poniedziałek, 20 czerwca 2022

Monster: Aileen Wuornos. Zrozumieć seryjną zabójczynię - Christopher Berry-Dee

Monster: Aileen Wuornos. Zrozumieć seryjną zabójczynię - Christopher Berry-Dee
Tytuł: Monster: Aileen Wuornos. Zrozumieć seryjną zabójczynię.

Autor: Christopher Berry-Dee

Wydawnictwo: Mova

Ilość stron: 272

Książki opowiadające o prawdziwych wydarzeniach zawsze bardzo mnie ciekawią. Nie inaczej też było tym razem. Muszę przyznać, że niewiele słyszałam o tej historii, dlatego też byłam bardzo ciekawa tej publikacji. Sporo się z niej dowiedziałam i wiem już znacznie więcej o sprawie Aileen...

Dzieciństwo Aileen Wuornos nie było łatwe. W wieku czterech lat razem z bratem zostali porzuceni przez matkę. Trafili do dziadków, gdzie Aileen była gnębiona psychicznie i fizycznie. Tułała się po ulicach, oddawała się za papierosy i pieniędze. Stała się seryjną zabójczynią skazaną na śmierć. Autor w swojej książce opowiada nam o jej życiu i śmierci, jako jeden z nielicznych miał z nią kontakt...

Tak jak już wspomniałam, nie wiedziałam zbyt dużo o historii Aileen. Czasem czytam lub słucham o kryminalnych sprawach, ale ta jakoś mi umknęła. Książki opowiadające o prawdziwych wydarzeniach często mnie szokują, ale i tak lubię po nie sięgać, dlatego też byłam ciekawa tej. To udany reportaż, osoby nieznające historii Wuornos dowiedzą się z książki o jej narodzinach, dzieciństwie, późniejszych losach. Również o morderstwach, które popełniała świadomie i bez poczucia winy, a nawet o jej śmierci. Autor przedstawił historię zabójczyni raczej w sposób ogólny, zabrakło mi trochę więcej szczegółów. Jednak nie da się ukryć, że dowiadujemy się z książki o każdym jej zabójstwie i o jej ofiarach. Nigdy nie poznamy prawdy dlaczego tak naprawdę zabijała. Mamy tutaj również słowa wypowiedziane przez Aileen, mamy fragmenty nagrań, ale sama Wuornos co chwilę zmieniała zeznania i ciężko stwierdzić jak było naprawdę. Jej losy pokazują również jaki wpływ na nią miało jej dzieciństwo i osoby, które spotkała. Przyznała się do winy, zaznaczając przy tym wielokrotnie, że jej kochanka nie miała z morderstwami nic wspólnego. Ciekawym dodatkiem książki są wywiady Aileen z autorem, a także jej wypowiedzi z przesłuchań i sali sądowej. 

W książce znajdziemy fakty dotyczące Wuornos. Podstawowe i ogólne, ale również bardzo interesujące, zwłaszcza dla osoby, która nie znała wcześniej tej historii. Może mogłaby potoczyć się inaczej, gdyby ktoś zareagował wcześniej... Każdy rozdział opowiada o innym zabójstwie i ofierze, dzięki czemu dobrze czyta się tę książkę. Na końcu mamy również kilka wypowiedzi specjalistów, co jest dobrym uzupełnieniem tej publikacji. Autor w konkretny sposób przedstawia nam fakty dotyczące zabójczyni, nie narzuca swojego zdania. Choć czuję lekki niedosyt to jednak mogę polecić książkę osobom, które nie znają jeszcze losów Aileen. Dowiedziałam się z niej sporo informacji, poznałam tę smutną i jednocześnie poruszającą historię. 

Książkę czyta się bardzo dobrze i szybko. Ciekawym dodatkiem są wypowiedzi Aileen, specjalistów, wywiady, a także zdjęcia na samym końcu książki oraz podana chronologia wydarzeń. Wiem, że powstał film o Aileen Wuornos, więc z pewnością go obejrzę. 

"Monster: Aileen Wuornos. Zrozumieć seryjną zabójczynię" to udany i ciekawy reportaż. Dowiemy się z niego o losach Aileen, o jej zbrodniach i nie tylko. Osoby, które nie znają tej historii będą zadowolone z lektury, choć muszę przyznać, że leciutki niedosyt jednak mam. Nie da się jednak nie zauważyć, że to rzetelny reportaż, który warto poznać. Książki opowiadające o prawdziwych wydarzeniach często nie są łatwe i lekkie, tak jak opisane losy Aileen. Warto jednak dać szansę tej publikacji, bo jest dobrze napisana i sporo się niej dowiecie. 

"Większość z nas ma sumienie. Aileen Wuornos miała w tym miejscu mroczną pustkę."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję księgarni internetowej Tania Książka.




poniedziałek, 6 czerwca 2022

Jesteśmy Twoi - Anna Ficner-Ogonowska

Jesteśmy Twoi - Anna Ficner-Ogonowska
Tytuł: Jesteśmy Twoi 

Autor: Anna Ficner-Ogonowska

Wydawnictwo: Znak 

Ilość stron: 668


O książkach autorki czytałam sporo dobrego, ale jak dotąd nie miałam okazji poznać jej twórczości. Najnowsza książka Anny Ficner-Ogonowskiej zaintrygowała mnie swoim opisem, ale też okładką. Dawno też nie czytałam powieści obyczajowej, dlatego zdecydowałam się po nią sięgnąć. Czy miło spędziłam z nią czas? Zapraszam na recenzję. 

Ida i Tom spotkali się w chmurach. Choć na co dzień dzielił ich ocean i mieli się już nie spotkać, los zadecydował inaczej. Wykorzystali daną im szansę, a ich miłość wydaje się idealna. Oboje jednak chcą czegoś więcej, chcą stać się w końcu rodziną. Jednak okazuje się, że będzie to dla nich ogromne wyzwanie, które wiele będzie ich kosztować. Czy uda im się pokonać przeszkody? Czy pogodzą się z losem i przetrwają ten ciężki czas? 

Książka "Jesteśmy Twoi" to opowieść przede wszystkim o miłości. O różnych obliczach miłości - do partnera, rodziny, znajomych, a także do dziecka. Ida i Tom marzą o założeniu rodziny, o maleństwie, które będą mogli obdarzyć swoimi uczuciami. Jest to ich największe marzenie, które jednak ciężko jest spełnić. Wiadomo, nie zawsze mamy w życiu to czego byśmy chcieli i nasi bohaterowie również tego doświadczyli. Los zadecydował inaczej, a im pozostało albo go zaakceptować albo walczyć o swoje marzenia. To piękna, spokojna opowieść, dająca nadzieję i wzbudzająca różne emocje. Nie ma tutaj dynamicznej akcji, nie ma zaskoczeń, ale i tak historia bohaterów wciąga. Kibicowałam im od pierwszych stron, razem z nimi wszystko przeżywałam. Fabuła jest czasem smutna, by za chwilę dać nadzieję na lepsze jutro. Emocji tutaj nie brakuje, bo to bardzo życiowa historia. Czytając o bohaterach miałam wrażenie jakby naprawdę istnieli, ich losy opowiadają o takich wydarzeniach, które na pewno mają miejsce w realnym życiu. Autorka porusza tutaj trudny temat jakim jest marzenie o dziecku, którego nie można mieć. Jednak historia przedstawiona jest w tak piękny sposób, że daje ona nadzieję na lepszy czas. Fabuła jest poruszająca i skłania też do przemyśleń. Zdaję sobie sprawę, że nie każdy lubi takie spokojne historie, ale moim zdaniem warto dać jej szansę. 

Ida jest dyrektorem w wydawnictwie i podczas jednego ze służbowych wyjazdów poznaje Toma. Od razu wpada jej w oko, ale kobieta obawia się, że on nie będzie nią zainteresowany. Wydaje jej się, że nie jest dla niej, bo nie jest szczupła, nie jest jakaś wyjątkowa. Okazuje się jednak, że dla niego właśnie jest wyjątkowa i zaczynają coraz częściej się spotykać. Z czasem rodzi się pomiędzy nimi silne uczucie, a do pełni szczęścia brakuje im tylko dziecka. Muszę przyznać, że polubiłam bohaterów, chociaż nie zawsze rozumiałam rozterki Idy. Zbyt często podkreślała swój niedoskonały wygląd, chociaż Tom zapewniał ją, że jest piękna. To tylko taki mały jej minus, bo jako całość oceniam ją pozytywnie. To ciepła osoba, która ma w sobie wiele miłości i jest świetną przyjaciółką. Trochę przeszkadzały mi w tej historii zbyt długie opisy przemyśleń i rozterek bohaterek. Rozumiem, że to obowiązkowy element fabuły, ale uważam też, że fabuła nie ucierpiałaby, gdyby niektórych opisów było mniej. Podoba mi się za to przedstawienie relacji pomiędzy bohaterami. Nie tylko Idy i Toma, ale także ich relacje z bliskimi. Naprawdę przyjemnie się o tym czytało. Dodatkowym świetnym wątkiem jest pojawienie się Róży, która wiele wniosła do tej historii. Kim jest i czemu pojawiła się nagle nie zdradzę, musicie dowiedzieć się sami. Dodam tylko, że bardzo podobał mi się ten wątek. Każdy z bohaterów wnosi coś do fabuły, w której łączą się różne oblicza miłości. Cieszę się, że poznałam tę historię. 

Styl pisania autorki jest lekki i przyjemny. Jak już wspomniałam, małym minusem są obszerne opisy dotyczące rozterek i przemyśleń bohaterów, ale też można przymknąć na to oko. Mamy tutaj dwie narrację. Pierwszoosobową, w której to Ida jest narratorką i trzecioosobowa, w które poznajemy tę historię z perspektywy Toma. 

"Jesteśmy Twoi" to poruszająca książka, która skłania do refleksji, czasem jest smutna, a czasem dająca nadzieję na lepsze. To spokojna i ciepła opowieść, nie znajdziecie tutaj dynamicznej akcji. Ma swoje małe minusy, ale nie da się nie docenić, że to piękna historia, którą warto poznać. Jeśli lubicie książki obyczajowe to myślę, że i ta się Wam spodoba. Mnie wciągnęła, zaangażowałam się w losy bohaterów i miło spędziłam z nimi czas. Dostarczyli mi sporo emocji, a o to właśnie chodziło. 

"To nie jest żadne odkrycie, że miłość nie wybiera. Miłość atakuje. I dobrze, bo miłość jest mądrzejsza od ludzi, to dlatego jest najważniejsza."

"Jeśli wiesz, czego chcesz od życia, to się nie rzucasz jak ryba bez wody, tylko dążysz do celu."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję księgarni internetowej Tania Książka.



piątek, 27 maja 2022

Sara - Kamil Prabucki

Sara - Kamil Prabucki

Tytuł: Sara 

Autor: Kamil Prabucki

Wydawnictwo: Wymownie 

Ilość stron: 470 


"Sara" to jedna z tych książek, które zaintrygowały mnie przede wszystkim swoim opisem, ale również wieloma pozytywnymi recenzjami. Thrillery uwielbiam, dlatego byłam bardzo ciekawa czy i ten przypadnie mi do gustu. Muszę przyznać, że naprawdę książka ta mocno mnie zaskoczyła...

Wojciech Kunicki pracuje jako polonista w gdańskim liceum. Jest uwielbiany przez uczniów, ale grono nauczycielskie za nim nie przepada. Wojtek jest kobieciarzem z mroczną przeszłością, który nie stroni od alkoholu i upojnych nocy. Na co dzień jednak stara się trzymać swoich zasad. Pewnego dnia poznaje rzeźbiarkę Inkę, która jest jego szansą na stabilizację. Jednak Wojtek coraz bardziej pogrąża się w mroku. Odnawia kontakty z gangsterskim światem, prześladują go okropne wizje, aż w końcu poznaje Sarę. Ta piękna i tajemnicza dziewczyna wywoła lawinę strasznych wydarzeń, których nie da się już zatrzymać...

Pierwszy rozdział książki opowiada nam o wydarzeniach z listopada 2020 roku, a kolejne opowiadają o wydarzeniach, które rozegrały się wcześniej i doprowadziły do tego, o czym możemy przeczytać na początku książki. Podoba mi się taki zabieg, bo jeszcze bardziej wzbudził moją ciekawość. Muszę przyznać, że nie wiedziałam czego się spodziewać po tej powieści, ale wiedziałam, że będzie dobra. Przeczytałam o niej sporo dobrego i nie da się zaprzeczyć, że rzeczywiście jest to niezły emocjonalny rollercoaster. Autor niczego tutaj nie ubarwia, opowiada nam historię Wojtka w sposób prosty i konkretny. Jest tu sporo wulgaryzmów, ale mi one absolutnie tutaj nie przeszkadzały. To książka mocna, ale też życiowa. Opowiada przede wszystkim o upadku człowieka, ale nie brakuje tutaj muzyki, czarnego humoru, filozoficznych dysput i seksu. Tak, wątki erotyczne równie się tutaj pojawiają i trochę ich jest, ale one właśnie do tej historii pasują. Książka jest thrillerem, ale mamy tutaj też trochę erotyka, a nawet obyczajówki. Dla mnie to ciekawe połączenie i każdą kolejną stronę przewracałam z dużym zainteresowaniem. Zdaję sobie sprawę, że nie jest to książka dla każdego, ale jeśli lubicie takie mroczne i mocne książki to warto dać jej szansę. Przez cały czas zastanawiałam się co się wydarzy, kim jest Sara i  co doprowadziło do tego, co otrzymujemy w pierwszym rozdziale. No i muszę przyznać, że finał bardzo mnie zaskoczył. Myślałam, że gorzej już być z naszym bohaterem nie może, ale się myliłam. Finał wstrząsnął całą tą historią, którą jeszcze bardziej doceniłam. Jasne, były takie rozdziały, które nie do końca mnie wciągały i troszkę się dłużyły, ale mogłam przymknąć na to oko, bo całość jest naprawdę dobra. Jest to debiut autora i to debiut naprawdę udany. 

Główny bohater jest nauczycielem polskiego w liceum. Nauczycielem lubianym przez uczniów, ale nielubianym przez innych nauczycieli. Podjęte przez niego decyzje doprowadzają do strasznych wydarzeń, coraz bardziej gubi go jego zachowanie. Kiedy poznaje Inkę wydaje się, że w końcu się ustabilizuje, ale jest tak tylko do czasu... Jego życie się zmienia, kiedy poznaje Sarę, swoją uczennicę. Od tej pory nic już nie będzie takie samo, a upadek Wojtka jest coraz bardziej widoczny. Do tej pory nie wiem co o nim myśleć. Historia bohatera pokazuje jak łatwo zniszczyć swoje życie i nie tylko swoje. Pokazuje jaki wpływ na człowieka mają podjęte przez niego decyzje, jakie mogą być ich konsekwencje. Nie jest to łatwa historia. Wojtka nawiedzają różne wizje i omamy, które na początku wydają się niezrozumiałe. Warto jednak przeczytać o jego losach, dowiedzieć się do czego doprowadziło go jego postępowanie. Wojtek jest specyficznym bohaterem, ale warto poznać jego historię, bo skłania do refleksji i przemyśleń, ale też szokuje. 

Styl pisania autora nie należy do tych lekkich. Jest trochę specyficzny, a jednocześnie prosty i konkretny. Narracja jest pierwszoosobowa, Wojtek o wszystkim nam tutaj opowiada. Mamy tu trochę opisów i przemyśleń bohatera, ale nie były dla mnie męczące, choć czasem spowalniały lekko akcję. Można powiedzieć, że jest to książka kontrowersyjna, ale z całą pewnością też bardzo intrygująca. 

"Sara" to książka, która na pewno się wyróżnia. Stworzona przez autora historia jest mocna, czasem brutalna, ale również życiowa i skłaniająca do przemyśleń. Fabuła jest przemyślana i wciągająca, nie wiadomo czego się spodziewać. Historia bohatera nie raz szokuje i pokazuje jaki wpływ na życie człowieka mają podjęte przez niego decyzje. To naprawdę ciekawy i zaskakujący debiut, dlatego już czekam na kolejne książki autora. Może i nie jest to książka dla każdego, ale warto sprawdzić czy przypadnie do gustu. Fani mocnych książek powinni być zadowoleni. 

"Ostatecznie przecież nikt z nas niczego nie musi. Wszystko, co robimy, jest wynikiem jedynie naszej własnej woli. Każdy żyje przecież w osobnym, własnym świecie, który stwarza wciąż na nowo na miarę swoich potrzeb i możliwości."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorowi. 

niedziela, 15 maja 2022

Życzę mu śmierci - Matt Witten

Życzę mu śmierci - Matt Witten
Tytuł: Życzę mu śmierci 

Autor: Matt Witten

Wydawnictwo: Kobiece 

Ilość stron: 368


Do thrillerów nie trzeba mnie namawiać, to jeden z moich ulubionych gatunków. Kiedy przeczytałam opis tej książki wiedziałam od razu, że muszę ją przeczytać. I okazało się, że to był dobry wybór, bo książka wciągnęła mnie od pierwszych stron, ale też i poruszyła. Na pewno będę o niej pamiętać. 

Życie Susan Lentigo nigdy już nie będzie takie samo. Jej ukochaną córeczka Amy zostaje zamordowana, a kobieta coraz bardziej pogrąża się w depresji. Po dwudziestu latach ma się odbyć egzekucja mordercy Amy, a Susan chce na własne oczy zobaczyć śmierć człowieka, który odebrał jej córkę. Dzięki pomocy przyjaciół zdobywa pieniądze na podróż do Dakoty Północnej. Wierzy, że po egzekucji w końcu odzyska spokój i pogodzi się z tragicznymi wydarzeniami. Okazuje się jednak, że podróż będzie bardziej skomplikowana, a Susan nabiera wątpliwości czy czekający na śmierć więzień na pewno jest winny... 

Akcja w książce podzielona jest na czasy obecne, które opowiadają o egzekucji i podróży Susan i na czasy przeszłe, w których dwadzieścia lat temu doszło do tragicznych wydarzeń. Muszę przyznać, że podoba mi się tak poprowadzona fabuła, dzięki temu można jeszcze dokładniej poznać bohaterów i towarzyszące im emocje. A tych emocji jest sporo, bo poznajemy tutaj kobietę, która straciła ukochaną córkę. Autor dokładnie przedstawił nam Susan, jej cierpienie i chęć odkrycia prawdy. Kobieta ma wątpliwości czy kara śmierci spotka prawdziwego mordercę i próbuje na własną rękę dowiedzieć się czy wątpliwości są słuszne. Książka w dużej mierze opowiada o traumie matki, o jej stanie psychicznym, ale nie tylko. Mamy tu mordercę, śledztwo i winnego. Wydaje się, że sprawa rozwiązana, ale autor przygotował dla czytelnika sporo zaskoczeń i niespodziewany finał. Warto wspomnieć, że autor jest twórcą scenariuszy m.in. seriali "CSI: Kryminalne zagadki Miami" i "Dr House". Gdy przeczytałam o tym na okładce to od razu czułam, że ta historia musi być dobra. No i taka właśnie jest, mi ciężko się było oderwać od tej książki, z niecierpliwością przewracałam kolejne strony żeby poznać prawdę o śmierci dziewczynki. Podróż Susan również okazała się interesująca, co chwilę coś się dzieje i nie ma tu miejsca na nudę. Jest to powieść poruszająca, ale też bardzo wciągająca i wzbudzająca różne emocje. Polecam ją nie tylko fanom thrillerów. 

Główna bohaterka Susan traci nagle ukochaną córeczkę. Jej świat się wali w jednej chwili, a ona coraz bardziej pogrąża się w rozpaczy. Po dwudziestu latach wybiera się na egzekucję mężczyzny, który zabił jej córkę, ale czy na pewno to on jest winny? Susan ma wątpliwości, ale z drugiej strony chce wierzyć, że to właśnie on za wszystkim stoi, bo chciałaby pogodzić się ze stratą i odzyskać spokój. Wybiera się do Dakoty Północnej na egzekucję, ale nie spodziewa się tego, co spotka ją po drodze. Susan to taka bohaterka, której nie sposób nie współczuć. Dokładnie poznajemy jej emocje, jej przemyślenia i ból, który nie opuszcza jej od lat. Nie potrafi pogodzić się z tym co się stało, jej rodzina się rozpada, a ona wciąż rozpamiętuje ten tragiczny dzień. Była przekonana, że wie kim jest morderca, że na karę śmierci czeka w celi odpowiedni człowiek. Jednak podczas podróży na egzekucję dzieje się coś, co kruszy jej pewność. Zostało niewiele czasu na odkrycie prawdy. Susan pragnie sprawiedliwości, chce pomścić córkę, ale też chce mieć pewność czy czegoś nie pominęła... Historia bohaterki jest zdecydowanie warta poznania. Poznacie tutaj także matkę Susan, jej męża i przyjaciół, a każdy z bohaterów wnosi coś do tej historii. Dajcie jej szansę, może Was również wciągnie od pierwszych stron. 

Narracja w książce jest trzecioosobowa. Fabuła podzielona jest na obecne czasy i mamy tutaj także rozdziały opowiadające o wydarzeniach rozgrywających się dwadzieścia lat wcześniej. Styl pisania autora bardzo przypadł mi do gustu. Jest lekki, nie ma zbędnych opisów, jest napięcie i są zwroty akcji. 

"Życzę mu śmierci" to bardzo wciągająca i wzbudzająca różne emocje książka, od której ciężko się oderwać. To naprawdę dobry thriller, o którym będę pamiętać. Podróż bohaterki w poszukiwaniu prawdy czasem Was zaskoczy, wzbudzi Wasze wątpliwości i mocno zaintryguje. To kolejna z lepszych książek, jakie miałam okazję ostatnio przeczytać. Polecam. 

"Prowadząc poszukiwania dzień i noc, przez cały czas się łudzili, że nie znajdą tego, czego znalezienia obawiali się najbardziej, ponieważ to na zawsze zniszczyłoby ich życie."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję księgarni internetowej Tania Książka.



wtorek, 3 maja 2022

Godzina wiedźm - Alexis Henderson

Godzina wiedźm - Alexis Henderson
Tytuł: Godzina wiedźm

Autor: Alexis Henderson 

Wydawnictwo: Kobiece 

Ilość stron: 420


Dawno już nie sięgałam po fantastykę, dlatego zdecydowałam się na tę książkę. Muszę przyznać, że spodobała mi się okładka, ale i opis bardzo mnie zainteresował. Okazało się, że jest to debiut autorki, więc moja ciekawość co do tej powieści jeszcze wzrosła. Czy miło spędziłam z nią czas? Zapraszam na recenzję. 

Immanuelle mieszka w Betel. W tym niewielkim miasteczku największym prawem jest słowo proroka, a kobiety muszą być uległe. Dziewczyna nie pasuje do tej społeczności, ma ciemniejszy odcień skóry, a jej rodzice byli w niedozwolonym związku. Teraz Immanuelle mieszka z dziadkami i ich dziećmi, stara się być posłuszna Kościołowi i przestrzegać zasad, które zostały zawarte w Świętych Regułach. Kiedy jednak wkracza do zakazanego lasu na obrzeżach miasteczka, wszystko się zmienia. Odnajduje tam dziennik swojej matki, co wiąże się ze strasznymi plagami, które nadciągają... Czy dziewczyna przeciwstawi się ciemności i złu?

Muszę przyznać, że bardzo podoba mi się pomysł na fabułę. Mamy tutaj wiedźmy, runy, cztery klątwy, ludzi żyjących według reguł Kościoła pod czujnym okiem proroka. Betel to miasteczko, w którym mężczyźni mogą mieć wiele żon, kobiety mają być posłuszne i uległe. To książka przede wszystkim o walce dobra ze złem, w której szesnastoletnia dziewczyna traktowana jako ta gorsza musi zmierzyć się z mrokiem. Nie od początku wciągnęłam się w fabułę, ale z każdym kolejnym rozdziałem coraz bardziej się wciągałam i doceniałam tę książkę. Po jej przeczytaniu mogę śmiało stwierdzić, że to naprawdę dobra historia, w której nie ma bardzo dynamicznej akcji, ale dzieje się w niej sporo! Mamy tutaj zdecydowanie mroczny i duszny klimat. Przerażające klątwy spadające na miasteczko pobudzają wyobraźnię, nie wiadomo skąd się wzięły i czy można je powstrzymać. Autorka stworzyła bardzo barwny i ciekawy świat fantastyczny. To nie jest zwykła opowieść o wiedźmach. To okrutna i czasem też krwawa historia, w której nie brakuje zemsty, ale też nadziei na pokonanie zła. Społeczeństwo Betel jest specyficzne, ale to tylko nadaje jeszcze lepszego klimatu tej powieści. Niektóre wątki skłaniają do refleksji, inne przerażają. Znaleźć można tutaj wiele ukrytych znaczeń, podkreślona jest siła kobiet, które mają odwagę nie zgadzać się z zasadami rządzącymi w miasteczku. Jeśli macie ochotę na ciekawą fantastykę z intrygującą fabułą to polecam tę książkę. Mnie nie zawiodła, dobrze spędziłam z nią czas. 

Główną bohaterką jest szesnastoletnia Immanuelle, która piętnowana jest przez społeczeństwo. Jej matka miała zostać kolejną żoną proroka, ale związała się z mężczyzną z Peryferii, który uważany był za gorszego. On został spalony na stosie, a kobieta z rozpaczy postradała zmysły, a potem zmarła przy porodzie. Immanuelle jest przez to uważana za gorszą, nie czuje się dobrze w Betel. Na skraju miasteczka rozciąga się mroczny Czarnolas, w którym podobno zamieszkują wiedźmy. To miejsce zakazane, nikt nie może się zbliżać do tego miejsca. Jednak Immanuelle zostaje przypadkowo zwabiona do zakazanego lasu. Otrzymuje tam dziennik swojej matki, w którym kobieta wspomina o czterech klątwach, które mają pojawić się w miasteczku. Immanuelle za wszelką cenę chce temu zapobiec, ale nie ma pojęcia z czym będzie musiała się zmierzyć... Muszę przyznać, że autorka wykreowała nie tylko ciekawy świat, ale również bohaterów. Oprócz mieszkańców Betel mamy tutaj również przerażające wiedźmy, które pragną się zemścić. Wszystko to tworzy jeszcze bardziej mroczny klimat, który wciąga czytelnika w tę historię jeszcze mocniej. Główna bohaterka zmierzy się z okrucieństwem i niesprawiedliwością, które mogą przerażać. To enigmatyczna opowieść, w której jest też trochę magii i nie brakuje tu interesujących i mrocznych wydarzeń. 

Styl pisania autorki jest plastyczny, barwny, a przy tym lekki. Pojawiające się tutaj opisy nie nudziły, a wręcz przeciwnie. Cały ten mroczny klimat i wykreowany świat intryguje już od pierwszych stron. Narracja jest trzecioosobowa i właśnie taka idealnie mi tu pasuje. 

"Godzina wiedźm" to książka z gatunku fantastyki, która wciąga w swój mroczny klimat. To okrutna historia o niesprawiedliwości, o zasadach Kościoła, o walce z ciemnością, o zemście i też o nadziei. To nie jest po prostu książka o wiedźmach. To coś więcej, mamy tutaj trochę ukrytych znaczeń, ważna jest tu siła kobiet i walka o sprawiedliwość. Jestem zaskoczona, że jest to debiut autorki i już teraz czekam na kolejne jej książki. Warto poznać ten wykreowany świat, dlatego polecam dać tej książce szansę. 

"Naprawdę tak trudno ci uwierzyć, że w Czarnolesie może mieszkać coś, co się czegoś domaga? Że te legendy są prawdziwe. Wiedźmy, choć zginęły, nigdy nie odeszły, a teraz chcą... [...] - Zemsty."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję księgarni internetowej Tania Książka, w której znajdziecie ciekawą beletrystykę i literaturę piękną




piątek, 22 kwietnia 2022

Terapeuta strachu - Sabina Słowińska

Terapeuta strachu - Sabina Słowińska
Tytuł: Terapeuta strachu 

Autor: Sabina Słowińska

Wydawnictwo: Novae Res

Ilość stron: 447


Książka "Terapeuta strachu" zainteresowała mnie swoim opisem. Powieści o prześladowcach intrygują, dlatego zdecydowałam się ją przeczytać. Jest to debiut autorki, a debiuty chętnie czytam i byłam ciekawa czy mi się spodoba. Czy tak właśnie było? Zapraszam na recenzję. 

Skye Woodrow jest projektantką ogrodów, a jej kariera właśnie nabiera tempa. Otrzymuje propozycję zaaranżowania ogrodu dla miliarderki Claire Coran i z pasją rzuca się w wir pracy. Szybko poznaje syna swojej pracodawczyni Nohlana, a ich relacja z dnia na dzień coraz bardziej się rozwija. Spokój Skye burzy jednak tajemniczy prześladowca, który wysyła jej złowrogie anonimy. Okazuje się, że krok w krok podąża za nią psychopata, który napawa się jej strachem. Czy Skye odkryje tożsamość prześladowcy? Czy może jeszcze czuć się bezpieczna? 

Tak jak już wspomniałam, książki o psychopatach i prześladowcach bardzo często mnie kuszą i intrygują, dlatego zdecydowałam się przeczytać tę książkę. Jest zaklasyfikowana jako thriller, ale moim zdaniem nie do końca tak jest. Więcej tutaj wątków obyczajowych, pojawia się też romans. Wątek thrillera nie jest tutaj dominujący, choć oczywiście się pojawia i jest ciągle obecny w tej historii. Muszę przyznać, że na początku nie do końca mogłam wciągnąć się w fabułę. Sporo tutaj przemyśleń bohaterki i opisów, które czasem wydawały mi się zbędne i zwalniające fabułę. Sama historia jest jednak interesująca, byłam ciekawa zakończenia i prześladowcy. Nie ma w tej książce napięcia i szokujących zwrotów akcji, jedynie zakończenie mocno mnie zaskoczyło i sprawiło, że moja ocena książki wzrosła. Pomysł na fabułę mi się podoba, kreacja bohaterów i rozwinięcie historii również i nie mogłabym napisać, że to książka zła. Jako całość mi się spodobała, choć nie od razu i nie od pierwszych stron. Jako, że jest to debiut można przymknąć oko na niektóre rzeczy, choć muszę przyznać, że zakończeniem autorka bardzo mnie zaintrygowała i chętnie przeczytałabym kontynuację gdyby się pojawiła. Historia głównej bohaterki jest ciekawa, ale byłaby jeszcze ciekawsza gdyby więcej było tutaj thrillera. ;)

Główna bohaterka Skye jest projektantką ogrodów i uczy dorosłych francuskiego. Właśnie dostała dwie świetne propozycje pracy i jeszcze zaczęła spotykać się z przystojnym synem swojej pracodawczyni Nohlanem. Wszystko by się układało gdyby nie złowrogie listy, które dostaje od tajemniczego prześladowcy, który napawa się jej lękiem. Skye nie czuje się bezpiecznie, ktoś podąża za nią krok w krok... Muszę przyznać, że polubiłam główną bohaterkę. Jest ambitna, żywiołowa i charyzmatyczna. Co do innych bohaterów to nie wiedziałam co o nich myśleć, każdy wydawał mi się już później podejrzany. Poznajemy Skye dość dokładnie, czytamy o jej pracy, o codziennym życiu i jej spotkaniach z Nohlanem. Co jakiś czas jej prześladowca daje o sobie znać, dlatego też zastanawiałam się który to z bohaterów mógłby być do tego zdolny. Nie domyśliłam się zakończenia, co uważam za duży plus. Okazało się, że w finale autorka przygotowała jeszcze jeden zaskakujący dodatek, który sprawił, że chciałabym poznać ciąg dalszy tej historii. 

Narracja jest tutaj trzecioosobowa. Tak jak wspominałam, mamy tu sporo opisów, które nie zawsze wydawały mi się potrzebne. Szczegółowe opisy ogrodów czy wnętrz dla niektórych mogą być plusem, mi jednak spowalniały trochę fabułę. 

"Terapeuta strachu" to książka, która ma swoje zalety i wady. Zabrakło mi tutaj napięcia i więcej thrillera, ale trzeba przyznać, że historia bohaterki jest ciekawa i chciałabym poznać ciąg dalszy. Sporo tutaj wątków obyczajowych, akcja nie jest dynamiczna, ale jeśli ktoś lubi takie spokojniejsze książki to warto sprawdzić czy się spodoba. Mi całość się spodobała, a zakończenie mnie zaskoczyło. Jeśli powstałaby kontynuacja tej historii to chętnie bym po nią sięgnęła. 

"Nie wolno rezygnować, bo inaczej nigdy w życiu nie osiągniesz tego, o czym marzysz."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:


Copyright © 2016 Czytam wszystko. , Blogger