niedziela, 8 listopada 2026

Turysta - Adam Widerski

Turysta - Adam Widerski
Tytuł: Turysta 

Autor: Adam Widerski 

Wydawnictwo: Dreams 

Rok wydania: 2023

Ilość stron: 300


Wybrałam tę książkę, bo po przeczytaniu kilku recenzji na jej temat uznałam, że mogłaby mi się spodobać. Dodatkowo opis też bardzo mnie zaciekawił i już od jakiegoś czasu planowałam poznać książki autora. Nie miałam szczególnych oczekiwań, ale liczyłam na dobrą historię. Czy taka właśnie była? Zapraszam na recenzję. ;)

W jaskini Ojcowskiego Parku Narodowego dochodzi do brutalnego morderstwa. Ofiara została upodobniona do nietoperza, który jest symbolem Parku. Jakby tego było mało okazuje się, że zamordowana kobieta zginęła rok wcześniej w tragicznym wypadku. Sprawę prowadzi Tobiasz Morawski, który postanawia włączyć do śledztwa znanego mu patologa Hektora Wista, który dziwnym trafem przybył do jaskini jako turysta. Czy można mu zaufać? Czy skrywane sekrety wyjdą na jaw?

"Turysta" to książka, która pozytywnie mnie zaskoczyła przemyślaną intrygą i poprowadzeniem fabuły. Już od pierwszych stron spodobał mi się klimat powieści i umiejscowienie akcji w Ojcowskim Parku Narodowym. Jest tutaj trochę opisów przyrody, ale o ile czasem mi one przeszkadzają to tutaj tak nie było, a wręcz przeciwnie. Wszystkie te opisy natury, mrocznych jaskiń i skał jeszcze bardziej pobudzają wyobraźnię i są idealnym dodatkiem do rozgrywających się wydarzeń. Głównym wątkiem jest oczywiście ten dotyczący brutalnych morderstw. Ktoś zabija i okalecza ofiary, aby upodobnić je do nietoperza, który jest symbolem Parku. Jedną z ofiar jest kobieta, która rok wcześniej zginęła w wypadku samochodowym i od początku ten wątek bardzo mnie zaintrygował. Byłam ciekawa co się wydarzyło i jak to możliwe, że nieżyjąca od roku kobieta zostaje odnaleziona w jaskini. Jak się okazuje, wszystkie zbrodnie są ze sobą w pewien sposób połączone i z zainteresowaniem czytałam kolejne rozdziały, aby odkryć prawdę. Autor nie raz zwodzi i zaskakuje nowymi faktami i choć miałam swoje tropy to i tak nie odkryłam wszystkiego. Niektórych rzeczy się domyśliłam, ale zakończenie i rozwiązanie wszystkich spraw i tak mnie zaskoczyło. Dużym plusem jest tutaj właśnie ta intryga i motywy sprawcy, których na pewno bym się nie domyśliła. Są też oczywiście wątki poboczne, które okazały się równie ciekawe. Czasem historia troszkę mi się dłużyła, ale pojawiające się nowe fakty to rekompensowały i nie było wiele takich momentów. Akcja rozgrywa się w 2021 roku, ale niektóre rozdziały przenoszą nas do przeszłości. W nich mamy okazję poznać dzieciństwo jednego z bohaterów, co okaże się istotne dla fabuły. Interesujący dla mnie okazał się także wątek animizmu, o którym wcześniej nie słyszałam, a który świetnie wpasował się w tę historię. W mojej ocenie jest to książka posiadająca ciekawą intrygę, którą chce się coraz bardziej odkrywać z każdą stroną. Mnie wciągnęła, z zainteresowaniem czytałam tę powieść i zdecydowanie zachęciła mnie do sięgnięcia też po inne książki autora.

Sprawę brutalnych morderstw prowadzi podinspektor Tobiasz Morawski, który miewa lepsze i gorsze chwile nie tylko w życiu zawodowym, ale i prywatnym. Pewne wydarzenia z przeszłości wciąż do niego wracają w koszmarach, a jemu trudno o nich zapomnieć. Drugim ważnym bohaterem jest Hektor Wist, który jest lekarzem medycyny sądowej i znajomym Tobiasza. Dziwnym trafem znalazł się wśród turystów zwiedzających jaskinię akurat w momencie odnalezienia ofiary. Z czasem okazuje się, że może zostać kolejną ofiarą, więc zostaje włączony do sprawy. Jest to mężczyzna ze specyficznym poczuciem humoru, który ucieka w wir pracy, aby zagłuszyć pewne wydarzenia z przeszłości. Jego osobowość jest naprawdę interesująca i myślę, że zyskał już sympatię niejednego czytelnika, moją również. Z dużym zainteresowaniem czytałam o prowadzonym śledztwie, o różnych poszlakach i nieuchwytnym mordercy. Do ostatnich stron byłam ciekawa motywów i odkrycia prawdy. Zaciekawiły mnie również wydarzenia z przeszłości oraz te dotyczące głównych bohaterów i ich prywatnego życia. Niewiele się o nich dowiadujemy, ale to co mamy okazję poznać potrafi zaskoczyć i wzbudzić różne emocje. Mamy tutaj też sporo pobocznych bohaterów, którzy też odgrywają ważne role. Nie wszyscy są tacy, na jakich się kreują, można nieraz pomylić się z nich oceną. Lubię takie zaskoczenia, a tutaj wielu bohaterów potrafi czymś zaskoczyć. O każdym czytałam z zainteresowaniem i wraz z nimi próbowałam rozwikłać tę trudną zagadkę.

"Turysta" to książka, która potrafi wciągnąć i zaskoczyć. Jest w niej ciekawa intryga, natura odgrywająca ważną rolę w fabule i zwroty akcji, które wszystko zmieniają. Zdarzały się momenty, w których historia trochę mi się dłużyła, ale nie było ich dużo, a całość bardzo mi się spodobała. Nie spodziewałam się takiego rozwiązania sprawy i takiego zakończenia, udało się autorowi mnie zmylić, co zawsze jest dla mnie dużym plusem przeczytanej książki. Jeśli jesteście ciekawi tego, co się tak naprawdę tu wydarzyło to zachęcam do sięgnięcia po ten tytuł. Warto sprawdzić czy się spodoba.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu. [Współpraca barterowa].

sobota, 17 października 2026

Gasnąc wśród świateł - Aneta Grabowska

Gasnąc wśród świateł - Aneta Grabowska
Tytuł: Gasnąc wśród świateł 

Autor: Aneta Grabowska 

Wydawnictwo: WasPos

Rok wydania: 2026

Ilość stron: 243


Kiedy zobaczyłam tę książkę w zapowiedziach wydawnictwa od razu bardzo mnie zaciekawiła swoim opisem. Lubię poznawać nowych dla mnie pisarzy, a po powieści polskich autorów bardzo chętnie sięgam w ostatnim czasie. Byłam ciekawa czy spodoba mi się ta historia i czy czymś mnie zaskoczy.

Wiktoria wiedzie spokojne i dość przewidywalne życie, ale jedno spotkanie z chłopakiem o smutnych oczach sprawia, że jej świat wywraca się do góry nogami. Michał jest tajemniczy, ucieka zarówno od ludzi, jak i swoich wspomnień. Przypadkowa znajomość z pewnym staruszkiem zapoczątkuje w nim pewne zmiany. Wiktoria i Michał zaznają uczuć, o których od dawna skrycie marzyli, ale w ich relacji nie zabraknie również bolesnych doświadczeń.

Zacznę może od tego, że z jednej strony jest to książka spokojna, otulająca, a jednocześnie nie brakuje w niej smutku i przykrych życiowych wydarzeń. To historia o bolesnych wspomnieniach z przeszłości, o odnajdywaniu siebie, ale także o manipulacji, nadziei, miłości i przyjaźni. Nie brakuje w niej emocji, a niektóre wątki potrafią skłonić do przemyśleń. Wiedziałam, że jest to opowieść o miłości i spodziewałam się głównego wątku, ale autorka miło zaskoczyła mnie tym, że w tej książce mamy też coś więcej. Poruszone zostały trudne tematy, takie jak ciężkie relacje z rodziną, zdrada, śmierć, wybaczenie. Mamy tutaj również ciekawie przedstawioną pełną kontrastów Nową Hutę, która jest świetnym dopełnieniem tej historii. Z dużym zainteresowaniem czytałam tę powieść, która nie raz mnie zaskoczyła niespodziewanymi wątkami. Historia bohaterów bardzo mi się spodobała. Pokazuje też jak bardzo wydarzenia z przeszłości mogą oddziaływać na przyszłe życie i jak ważne są relacje nie tylko z rodziną, ale też z przyjaciółmi. Wiktoria i Michał spotkali się w nie najlepszym momencie, ale ich relacja pokazuje, że czasem warto spróbować i zacząć od nowa. Wciągnęłam się w ich historię i żałuję, że trzeba było się z nimi rozstać. Moim zdaniem to życiowa i warta poznania historia, która zostanie ze mną na dłużej. Cieszę się, że miałam okazję ją poznać, bo świetnie spędziłam z nią czas. Teraz mam ochotę na poznanie jakiejś podobnej historii, która też okaże się tak emocjonalna.

Główna bohaterka Wiktoria jest studentką, która mieszka wraz z przyjaciółką Baśką. Ma też kochającą rodzinę i znajomych, z którymi lubi spędzać czas. Michał jest trochę jej przeciwieństwem. Stroni od ludzi i zachowuje wobec nich spory dystans. Próbuje również uciec od przeszłości i żyć na własnych zasadach. W ich życiu wiele się zmienia, gdy w końcu się spotykają. Wiktoria odsłania swoje nikomu dotąd nieznane oblicze, a Michał próbuje zrozumieć siebie z pomocą pewnego staruszka. Poznajemy w tej książce także historię Baśki oraz Jarka, który jest współlokatorem Michała. Ich losy, choć połączone z głównymi bohaterami, tworzą też odrębne historie. O nich też czytałam z dużym zainteresowaniem i byłam ciekawa w jaki sposób i czy w ogóle uda im się rozwiązać swoje problemy i rozterki. Autorka wykreowała interesujących bohaterów, których polubiłam i o których chętnie czytałam. Aż żal mi było się z nimi rozstawać. Różnią się od siebie, ale wspólnie tworzą intrygującą mieszankę osobowości, którą chce się poznawać. Pojawiają się tutaj także bohaterowie drugoplanowi, którzy również odgrywają ważne role w tej historii i nie wyobrażam sobie bez nich fabuły. Podoba mi się sposób, w jaki autorka wplotła tutaj różne wątki i bohaterów, co czyni tę książkę jeszcze bardziej interesującą. Uważam, że warto dać jej szansę i warto sprawdzić jak potoczyły się losy Wiktorii, Michała, Baśki i Jarka. Myślę, że Was również nie raz zaskoczą ich wybory i ich konsekwencje.

"Gasnąc wśród świateł" to życiowa historia, która z jednej strony jest kojąca i pełna nadziei, a z drugiej bolesna i poruszająca. Wywołuje różne emocje, skłania do przemyśleń i po prostu wciąga. Porusza ważne i trudne tematy, ale potrafi też wywołać uśmiech i zaskoczyć. Mi się spodobała i cieszę się, że zdecydowałam się ją przeczytać. Jeśli też lubicie takie klimatyczne historie to polecam sprawdzić czy Wam również przypadnie do gustu.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu. [Współpraca barterowa].

środa, 30 września 2026

Plan błogosławiony - Dariusz Gieroń

Plan błogosławiony - Dariusz Gieroń
Tytuł: Plan błogosławiony 

Autor: Dariusz Gieroń 

Wydawnictwo: High Heels

Rok wydania: 2025

Ilość stron: 308


Jak już nie raz wspominałam - bardzo lubię sięgać po debiuty. Ten zaciekawił mnie przede wszystkim swoim opisem i intrygującym tytułem. To był dobry wybór, bo dobrze się bawiłam podczas czytania i otrzymałam to, na co liczyłam.

Ksiądz Janusz ma dobre serce i chciałby stworzyć ośrodek dla młodzieży, w którym znajdą wsparcie i pomoc. Trudno mu jednak zdobyć fundusze, więc wymyśla pewien plan. Wraz z księdzem Pawłem postanawiają porwać młodą dziewczynę dla okupu. Dobre intencje to nie wszystko, a plan coraz bardziej się komplikuje. Do akcji wkracza były kontrterrorysta, który nie cofnie się przed niczym.

Książka jest połączeniem powieści sensacyjnej, kryminału i w pewnym sensie też komedii, bo nie brakuje tu czarnego humoru. Bardzo mi się spodobał pomysł na fabułę, bo podobnej historii nie miałam okazji czytać. Głównym wątkiem jest ten dotyczący pozyskania funduszy na szczytny cel, który wiąże się z porwaniem i żądaniem okupu. Trochę nie do końca rozumiem jak bohaterowie chcieli to wszystko później zrealizować i wytłumaczyć, ale byłam ciekawa czy im się uda i jak się to skończy. Z zainteresowaniem czytałam o ich pomyśle, nieporadności i podjętych decyzjach, które sprawiały, że plan wcale nie był tak idealny, jak oczekiwali. Mamy tu takich bohaterów, którym nawet trochę się kibicuje, choć przecież zrobili coś złego. Jedynym małym minusem były dla mnie niektóre opisy, które nie wydawały się konieczne i trochę czasem spowalniały akcję. Nie było ich jednak dużo, więc bez problemu wciągnęłam się w fabułę. Poczynania bohaterów nie raz mnie zaskoczyły i spodobał mi się nienachalny humor tej powieści. Jeśli chodzi o zakończenie to w pewnym stopniu właśnie takiego się spodziewałam, ale też wszystkiego nie przewidziałam. Pojawiły się tutaj także wątki fantastyczne, które nie zostały bardziej rozwinięte i mam mały niedosyt, bo chętnie dowiedziałabym się o nich więcej. Trochę nie rozumiem pojawienia się tych motywów, ale też mi one nie przeszkadzały, potraktowałam je jak ciekawy dodatek do fabuły. Dobrze mi się czytało tę książkę i całość mi się spodobała, bo to coś dla mnie nowego. Jestem ciekawa kolejnych książek autora i na pewno też po nie sięgnę jak już się pojawią. Tę mogę polecić, jeśli też lubicie takie klimaty i zainteresowała Was historia księży i ich planu błogosławionego. ;)

Mamy w tej książce interesujących bohaterów, którzy nie są tak oczywiści jakby się wydawało. Początkowo ich plan wydaje się prosty do zrealizowania, ale z czasem wszystko się komplikuje i bohaterowie muszą zmierzyć się z konsekwencjami. Janusz i Paweł to księża, którzy wierzą, że działają w słusznej sprawie i że wszystko uda się bezproblemowo. Wplątują w swój plan również Jacka, który próbuje ułożyć sobie życie po opuszczeniu domu dziecka. Wszyscy tworzą ciekawe trio, o którym czytałam z zainteresowaniem. Jest jeszcze Kosin, były kontrterrorysta, który próbuje odnaleźć porwaną dziewczynę. Jest nieustępliwy, ma własną definicję sprawiedliwości i zrobi niemal wszystko, aby znaleźć porywaczy. Autor wykreował interesujących bohaterów. Każdy jest inny, a niektórzy potrafią zaskoczyć i pokazać swoje drugie oblicze. Myślę, że chętnie bym przeczytała kolejną książkę z ich udziałem, bo jestem ciekawa jak dalej potoczyłyby się ich losy. Jak już wspomniałam - z jednej strony im kibicowałam, ale z drugiej krytykowałam ich postępowanie. Dawno już nie czytałam o takich bohaterach, którzy wzbudzili we mnie tak różne odczucia i emocje. Chcieli przecież stworzyć coś dobrego, ale jednak ich plan to przestępstwo, więc i konsekwencje są poważne. Może nie do końca zdawali sobie z tego sprawę, ale sprawy posunęły się za daleko i ciężko im będzie to odkręcić. Jeśli jesteście ciekawi jak się zakończy ten szalony pomysł to zachęcam do sięgnięcia po tę książkę. Można przyjemnie spędzić z nią czas.

"Plan błogosławiony" to interesująca książka, która potrafi wciągnąć, a czasem zaskoczyć. Ma swoje małe minusy, ale uważam, że to dobry debiut, któremu warto dać szansę. Jest tutaj trochę sensacji, humoru i kryminału i są ciekawi bohaterowie. Nie żałuję, że zdecydowałam się przeczytać tę powieść, bo spodobała mi się fabuła i chętnie przeczytałabym kolejne książki autora.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu. [Współpraca barterowa].

poniedziałek, 21 września 2026

Prawo Braci - Radosław Paszko

Prawo Braci - Radosław Paszko
Tytuł: Prawo Braci 

Autor: Radosław Paszko 

Wydawnictwo: Novae Res

Rok wydania: 2025

Ilość stron: 438


Bardzo lubię debiuty, a opis tej książki na tyle mnie zaciekawił, że postanowiłam ją przeczytać. Okazało się, że to był naprawdę dobry wybór, bo od razu wciągnęłam się w tę historię i byłam zaintrygowana każdym kolejnym rozdziałem. Teraz jak najszybciej muszę sięgnąć po kontynuację.

Marcin i Igor to bliźniacy, którzy wychowują się razem w domu dziecka. Każdy z nich jest zupełnie inny, ale łączy ich silna więź i braterska miłość. Igor to przebojowy i pewny siebie zapaśnik, a Marcin jest skrytym i wrażliwym introwertykiem. Po latach starają się ułożyć swoje życie, każdy na swój sposób. Igor wkracza do brutalnego półświatka, z którego nie ma odwrotu. Pragnie zemsty i nie cofnie się przed niczym, aby osiągnąć swój cel...

Historię bliźniaków poznajemy dość szczegółowo, bo nie tylko dzięki teraźniejszym wydarzeniom, ale również dzięki tym z przeszłości, gdy byli jeszcze w domu dziecka. Już kiedy byli nastolatkami musieli sobie radzić z wieloma problemami, ale zawsze mogli na siebie liczyć. Po latach nadal łączy ich silna więź, ale każdy z nich próbuje inaczej ułożyć sobie życie. Igor wkracza do brutalnego świata, w którym nie brakuje narkotyków, handlu, a nawet zabójstw. Robi to wszystko, aby pewnego dnia dokonać zemsty na ludziach, którzy skrzywdzili jego przyjaciela. Zaciekawiły mnie zarówno te wątki z przeszłości jak i te opowiadające o aktualnych wydarzeniach. Jedynym małym minusem jest przeskakiwanie w czasie i pomiędzy wątkami, przez co czasem nie wiedziałam już, czy czytam o starszych wydarzeniach czy już tych obecnych. Jednak pomimo tego uważam, że fabuła jest naprawdę dobra i interesująca! Dałam się jej wciągnąć już od pierwszych stron. Podoba mi się w jaki sposób autor przedstawił gangsterski świat, relację pomiędzy braćmi i zaskakujące intrygi. Nie raz autor zaskoczył mnie ciekawymi zwrotami akcji, ale najmocniejsze okazało się zakończenie. Zachęca do tego, aby jak najszybciej poznać ciąg dalszy. Finał zdecydowanie trzyma w napięciu. Jest to interesująca historia i bardzo mi się spodobał pomysł na fabułę. Czasem jest brutalnie, sporo tu wulgaryzmów, ale w takich książkach mi to nie przeszkadza. Mroczna historia braci potrafi wciągnąć i dostarczyć emocji. W mojej ocenie to jeden z ciekawszych debiutów, z jakimi ostatnio się spotkałam. Bawiłam się świetnie i już nie mogę się doczekać przeczytania kolejnej części. 

Marcin jest wrażliwym introwertykiem, który lubi czasem uciec do świata stworzonego w swojej głowie. Igor trenuje zapasy i nie da sobie w kaszę dmuchać. Potrafi zadbać o siebie i o swojego brata. Są całkowicie różni, ale łączy ich mocna więź. Po latach Marcin próbuje ułożyć sobie życie u boku żony. Ma dobrą pracę i cieszy się pozornym spokojem. Z kolei Igor w imię zemsty wkracza do brutalnego świata, z którego nie można już uciec. Coraz bardziej go to ekscytuje i jednocześnie przeraża. Okazuje się, że jest zdolny do wszystkiego, aby tylko osiągnąć swój cel. W końcu jednak wszystko wymyka się spod kontroli i bracia zrozumieją, że to nie oni rozdają karty. W życiu Marcina coraz gorzej się dzieje, zarówno w sferze miłosnej, jak i zawodowej. Natomiast Igor nie spodziewa się nawet, że demony przeszłości powrócą i znajdzie się w sytuacji bez wyjścia. Autor wykreował naprawdę ciekawych bohaterów, którzy wzbudzają w czytelniku różne emocje. Również bohaterowie drugoplanowi są interesujący i wiele wnoszą do całej historii. Od pierwszych stron z dużym zainteresowaniem czytałam o bliźniakach i o tym co ich spotyka. Nie spodziewałam się tak mocnych wątków i wrażeń i cieszę się, że mam już pod ręką kontynuację. Chcę jak najszybciej sięgnąć po kolejny tom, bo zakończenie tej książki pozostawiło szok i dostarczyło sporo emocji. Skoro debiut jest tak mocny to jestem ciekawa jakie będą kolejne powieści autora. 

"Prawo Braci" to interesująca książka, która potrafi wciągnąć i dostarczyć wielu emocji. Jest mocna, czasem brutalna, ale w tego typu książkach mi to nie przeszkadza. Mamy tutaj zaskakujące zwroty akcji, jest napięcie i są ciekawi bohaterowie. To naprawdę dobry debiut, po którym ma się ochotę na więcej. Jeśli lubicie takie mroczne klimaty i taką tematykę to polecam tę powieść. Mnie wciągnęła i od razu muszę sięgnąć po kolejną część, aby dowiedzieć się co będzie dalej.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu. [Współpraca reklamowa].

piątek, 28 sierpnia 2026

Francuz - Anna K. Bandurska

Francuz - Anna K. Bandurska
Tytuł: Francuz 

Autor: Anna K. Bandurska 

Wydawnictwo: Axis Mundi

Rok wydania: 2026

Ilość stron: 327


Lubię czasem przeczytać ciekawy romans historyczny, a dawno już nie sięgałam po ten gatunek. Zdecydowałam się na książkę "Francuz", bo chciałam poznać twórczość autorki i sprawdzić czy przypadnie mi do gustu. Czy tak właśnie było? Zapraszam na recenzję. ;)

Anna Dworzak wraz z rodziną mieszka we Francji i stara się odnaleźć swoje miejsce w obcym kraju. Jej życie zmienia poznanie Sebastiana Antoine'a, w którym szybko się zakochuje. Mężczyzna jednak jest zaręczony z inną kobietą, a dla Ani również wybrano kogoś innego. Czy uczucie, które ich połączyło ma szansę przetrwać wśród tylu przeciwności i intryg? Komuś bardzo zależy na tym, aby ich miłość jak najszybciej się skończyła...

Romanse historyczne lubię przede wszystkim za ich klimat i w tej książce również jest on bardzo wyczuwalny już od pierwszych stron. Nie brakuje tu plastycznych opisów ogrodów, mamy bale, dorożki i piękne suknie. Głównym wątkiem jest oczywiście romans, ale autorka miło mnie zaskoczyła tym, że wplotła do fabuły ciekawe intrygi, które sporo tutaj namieszały. Spodobał mi się ten pomysł, bo dzięki temu było jeszcze bardziej interesująco, a historia wzbudziła więcej emocji. Jest to opowieść o miłości, ale także o przeznaczeniu, zemście i tęsknocie. Można się domyślić jaki będzie finał, ale mi to nie przeszkadzało, bo książkę naprawdę przyjemnie się czyta i jest się ciekawym dalszych losów bohaterów. W pewnym jednak momencie pomyślałam, że gdyby książka zakończyła się w inny sposób to wtedy wzbudziłaby jeszcze więcej emocji. Fabuła została tak ciekawie wykreowana, że to inne zakończenie też by pasowało i byłoby z pewnością poruszające. Jest to nastrojowa opowieść, w której największą rolę odgrywa miłość, ale też pokonanie trudnych przeciwności. Spodobała mi się na tyle, że bardzo chętnie przeczytam też inne książki autorki. Plusem tej powieści jest również przedstawienie opisywanych czasów, w których nawet zwykłe gęsty odgrywają istotną rolę. Lubię czytać o zachowaniach i przyzwyczajeniach bohaterów z minionych lat, a w tej książce jest tego sporo. Klimat romansu historycznego został tutaj świetnie przedstawiony, a dla mnie to ogromny plus w powieściach z tego gatunku. Myślę, że jeśli lubicie takie romanse to jest spora szansa, że i ten się Wam spodoba. Moim zdaniem warto dać mu szansę.

Główna bohaterka Anna Dworzak wyemigrowała z rodziną do Francji po upadku powstania styczniowego. Mieszka z ojcem i utrzymuje dobre relacje z siostrą, która też mieszka niedaleko. Z kolei Sebastian Antoine jest mężczyzną przyciągającym uwagę kobiet. Jest jednak rozdarty pomiędzy uczuciami, a bolesną przeszłością. Ogólnie polubiłam głównych bohaterów, ale muszę przyznać, że czasem trochę mnie denerwowali swoim zachowaniem. Anna tym, że nie potrafiła zawalczyć o samą siebie i poddawała się temu, o co niesłusznie ją posądzano. No i czasem zachowywała się w taki sposób, że pomyślałam, że ten jej ukochany jest aż za cierpliwy. Za to Sebastian irytował mnie tym, że nie pozwalał na wyjaśnienia i ślepo wierzył w to, w co nie powinien. Jednak z drugiej strony ich zachowania spowodowały, że było ciekawiej i nie było z nimi nudy. ;) Z zainteresowaniem czytałam również o bohaterach drugoplanowych, którzy jak się okazało, sporo wnieśli do fabuły. Barwną postacią jest tutaj na pewno Emilia, która jest narzeczoną Sebastiana. Od jakiegoś czasu nie znoszą się z Anną, więc różne złośliwe przytyki są na porządku dziennym. Miło czytało się też o relacji Ani i jej ojca, na którego zawsze mogła liczyć. Jeśli jednak chodzi o jej siostrę to tutaj już bywało różnie, ale nie będę zdradzać co się wydarzyło. ;) Zachęcam do poznania historii bohaterów, bo nie jest tak oczywista jak mogłoby się wydawać. Intrygi i osoby trzecie sporo namieszają, więc nie będzie wcale kolorowo.

"Francuz" to interesująca powieść historyczna, która potrafi wciągnąć i dostarczyć wielu emocji. Autorka wplotła do fabuły intrygi i komplikacje, które jeszcze bardziej urozmaicają tę historię. Na uwagę zasługuje również klimat książki, który jest jej dużym plusem. Podobała mi się i zachęciła do poznania kolejnych książek aktorki. Jeśli lubicie takie opowieści to myślę, że historia Ani i Sebastiana przypadnie Wam do gustu. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu. [Współpraca].

niedziela, 16 sierpnia 2026

Mój drogi zabójco - Alicia Giménez-Bartlett

Mój drogi zabójco -  Alicia Giménez-Bartlett
Tytuł: Mój drogi zabójco 

Autor: Alicia Giménez-Bartlett

Wydawnictwo: Noir Sur Blanc

Rok wydania: 2026

Cykl: Petra Delicado 

Tom: 11

Ilość stron: 326


Muszę przyznać, że nie słyszałam wcześniej o tym cyklu, a to już 11 tom opowiadający o Petrze Delicado. Nie czytałam niestety poprzednich części, ale okazało się, że nie trzeba ich znać, aby sięgnąć po książkę "Mój drogi zabójco". Bez znajomości wcześniejszych tomów też można bez problemu wszystko zrozumieć i świetnie spędzić czas z bohaterami.

Petra Delicado musi rozwiązać trudną sprawę. Ktoś zabija samotne kobiety i pozostawia przy nich anonimowe listy z zawodem miłosnym. Tym razem to nie Petra będzie kierować dochodzeniem, bo dowodzić ma młodszy od niej inspektor z katalońskiej policji. Policjantce trudno się pogodzić z taką decyzją, ale z dużą determinacją będzie próbowała rozwiązać sprawę. Dodatkowo musi przetrwać wizytę ciekawskiej teściowej, która jest bardzo podekscytowana seryjnym mordercą.

"Mój drogi zabójco " to 11 część cyklu, ale książka nie nawiązuje do wcześniejszych wydarzeń, więc bez problemu można ją czytać bez znajomości poprzednich tomów. Wszystko jest jak najbardziej zrozumiałe, ale i tak chciałabym nadrobić pozostałe części, bo ta zdecydowanie mnie do tego zachęciła. Głównym wątkiem jest ten dotyczący seryjnego mordercy. Ktoś zabija samotne kobiety po pięćdziesiątce, które mają pewien związek z tajemniczym biurem matrymonialnym. Bardzo mi się spodobał pomysł na fabułę i byłam ciekawa każdego kolejnego rozdziału. Kolejne odpowiedzi i tajemnice są odkrywane powoli i spokojnie. Tutaj śledztwo prowadzone jest krok po kroku, brane są pod uwagę wszystkie fakty, ale i hipotezy. To jedna z trudniejszych spraw, z jakimi do tej pory spotkała się Petra. Nie tylko z powodu ciężkiego śledztwa, ale również pod względem emocjonalnym. Spodobał mi się klimat tej powieści, ukazanie przyzwyczajeń bohaterów, szukanie odpowiedzi na tle ciekawej Barcelony. Poznajemy tę historię z perspektywy Petry i dzięki narracji pierwszoosobowej. Oprócz morderstw pojawia się także mały wątek obyczajowy dotyczący Petry, jej życia osobistego, ale także jej relacji z Garzonem i inspektorem Robertem z katalońskiej policji. Z zainteresowaniem czytałam o śledztwie, ale również o prywatnym życiu policjantki, o jej patchworkowej rodzinie. Zabrakło mi jedynie trochę większych emocji i napięcia podczas czytania o prowadzonej sprawie, ale spodobało mi się zakończenie i motywy. Nie spodziewałam się takiego rozwiązania i tutaj udało się autorce mnie zaskoczyć. Niewielu jest bohaterów, a jednak nie odgadłam kto jest mordercą i co tak naprawdę się za tym kryje. Bardzo interesująca intryga, która na pewno zaskoczy niejednego czytelnika.

Główna bohaterka Petra Delicado to bardzo charakterna i inteligentna postać. Jest niezależna, czasem trochę cyniczna i sarkastyczna. Po raz trzeci wyszła za mąż i dobrze dogaduje się z dziećmi swojego męża, a nawet z teściową, która jest trochę za bardzo ciekawska. Najbardziej jednak podoba mi się relacja między Petrą, a jej podwładnym Garzonem. Myślę, że to jeden z ciekawszych duetów, o jakich do tej pory czytałam. Świetnie się nawzajem dopełniają i rozumieją, a ich często specyficzne zachowania zadziwiają nowego inspektora. Garzon jest miłośnikiem dobrego jedzenia, nie brakuje mu humoru i szalonych pomysłów. Z kolei ich nowy kolega Fraile całkowicie poświęca się pracy, aby nie myśleć o swoich problemach. Przez wspólnie prowadzone śledztwo powstaje interesujące trio, o którym świetnie się czyta. Dla mnie to właśnie bohaterowie są jednym z największych plusów tej powieści i chętnie przeczytałabym o nich ponownie. Czytałam o nich z dużym zainteresowaniem nawet wtedy, gdy śledziłam jak wypijają litry kawy i próbują znaleźć chwilę odpoczynku w tym całym chaosie. Mam ochotę poznać też wcześniejsze książki autorki, w których pojawiają się Petra i Garzon. Wydaje mi się, że ten cykl nie jest za bardzo u nas popularny, a moim zdaniem powinno więcej się o nim mówić, bo jest naprawdę interesujący. Przeczytałam tylko jedną część, ale zdecydowanie mam ochotę na więcej. Choć fabuła rozgrywa się niespiesznie i bez szaleńczych zwrotów akcji to i tak jest ciekawie. Intryga i bohaterowie są mocnym atutem tej książki i w mojej ocenie warto dać jej szansę.

"Mój drogi zabójco" to intrygująca książka z ciekawą fabułą i intrygą. Mimo że zabrakło mi trochę większych emocji i napięcia to i tak bardzo mi się spodobała. Na pewno dużym plusem tej powieści są wyraziści bohaterowie i ich relacje. Wątek kryminalny też przypadł mi do gustu i zaskoczył rozwiązaniem. Muszę koniecznie poznać też wcześniejsze części, bo ta sprawiła, że mam ochotę na więcej książek autorki. To inteligentna i trochę ekstrawagancka historia, w której nie brakuje humoru i którą mogę Wam polecić. 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu. [Współpraca reklamowa].
Copyright © 2016 Czytam wszystko. , Blogger