niedziela, 20 listopada 2022

Trzech gości w łódce plus wampir - Krzysztof Kotowski

Trzech gości w łódce plus wampir - Krzysztof Kotowski
Tytuł: Trzech gości w łódce plus wampir

Autor: Krzysztof Kotowski

Wydawnictwo: 5why Promotion 

Ilość stron: 491

Rok wydania: 2022 


Sięgnęłam po tę książkę, bo czytałam wiele pozytywnych opinii o twórczości autora. W wielu recenzjach zaznaczano, że styl pisania Krzysztofa Kotowskiego jest charakterystyczny i oryginalny, więc byłam bardzo ciekawa czy ja również się z nim polubię. Jest to moja pierwsza książka autora, ale też pierwsza tego wydawnictwa, o którym niewiele wcześniej słyszałam. 

Wiktor Maurycy Sobolewski to polski arystokrata urodzony w 1918 roku. Bierze udział w Powstaniu Warszawskim, natomiast po wojnie wraz ze swoją bandą zajmuje się przestępstwami na warszawskiej Pradze. Nie wiadomo jak potoczyłoby się dalej jego życie, bo pewnego wieczoru diametralnie się zmienia. Zostaje ugryziony przez tajemniczego mężczyznę i zamienia się w wampira. Od tej pory nic już nie jest takie samo, a Wiktor musi nauczyć się swojego nowego życia. Poznaje organizację pomagającą takim jak on, zostaje leśniczym, potem prywatnym detektywem, poznaje miłość swojego życia i zostaje wciągnięty w pułapki służb specjalnych. Wszystko to rozgrywa się na tle politycznych zmian nie tylko w Polsce, ale i na świecie. 

Muszę przyznać, że zupełnie nie wiedziałam czego mogę się spodziewać po tej książce. Zacznę może od tego, że jest to mieszanka różnych gatunków, bo mamy tutaj trochę thrillera, fantastyki, powieści politycznej, a nawet metafizycznej. Nie da się ukryć, że autor w świetny sposób połączył wszystkie te gatunki, dzięki temu jest ciekawiej i nie brakuje tu akcji. Pierwsze rozdziały nie były dla mnie łatwe. Jest w nich sporo informacji, np. dotyczących Indian, ale też przeskoki w czasie. Bohater opowiada nam o czymś, by zaznaczyć za chwilę, że wróci do tego później lub cofa się do innych wydarzeń. Później jednak akcja rozgrywa się już chronologicznie, więc zdecydowanie lepiej czytało się książkę. Fabuła jest naprawdę ciekawa. To opowieść wampira, który dzieli się swoją historią, a jest to historia bardzo interesująca. Sporo też opowiada o dziejach Polski, dużo tutaj też rozmyślań filozoficznych i refleksji. Mi akurat takie wstawki nie do końca odpowiadają, ale niektóre z nich czytałam jednak z dużym zainteresowaniem. Podobały mi się głównie wątki opowiadające o poznawaniu zwyczajów panujących pomiędzy wampirami, o relacji Wiktora z Agnieszką, jak również te, w których robiło się niebezpiecznie. Dużo się tutaj dzieje, bohater wplątuje się w różne niepokojące sytuacje. Troszkę mniej interesowały mnie szczegółowe informacje o służbach specjalnych, ale rozumiem, że było to potrzebne fabule. Nie jest to książka, którą czyta się szybko, wymaga trochę większego skupienia, ale trzeba przyznać, że historia bohaterów potrafi wciągnąć i zaciekawić. 

Głównego bohatera poznajemy bardzo dokładnie. Opowiada nam o swoim dzieciństwie, o wojnie i późniejszym życiu, w którym był przestępcą na warszawskiej Pradze. Kiedy zostaje wampirem wszystko się zmienia. Zaczyna rozumieć jak bardzo różni się od ludzi, jakie ograniczenia i możliwości wiążą się z tym, kim się stał. Na początku nie jest mu łatwo, ale z pomocą przychodzą mu starsze wampiry, które powoli wprowadzają go w ten nowy dla niego świat. Pojawia się także wątek miłosny, bo Wiktor zachowuje się w niezwykle inteligentnej Agnieszce. Nie spodziewają się jednak, że stali się pionkami w czyjejś grze i będą musieli znieść wiele bólu i cierpienia. Bohater przeżywa sporo różnych przygód, opowiada nam o zmianach w Polsce, o historii i swoich przemyśleniach. Muszę przyznać, że nie czytałam jeszcze takiej książki, zdecydowanie się ona wyróżnia. Mnie losy wampira Wiktora wciągnęły i dobrze się bawiłam czytając tę książkę. 

Styl pisania autora jest jak najbardziej zrozumiały, choć również charakterystyczny. To mix różnych gatunków, połączonych w ciekawy sposób. Sporo tutaj opisów i rozmyślań, które nie zawsze wydawały mi się potrzebne i interesujące, ale były też takie, które czytałam z zaciekawieniem. Narratorem jest tutaj Wiktor, opowiada nam swoją historię w taki sposób, że ma się wrażenie jakby z nami właśnie rozmawiał, co mi akurat się podobało. 

"Trzech gości w łódce plus wampir" to ciekawa książka, w której znajdziecie różne gatunki. Historia wampira Wiktora wciąga i intryguje, chce się wiedzieć co będzie dalej. Trochę za dużo tutaj opisów dotyczących polityki, historii i przemyśleń bohatera, ale nie zmienia to faktu, że książka jest interesująca. Opowiada o losach wampira, ale również o miłości, samotności, cierpieniu. Nie żałuję, że ją przeczytałam, a jeśli lubicie takie połączenie różnych gatunków to warto sprawdzić czy przypadnie Wam do gustu. 

"Samotność jest wówczas, gdy znikają mniejsze lub większe światy, z których czerpiemy to, co jest w stanie w nas zastygnąć na długo, czasem na zawsze."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję księgarni internetowej TaniaKsiazka.pl w której znajdziecie same ciekawe bestsellery.



wtorek, 15 listopada 2022

Nasz pierwszy rok - Marcel Moss

Nasz pierwszy rok - Marcel Moss
Tytuł: Nasz pierwszy rok 

Autor: Marcel Moss

Wydawnictwo: Filia 

Ilość stron: 350


Wiele razy wspominałam o tym, że bardzo lubię książki Marcela Mossa i sięgam po nie w ciemno. Tym razem autor mnie zaskoczył, bo zdecydował się napisać coś nowego. Nie jest to thriller, do których Marcel Moss nas przyzwyczaił, a powieść Young Adult. Czy książka skierowana do młodzieży również mi się spodobała?

Sebastian stracił niedawno bliską mu osobę i ciężko mu uporać się z depresją. Postanawia wyjechać na wieś do znajomych jego rodziców i przemyśleć kilka spraw. Spotyka tam Kevina, którego nie widział od wielu lat. Znajomy z dzieciństwa również przechodzi ciężkie chwile, ale obecność Sebastiana wiele zmienia. Chłopcy przekonują się, że nawet podczas największego smutku można jeszcze doświadczyć szczęścia. Jednak czy będą potrafili przezwyciężyć trudne doświadczenia i na nowo otworzyć swoje serca?

Zabrałam się za tę książkę wiedząc, że jest to kontynuacja losów Sebastiana. Nie czytałam poprzedniej części, ale ta i tak była dla mnie jak najbardziej zrozumiała. Na pewno nadrobię poprzedni tom, bo chciałabym poznać tę historię dokładniej. Zacznę może od tego, że na początku nie do końca wiedziałam co myśleć o tej książce. Powieści autora przyzwyczaiły mnie do szokujących wydarzeń i zwrotów akcji, a ta zupełnie się od nich różni. Opowiada o miłości pomiędzy dwoma chłopcami, jest spokojna i często też poruszająca. Muszę przyznać, że wolę jednak książki Marcela Mossa w tym bardziej mrocznym wydaniu, ale ta również okazała się ciekawa. Oprócz głównego wątku o miłości pomiędzy chłopcami, mamy tutaj także sporo o stracie i bólu, ale także o nadziei i szansie. Na początku nie do końca wciągnęłam się w fabułę, ale później coraz bardziej byłam ciekawa tej historii, a końcówka okazała się najlepsza, choć też najbardziej poruszająca. Interesującym dodatkiem do fabuły jest pisany przez Sebastiana "Dziennik Alternatywnej Rzeczywistości", w którym opisywał swoje wymarzone życie z bliskimi, których stracił. Ogólnie nie przepadam za takimi wstawkami opisującymi wyobraźnię/sny bohaterów, ale tutaj okazało się to naprawdę dobrym pomysłem. I jak się okazało, jest to również ważny element całej fabuły. Historia Sebastiana i Kevina jest warta poznania i choć bardziej wolę thrillery autora to ta książka również mi się spodobała. Na pewno też nadrobię poprzednią część, bo czytałam opinie, że też jest poruszająca. 

Sebastian to młody chłopak, który stracił niedawno bliską mu osobę. Ciężko mu się pozbierać, więc postanawia wyjechać na wieś. Na wsi mieszka jego przyjaciel z dzieciństwa Kevin. To dziewiętnastoletni chłopak, który pomaga rodzicom w prowadzeniu pensjonatu. Ku zaskoczeniu wszystkich rzucił studia i wrócił do rodzinnej miejscowości i nikt nie wie co mu się przytrafiło. Chłopcy coraz lepiej się dogadują, zaczynają się sobie zwierzać, dzielą się swoimi smutnymi doświadczeniami. Powoli ich relacja się zacieśnia, ale obaj nie są jeszcze gotowi na coś poważniejszego. Oboje mają za sobą trudny czas, nie pogodzili się jeszcze z tym co ich spotkało. Ich ponowne spotkanie po latach daje jednak nadzieję na to, że mogą być jeszcze szczęśliwi, ale czy będą potrafili przezwyciężyć traumę? Muszę przyznać, że choć na początku nie do końca wciągnęłam się w losy bohaterów to później czytałam o nich z zainteresowaniem. Ich historia pokazuje, że warto jest otworzyć swoje serce na nowo, że nie można przez cały czas rozpaczać i jak ważne jest wsparcie innych. Mnie ich losy poruszyły i myślę, że nie jedną osobę mogą skłonić do przemyśleń. 

Bardzo lubię styl pisania autora. Jest lekki, nie ma zbędnych opisów, książkę czyta się błyskawicznie. Tutaj narratorem jest Sebastian, a w niektórych rozdziałach również Kevin. 

"Nasz pierwszy rok" to książka zupełnie inna od znanych mi powieści autora. Skierowana jest do młodzieży i opowiada o miłości, jest spokojna i poruszająca. To ciekawa historia, w której nie brakuje bólu, ale również nadziei. Chociaż bardziej lubię thrillery autora to jednak ta książka również mi się spodobała i mam ochotę sięgnąć również po poprzednią część. Ta porusza ważne tematy, może skłonić do przemyśleń. Moim zdaniem warto poznać historię Sebastiana i Kevina, ale lepiej jednak zacząć od poprzedniej części. ;)

"Prawdziwa miłość jest jak fundamenty, na których można budować silną relację. Chwilowe zauroczenie to za mało, by stworzyć coś trwałego."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:



wtorek, 8 listopada 2022

Wieża strachu - Przemysław Borkowski

Wieża strachu - Przemysław Borkowski
Tytuł: Wieża strachu

Autor: Przemysław Borkowski

Cykl: Prokuratur Gabriela Seredyńska

Tom:

Ilość stron: 393


"Wieża strachu" to trzecia część cyklu o Gabrieli Seredyńskiej. Nie czytałam poprzednich tomów, ale jak się okazało, można przeczytać ten bez znajomości wcześniejszych. Oczywiście z chęcią je nadrobię, bo ta część zdecydowanie mnie do tego zachęciła! 

Na trzydziestym piętrze ekskluzywnego apartamentowca policjanci odnajdują zwłoki kobiety i mężczyzny. Wydaje się, że to typowa zbrodnia małżeńska, ale kolejne odkrycia sugerują, że stało się tutaj coś zupełnie innego. Prokurator Gabriela Seredyńska zajmuje się tą sprawą i jest coraz bardziej zaskoczona pojawiającymi się tropami. Niespodziewanie pojawia się świadek zdarzenia, ale jego zeznania jeszcze bardziej wszystko mieszają. Nic nie jest takie, jakim się wydaje, pojawia się coraz więcej pytań i niepewności. Czy uda się rozwiązać tę sprawę?

Opis książki bardzo mnie zaciekawił. Okazało się jednak, że tak naprawdę zdradza on niewiele, że fabuła ma zdecydowanie więcej do zaoferowania. Nie spodziewałam się kompletnie tego co tutaj dostałam. Dawno już nie czytałam takiej książki, która tak bardzo mieszała mi w głowie. Fabuła jest tak niepokojąca i tak świetnie skonstruowana, że nie wiadomo w co wierzyć. Czytając tę książkę co chwilę zastanawiałam się o co tu tak naprawdę chodzi. Jeden z głównych bohaterów zaczyna coraz bardziej dziwnie się zachowywać. Kwestionuje rzeczywistość, nie wie już czy to co go otacza jest realne, czy jest to wytworem jego umysłu. To właśnie ten wątek sprawia, że sami już nie wiemy czy to co czytamy naprawdę spotyka bohatera czy nie. Ma on związek z morderstwami, więc tym bardziej jest się ciekawym co się wydarzyło i kto za wszystkim stoi. Autor co chwilę nas czymś zaskakuje, nie brakuje tu niepewności i tajemnic. Do samego końca nie wiedziałam co się tak naprawdę stało, a finał był dla mnie dużym zaskoczeniem. Przemysław Borkowski miał świetny pomysł na fabułę, która mnie wciągnęła bez reszty. Na pewno nadrobię też poprzednie części, bo ta bardzo mi się spodobała. 

Bohaterowie tej książki są ciekawie wykreowani. Prokurator Gabriela Seredyńska jest bystrą i nieustępliwą kobietą, którą da się polubić. Śledztwo, które prowadzi robi się coraz bardziej skomplikowane, ale Seredyńska powoli odkrywa szokującą prawdę. Jednym z bohaterów jest Krystian, który wątpi w realność tego co go otacza. Nie wie już co jest realne, a co nie. Sporo w książce jego rozważań na temat egzystencji i realności świata, ale mnie one nie nudziły. Moim zdaniem uzupełniały i tak ciekawą już fabułę. Krystian jest bohaterem, którego zachowanie nie jest normalne. Jest coraz bardziej odrealniony, nie wychodzi z domu, kwestionuje wszystko wokół. Byłam bardzo ciekawa jego dalszych losów, od których ciężko było mi się oderwać. Zarówno jego wątek jak i ten dotyczący śledztwa bardzo mi się podobały. Jaki związek z morderstwem ma Krystian? To właśnie w jego mieszkaniu odnaleziono zwłoki. On jednak nie jest w stanie udzielić zadowalającej odpowiedzi. Gabriela Seredyńska musi znaleźć inny sposób na poznanie prawdy. 

Akcja tutaj toczy się dwutorowo. Niektóre rozdziały opowiadają o śledztwie, a inne o wydarzeniach sprzed tragicznego wypadku. Bardzo lubię styl pisania autora, jest lekki i przystępny. Pomimo wielu rozważań bohatera książkę czyta się błyskawicznie. Narracja jest trzecioosobowa. 

"Wieża strachu" to świetna i wciągająca książka, która jest nieoczywista do samego końca. Zaskakuje, niepokoi i intryguje od pierwszych stron. Opowiada nie tylko o śledztwie, ale także o meandrach umysłu, o zwątpieniu w realność świata. Bardzo mi się podoba pomysł na fabułę i jej wykonanie, lubię takie zaskakujące książki. Na pewno nadrobię też poprzednie części tego cyklu, bo ten zdecydowanie mnie do tego zachęcił. 

"Czy to wszystko też mu się przyśniło? Czy wymyślił to sobie, stojąc teraz nad przepaścią? Problem w tym, że wyglądało to wszystko bardzo prawdziwie, jakby naprawdę się zdarzyło."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:



piątek, 28 października 2022

Pani Labiryntu - Magda Knedler

Pani Labiryntu - Magda Knedler
Tytuł: Pani Labiryntu

Autor: Magda Knedler

Wydawnictwo: Otwarte 

Ilość stron: 374


Książka zaciekawiła mnie przede wszystkim swoim opisem. To retelling mitu o Minotaurze, więc jeśli lubicie mitologię grecką to jest to lektura dla Was. Autorka opowiedziała nam znaną historię Minotaura i Ariadny na nowo i w bardzo ciekawy sposób! Lubię takie klimaty, dlatego też byłam bardzo ciekawa tej książki. 

W starożytnej Krecie władzę sprawuje okrutny Minos, który oddaje cześć olimpijskim bogom. To dla nich organizuje krwawe igrzyska, które nie podobają się jego córce Ariadnie. Dziewczyna od dziecka czuje silną więź z przyrodą i pradawną boginią, coraz częściej też sprzeciwia się rządom ojca. Kiedy odkrywa tajemnicę Labiryntu odkrywa też szokującą prawdę i zaczyna rozumieć czym jest prawdziwe zło...

Mit o Minotaurze jest większości dobrze znany. To właśnie na jego fundamencie autorka stworzyła nową i bardzo interesującą opowieść o sile kobiet, o buncie, o walce dobra ze złem. Muszę przyznać, że rzadko czytam retellingi, ale zdecydowanie muszę to nadrobić. Ta książka zachęca do ich poznania i sprawia, że chce się więcej. Bardzo mnie wciągnęła, od razu zaangażowałam się w losy Ariadny i z dużym zainteresowaniem o niej czytałam. Nie brakuje w tej książce znanych nam bohaterów z mitologii, którzy odegrają tutaj ważne role. Podoba mi się wersja autorki, w której poznajemy bohaterów z innej perspektywy, a także ich odczucia i emocje. Mamy w tej historii mroczny klimat, czasem jest brutalnie, ale nie brakuje też miłości. Autorka świetnie przedstawiła nam swoją wersję, teraz jestem bardzo ciekawa innych jej książek. Ta spodoba się nie tylko fanom mitologii, bo ma w sobie te wszystkie elementy, które sprawiają, że historia wciąga od pierwszych stron. Magda Knedler w interesujący sposób połączyła wątki historyczne z wykreowaną przez siebie opowieścią, dzięki czemu otrzymujemy taką książkę, która na dłużej zapadnie w pamięć. 

Główną bohaterką jest Ariadna. Dziewczyna od dziecka interesuje się przyrodą i wszystkim co ją otacza. Wierzy w Wielką Boginię i zaczyna rozumieć co ją z nią łączy. Coraz śmielej sprzeciwia się ojcu, aż zostaje przez niego zesłana do tajemniczego Labiryntu, który znajduje się pod podłogami pałacu. Dużo mówi się o tym, że mieszka tam straszny Minotaur, że giną tam ludzie. Ariadna odkrywa prawdę, która jest dla niej niezwykle szokująca. Udaje jej się też wyjść z Labiryntu, w którym poznała prawdziwe zło i odkryła kim jest ona sama. Będzie musiała zmierzyć z wieloma przeciwnościami, aby mogła zaznać lepszego życia. Otacza ją niesprawiedliwość i wszechobecne zło. Ariadna na początku historii jest dzieckiem. Ciekawskim, trochę wścibskim. Jednak później dorasta, jej zachowanie się zmienia, jest dojrzalsze. Polubiłam tę bohaterkę i z zainteresowaniem śledziłam jej losy. Również pozostali bohaterowie są świetnie wykreowani. Ich historia wywołuje sporo emocji, ale też skłania do przemyśleń. Cieszę się, że mogłam poznać wersję znanego mitu z innej perspektywy, bo ta wersja jak najbardziej do mnie przemawia. Świetnie spędziłam czas z tą książką i z chęcią jeszcze kiedyś do niej wrócę. 

Styl pisania autorki bardzo przypadł mi do gustu. Jest plastyczny, barwny, a przy tym lekki. Nawet opisy mi się podobały, zdecydowanie pobudzały wyobraźnię. Poznajemy tę historię z perspektywy Ariadny, to ona jest tutaj narratorką. I ma to wiele plusów, taka narracja świetnie tutaj pasuje. 

"Pani Labiryntu" to bardzo intrygująca książka, która jest retellingiem znanego nam mitu. To historia opowiedziana na nowo, w której nie brakuje emocji i ciekawych bohaterów. Dałam się jej porwać, z zainteresowaniem czytałam każdy rozdział. To opowieść o sile, odwadze, niesprawiedliwości i walce dobra ze złem. Opowieść, którą zdecydowanie warto poznać. 

"Nigdy nie jest tak, że ma się wszystko. Zawsze jest wybór, zawsze jest zysk i zawsze strata."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:



piątek, 21 października 2022

Nie nazywaj tego kultem - Sarah Berman

Nie nazywaj tego kultem - Sarah Berman
Tytuł:
Nie nazywaj tego kultem

Autor: Sarah Berman

Wydawnictwo: Mova 

Ilość stron: 448

Rok wydania: 2022


Lubię reportaże, również takie opisujące nieznane mi wydarzenia. Muszę przyznać, że nie słyszałam o NXIVM, więc byłam bardzo ciekawa tego co przedstawiła nam tutaj autorka. Dzięki tej książce wiem już dość sporo o tej dziwnej organizacji... 

NXIVM miało być organizacją coachingową zajmującą się samorozwojem. Sprawnie pozyskiwała nowych klientów i coraz bardziej się rozwijała. W rzeczywistości jednak była to sekta, w której władze sprawował jeden człowiek. To on wraz z innymi członkami decydował o losie kobiet, szantażował, stosował przemoc psychiczną i kary cielesne, ale też wykorzystywał seksualnie. Młode kobiety wierząc, że będą się w tej organizacji rozwijać, wpadały w sidła. Tysiące osób miało związek z NXIVM, między innymi hollywoodzkie gwiazdy, biznesmeni, celebryci...

Reporterka Sarah Berman szczegółowo opisuje nam NXIVM. Na początku nie czytało mi się książki łatwo. Opowiada o funkcjonowaniu organizacji, o szkoleniach, o werbowaniu nowych członków. Rozumiem jednak, że było to potrzebne, aby móc w pełni poznać i zrozumieć opisywane wydarzenia. Kolejne rozdziały opowiadały o kobietach, które zostały oszukane i skrzywdzone. Te rozdziały były dużo ciekawsze, ale nie da się ukryć, że również wstrząsające i szokujące. Opisują okrucieństwo i uzależnienie człowieka, brutalne traktowanie. Jestem w szoku, że jeszcze nie tak dawno działy się takie rzeczy. Handel ludźmi, głodzenie, naznaczanie, przemoc, szantaż, niszczenie czyjegoś życia - wszystko to było w NXIVM dobrze znane. Założyciel organizacji Keith Raniere uważał się za pana, który może rządzić swoimi niewolnicami, które musiały być mu posłuszne. Ciężko uwierzyć, że tak wiele kobiet dało się wciągnąć w tę pułapkę, a rezygnacja z członkostwa nie była prosta. Przez dziesięciolecia ludzie odpowiedzialni za to okrucieństwo unikali oskarżeń, ale w końcu szokująca prawda została wyjawiona. 

Czytając tę książkę miałam różne myśli w głowie. Byłam też zła, przerażona i nie raz zszokowana. Autorka ze szczegółami opowiedziała nam historię NXIVM i osób związanych z tą organizacją, a jest ich sporo. Na pierwszych stronach mamy przedstawione nazwiska osób, o których tu przeczytamy i wyjaśnienie kim są i jaki mają w tym udział. Jest to pewnego rodzaju ułatwienie, jeśli chcemy na szybko sprawdzić konkretną osobę. Autorka przytacza w książce rozmowy z wieloma kobietami, które miały związek z NXIVM. Ich wypowiedzi często szokują, aż strach pomyśleć, że to co opowiadają naprawdę się wydarzyło. Były kontrolowane, miały mieć odpowiednią wagę, odpowiednią długość włosów, a ich jednym partnerem mógł być Raniere. Sam miał wiele kobiet, ale każda z nich musiała być wierna tylko jemu... Autorka opisuje tutaj także sam proces rekrutacji i dołączania nowych osób, wszystko zostało dokładnie opisane. Nie da się nie zauważyć, że Sarah Berman wykonała kawał dobrej roboty, dzięki czemu mogła dokładnie odtworzyć nam tę historię. Historię, która szokuje i niestety wydarzyła się naprawdę. 

Nie jest to łatwa książka, którą szybko się przeczyta ze względu na jej tematykę i na sposób w jaki została napisana. Autorka choć używa przystępnego języka to opisała wszystko szczegółowo, co wymaga większego skupienia. Ciekawym dodatkiem są zdjęcia na końcu, które przedstawiają osoby tutaj opisane. 

"Nie nazywaj tego kultem" to bardzo ciekawy reportaż o organizacji, która pod przykrywką samorozwoju ukrywała przerażające tajemnice. Przedstawia nam okrucieństwo, niewolnictwo i losy skrzywdzonych osób. Wszystko to jeszcze niedawno miało miejsce. Nie słyszałam o NXIVM, ale dzięki tej książce wiem sporo o tych przerażających wydarzeniach. Jeśli lubicie reportaże to myślę, że warto przeczytać tę publikację. 

"Istnieje kilka teorii na temat tego, dlaczego tak wiele bystrych kobiet, ambitnych kobiet wywróciło swoje życie do góry nogami, aby się stać częścią haremu Raniere'a. Specjalista do spraw sekt Steven Hassan mówi, że Raniere używał programowania neurolingwistycznego (NLP) w celu pozostawienia odpowiednich sugestii w podświadomości kobiet."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję księgarni internetowej Tania Książka, w której znajdziecie sporo ciekawych tytułów z gatunków takich jak kryminał, sensacja i thriller.



poniedziałek, 10 października 2022

Gra - Sara Antczak

Gra - Sara Antczak
Tytuł: Gra

Autor: Sara Antczak

Wydawnictwo: Filia 

Ilość stron: 471


Thrillery uwielbiam, więc jak tylko przeczytałam opis tej książki to wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Zapowiadał naprawdę ciekawą lekturę i taka też właśnie była! To jedna z tych książek, od których ciężko się oderwać. To również jedna z lepszych, jakie ostatnio czytałam. 

Sześcioro różnych osób postanawia wziąć udział w tajemniczej grze. Zjawiają się w lesie i mają rozpocząć grę w podchody. Wydaje się, że nic ich nie łączy, pochodzą z różnych środowisk, ale jednak mają ze sobą coś wspólnego. Nie spodziewają się, że gra w podchody zamieni się w grę o przetrwanie... Kto za tym wszystkim stoi i jaki ma w tym cel? 

Od razu mogę zdradzić, że książka wciągnęła mnie od pierwszych stron i do samego końca czytałam ją z ogromnym zainteresowaniem. Autorka stworzyła taką historię, od której ciężko się oderwać. Nie brakuje tu emocji, nie wiadomo czego się spodziewać i co chwilę dzieje się coś zaskakująco. Od pierwszych stron wyczuwa się tutaj mroczną atmosferę, akcja rozgrywa się w tajemniczym lesie, w którym kiedyś zaginęło już kilka osób. Bohaterowie mają zagrać w podchody, jednak z czasem zaczynają rozumieć, że chodzi tu przede wszystkim o przetrwanie. Ktoś sprytnie wszystko zaplanował i to z najdrobniejszymi szczegółami, a ucieczka jest niemożliwa. Uwielbiam takie klimaty i z pewnością ta książka trafi do tych najlepszych tego roku. Jest w niej to, czego szukam w thrillerach - napięcie, zwroty akcji i dynamiczna, wciągająca fabuła. Do samego końca nie wiedziałam jak zakończy się ta historia, bo tutaj niczego nie można być pewnym. Jeśli chodzi o finał to również mnie zaskoczył. Książka zakończyła się w taki sposób, że chciałoby się żeby powstała kontynuacja. Z pewnością sięgnę po inne książki autorki, ta zdecydowanie mnie do tego zachęciła. 

Bardzo mi się podoba kreacja bohaterów. Każdy jest inny, każdy ma własną historię do opowiedzenia. Mamy tutaj prawdziwą mieszankę: strzelca, kibola, dziewczynę, która spędziła sporo czasu w poprawczaku, hakera, dziewczynę, która chce uciec od znęcającego się nad nią chłopaka i dziennikarkę. Wydaje się, że nic ich nie łączy, ale każdy z nich ma coś na sumieniu. Osoby, które stworzyły grę w podchody wiedzą o nich wszystko. Bohaterowie muszą zmierzyć się z nieprzewidywalnymi wydarzeniami, ale także z samymi sobą. Stopniowo dowiadują się coraz więcej na swój temat, poznają się, bo w lesie mogą liczyć tylko na swoich towarzyszy. Czy jednak każdy z nich będzie grał uczciwie? O każdym z bohaterów czytałam z dużym zainteresowaniem. Oprócz teraźniejszych wydarzeń mamy tutaj także retrospekcje, dzięki którym poznajemy życie bohaterów, dowiadujemy się o nich więcej. Bardzo mi się podoba taki zamysł, bo pobudza to jeszcze bardziej naszą wyobraźnię, zaczynamy zastanawiać się czy coś łączy bohaterów i który z nich może nie być tym za kogo się podaje. Autorka jednak mnie zmyliła, nie każdego z bohaterów udało mi się prawidłowo ocenić. Nie da się ukryć, że każdy z nich ma sporo do opowiedzenia, a ich historie są bardzo interesujące. 

Styl pisania autorki jest lekki, książkę czyta się błyskawicznie. Narracja jest tutaj pierwszoosobowa, każdy z bohaterów jest narratorem. Ciekawym dodatkiem są retrospekcje, które tworzą fabułę jeszcze ciekawszą. 

"Gra" to świetny thriller, który wciąga od pierwszych stron. Ciężko mi było oderwać się od tej historii, mamy tutaj napięcie, zwroty akcji i ciekawych bohaterów. Pomysł na fabułę bardzo mi się podoba, wykonanie również. Książka jest jedną z lepszych jakie ostatnio przeczytałam, zachęciła mnie też do poznania innych powieści autorki. Jeśli lubicie takie klimaty to polecam "Grę", może Wy również zostaniecie wciągnięci w fabułę od samego początku. 

"Bo ludzie uparcie chcą widzieć w innych tylko dobro i uczciwość, nawet jeśli sami nie mają w sobie ani jednego, ani drugiego."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:



środa, 28 września 2022

Akademia Dobra i Zła - Soman Chainani

Akademia Dobra i Zła - Soman Chainani

Tytuł: Akademia Dobra i Zła 

Autor: Soman Chainani

Wydawnictwo: Jaguar 

Cykl: Akademia Dobra i Zła 

Tom:

Ilość stron: 496


Dawno nie czytałam fantastyki, a przeglądając różne tytuły to właśnie ta książka zaciekawiła mnie najbardziej. Widziałam na jej temat sporo dobrych opinii, a jej opis jeszcze bardziej zachęcił mnie do lektury. Jest to książka skierowana raczej do młodszych czytelników, ale muszę przyznać, że i ja świetnie spędziłam z nią czas! 

Przyjaciółki Sofia i Agata rozpoczynają naukę w baśniowej Akademii Dobra i Zła. Dzieci w szkole uczą się jak być bohaterami lub czarnymi charakterami w baśniach. Sofia jest przekonana, że trafi do Akademii Dobra, odkąd pamięta uwielbia śliczne sukienki i spełnia sporo dobrych uczynków. Z kolei Agata woli czarne, workowate ubrania i izoluje się od świata i innych ludzi. Kiedy trafiają do Bezkresnej Puszczy okazuje się, że przeznaczenie zamienia ich losy. Piękna Sofia trafia do Akademii Zła, by uczyć się rzucania klątw i pielęgnacji brzydoty. Agata ląduje w Akademii Dobra, w której spotka się z pięknymi księżniczkami i książętami, będzie uczyć się etykiety i dbania o swój wygląd. Czy doszło do pomyłki? A może pokaże ona jakie naprawdę są obie dziewczyny?

Tak jak już wspomniałam, jest to książka skierowana do trochę młodszych czytelników, ale i dorośli świetnie mogą się przy niej bawić, ja zostałam wciągnięta w ten świat już od pierwszych stron. Podoba mi się pomysł z Akademią Dobra i Zła, z zainteresowaniem czytałam o magii, o wszystkich wykreowanych stworzeniach, o zamkach, wróżkach i strasznych wilkach. Jest to baśniowa opowieść, która bardzo przypadła mi do gustu. Bohaterowie uczą się w szkołach różnych dziedzin, aby najlepsi uczniowie mogli zostać postaciami z baśni. Książka opowiada oczywiście o dobru i złu, ale także o przyjaźni, miłości, zaufaniu i odkrywaniu samego siebie. Na początku wydaje nam się, że autor opisuje dobro i zło według schematów, w których to dobro jest piękne, a zło brzydkie. W późniejszych rozdziałach jednak dobro miesza się ze złem, nie jest już stereotypowo. W tej książce dzieje się naprawdę sporo, nie ma tu miejsca na nudę. Plusem jest też to, że autor nie raz zaskakuje nowymi wydarzeniami. Jedyne co mi się nie do końca spodobało to przedstawienie dobra jako piękne księżniczki, których głównym celem jest zdobycie księcia, a zła jako odrażające czarne charaktery, które muszą skończyć tylko w jeden sposób. Z drugiej jednak strony takie właśnie są baśnie, więc mogłam przymknąć na to oko i dać się porwać fabule. Fabule, która skłania czasem do przemyśleń, ale też bawi i wciąga w ten magiczny świat. Z pewnością sięgnę też po kolejne części. Ta zakończyła się w takim momencie, że od razu chciałabym zacząć czytać kolejną. ;)

Sofia i Agata to główne bohaterki tej książki. Różnią się od siebie bardzo, ale są najlepszymi przyjaciółkami. Sofia wierzy, że znajdzie w Akademii Dobra swojego wymarzonego księcia, natomiast dla Agaty chłopcy mogliby nie istnieć. Ich poglądy zostaną poddane niemałej próbie, bo Sofia trafia do Akademii Zła, a Agata do Akademii Dobra, co jest ogromnym zaskoczeniem dla wszystkich. Są przekonane, że doszło do pomyłki, ale czy na pewno? W nowym miejscu będą musiały zmierzyć się z wieloma problemami i po prostu wytrwać... Muszę przyznać, że polubiłam bohaterki i o każdej z nich czytałam z zainteresowaniem. Nie umiem wybrać czy losy Agaty czy Sofii bardziej mi się podobały, bo o jednej i drugiej z przyjemnością czytałam. Bohaterki pokazują, że dobro wcale nie musi być tak dobre, a zło tak złe jakby się wydawało. Tutaj jedno miesza się z drugim i nie wszystko jest oczywiste. Plusem są tu również postacie drugoplanowe. Wiele wnoszą do fabuły i sprawiają, że jest jeszcze ciekawsza. Z zainteresowaniem też czytałam o życiu w Akademii, o lekcjach, o czekającej bohaterów próbie... Mogłabym wiele więcej napisać o fabule, ale nie chcę zdradzać za dużo i zabierać Wam przyjemności z czytania. Jeśli lubicie fantastykę młodzieżową to polecam tę książkę, ja z chęcią sięgnę też po kolejne części. Ta zdecydowanie mnie do tego zachęciła. 

Polubiłam styl pisania autora, jest lekki i dobrze czytało mi się tę książkę. Miłym dodatkiem są rysunki na niektórych stronach, które zwracają uwagę. Narracja jest tutaj trzecioosobowa i taka właśnie świetnie tu pasuje. 

"Akademia Dobra i Zła" to bardzo ciekawy początek cyklu, który zachęcił mnie do poznania kolejnych części. To książka o dobru i złu, o przyjaźni, bólu, miłości i baśniach. Wciągnęła mnie od samego początku, z zainteresowaniem czytałam o losach dwóch przyjaciółek. Jest magicznie, baśniowo, jest tu ciekawie wykreowany świat. Dobrze spędziłam czas z tą książką i z przyjemnością wrócę jeszcze do poznanych bohaterów. 

"Tylko jeśli zniszczymy to, kim się nam wydaje, że jesteśmy, będziemy mogli docenić to, kim jesteśmy naprawdę". 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:



wtorek, 20 września 2022

Uranova - Lenka Elbe

Uranova - Lenka Elbe

Tytuł: Uranova

Autor: Lenka Elbe

Wydawnictwo: Mova

Ilość stron: 440


Dawno już nie czytałam czeskich książek, ale ta bardzo zaciekawiła mnie swoim opisem. Do jej poznania zachęciły mnie również recenzje, w których pisano, że to książka dziwna i oryginalna. Lubię takie powieści, dlatego też byłam jej jeszcze bardziej ciekawa. Nie wiedziałam czego się spodziewać i w sumie to dobrze, bo autorka mocno mnie zaskoczyła. 

1968 rok. Henry i Angela są w udanym związku, ale pewne wydarzenie zmienia ich plany na wspólną przyszłość. Kobieta wyjeżdża do Czechosłowacji, aby odwiedzić rodzinę swojego ojca. Podczas rozmowy telefonicznej z narzeczonym wykrzykuje słowo "chleb" i kontakt się urywa. Angela zapada się pod ziemię i to dosłownie... Po wielu latach Henry nadal próbuje zmierzyć się z traumą. Odwiedza więc Jachymów - miasto pełne uzdrowisk, uranu, w którym zaginęła jego narzeczona. W podróży towarzyszy mu jego obecna partnerka Suzanne. Henry próbuje odkryć prawdę o mrocznej przeszłości, ale nie spodziewa się co jeszcze czeka go w tym miejscu...

Od razu mogę zdradzić, że zgadzam się z opiniami innych o tej książce. Jest z pewnością oryginalna, dziwna, ale przy tym w pewien sposób też intrygująca. Nie od razu wciągnęłam się w fabułę, ale z każdym kolejnym rozdziałem ta historia coraz bardziej mnie pochłaniała i ciekawiła. W tej książce mamy różne gatunki -  trochę fantastyki, horroru, ale mamy także absurd. Autorka porusza tu temat uranu, obozów dla więźniów politycznych, a wszystko to zostało tak wplecione w fabułę, że czyta się o tym z zainteresowaniem. Po tym jak bohaterowie docierają do Czechosłowacji zaczynają się dziać tak absurdalne rzeczy, że często nie wiedziałam co tak naprawdę się właśnie dzieje. I uważam to za duży plus tej książki, bo choć jest dziwna to jednak potrafi zaintrygować czytelnika i wciągnąć w fabułę. Nie da się ukryć, że to publikacja specyficzna, która nie każdemu przypadnie do gustu, ale moim zdaniem warto dać jej szansę, bo ma w sobie to "coś", co powoduje, że chce się czytać kolejne rozdziały.

Henry jest nauczycielem muzyki, który po zaginięciu narzeczonej ma pewną obsesję na "chleb". Nie spożywa go i nie wypowiada nawet tego słowa. Po latach leczenia jego terapeuta radzi mu wyjazd do Czechosłowacji, aby pogodził się z utratą Angeli. Henry wyrusza w podróż ze swoją aktualną partnerką, neurotyczną Suzanne do miasta, które od razu wydaje się dziwne. Prawie nikogo w nim nie ma, wokół same uzdrowiska i uran. Podczas tej podróży zmierzą się z rzeczami, o których nawet nie śnili... Nie da się ukryć, że wciągnęłam się w losy bohaterów. Są oni przerysowani, dziwni i nietypowi, ale taki właśnie jest ich urok. Ich historia nie jest schematyczna i przewidywalna, nie brakuje w niej absurdu, ironii, ale też humoru. Trzeba przyznać, że autorka miała naprawdę ciekawy pomysł na fabułę i postać Henry'ego, bo zdecydowanie opowieść o nim się wyróżnia. W mieście, w którym zatrzymali się bohaterowie nie brakuje promieniowania i dziwnych zjawisk, które trudno jest zrozumieć. Już sam opis miasta pobudza wyobraźnię, tworzy mroczny klimat, ale to co spotyka bohaterów jeszcze to potęguje. Zachęcam do poznania ich losów, bo są zdecydowanie nietuzinkowe i nieoczywiste. 

Styl pisania autorki jest trochę specyficzny (jak i cała ta książka), ale jak najbardziej zrozumiały i bardzo dobrze czyta się tę powieść. Mi bardzo przypadł do gustu. Narracja jest tutaj trzecioosobowa. 

"Uranova" to książka dziwna, oryginalna, ale też intrygująca. Mieszają się tutaj różne gatunki, nie brakuje absurdu, ale też ironii i odrobiny humoru. Nie jest dla każdego, ale jest w niej coś wyjątkowego co sprawia, że historia bohaterów wciąga. Dawno już nie czytałam takiej książki. Polecam ją osobom, które lubią takie nieoczywiste publikacje i chcą przeczytać coś "innego". 

"- Dobrze, dobrze, może durna jest jedna trzecia ludzi, ale tak było zawsze, to jakiś constans. Najniebezpieczniejsi są jednak ci, którzy tymi ludźmi potrafią manipulować."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję księgarni internetowej Tania Książka, w której znajdziecie sporo beletrystyki i literatury pięknej



poniedziałek, 5 września 2022

Pasierbica gangstera 2. Vendetta - Monika Magoska-Suchar

Pasierbica gangstera 2. Vendetta - Monika Magoska-Suchar
Tytuł: Pasierbica gangstera 2. Vendetta

Autor: Monika Magoska-Suchar

Wydawnictwo: Kobiece 

Cykl: Pasierbica Gangstera

Tom:


Pierwsza część tego cyklu zakończyła się w takim momencie, że z niecierpliwością czekałam na kontynuację. I w końcu jest! "Pasierbica gangstera" to nie jest zwykły mafijny romans. Dzieje się tutaj tak wiele, że aż nie chce się odkładać tych książek. No cóż, teraz z niecierpliwością czekam na tom trzeci. 

Tragiczne wydarzenie na jachcie zmieniło życie Chiary. Jej ukochany zginął, a ona została zmuszona do ślubu z jego bratem. Kobieta jest okrutnie traktowana przez swojego męża, czuje się coraz bardziej samotna. Chciałaby się od niego uwolnić, ale dobrze wie, co by jej wtedy groziło. Nieoczekiwanie z pomocą przychodzi jej tajemniczy Vittorio, który pragnie zemsty na rodzinie Candeloro. Mężczyzna niewiele zdradza na swój temat, nie chce pokazać jej nawet swojej twarzy, którą skrywa pod maską. Chiara nie wie czy może mu zaufać, ale tak naprawdę jest on jedyną osobą, która chce jej pomóc...

Nie sądziłam, że tak wciągnie mnie romans mafijny, że z niecierpliwością będę czekać na każdy kolejny tom! Jak już wspomniałam, nie jest to typowy romans. Tutaj dzieje się tak dużo, że do samego końca nie wiadomo czego się spodziewać. Akcja jest dość dynamiczna, ja nie nudziłam się ani przez chwilę, a historia bohaterów tak mnie wciągnęła, że książkę przeczytałam błyskawicznie. Odrobinę bardziej podobała mi się poprzednia część, ale ta również jest bardzo intrygująca! Co prawda od razu domyśliłam się kim jest nowy bohater Vittorio, ale autorka sama podsuwa nam wskazówki dotyczące jego postaci i nietrudno się domyślić. To jednak nie zepsuło mi  przyjemności z czytania, a nawet było wręcz przeciwnie. Mamy tutaj wątek zemsty, mafii, ale równie ważny, a nawet najważniejszy jest wątek o miłości. Każdy z nich został ciekawie przedstawiony i czyta się tę książkę z dużym zainteresowaniem, autorka nie raz zaskakuje. Jednak największym zaskoczeniem było zakończenie. Myślałam, że finału pierwszej części nie uda się przebić, a jednak się myliłam. No jak autorka mogła tak zakończyć tę część?! Kompletnie się tego nie spodziewałam, co za rollercoaster na sam koniec! Teraz jeszcze bardziej nie mogę się doczekać kolejnej części, bo chciałabym jak najszybciej się dowiedzieć jak autorka z tego wybrnie. ;)

W tej części Chiara jest inną kobietą. Po tym co ją spotkało zmieniła się i wydoroślała. Czuje się samotna i nieszczęśliwa. Jej mąż Marco traktuje ją jak przedmiot, przejął nad nią całkowitą władzę. I kiedy Chiara nie widzi już nadziei nagle pojawia się tajemniczy Vittorio, który za wszelką cenę chce jej pomóc i zwrócić jej wolność. Mężczyzna pogrywa sobie z rodziną Candeloro, nienawidzi Marca i chce się na nim zemścić. Zemsta jest jego celem, ale jak się okazuje nie tylko ona... Chiara boi się mu zaufać, nie wie nawet jak Vittorio wygląda, bo skrywa swoją twarz pod maską. Dziewczyna nie ma jednak innego wyjścia jak powierzyć swój los w jego ręce. Z kolei Marco chce pozbyć się Vittoria, pragnie jego śmierci. W końcu będzie musiał nadejść dzień, w którym zwycięży tylko jeden z nich... Każdy z bohaterów odgrywa tutaj ważną rolę. Większość polubiłam, ale Marca nie da się polubić tak samo zresztą jak jego ciotki, która wierzy w przepowiednie i wróżby. Ta dwójka mocno mnie irytowała, ale też nie wyobrażam sobie, że miałoby ich tu zabraknąć. To właśnie dzięki tym czarnym charakterom sporo się tutaj dzieje. :D Jeśli chodzi o Chiarę to współczułam jej nie raz i miałam nadzieję, że w końcu będzie szczęśliwa. Czy tak się stało? Tego nie zdradzę, ale przygotujcie się na niemałe zaskoczenie. 

Znam już styl pisania autorki i mi przypadł do gustu. Jest lekki, książkę czyta się naprawdę szybko. Narracja jest pierwszoosobowa, narratorami są Chiara, Vittorio i Marco. 

"Pasierbica gangstera 2. Vendetta" to bardzo dobra kontynuacja, w której sporo się dzieje. Nie brakuje tu miłości, zemsty, strachu i nadziei. To kolejna dobra część, w której zakończenie tak szokuje, że z niecierpliwością oczekuje się kolejnego tomu. Nie wiem co autorka przygotuje nam w kolejnym, ale z pewnością go przeczytam. Jeśli macie ochotę na nieoczywisty romans, w którym dużo się dzieje to polecam ten cykl. Warto jednak zacząć od pierwszej części. 

"Kimkolwiek był, czułam, że Vittorio Scorazzi zwiastował ogromne kłopoty dla rodziny Candeloro. Zastanawiałam się jedynie, co jego pojawienie się na Sardynii oznaczało dla mnie. Oby coś dobrego, bo limit doznanego przeze mnie zła już zdaje się na wyczerpaniu."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję księgarni internetowej Tania Książka, w której znajdziecie sporo ciekawej literatury obyczajowej i romansów. 



poniedziałek, 29 sierpnia 2022

Łowca Legiona - Anna Kozińska

Łowca Legiona - Anna Kozińska
Tytuł: Łowca Legiona

Autor: Anna Kozińska

Wydawnictwo: Novae Res 

Ilość stron: 250

Dawno nie sięgałam po książki fantasy, więc gdy pojawiła się możliwość przeczytania powieści z tego gatunku to nie zastanawiałam się ani chwili. Lubię ten gatunek, ale ostatnio trochę go zaniedbałam i chciałabym nadrobić zaległości. Dzisiaj kilka słów o książce, z którą miło spędziłam czas.

Dziesięcioletni Vinceennt trafia do zamku Południowego Zakonu Pięciu Bohaterów po tym, jak Skalne Miasto, w którym się wychował, przestaje istnieć. Rozpoczyna tam kilkuletni trening, który ma przygotować go do roli strażnika bram Piekła, w którym mieszkają różne stwory. O demonach krążą przerażające opowieści, jednak Vin przekonuje się, że nie wszystko jest prawdą, a demony mogą stać po jego stronie. Czemu Zakon nie mówi wszystkiego? Czy Vinceennt wybierze właściwą ścieżkę? Kim naprawdę jest Legion, o którym mówi się, że jest ogromnym niebezpieczeństwem?

Książka "Łowca Legiona" to fantasy, które przyjemnie się czyta. Książka ma 250 stron i aż żałuję, że nie było ich więcej. Gdyby była dłuższa to niektóre wydarzenia mogłyby zostać jeszcze bardziej rozwinięte, a wykreowany świat przedstawiony mógł być opisany jeszcze bardziej szczegółowo. Nie da się ukryć, że historia głównego bohatera jest ciekawa i wciąga czytelnika, choć jak już wspomniałam, niektóre sytuacje zbyt szybko zastępowały kolejne. Oczywiście można przymknąć na to oko, bo pomysł na fabułę naprawdę mi się spodobał. Mamy tutaj elfy, demony, pustych, a także legendę o Pięciu Bohaterach, która okazała się świetnym dodatkiem do tej historii. To opowieść o Zakonie, o demonach, o granicy między prawdą a kłamstwem, ale także o przyjaźni, o stracie i walce dobra ze złem. Książka zakończyła się w taki sposób, który sugeruje, że może być następna część. I bardzo chętnie przeczytam kontynuację, aby poznać dalsze losy bohaterów, bo tutaj zakończenie jest takie, że od razu chciałoby się poznać ciąg dalszy. 

Głównego bohatera Vinceennta poznajemy jako dziesięcioletniego chłopca. Właśnie stracił wszystko co znał. Skalne Miasto spłonęło, a jego najlepszy przyjaciel znika. Trafia do zamku Południowego Zakonu Pięciu Bohaterów, gdzie zaczyna treningi mające umożliwić mu wstąpienie do grona strażników. Mijają lata, nasz bohater jest starszy i więcej rozumie co się wokół niego dzieje. Jest odważny, ceni sobie przyjaźń i nie do końca ufa zakonowi. No i słusznie, bo okazuje się, że to co zakon opowiada o demonach niekoniecznie jest prawdą. Vin poznaje tajemniczego Legiona i muszę przyznać, że to właśnie te wątki najbardziej mi się spodobały. Legion pochodzi z podziemi i mówi się o nim, że jest niebezpiecznym i nieobliczalnym demonem. Jednak Vin przekonuje się, że mogą działać razem i mieć wspólny cel. Miło czytało się mi o głównym bohaterze i jego losach. Mam nadzieję, że powstanie kontynuacja, która pozwoli jeszcze lepiej poznać ten świat i jego bohaterów. Z chęcią dowiem się co wydarzy się dalej.

Styl pisania autorki jest lekki, a narracja pierwszoosobowa, bo to Vinceennt o wszystkim nam opowiada. Sporo się tutaj dzieje, choć tak jak już wspomniałam, niektóre wydarzenia zbyt szybko zastępują kolejne i na początku było to dla mnie lekko niezrozumiałe, potem jednak nie miałam już z tym problemu. 

"Łowca Legiona" to ciekawa książka, w której razem z bohaterami przeżywamy różne niebezpieczne przygody. Chociaż czasem za szybko toczyły się losy bohaterów to jednak całość naprawdę mi się spodobała. Plusem jest pomysł na fabułę, świat, w którym żyją Vinceennt i Legion, a także rozgrywające się wydarzenia. To krótka książka, idealna na jeden czy dwa wieczory, kiedy chcemy oderwać się od rzeczywistości i wkroczyć do świata fantasy. Miło spędziłam z nią czas i chętnie sięgnę po kontynuację jeśli będzie wydana. 

"Czasem to, co próbują nam wmówić inni, nie ma nic wspólnego z prawdą. Bo prawda jest w nas..."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorce. 

poniedziałek, 22 sierpnia 2022

Nie ufaj mu - Remigiusz Mróz

Nie ufaj mu - Remigiusz Mróz
Tytuł: Nie ufaj mu

Autor: Remigiusz Mróz

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Cykl: Ina Kobryn

Tom: 2


Jakiś czas temu przeczytałam pierwszy tom tego cyklu, czyli książkę "Wybaczam ci". Miło ją wspominam i ciekawa byłam kontynuacji. W końcu w moje ręce trafiła druga część, która również mi się spodobała. Co prawda poprzednia troszkę bardziej, ale ta i tak również jest bardzo wciągająca. 

Ina Kobryn gotowa jest zostawić za sobą trudne przeżycia i zacząć wszystko od nowa. Niespodziewanie jednak kolejny raz spotyka ją coś strasznego, ale pewien mężczyzna robi wszystko, aby zapewnić jej poczucie bezpieczeństwa. Ich znajomość coraz bardziej się rozwija, a Ina zaczyna wierzyć w lepszą przyszłość. Jej siostra przygotowuje się do ślubu z Gracjanem i kiedy wydaje się, że wszystko się układa, dostaje tajemniczą wiadomość o treści "nie ufaj mu". Czy Gracjan skrywa jakieś tajemnice z przeszłości? Okazuje się, że obie siostry muszą stawić czoła wydarzeniom, których kompletnie się nie spodziewały i które sporo namieszają w ich życiu...

W poprzedniej części poznaliśmy dokładnie Inę i Gracjana oraz wydarzenia, które wywróciły ich życie do góry nogami. W tym tomie również wiele się u nich dzieje, pojawiają się takie sytuacje, które po raz kolejny zmieniają ich życie. Nie da się ukryć, że sporo się tutaj dzieje, nie jest nudno. Mnie historia bohaterów wciągnęła niemal od pierwszych stron i do końca nie wiedziałam jak się zakończy. Co prawda można się trochę czegoś domyślać, ale autorowi udało się mnie zmylić i nie spodziewałam się akurat takiego finału. Okazał się dla mnie zaskoczeniem, a wszystko przez to, że pojawiały się różne zwroty akcji, które zmieniały moje przypuszczenia. Akcja jest dość dynamiczna, czasem zwalnia, a za chwilę znów przyspiesza. Do samego finału byłam ciekawa co się tutaj tak naprawdę dzieje, komu można zaufać, a kto kłamie. Nie brakuje tu tajemniczości i niepewności, co dla mnie jest dużym plusem tego cyklu. Zdecydowanie polecam zacząć go od pierwszej części, wtedy wszystko będzie bardziej zrozumiałe. 

Ina próbuje poukładać swoje życie na nowo. Dużym wsparciem okazuje się mężczyzna, którego poznała w trudnych okolicznościach. Bohun bardzo jej pomógł i teraz to właśnie on zapewnia jej poczucie bezpieczeństwa w tym ciężkim dla niej czasie. Wydaje się, że wszystko powoli zaczyna się układać, ale niespodziewanie siostra Iny znajduje tajemniczą wiadomość o treści "nie ufaj mu". Siostry zaczynają podejrzewać, że Gracjan nie jest z nimi szczery i coś ukrywa. Kolejne otrzymane wiadomości jeszcze bardziej to potwierdzają. Ina próbuje poznać prawdę, odkrywa coraz mroczniejsze sekrety, z którymi trudno jej się pogodzić. Czy Gracjan, którego z siostrą znają od dziecka jest innym człowiekiem niż myślały? Siostra Iny niedługo ma wziąć z nim ślub, a Ina odkrywa coraz więcej na jego temat. Gracjan do niczego się nie przyznaje, nie wiadomo kto mówi prawdę. Muszę przyznać, że w pewnym momencie zaczęło się pojawiać tak wiele różnych informacji, że już kompletnie nie wiedziałam co o tym myśleć. Układałam w głowie swoje scenariusze, potem je zmieniałam i tak do samego zakończenia, które i tak mnie zaskoczyło i trochę zirytowało, bo nie takiej odpowiedzi w finale się spodziewałam. Mam nadzieję, że będzie kolejny tom, który da odpowiedzi na wszystkie pytania, które się nasuwają po przeczytaniu tej książki. 

Lubię styl pisania autora, jest lekki, a książkę czyta się błyskawicznie. Nie ma za wiele opisów, czasem niektóre dialogi wydawały mi się trochę przydługie i zbędne, ale całość jest naprawdę intrygująca. Narracja jest pierwszoosobowa, narratorami są Ina i Gracjan, a na końcu również pewien tajemniczy mężczyzna. 

"Nie ufaj mu" to udana kontynuacja, która bardzo mnie wciągnęła. Dużo się tutaj dzieje, co chwilę pojawiają się nowe informacje, które zmieniają opisywane wydarzenia. Autorowi udało się mnie zaskoczyć finałem, nie spodziewałam się akurat takiego zakończenia, co miło mnie zaskoczyło. Nie brakuje tu tajemnic i niepewności, często rozdziały kończą się w taki sposób, że od razu musiałam przeczytać kolejny żeby wiedzieć co się tu właśnie wydarzyło. Jeśli czytaliście poprzednią część to polecam również kontynuację, a jeśli nie znacie tego cyklu to polecam zaopatrzyć się w oba tomy. ;)

"Intuicja to tylko wypadkowa doświadczenia, podświadomego rozpoznawania wzorców i ich interpretacji. 
- A jednak każde odkrycie naukowe zaczyna się właśnie od niej. Widzę tu jakąś sprzeczność."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:



środa, 17 sierpnia 2022

Koreański masaż twarzy i ciała - Wee Soo Young

Koreański masaż twarzy i ciała - Wee Soo Young
Tytuł: Koreański masaż twarzy i ciała

Autor: Wee Soo Young

Wydawnictwo: Kobiece 

Ilość stron: 176


O masażu twarzy i ciała słyszałam sporo dobrego, więc książka o takiej tematyce bardzo mnie zainteresowała. Chciałam dowiedzieć się więcej na ten temat, poznać koreańskie sposoby, dzięki którym możemy cieszyć się zdrową i ładną skórą. Muszę przyznać, że publikacja okazała się naprawdę ciekawa i warta uwagi, a dlaczego? Zapraszam na recenzję. 

Koreański masaż twarzy i ciała to terapia kostno-mięśniowa. To metoda, która bazuje m.in. na mechanice mięśni, teorii yin-yang. Oddziałuje na głębokie warstwy ciała aż do kości, ale także łagodzi ból. Bez pomocy skalpela pomaga poprawić wygląd twarzy i ciała, nadaje skórze jędrności, pomaga usunąć drobne zmarszczki i zlikwidować opuchliznę, a nawet polepszyć samopoczucie. To taki domowy lifting, który ma sporo plusów! 

Dużo kiedyś czytałam o masażu twarzy i ciała, ale nie do końca wiedziałam jak poprawnie powinno się taki masaż wykonywać. Chciałabym spróbować, dlatego cieszę się, że trafiłam na ten poradnik. W przystępny sposób opisuje wszystko krok po kroku, dzięki niej możemy w domowym zaciszu poprawić wygląd swojej skóry. Terapia kostno-mięśniowa daje ciekawe efekty, istnieje spora liczba dowodów potwierdzających jej działanie, o których tutaj przeczytacie. W pierwszych rozdziałach poznajemy od podstaw tę terapię, mamy nawet opisane przypadki osób, które się jej podjęły, ich historie i zdjęcia przed i po terapii, na których widać sporą różnicę. 

Kolejne rozdziały opowiadają o podstawowych technikach masażu, o tym jak się do nich przygotować i co trzeba wiedzieć zanim spróbujemy masażu. Autorka w swojej książce podpowiada także jak poprawić wygląd swojego ciała pod prysznicem, jak prawidłowo myć twarz i ciało i jak wykonać krótki masaż. Najciekawsze jednak są rozdziały, w których przestawione są różne problemy, którym możemy zaradzić właśnie za pomocą masażu. Są nie tylko szczegółowo opisane, są również przedstawione na fotografiach, dzięki czemu możemy sami zrobić sobie terapię kostno-mięśniową. Przeczytacie tutaj m.in. o tym jak poprawić kwadratowy kształt szczęki i zbyt mocno rozszerzające się kości policzkowe, jak pozbyć się problemu podwójnego podbródka, obwisłych policzków, widocznych bruzd nosowo-wargowych, drobnych zmarszczek. Każdy z tych tematów jest szczegółowo opisany, ilustracje są niezwykle pomocne jeśli chcemy nauczyć się wykonywać masaż, który pomoże nam pozbyć się któregoś z tych problemów. 
Książka zawiera wszystkie potrzebne informacje, które warto poznać jeśli macie ochotę spróbować masażu twarzy i ciała. Dowiedziałam się z niej tego co chciałam i chętnie sama spróbuję którejś z opisanych tutaj metod. 

Książka napisana jest lekkim i przystępnym językiem, bardzo dobrze się ją czyta. To publikacja, którą przeczytałam w kilka godzin, ale będę do niej wracać, gdy będę chciała wykonać jakiś konkretny masaż. Ilustracje w książce to duży plus, świetnie uzupełniają opisy wykonywania masażu. 

"Koreański masaż twarzy i ciała" to bardzo ciekawa książka, z której dowiecie się sporo informacji o tym jak poprawić wygląd swojego ciała. Jeśli chcielibyście spróbować masażu to warto sięgnąć po tę publikację, która nauczy Was podstaw i wiele pomoże. Coraz więcej słyszy się o fajnych efektach masowania twarzy, o tym jak spłycone zostają zmarszczki czy ujędrniona skóra. Może warto byłoby spróbować i przekonać się jak to naprawdę z tym jest. Mnie książka zachęciła do spróbowania. ;)

"Terapia kostno-mięśniowa ma za zadanie wychwycić złą pracę mięśni i niewłaściwe ustawienie kośćca. Korekta kształtu przyniesie nie tylko piękny wygląd, ale także wpłynie na redukcję bólu i poprawienie funkcjonalności danych rejonów." 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję księgarni internetowej Tania Książka.




czwartek, 4 sierpnia 2022

Refluks - Kimberly A. Tessmer

Refluks - Kimberly A. Tessmer
Tytuł: Refluks 

Autor: Kimberly A. Tessmer

Wydawnictwo: Kobiece 

Ilość stron: 184


Bardzo zaciekawiła mnie seria wydawnictwa Kobiecego 'Leczenie odżywianiem'. Wybrałam dla siebie książkę o refluksie, bo niewiele wiem na temat tej przypadłości, a czasem i ja zmagam się z problemem zgagi. Byłam ciekawa czego dowiem się z tej publikacji i już teraz mogę zdradzić, że to naprawdę pomocna lektura. 

Uczucie pieczenia w przełyku i ból w klatce piersiowej zwane jest powszechnie zgagą, a tak naprawdę jest to refluks. Regularnie powtarzające się cofanie kwasów żołądkowych może prowadzić do refluksowej choroby przełyku (GERD). 
Z tym niekomfortowym i uciążliwym problemem można walczyć, czasem wystarczy wprowadzić niewielkie zmiany w codziennym życiu. Kimberly A. Tessmer jest m.in. dietetyczką, która dzieli się swoją wiedzą i poradami w tej książce.

Jeśli dotyczy Was problem refluksu to zdecydowanie warto przeczytać tę publikację. Niestety ja również czasem doświadczam tego problemu, dlatego też zdecydowałam się na tę książkę. Refluks zwany powszechnie zgagą bywa uciążliwy i niekomfortowy, a czasem wystarczą małe zmiany, aby pozbyć się tej przypadłości. Autorka w swojej publikacji wyjaśnia czym jest refluks kwasowy, zgaga i choroba refluksowa przełyku, jakie są ich objawy, jak je diagnozować i jakie są ich przyczyny. Nie brakuje również porad jak leczyć tę dolegliwość, jak się prawidłowo odżywiać, jak zmienić nawyki żywieniowe. 

Mnie najbardziej zaciekawił rozdział mówiący o produktach, które często są głównymi sprawcami zgagi oraz o produktach, które pomagają z tym problemem. Jest sporo domowych sposobów na walkę ze zgagą, które warto poznać. W ostatnich rozdziałach autorka radzi jak planować zakupy i czytać etykiety, ale przedstawia nam także gotowy jadłospis na 14 dni, który może być inspiracją do zmiany nawyków żywieniowych. Warto sięgać po takie produkty, które nie będą powodować zgagi i o nich również wiele tutaj przeczytacie. Autorka dzieli się swoją wiedzą, ale wiele razy zaznacza, że z takimi dolegliwościami należy skonsultować się z lekarzem. 

Książkę czyta się bardzo dobrze. Jest napisana lekkim i przystępnym językiem, autorka dodaje również różne ciekawostki w każdym rozdziale, które warto znać. Na końcu znajdziecie też najczęstsze pytania zadawane dietetykowi na temat refluksu i odpowiedzi.

"Refluks" to książka, którą warto przeczytać jeśli macie problem ze zgagą lub jeśli taki problem ma ktoś z Waszych bliskich. Dowiecie się z niej sporo cennych informacji, znajdziecie tu wiele porad, które pomogą z takimi dolegliwościami. Autorka w przystępny sposób omawia refluks, nie brakuje tutaj również doniesień medycznych i wskazówek dotyczących planowania posiłków. Znalazłam w tym poradniku właśnie to czego szukałam. 

"Badania wykazały, że liczba osób, którym przynajmniej raz w tygodniu doskwiera refluks, zwiększyła się o 50% w ciągu ostatnich dziesięciu lat, przy czym kobiety zdają się podatniejsze na tę dolegliwość."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję księgarni internetowej Tania Książka.



czwartek, 28 lipca 2022

Śmierci ulotny woal - Ryszard Ćwirlej

Śmierci ulotny woal - Ryszard Ćwirlej
Tytuł: Śmierci ulotny woal

Autor: Ryszard Ćwirlej

Wydawnictwo: Czwarta Strona 

Cykl: Antoni Fischer 

Tom:

Ilość stron: 468


Cykl o Antonim Fischerze jest mi bardzo dobrze znany, więc z chęcią zabrałam się za siódmy już tom. Przeczytałam niemal wszystkie poprzednie (została mi jedna część do nadrobienia) i mogę stwierdzić, że naprawdę bardzo lubię ten cykl. Jeśli ktoś lubi kryminały retro to koniecznie zapoznajcie się z tym cyklem! ;)

Kwiecień 1930 roku. Podczas jednego z seansów spirytystycznych pojawia się postać pułkownika, który zapowiada śmierć jednego z uczestników spotkania. Po jakimś czasie okazuje się, że obecny na tym spotkaniu wicekonsul Albrecht von Pieskow znika bez śladu. Śledztwo prowadzi Antoni Fischer, który próbuje odkryć kto stoi za tym dziwnym zniknięciem. Niemal w tym samym czasie znalezione zostaje ciało stróża gospody, który został zamordowany we własnym łóżku. Nie wiadomo kto chciał jego śmierci, czy może mieć związek z zaginięciem wicekonsula? Tymczasem Tolek Grubiński opuszcza kraj, aby podjąć się pewnego zlecenia. Jego zadaniem jest dostanie się do sejfu, który znajduje się w miejscu, do którego bardzo trudno się włamać. Ryzyko jest ogromne. Czy i tym razem Tolek poradzi sobie z zadaniem? 

Każda część tego cyklu ma niepowtarzalny klimat dawnych lat, który wyczuwa się już od pierwszych stron. Za każdym razem jestem pod wielkim wrażeniem jak autor świetnie kreuje ten świat, z jaką dbałością o szczegóły jest przedstawiony. To zdecydowanie wyróżnia ten cykl, bo tutaj nawet dialogi są świetnie dopasowane do rozgrywających się wydarzeń. To kolejna część, która bardzo mi się podobała i jest według mnie jedną z tych lepszych tego cyklu. Jak zwykle w książkach autora dużo się tutaj dzieje, to powieść wielowątkowa, więc nie ma miejsca na nudę. Głównymi wątkami są te opowiadające o śmierci stróża i zaginięciu wicekonsula, ale również wątek Tolka ma ogromne znaczenie. Cieszę się, że jest go tutaj sporo, bo już kiedyś wspominałam, że wątki Tolka są jednymi z ciekawszych. Mamy tutaj klasyczny motyw kryminału, czyli morderstwo i śledztwo, ale wszystko to dzieje się w minionych latach i ma wyjątkowy klimat. Mamy tutaj wątki szpiegowskie, trochę polityki, trochę życia prywatnego bohaterów, a do tego ciekawe wątki główne, które łączą się w interesujący sposób. W książkach autora tak właśnie jest, że wątki, które wydają się całkowicie od siebie różne na koniec są jednak ze sobą powiązane, co nie raz zaskakuje. W tej części również nie domyśliłam się zakończenia, nie wpadłabym na takie rozwiązanie. ;) Jeśli ciekawi jesteście klimatu międzywojennego Poznania to polecam cały ten cykl. Nie jest konieczna tutaj znajomość poprzednich części, ale jednak lepiej zawsze zacząć od początku. 

W tym tomie znów spotykamy znanych nam już bohaterów. Jest oczywiście Antoni Fischer, Okoń, Olkiewicz, Gil i Tolek Grubiński ze swoją bandą. Antoni próbuje rozwiązać sprawę zniknięcia wicekonsula i śmierci stróża, co wcale nie jest łatwe. Oba te wątki są bardzo ciekawe, do samego końca nie wiadomo kto za tym stoi i dlaczego. Z kolei Tolek wyrusza za granicę, czeka go tam ważne i trudne zadanie. Złodziejaszek Tolek od dawna już współpracuje z policją, tym razem pomaga Mikołajewskiemu w ryzykownej akcji. Dołączą do niego chłopcy z jego dawnej bandy, a z nimi nie ma nudy! W tej części ciekawym wątkiem jest ten o seansach spirytystycznych, o duchu pułkownika, który zostaje wyjaśniony na sam koniec. Bohaterów jest wielu, ale jeśli znacie ich z poprzednich tomów to nie będziecie mieć żadnego problemu z ich odróżnieniem. Kilku nowych też tutaj poznajemy, bo i oni mają do odegrania ważną rolę. Co prawda nie ma tu dużego napięcia, ale jest niepewność co do zakończenia i nie wiadomo jaki będzie finał. 

Lubię styl pisania autora, jest lekki i przystępny pomimo tego, że sporo w tym cyklu poznańskiej gwary. Cykl ten ma wyjątkowy klimat, czuć od razu, że jest to kryminał retro. Jest tutaj trochę opisów, autor ma gawędziarski styl, ale mi on tutaj jak najbardziej pasuje. 

"Śmierci ulotny woal" to kolejna udana część cyklu. To wielowątkowa powieść, w której dużo się dzieje, jest klimatyczna i intrygująca. Chociaż nie ma tutaj napięcia i mocnych zwrotów akcji to i tak książkę czyta się z zainteresowaniem i jest się ciekawym jaki będzie jej finał. Wątki w ciekawy sposób się ze sobą łączą, ja nie przewidziałam akurat takiego zakończenia. Jeśli lubicie kryminały retro to polecam cykl o Antonim Fischerze. 

"- Związek, jednakowoż na odległość. To nie jest dobre dla nawet najbardziej namiętnych relacji. Gdybyśmy tylko mogli żyć jak zwyczajni, normalni ludzie. Gdyby nie to, że jesteśmy z innych światów, gdyby nie to, że dzielą nas granice."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:



czwartek, 21 lipca 2022

Nie wiesz dlaczego - Marcel Moss

Nie wiesz dlaczego - Marcel Moss
Tytuł: Nie wiesz dlaczego

Autor: Marcel Moss

Wydawnictwo: Filia 

Cykl: Liceum Freuda 

Tom:

Ilość stron: 319


Jak już zapewne wiecie, uwielbiam książki Marcela Mossa. Cykl o Liceum Freuda jest mi dobrze znany, z niecierpliwością czekam zawsze na kolejną część. I w końcu pojawił się 4 tom opowiadający o dalszych losach znanych nam już bohaterów. Cykl ten polecam zacząć od pierwszej części, wtedy wszystkie wydarzenia będą bardziej zrozumiałe. 

W Liceum Freuda znów dochodzi do strasznych wydarzeń. Znika jedna z uczennic, która po raz ostatni była widziana w pobliżu szkoły. Dagmara wsiadła do jakiegoś samochodu i ślad po niej zaginął. Chodzą słuchy, że zmagała się z depresją i chciała uciec, ale czy na pewno? Dwa miesiące później na jaw wychodzą straszne fakty. Przyjaciółki dziewczyny próbują odkryć prawdę, która wygląda inaczej niż myślały... 

Kolejna część cyklu tak jak i wcześniejsze wciągnęła mnie już od pierwszych stron. Marcel Moss potrafi trzymać w napięciu i niepewności do samego końca. Po raz kolejny porusza też ważne tematy, takie jak depresja, uzależnienie, social media, poczucie odtrącenia, internetowe znajomości i wiele innych równie istotnych. Liceum Freuda to jeden z takich cykli, które czyta się z dużym zainteresowaniem. Każdy tom bardzo mi się podoba, część 4 również trzyma poziom. Jak to często bywa w książkach autora tak i tutaj zakończenie mnie zaskoczyło. Historia bohaterów wzbudza różne emocje, niczego też nie można być pewnym, co jest dużym plusem tej książki. Każdy tom czyta się błyskawicznie, każdy intryguje od pierwszego rozdziału i tak też było z tym. To kolejna powieść autora, którą warto przeczytać. Marcel Moss nie zwalnia tempa z czego bardzo się cieszę! Będzie kolejna część tego cyklu, której już nie mogę się doczekać. Zakończenie zapowiada, że będzie bardzo intrygująca! 

Spotykamy w tej części wielu znanych nam już bohaterów. Pojawia się m.in. Sara, Karina, Kuba, Marta i Wiki. Jednak główną rolę odgrywa tym razem Dagmara. Nastolatka zmagająca się z depresją, która nie potrafi dogadać się z rodzicami, a ostatnio nawet z przyjaciółkami. Szuka pocieszenia w Internecie, gdzie poznaje różnych ludzi. Okazuje się jednak, że internetowe znajomości mogą być różne, nie zawsze są udane. Co takiego spotka Dagmarę w tym internetowym świecie? Dlaczego zaginęła i czy odnajdzie się cała i zdrowa? To nie jedyna bohaterka mająca spore problemy. Również Wiki wplątuje się w kłopoty, Sara zresztą też. Każda z nich z czymś się zmaga, ale postanawiają poznać prawdę dotyczącą Dagmary. Tutaj każdy z bohaterów bardzo intryguje, o każdym czyta się z zainteresowaniem i trudno jest wybrać jeden najciekawszy wątek, bo każdy jest interesujący. Mamy tutaj również poruszony temat LGBTQ, który jest pewnym przekazem w tej książce, jest ciekawie tutaj przedstawiony i świetnie dopełnia fabułę. Jeśli nie znacie jeszcze bohaterów z liceum Freuda to polecam sięgnąć po pierwszy tom tego cyklu. Każda część jest bardzo dobrym thrillerem psychologicznym. 

Bardzo lubię styl pisania autora, jest lekki, książkę czyta się naprawdę błyskawicznie. Nie ma zbędnych opisów, nie ma nudnych fragmentów. Podobnie jak w innych częściach tak i tutaj mamy przedstawione teraźniejsze wydarzenia i wracamy do tych z przeszłości. Narracja jest pierwszoosobowa, narratorami są uczniowie liceum Freuda. 

"Nie wiesz dlaczego" to kolejna świetna część cyklu, który bardzo Wam polecam. Autor kolejny raz porusza ważne tematy, trzyma w niepewności i intryguje od pierwszych stron. Liceum Freuda to jeden z tych cykli, do których na pewno kiedyś jeszcze wrócę, bo to naprawdę ciekawe thrillery psychologiczne. Jeśli i Wy lubicie takie klimaty to dajcie szansę temu cyklowi, ja z niecierpliwością czekam na kolejną część i na inne książki autora. 

"Sęk w tym, że nie da się mieć wszystkiego pod kontrolą. Albo płyniesz z prądem życia, albo żyjesz w ciągłym strachu."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:



poniedziałek, 11 lipca 2022

Odpowiedź - David Icke

Odpowiedź - David Icke
Tytuł: Odpowiedź

Autor: David Icke

Wydawnictwo: Illuminatio 

Ilość stron: 742


Nie sięgam zbyt często po książki popularnonaukowe, ale ta zaciekawiła mnie swoim opisem. Sprawdziłam sobie recenzje innych publikacji autora i zdecydowałam, że chciałabym poznać jego twórczość. Zawsze warto samemu wyrobić sobie zdanie, dlatego też byłam ciekawa jak ja ją odbiorę. 

Wiele osób zastanawia się nad przyczynami światowych konfliktów, różnych wydarzeń i niesprawiedliwości. David Icke wyjaśnia kwestie dotyczące współczesnego świata i tego, czego doświadczamy. Niektóre jego teorie są kontrowersyjne, był za nie wyśmiewany i uciszany. Jednak elementy układanki zaczynają się ze sobą łączyć... Dokąd zmierza świat i jakie mogą być konsekwencje działań potężnej elity?

"Odpowiedź" nie jest książką dla każdego, ale jeśli interesuje Was tematyka świata, konflikty i rozgrywające się wydarzenia to wtedy warto jest przeczytać taką publikację. Literatura popularnonaukowa często nie jest łatwa i tak też jest z tą książką. Pierwsze rozdziały opowiadające o rzeczywistości, percepcji, Kulcie czytało mi się dość ciężko. Z jednej strony byłam ciekawa co autor ma do powiedzenia, a z drugiej trudno mi było wszystko zrozumieć. Znajdziecie tutaj wiele informacji, które na początku trochę mnie przytłoczyły. Później jednak coraz bardziej przyzwyczajałam się do stylu pisania autora i kolejne rozdziały były dla mnie już bardziej zrozumiałe. Nie da się ukryć, że jest to książka trochę kontrowersyjna. Trudno mi uwierzyć w niektóre opisane tutaj informacje i teorie, ale są też takie, które wydają się jak najbardziej możliwe i prawdziwe. To taka publikacja, która zmusza czytelnika do przemyśleń na wiele światowych tematów, zaczynamy się zastanawiać czy to co czytamy rzeczywiście może się zdarzyć. 

Autor porusza tutaj wiele tematów. Przeczytacie tu o manipulacji mediami, o promieniowaniu elektromagnetycznym (5G), o kontrolowaniu ludzkości, o zmianach klimatycznych, o pandemii i wielu innych zagadnieniach. Niektóre tematy interesowały mnie mniej, inne bardziej, z niektórymi się zgadzałam, a niektóre wydawały mi się mało realne. Właśnie taka jest ta książka, skłaniająca do różnych przemyśleń. David Icke podaje różne przykłady, które mają potwierdzić jego teorie, podaje także nazwiska osób, które kłamią i manipulują. Ciężko jest ocenić jednoznacznie taką książkę, ale uważam, że osoby zainteresowane takimi tematami mogą być zadowolone z lektury. Publikacje autora mają różne opinie, ale sporo osób zachęca do ich poznania. To co przedstawia nam tutaj jest często przerażające i niepokojące. Daje nam do zrozumienia, że pewne rzeczy zostały z góry zaplanowane i uważa, że jak najwięcej osób powinno się o tym dowiedzieć. Jeśli chcielibyście poznać zdanie autora na wiele istotnych tematów to dajcie szansę tej książce. Jeśli jednak taka tematyka nie jest dla Was to nie będę namawiać na przeczytanie tej publikacji i też nie będę jej polecać. 

Styl pisania autora nie należy do lekkich. Sporo tutaj informacji i trudniejszych zwrotów. To książka wymagająca skupienia, wtedy kolejne rozdziały są już bardziej zrozumiałe. Ciekawym dodatkiem są czarno-białe ilustracje w książce, a na końcu jest też kilka kolorowych. 

"Odpowiedź" to książka dająca do myślenia, ale nie jest dla każdego. Dla mnie była to ciekawa przygoda, bo publikacja skłoniła mnie do przemyśleń i rozważań. Z niektórymi teoriami można się zgodzić, inne wydają się kontrowersyjne, ale trzeba przyznać, że niektóre elementy naprawdę tworzą sensowną całość. Nie odradzam i nie polecam tej książki, bo wiadomo, że nie każdego takie interesują. Jeśli jednak chętnie po takie sięgacie to może być to propozycja dla Was. 

"To, co postrzegamy, staje się tym, w co wierzymy, a to, w co wierzymy, staje się tym, jak się zachowujemy, a to, jak się zachowujemy, staje się tym, czego doświadczamy. Tak to wygląda, a zrozumienie tych powiązań pozwala zrozumieć świat i ludzki los."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję księgarni internetowej Tania Książka.



Copyright © 2016 Czytam wszystko. , Blogger