poniedziałek, 15 czerwca 2020

Podsumowanie maja.

Podsumowanie maja.




Cześć! W dzisiejszym podsumowaniu nie mam za wiele do pokazania, ale skoro robię je co miesiąc to i teraz się pojawia, chociaż jest trochę spóźnione. W maju nie przeczytałam za dużo książek, ale trafiły mi się w większości ciekawe powieści. Filmów nie oglądałam, ale za to nadal oglądam seriale na Netflixie. Ogólnie maj minął mi raczej szybko, czerwiec też jest podobny.
Z prawej strony bloga możecie zobaczyć moje nowe logo, które wykonała dla mnie Aga (@mój książkowy raj). Bardzo mi się podoba i idealnie do mnie pasuje.

Książki:

1. Układ idealny - Emilia Szelest
2. Try - Ella Frank
3. Zaśpiewaj mi kołysankę - Ryszard Ćwirlej
4. Pokaż mi - Marcel Moss



To teraz kilka słów o serialach. Nadal oglądam House of card i Dom z papieru, ale to dlatego, że zaczęłam kolejne i staram się oglądać każdy po trochu. :D Do oglądanych przeze mnie seriali dołączyły: Designated Survivor, Suits i Czarna lista. Myślałam, że nie przepadam za serialami o tematyce politycznej, a oglądam teraz dwa takie i naprawdę mnie wciągnęły. Pozostałe też są ciekawe, zobaczymy jakie będą później, bo dopiero je zaczęłam. Jakie Wy seriale oglądacie? ;)


Czerwiec też planuję spędzić z serialami, Netflix naprawdę wciąga. :D Zobaczymy jak to wyjdzie z książkami, jak dotąd przeczytałam same dobre pozycje, więc mam nadzieję, że tak już w czerwcu pozostanie. O jednej już napisałam (Ryzykowny wybór), o kolejnych też na pewno niedługo napiszę. ;) Jak Wy spędziliście czas w maju? Ile książek przeczytaliście?

poniedziałek, 8 czerwca 2020

Ryzykowny wybór - Emila Szelest

Ryzykowny wybór - Emila Szelest
Tytuł: Ryzykowny wybór

Autor: Emila Szelest

Wydawnictwo: Kobiece

Cykl: Weronika Kardasz

Tom: 3

Ilość stron: 290

Poprzednia część tego cyklu zakończyła się w takim momencie, że od razu chciałam sięgnąć po kontynuację. Byłam ciekawa jak skończy się ta historia i co jeszcze autorka wymyśliła. Nie zawiodłam się, bo ten tom również bardzo mnie wciągnął. Została mi jeszcze do nadrobienia część pierwsza, którą też na pewno przeczytam.

Weronika zrobi wszystko, aby tylko ocalić narzeczonego. Wie też, że sama nie da sobie rady, więc pomagać jej będzie Łukasz. Mężczyzna nie może zapomnieć o Ewie, akcja Weroniki to dla niego szansa na ponownie zobaczenie dziewczyny. To co zaplanowali jest bardzo ryzykowne, a sprawy nie ułatwia to, że rządy nad gangiem objął brat Ewy - Kordian. Chłopak jest nieobliczalny, a pomagać mu będzie groźny ukraiński gang RUNWira. Kordian pragnie zemsty, więc jedynym właściwym wyborem staje się wyciągnięcie Braci Peruna z więzienia. Czy pomogą policjantce, która ich zamknęła? Czy Łukasz i Ewa znów się spotkają?

Ostatnia część tego cyklu wciągnęła mnie tak jak poprzednia. Znów sporo się działo, jest napięcie i niepewność o dalsze losy bohaterów. Wątek odbicia narzeczonego Weroniki z rąk porywaczy jest bardzo ciekawy, nie wszystko idzie zgodnie z planem, więc nie miałam pewności jak się to skończy. Z zainteresowaniem czytałam również o Łukaszu i Ewie, ich relacja jest trudna, dziewczyna nie chce mu wybaczyć. Dodatkowe napięcie wprowadza Kordian i ukraiński gang, nie wiadomo czego się po nich spodziewać. Wszystko to tworzy intrygującą całość, która z każdą kolejną stroną wciąga coraz bardziej. Tak jak w poprzednim tomie tak i tutaj podobało mi się ukazanie relacji pomiędzy członkami gangu, chociaż teraz zostają poddani ryzykownej próbie i będę musieli podjąć ważne decyzje. Domyśliłam się zakończenia, ale tutaj mi to nie przeszkadzało, bo fabuła mi się podobała, było wyczuwalne napięcie i nie nudziłam się ani trochę. Z chęcią nadrobię też tom pierwszy tego cyklu, ciekawa jestem jak zaczęła się przygoda Weroniki i Łukasza. Żałuję, że to już koniec tej historii, bo zżyłam się z bohaterami i szkoda się z nimi rozstawać. Autorka w podziękowaniach napisała, że to ostatnia część, ale może jeszcze kiedyś ponownie spotkamy bohaterów tego cyklu. Nie mam nic przeciwko, chętnie przeczytałabym ciąg dalszy.

W tej części głównymi bohaterami są Weronika i Łukasz, którzy łączą swoje siły, chociaż każde z nich chce osiągnąć swój cel. Mają jednak wspólnych wrogów, oboje wiele ryzykują. Ponownie spotykamy Braci Peruna, którzy również muszą podjąć trudne decyzje. Ich nowy prezes Kordian to bezwzględny i nieobliczalny człowiek, który za wszelką cenę chce się zemścić. Gang został podzielony, nie wszyscy zgadzają się z szefem, a on sam nie zamierza odpuszczać. Z zainteresowaniem czytałam o bohaterach, kibicowałam Weronice i Łukaszowi, byłam ciekawa jak zakończy się ich niebezpieczna akcja przeciwko Kordianowi. Weronika to pewna siebie kobieta z ciętym językiem, jest w stanie dużo zaryzykować, aby ocalić bliskich. Łukasz w tej części próbuje dogadać się z Ewą, która ma do niego ogromny żal i uważa go za zdrajcę. Sytuacja, w której się znaleźli nie ułatwia im niczego. Kolejny raz miło spędziłam czas z bohaterami i żałuję, że to już koniec serii. Ciekawa jestem jak Ewa poradziłaby sobie w nowej roli i jak potoczyłaby się relacja jej i Łukasza. Jeśli powstanie kolejna część to na pewno po nią sięgnę.

Wspominałam przy recenzji poprzedniego tomu, że polubiłam styl pisania autorki. Jest lekki, nie ma zbędnych opisów. Narracja trzecioosobowa naprawdę tutaj pasuje. Jest tu również trochę wulgaryzmów, ale mi one nie przeszkadzały. Fabuła jest ciekawa, wyczuwa się napięcie, a to dla mnie ogromny plus.

"Ryzykowny wybór" to udana kontynuacja cyklu, która wciąga i trzyma w napięciu. Z zainteresowaniem czyta się o bohaterach i ich losach, o trudnych decyzjach, które muszą podjąć. Podoba mi się połączenie wątku kryminalnego i romantycznego, bo dzięki temu fabuła jest tak ciekawa. Szkoda, że to już koniec serii, ale mam jeszcze do nadrobienia pierwszy tom, który z chęcią przeczytam. Jeśli lubicie takie książki to polecam cykl o Weronice Kardasz, może i Wam się spodoba.

"Wybory, przed którymi stoimy, zawsze powinny należeć tylko do nas. Decyzje, jakie podejmujemy, powinny być świadome. Powinniśmy słuchać cennych rad i wskazówek, by wyciągnąć z nich własne wnioski. Kiedy wieczorem kładziemy się do łóżka i pozostajemy sami ze swoimi myślami, musimy być pewni, że ten dzień przeżyliśmy tak, jak tego pragniemy my sami, nie inni."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję księgarni internetowej, gdzie znajdziecie również inne ciekawe nowości.

poniedziałek, 1 czerwca 2020

Pokaż mi - Marcel Moss

Pokaż mi - Marcel Moss
Tytuł: Pokaż mi

Autor: Marcel Moss

Wydawnictwo: Filia

Ilość stron: 381

Skusiłam się na tę książkę, bo przeczytałam, że jest to thriller erotyczny i to najbardziej mnie zaintrygowało. Nie czytałam poprzednich książek autora, więc nie wiedziałam czego się spodziewać. Okazało się, że zostałam pozytywnie zaskoczona, bo książka okazała się naprawdę dobra!

Łukasz ma problemy nie tylko w życiu prywatnym, ale również w zawodowym. Za namową przyjaciela instaluje na telefonie aplikacje POKAŻ MI, w której użytkownicy zabiegają o tajemniczą Królową. Zdobywają punkty wykonując najróżniejsze zadania, nawet erotyczne. Łukasz zaczyna angażować się w znajomość z Królową, chce zdobyć jak najwięcej punktów i się z nią spotkać. Kiedy jest już blisko celu nagle zostaje wplątany w kryminalną intrygę, która odkrywa przed nim przerażającą prawdę.

Wciągnęłam się w tę książkę już od pierwszej strony do tego stopnia, że ciężko było mi ją odłożyć, bo ciągle się zastanawiałam co wydarzy się dalej. Tutaj napięcie wyczuwalne jest od początku i nie opuszcza czytelnika do ostatnich stron. Już sam pomysł na fabułę jest bardzo oryginalny, jeszcze z czymś takim się nie spotkałam. Główny bohater wraz z innymi użytkownikami wykonują zadania z aplikacji, które wymyśla tajemnicza Królowa. Niektóre z nich są naprawdę szokujące, więc byłam ciekawa czy Łukasz odważy się je wykonać. Z dużym zainteresowaniem czytałam również o życiu głównego bohatera, o jego wyborach i rozwijającej się znajomości z Królową. Chciałam dowiedzieć się o co tak naprawdę chodzi z tą aplikacją i czy uda się Łukaszowi spotkać tajemniczą kobietę. Z każdą kolejną stroną robi się coraz bardziej dziwnie i przerażająco, sama już nie wiedziałam co myśleć. Miałam różne domysły i podejrzenia, ale autor kompletnie mnie zaskoczył. Myślałam, że domyślam się jaki może być finał, ale okazało się, że bardzo się pomyliłam. Uwielbiam książki, w których zakończenie tak bardzo zaskakuje i ta właśnie taka jest. Finał mnie zszokował, na pewno długo będę pamiętać o tej pozycji, takiej historii chyba nie da się zapomnieć. Podoba mi się również to, że autor wprowadził retrospekcje. Poznajemy nie tylko teraźniejsze wydarzenia, ale mamy również te, które wydarzyły się trochę wcześniej i te z dzieciństwa. Rozdziały o przeszłości również czytałam z dużym zainteresowaniem, to co się tam działo też było szokujące. Marcel Moss poruszył także ważny temat dotyczący Internetu i prywatności, która tak naprawdę nie istnieje, o czym boleśnie przekonał się bohater tej książki. Cała fabuła zapada w pamięć, napięcie i chęć poznania prawdy nie opuszczało mnie ani na chwilę. Ciekawa jestem poprzednich książek autora, bo po tej mam ochotę na więcej.

Główny bohater Łukasz pracuje w korporacji, ale w jego pracy następują duże zmiany, które mają na niego ogromny wpływ. Mieszka z narzeczoną Jagodą, ale czegoś w tym związku mu brakuje, więc coraz częściej zastanawia się czy zaręczyny to był dobry krok. Zainstalowanie aplikacji wiele zmienia w jego życiu, ale nie spodziewał się, że zmieni je aż tak diametralnie. Coraz bardziej angażuje się w znajomość z Królową, wykonuje jej zadania, które zaczynają się od słów "pokaż mi". Coraz więcej ujawnia na swój temat i ma wrażenie, że tylko ta tajemnicza kobieta go rozumie, że ma w niej wsparcie. Z czasem jednak zadania robią się coraz dziwniejsze, a Łukasz nie potrafi się z tego wycofać. Gdy zostaje wplątany w kryminalną intrygę zaczyna coraz lepiej rozumieć swój błąd. Przez to wszytko jego relacje z najbliższymi się pogarszają, zaczyna wszystkich podejrzewać i okłamywać. Robi się niebezpiecznie i przerażająco, a to jeszcze nie koniec szokujących wydarzeń. Z dużym zainteresowaniem czytałam o losach Łukasza i razem z nim wszystko przeżywałam. Pozostali bohaterowie również są ciekawi, mnie najbardziej intrygowała postać Królowej, chciałam wiedzieć kim jest i okazało się, że prawda, która zszokowała Łukasza była szokiem również dla mnie.

Styl pisania autora bardzo mi się podoba, bo jest naprawdę lekki i książkę czyta się błyskawicznie. Retrospekcje są tutaj naprawdę świetnym dodatkiem, mają duże znaczenie. Narracja jest pierwszoosobowa, poznajemy tę historię z perspektywy Łukasza. Nie ma tu zbędnych opisów, znajdziecie tu także wiadomości Łukasza i Królowej, które z każdym rozdziałem coraz bardziej intrygują.

"Pokaż mi" to bardzo dobra książka, która wciąga i trzyma w napięciu od pierwszych stron. Podoba mi się pomysł na fabułę, jej rozwinięcie, a także szokujące i zaskakujące zakończenie, o którym długo będę pamiętać. Sięgnę na pewno po inne książki autora, a tę polecam fanom nieoczywistych thrillerów. Myślę, że ta książka będzie jedną z najlepszych przeczytanych w tym roku, bo naprawdę mocno mnie zaskoczyła i ciężko mi było się od niej oderwać.

"Miłość to najgorszy wynalazek natury. Bez względu na to, jak dobrze ogarniasz rzeczywistość dookoła siebie, w momencie, w którym stracisz czujność i zakochasz się w kobiecie, twój mózg zaczyna stopniowo tracić moc."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:

poniedziałek, 25 maja 2020

Zaśpiewaj mi kołysankę - Ryszard Ćwirlej

Zaśpiewaj mi kołysankę - Ryszard Ćwirlej
Tytuł: Zaśpiewaj mi kołysankę

Autor: Ryszard Ćwirlej

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Cykl: Antoni Fischer

Tom: 5

Ilość stron: 527

Seria z Antonim Fischerem jest mi dobrze znana, przeczytałam prawie wszystkie części i każda z nich była bardzo dobra, więc gdy zobaczyłam, że pojawiła się kolejna część od razu wiedziałam, że chcę ją przeczytać. Lubię wszystkie tomy, ale jednak ten jest według mnie najlepszy i najbardziej wciągający.

Rok 1922. Ośmioletnia dziewczynka wychodzi na podwórko i już nie wraca, nie ma po niej śladu. Nikt nie wie co się z nią stało, nikt niczego nie widział. Antoni Fischer w tym czasie zajmuje się sprawą zabójstwa tajemniczego mężczyzny. Na miejscu zbrodni widziano młodego chłopaka, który jest członkiem bandy złodziejaszków. Policja podejrzewa, że miał on coś wspólnego z morderstwem. Jest jeszcze sprawa Feliksa Mikołajewskiego. Szuka on pewnego Niemca, który miał dostarczyć ważne dokumenty, jednak szpieg nie daje znaku życia. Czy te trzy sprawy mogą się ze sobą łączyć? Czy podkomisarz Fischer sobie z nimi poradzi?

Już sam początek książki zaczyna się ciekawie, bo nagle w dziwnych okolicznościach znika mała dziewczynka. Dość szybko dowiadujemy się co się z nią stało, ale niemal do samego końca nie wiadomo czy uda się ją uratować. Kolejnym wątkiem jest zabójstwo mężczyzny, mamy jeszcze ten opowiadający o zaginionym szpiegu. Każdy z nich był dla mnie bardzo ciekawy, zastanawiałam się czy i w jaki sposób mogą się ze sobą łączyć. Przekonałam się nie raz, że autor świetnie potrafi łączyć wątki, a przy tym umie również zaskoczyć czytelnika. Ryszard Ćwirlej powoli odkrywa przed nami kolejne karty, niektórych rzeczy można się domyślić, ale są też takie, których się nie spodziewałam. Wspominałam przy recenzji innych części tego cyklu, że największym plusem jest dla mnie przedstawiony tu klimat minionych lat. Wszystko jest tak opisane, że bez problemu można się w niego wczuć i wszystko dobrze sobie wyobrazić. Nie brakuje tutaj gwary i nieużywanego już teraz języka, są też barwne opisy, które nie przytłaczają, są dopełnieniem fabuły. Niektóre wątki obyczajowe mogą się lekko dłużyć, bo nie ma tutaj bardzo dynamicznej akcji, ale ja się nie nudziłam, bo w tej serii stopniowe odkrywanie wszystkiego jest dla mnie plusem. W tej części autor porusza też trudniejsze tematy, takie jak handel ludźmi, wykorzystywanie dzieci. Trudno się czyta o takich sprawach, więc myślę, że to może nie być książka dla każdego. Uważam jednak, że warto dać szansę tej serii i tej powieści, bo jest naprawdę dobrze i ciekawie napisana, ja na pewno sięgnę po kolejne tomy jeśli takie się pojawią. Warto wspomnieć, że każdy tom opowiada o innych wydarzeniach, ale bohaterowie są ci sami, więc nie trzeba czytać każdej części po kolei.

Większość postaci znam dobrze z poprzednich tomów i miło było znów do nich powrócić. Chociaż głównym bohaterem jest Antoni Fischer to jednak nie tylko on odgrywa tutaj ważną rolę, inni również są ważni. Cieszę się, że znów pojawił się złodziejaszek Tolek, bo lubię czytać o jego losach. Znajdziecie tu sporo postaci, nie tylko policjantów i podejrzanych, ale również mieszkańców Poznania. I chociaż czasem można się lekko pogubić to za chwilę wszystko się wyjaśnia i znika problem z odróżnieniem bohaterów. Dla mnie każdy z nich jest ciekawy i z dużym zainteresowaniem o nich czytałam, więc mam nadzieję, że będzie jeszcze możliwość do nich powrócić. Spodobało mi się zakończenie książki, bo chociaż niektórych rzeczy się domyśliłam to nie udało mi się odgadnąć wszystkiego i zostałam zaskoczona. Myślę, że jeśli lubicie kryminały retro to ta seria powinna się Wam spodobać, a szczególnie świetnie przedstawiony klimat dawnego Poznania.

Tak jak i w poprzednich częściach tak i tutaj mamy narrację trzecioosobową. Lubię styl pisania autora, język jakim się tutaj posługuje idealnie pasuje do opisywanych wydarzeń i klimatu retro. Jest tutaj sporo gwary i powiedzonek, których już się nie używa, idealnie współgrają z fabułą książki.

"Zaśpiewaj mi kołysankę" to bardzo udana kontynuacja serii i chociaż lubię wszystkie części to ta jest według mnie najlepsza. Sporo się tutaj dzieje, stopniowo odkrywamy kolejne fakty, znów spotykamy znanych już nam bohaterów. Autor porusza tutaj trudne tematy, mamy świetnie przedstawiony klimat minionych lat i kilka wątków, które w ciekawy sposób się ze sobą łączą. Z chęcią sięgnę po kolejne części jeśli będą wydane. Myślę, że warto zapoznać się z tą serią, jeśli lubicie kryminały retro to i Wam może się spodobać.

"- Cierpliwość jest cnotą bogów. - Gil przypomniał sobie jakieś powiedzenie, które znał nie wiadomo skąd. Ale wydało mu się, że pasuje do sytuacji.
- Jak się chce czego, to trzeba być cierpliwym, a nie niecierpliwym - zgodził się z nim kolega."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:

sobota, 16 maja 2020

Try - Ella Frank

Try - Ella Frank
Tytuł: Try

Autor: Ella Frank

Wydawnictwo: Kobiece

Cykl: Temptation

Tom: 1

Ilość stron: 488

Miałam ochotę na jakąś lekką książkę dla kobiet, więc wybrałam romans. Ten różni się od tych, które czytałam do tej pory, bo opowiada o dwóch mężczyznach. Jak dotąd nie czytałam podobnego, więc byłam ciekawa jak autorka poprowadzi fabułę i jak wszystko przedstawi. Czy jestem zadowolona z lektury? No niestety nie do końca.

Tate jest barmanem, który nie narzeka na powodzenie wśród kobiet. Romanse go jednak nie obchodzą, właśnie jest w trakcie rozwodu i woli skupić się na sobie i pracy. Jego życie się zmienia, kiedy w barze pojawia się prawnik Logan. Ten mężczyzna zawsze dostaje to co chce i nie cofnie się przez niczym, aby osiągnąć swój cel. I chociaż nie szuka dłuższej relacji to lubi się zabawić i to nie tylko z kobietami. Tate od razu wpada mu w oko, ale czy uda mu się poderwać barmana, który nigdy nie był z żadnym mężczyzną?

Nie czytałam jak dotąd romansu, w którym główni bohaterowie to mężczyźni, więc dla mnie to coś zupełnie nowego. Liczyłam jednak na bardziej wciągającą lekturę i uważam, że taką relację pomiędzy bohaterami można było przedstawić w ciekawszy sposób. Tak naprawdę fabuła tutaj opiera się tylko na wzajemnym poznawaniu się mężczyzn, a potem na seksie. Zabrakło mi tu jakichś wątków pobocznych, które wprowadziłyby coś nowego, dzięki którym coś by się działo. Bez nich mamy fabułę skupiającą się tylko na jednym głównym watku i dlatego dla mnie książka była w większości nużąca. Rozumiem, że autorka chciała dobrze przedstawić relację pomiędzy bohaterami, ale przytłoczyła mnie trochę mnogość rozdziałów ze scenami erotycznymi. No dla mnie było tego po prostu za dużo, a w dodatku często te sceny były przesadzone i czasem też niesmaczne. Myślę, że mogły zostać przedstawione inaczej, nie tak bezpośrednio i szczegółowo, a wtedy lepiej by się o tym czytało. Plusem tej książki jest dla mnie ukazanie uczuć bohaterów, ich rozterek, wątpliwości i to poszukiwanie przez nich samych siebie. Podobało mi się to, że oboje przechodzą dużą przemianę, że otwierają się na coś nowego, że pomimo obaw chcą spróbować. Jednak nie do końca przemawia do mnie postać Tate'a, który jest pewien swojej orientacji, a nagle ta pewność znika, gdy zaczyna podrywać go Logan. Sama nie wiem co o tym myśleć, ale mnie to nie przekonało. Książka byłaby ciekawsza, gdyby działo się tutaj coś więcej niż tylko seks i poznawanie siebie. Przez to i przez mnogość tych scen traciłam zainteresowanie fabułą i zaczynała mi się dłużyć. Zabrakło mi tutaj jakiejś niepewności, tajemnicy, emocji. Dopiero pod koniec pojawia się mała niewiadoma, która wyjaśniona zostanie w następnej części. Myślę, że sięgnę po kolejny tom, bo nie lubię niedokończonych serii i jestem trochę ciekawa jak się to wszystko potoczy, ale nie mam tak, że koniecznie chcę wiedzieć co dalej.

Jeśli chodzi o bohaterów to są dla mnie neutralni. Można ich polubić, ale potrafią też zirytować. Tate pracuje jako barman, jest przystojny i podoba się kobietom, ale nie jest tak bardzo pewny siebie jak Logan. Prawnik zawsze dostaje to, czego chce, nie kryje się z tym, że lubi zarówno mężczyzn jak i kobiety. Kiedy Tate wpada mu w oko postanawia zrobić wszystko, aby go zdobyć i nie przeszkadza mu to, że barman spotyka się tylko z kobietami. Widują się w barze i chociaż początki nie są łatwe to jak można się domyślić w końcu zaczynają się spotykać. Przedstawienie ich uczuć, obaw i wątpliwości jest ciekawe, ale dla mnie to niestety za mało. Nie wzbudzili we mnie emocji, nie wciągnęłam się w ich losy tak jakbym chciała. Może w kolejnych książkach autorka wprowadzi coś takiego, co spowoduje, że zacznie się coś dziać i będzie dużo ciekawiej. To pierwszy tom, więc rozumiem, że został poświęcony poznawaniu się bohaterów, ale byłoby fajnie, gdyby zostało dodane coś więcej.

W książce mamy narrację trzecioosobową, ale uczucia i emocje bohaterów zostały dobrze przedstawione. Autorka ma lekki styl pisania, ale znajdziecie tutaj też trochę wulgaryzmów. Scen erotycznych jest dużo (za dużo) i tak jak wspominałam - nie zawsze czytało się je przyjemnie.

"Try" to książka, która ma też swoje plusy, ale spodziewałam się po niej czegoś więcej. Zabrakło mi niepewności i dodatkowych wątków, czasem mi się dłużyła i nie wciągnęła mnie jakoś bardzo, nie działo się tutaj za wiele. Nie będę jej polecać, ale też odradzać, bo czytałam o niej również pozytywne opinie i są osoby, które bardzo chwalą tę książkę. Wiadomo, że każdy ma inny gust i chociaż dla mnie była średnia to może Wam spodoba się bardziej. Sięgnę pewnie po kolejne części, ale to dlatego, że nie lubię niedokończonych serii i jestem trochę ciekawa co dalej z pewną sprawą.

"- Zmieniłeś mnie, nawet nie zdajesz sobie sprawy, jak bardzo. Samo bycie przy tobie sprawia, że chcę być lepszy. Ty sprawiasz, że chcę podjąć to ryzyko."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję księgarni internetowej:


sobota, 9 maja 2020

Podsumowanie kwietnia.

Podsumowanie kwietnia.



W dzisiejszym podsumowaniu nie mam za wiele do pokazania. W kwietniu częściej wybierałam seriale, wciągnęłam się w nie i w maju też na pewno będę je oglądać. Obejrzałam też kilka filmów i tym razem były to filmy indyjskie. Jak dotąd takich nie oglądałam, więc chciałam sprawdzić jak wypadną. Myślę, że to nie do końca moje klimaty, ale za mało ich widziałam, żeby je oceniać. Dam im jeszcze szansę, bo czasem dobrze jest obejrzeć taki niezobowiązujący film. 4 książki to dla mnie wynik dobry biorąc pod uwagę to, że skupiałam się bardziej na serialach. Myślę, że w maju będzie podobny. W kwietniu zorganizowałam również kolejny konkurs na moim Instagramie, który niedawno się zakończył. Mogliście w nim wygrać książkę ''God mode''. Pojawią się też następne, więc zapraszam do obserwacji, a teraz przechodzę już do podsumowania.


Książki:
1. Mistrzynie kamuflażu. Jak piją Polki - Magda Omilianowicz
2. Zabić drozda - Nelle Harper Lee
3. Gwiazda szeryfa - Aleksandra Borowiec
4. God mode - Maja Zadumińska, Martyna Sowińska



Filmy:
1. Bahubali: Początek (2015)
2. Bahubali: Finał (2017)
3. Lagaan: Dawno temu w Indiach (2001)



Indyjskie filmy są według mnie trochę przekombinowane i często niektóre wątki są po prostu mało prawdopodobne i sztuczne, ale podobają mi się różne ujęcia, na których widać krajobrazy. Dla mnie to takie filmy na odmóżdżenie i myślę, że od czasu do czasu jakiś sobie obejrzę. Bahubali ma dwie części i druga podobała mi się trochę bardziej. Wszystkie te filmy są długie, trwają 3-4 godziny, więc dlatego obejrzałam tylko trzy.

Jeśli chodzi o seriale to zaczęłam oglądać ''Dom z papieru'' oraz ''House of cards''. Tyle ciekawych seriali jest na Netflixie, że sama już nie wiem, które oglądać. :D ''Dom z papieru'' bardzo mi się podoba, jestem na drugim sezonie i ciekawa jestem co będzie dalej. Drugi z seriali jest o tematyce politycznej, więc to niekoniecznie moje klimaty. Słyszałam jednak dużo pozytywnych opinii o nim, więc dałam mu szansę. Póki co jest nieźle, niedługo skończę pierwszy sezon.


A jaki był Wasz kwiecień? Oglądaliście filmy i seriale czy czytaliście więcej książek? ;)
Copyright © 2016 Czytam wszystko. , Blogger