tak naprawdę można spodziewać. Nie zabraknie również scen okrucieństwa, emocji, dreszczyku napięcia i niepewności. Wszystko to sprawia, że książka wciąga, a czytelnik angażuje się w losy bohaterów. Podobnie jak przy pierwszej części tak i tutaj znajdziemy kilka ciekawych zwrotów akcji, które zaskakują. Czasem jednak miałam wrażenie, że niektóre sytuacje i zbiegi okoliczności są trochę naciągane. Tu wojna, rozległe tereny, a jednak okazuje się, że świat jest jednak mały, że wszystko jest możliwe. Mogłam jednak przymknąć oko na ten mały minus, bo całość jest ciekawa i chce się wiedzieć co będzie dalej. Fabuła nie opowiada tylko o wojnie, tutaj głównym jej elementem są ludzie i ich historie. Książka opowiada o miłości, o braterstwie, o ciężkich chwilach, które wszystko zmieniają. Autor w ciekawy sposób opisuje minione czasy, dzięki fikcyjnym bohaterom pokazuje nam jak radzili sobie wtedy ludzie, jak bardzo zmieniały ich te straszne wydarzenia, jaki miały na nich wpływ. Spotkamy tutaj różnych bohaterów, okazuje się, że nie można wiedzieć na pewno kto jest tym dobrym, a kto złym. Czasem w takich ciężkich chwilach ludzie pokazują różne oblicza, niektórzy mają swój honor, inni nie. Polubiłam tę serię, jestem bardzo ciekawa ostatniej części. Kolejny raz autor zakończył książkę w taki sposób, że od razu chcę sięgnąć po kolejny tom.

W tej części losy bohaterów są równie ciekawe. Znów każdy rozdział opowiada o kimś innym i znowu nie umiałabym wybrać tych, które spodobały mi się najbardziej. Każdy bohater przeżywa coś innego, każdy z nich musi radzić sobie z różnymi trudnościami i dlatego o wszystkich z chęcią czytałam. Maria i Staszek są coraz bliżej upragnionego celu jakim jest Francja, ale podąża za nimi Leitner i nic już nie może być pewne. Narzeczeni spotkają na swojej drodze wiele problemów, przez które nastąpi w nich pewna zmiana, szczególnie widoczna w Staszku. Nie tylko ich przeżyte wydarzenia zmienią. Również Bronek zmierzy się z czymś strasznym, ból, cierpienie i bezradność nie będą mu obce. Żałuję tylko, że mało rozdziałów było poświęconych kapitanowi Obeltowi, ale mam nadzieję, że wszystko wyjaśni się w ostatnim tomie. W tej części mam trochę mieszane odczucia co do Christiana Leitnera. Niechętnie zostaje członkiem SS, stara się odnaleźć Marię i Staszka, bo nie może pogodzić się z tym, że przez nich stracił swój honor. Tutaj zachowywał się już trochę inaczej, ale jednak jestem ciekawa co zrobi później, jakich dokona wyborów.

W tym tomie również jest narracja trzecioosobowa. Akcja przyspieszyła, dużo się dzieje i nie ma tu miejsca na nudę. Klimat tej książki też jest mroczny i ciężki, ale tematyka wojenna właśnie tym się charakteryzuje. Jednak mimo takich poważnych tematów książkę czyta się naprawdę dobrze i lekko.

"Horyzont zdarzeń" to dobra kontynuacja, w której dzieje się jeszcze więcej niż w poprzedniej części. Fabuła skupia się głównie na ludziach, nie brakuje tu wątków o miłości, przyjaźni, odwadze i nadziei. Wiele z nich wzbudza różne emocje, dzięki którym można zaangażować się w tę historię jeszcze bardziej. Mnie książka wciągnęła, jestem bardzo ciekawa jakie będzie zakończenie tej trylogii.

"- Nie usprawiedliwiam się, tylko mówię, jak jest. I jak może być.
- I masz rację. Jest wojna, musimy robić wszystko, żeby przeżyć."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:



Copyright © 2016 Czytam wszystko. , Blogger