piątek, 20 marca 2020

Zakłamani - Joanna Dulewicz

Tytuł: Zakłamani

Autor: Joanna Dulewicz

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Ilość stron: 543

Dziś kilka słów o książce, która wygrała w konkursie kryminalnym wydawnictwa Czwarta Strona. Lubię czytać debiuty, więc byłam ciekawa czy ta pozycja przypadnie mi do gustu. Opis mnie zainteresował i postanowiłam dać jej szansę. Czy był to dobry wybór?

Szef prywatnego kieleckiego szpitala znika bez wieści. Jego żona Eryka staje się reprezentantką interesów męża, przejmuje jego obowiązki w szpitalu i wraca do rodzinnego miasteczka. Po jakimś czasie obok jej domu zostają odnalezione zwłoki pobitej Ukrainki. Okazuje się, że jest coraz więcej tajemnic, ktoś nie chce, aby sprawa ujrzała światło dzienne. Śledztwo prowadzi kielecka policja, gdzie pracuje Patryk Wroński, były uczeń Eryki. Nad śledztwem czuwa również pani inspektor słynąca z niewyparzonego języka. Co stało się z mężem Eryki? Kim jest zamordowana Ukrainka? Co łączy wszystkie te sprawy?

Od razu mogę napisać, że to ciekawy debiut, który przyjemnie się czyta, ale ma on również swoje wady. Już na samym początku można zauważyć lekki styl pisania autorki, dzięki któremu dobrze czyta się tę książkę. Niemal od razu też poznajemy wielu bohaterów, a każdy z nich ma duże znaczenie, każdy ma jakieś swoje problemy i sprawy do rozwiązania. To wielowątkowy kryminał, w którym duże znaczenie ma również tło obyczajowe, znajdziecie tutaj sporo różnych informacji o życiu bohaterów. Według mnie trochę za dużo tutaj różnych wątków, ale są one również ciekawe i później zgrabnie się ze sobą łączą. Mamy tutaj wątek dotyczący zamordowanej Ukrainki, jest też ten o księdzu, który rozmyśla nad samobójstwem przyrodniej siostry, są rozdziały poświęcone Patrykowi, szpitalowi, a także te opowiadające o Eryce. Autorka porusza również trudniejsze tematy, takie jak handel żywym towarem, korupcja. Nie są one tutaj na pierwszym miejscu, ale jednak odgrywają znaczącą rolę. Akcja nie jest dynamiczna, wszystko toczy się spokojnie, brakuje większego napięcia. Zwroty akcji czasem się pojawiają, niektóre naprawdę zaskakują, szczególnie te na końcu. Miałam jednak wrażenie, że przez większą część książki wszystko dzieje się powoli, a finał jest trochę skrótowo przedstawiony, mógł zostać trochę bardziej rozwinięty tak jak wcześniejsze rozdziały. Mimo tego jednak uważam, że autorka stworzyła ciekawy kryminał, który pomimo kilku wad wciąga i chce się go czytać, chce się wiedzieć co będzie dalej. Spodobało mi się przedstawienie różnych postaci, ich życie. Tak naprawdę nie wiadomo komu można ufać, wszyscy wydają się kłamać.

Bohaterów znajdziemy tutaj wielu. Jedną z głównych postaci jest młody policjant Patryk Wroński. Były uczeń Eryki ma za sobą niełatwe doświadczenia. Prowadzi śledztwo dotyczące morderstwa Ukrainki, ale szuka również innych odpowiedzi na dręczące go pytania. Eryka jest byłą polonistką, która zostaje szefową szpitala. Po zniknięciu męża przejmuje jego obowiązki, a w międzyczasie próbuje dowiedzieć się trochę więcej o pewnych wydarzeniach. Ksiądz Pająk nadal nie może pogodzić się z samobójstwem przyrodniej siostry. On również próbuje dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat, ale demony przeszłości nie dają o sobie zapomnieć. Wyróżniającą się postacią jest na pewno pani inspektor Chmiel. Ma niestandardowe metody pracy i cięty język, które nie wszystkim się podobają. Według mnie to jedna z ciekawszych postaci tutaj, z chęcią przeczytałabym o niej jeszcze więcej. Każdy z bohaterów jest inny, każdy odgrywa znaczącą rolę. Nie wiedziałam któremu z nich można wierzyć, a taką niepewność w książkach bardzo lubię. Małym minusem jest dla mnie to, że prawie wszyscy bohaterowie się znali, byli ze sobą w jakiś sposób powiązani. Wydawało mi się to trochę mało prawdopodobne, trochę za dużo tych przypadków. Szczególnie było to widoczne w relacjach Eryki i księdza Pająka, w ich rodzinnych relacjach na początku trochę się gubiłam. Później jednak było już lepiej.

Wspominałam już, że autorka ma lekki styl pisania, książkę czyta się szybko i z przyjemnością. Narracja jest tu trzecioosobowa. Nie ma tutaj wielu opisów, ale poznajemy sporo bohaterów, oprócz wątku kryminalnego dostajemy również ten obyczajowy, dzięki któremu można dowiedzieć się więcej o bohaterach.

"Zakłamani" to ciekawy debiut, który potrafi wciągnąć, ale ma on też swoje wady. Mi zabrakło tutaj napięcia, miałam wrażenie, że trochę za dużo tutaj różnych wątków i tych powiązań pomiędzy bohaterami, ale książka mi się jednak spodobała. Pomysł na fabułę jest ciekawy, nie wszystko jest takie oczywiste jak się wydaje, rozwiązanie całej tej zagadki jest naprawdę interesujące. Warto sprawdzić czy ten debiut się spodoba, lekko się go czyta, można z nim miło spędzić czas.

"- Każdy ma swoje demony, proszę księdza - odpowiedział chłopak. Wstał i ruszył w stronę wyjścia. Nim jednak przekroczył próg, odwrócił się jeszcze i rzucił:
- Tyle że niektórzy całe życie trzymają je w sobie, a inni starają się wydobyć je na światło dzienne."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:



64 komentarze:

  1. Napewno przeczytam-nie dość że kryminał to jeszcze akcja toczy się w moim mieście 😁
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  2. Najważniejsze ze mimo wad książka okazała się ciekawa i może wciągnąć - nad wadami można popracować przy kojenych ksiązkach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wielość wątków może być zaletą, jeśli sa mądrze i ciekawie powiązane:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są ciekawe, ale jednak trochę wprowadzały mały chaos. ;)

      Usuń
  4. Chyba na razie nie znajdę dla niej czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ogromną chrapkę na ten tytuł. 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja niestety nie przepadam ani za debiutami, ani za powieściami kryminalnymi. Fajnie, że powieść wygrała, ale ie wiem czy kiedyś się z nią zapoznam.🤔

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie ze jednak wybór okazał się własciwy.A male mankamenty można wybaczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, mogłam przymknąć oko na te małe wady. ;)

      Usuń
  8. Miałam i mam ją w planach od kiedy zobaczyłam ją w zapowiedziach. Lubię debiuty, więc mimo wad dam jej szansę.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  9. Czasami przymykam oko na niektóre rzeczy, ale brak napięcia na pewno by mnie wkurzał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różne opinie czytałam, dla niektórych napięcie było wyczuwalne, ale dla mnie nie było. ;)

      Usuń
  10. Czytam i mam nadzieję, że mnie wciągnie!

    OdpowiedzUsuń
  11. raczej się nie skuszę, nie mój klimat.

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda, że pojawiają się niedociągnięcia. Ale i tak mam ogromną ochotę przeczytać tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można przymknąć oko na małe wady, ogólnie książka jest ciekawa. ;)

      Usuń
  13. uuuu wydaje się być bardzo ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Sama nie wiem. Brak napięcia podczas czytania kryminału to raczej duży mankament. Można chyba to jednak wybaczyć debiutowi... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdania o napięciu są różne, może dla Ciebie będzie bardziej wyczuwalne. ;)

      Usuń
  15. Po debiuty literackie chętnie sięgam, tak jak i po ten gatunek literacki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie to może być książka dla Ciebie. ;)

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Może się spodobać jeśli lubisz takie klimaty. ;)

      Usuń
  17. Musi być bardzo ciekawa, mimo wszystko zainteresuje wielu fanów gatunku :) Niestety, nie jest to mój ulubiony gatunek, ale chętnie sięgam po debiuty, lubię to, czuję w nich jeszcze taką naturalność i mocne zaangażowanie autora :D Wspaniała recenzja kochana, naprawdę świetna!
    Pozdrawiam ciepło ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. ;) Też lubię debiuty i poznawanie nowych autorów. Na małe wady można przymknąć oko. ;)

      Usuń
  18. Uwielbiam czytać debiuty i ta książka mnie bardzo zaciekawiła. ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wydaje się być bardzo ciekawa!

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubie książki w których jest ten lekki styl pisania :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Chyba nie dla mnie. Wszak tematyka może i mi bliska, bo lubię kryminały, ale ten tytuł wyjadę sie po prostu średniawy. Poczekam aż autor rozwinie swoje skrzydła. Może następne tytuły będą dużo lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, z tego co słyszałam to będzie kolejna książka autorki. ;)

      Usuń
  22. Myślę, że może mi się spodobac. Zapisuję ją sobie na listę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja bym dała tej autorce kredyt zaufania - to debiut, i coś mi się wydaje, że pójdzie w coraz lepszą stronę...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem zawsze warto dać szansę, może się okazać, że to był dobry wybór. ;)

      Usuń
  24. To chyba nie do końca dla mnie. Lekki styl kompletnie nie pasuje mi do tego typu powieści, no i ten brak napięcia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie często trafiałam na kryminały napisane w lekkim stylu i większość mi się podobała. ;) Mi napięcia zabrakło, ale widziałam różne opinie. ;)

      Usuń
  25. Wydaje się być ciekawa :)
    „Zapraszam także do siebie na nowy post - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  26. Thanks for your sharing !!!
    I hope you are fine,
    stay safe!

    OdpowiedzUsuń
  27. Pierwszy raz słyszę o tej książce, ale uwielbiam kryminały i wydaję się być ciekawa, więc z miłą chęcią po nią sięgne:)
    Pozdrawiam!
    https://jyylii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz kryminały to ta książka może Ci się spodobać. ;)

      Usuń
  28. Fabuła wydaje sie byc wciagajaca 😁
    Obserwuje i buziaki 😘

    OdpowiedzUsuń
  29. Takie szybko-czytające się książki są idealne na ten trudny czas.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz. Chętnie zajrzę również na Twojego bloga. :)

Copyright © 2016 Czytam wszystko. , Blogger