wtorek, 20 września 2022

Uranova - Lenka Elbe

Uranova - Lenka Elbe

Tytuł: Uranova

Autor: Lenka Elbe

Wydawnictwo: Mova

Ilość stron: 440


Dawno już nie czytałam czeskich książek, ale ta bardzo zaciekawiła mnie swoim opisem. Do jej poznania zachęciły mnie również recenzje, w których pisano, że to książka dziwna i oryginalna. Lubię takie powieści, dlatego też byłam jej jeszcze bardziej ciekawa. Nie wiedziałam czego się spodziewać i w sumie to dobrze, bo autorka mocno mnie zaskoczyła. 

1968 rok. Henry i Angela są w udanym związku, ale pewne wydarzenie zmienia ich plany na wspólną przyszłość. Kobieta wyjeżdża do Czechosłowacji, aby odwiedzić rodzinę swojego ojca. Podczas rozmowy telefonicznej z narzeczonym wykrzykuje słowo "chleb" i kontakt się urywa. Angela zapada się pod ziemię i to dosłownie... Po wielu latach Henry nadal próbuje zmierzyć się z traumą. Odwiedza więc Jachymów - miasto pełne uzdrowisk, uranu, w którym zaginęła jego narzeczona. W podróży towarzyszy mu jego obecna partnerka Suzanne. Henry próbuje odkryć prawdę o mrocznej przeszłości, ale nie spodziewa się co jeszcze czeka go w tym miejscu...

Od razu mogę zdradzić, że zgadzam się z opiniami innych o tej książce. Jest z pewnością oryginalna, dziwna, ale przy tym w pewien sposób też intrygująca. Nie od razu wciągnęłam się w fabułę, ale z każdym kolejnym rozdziałem ta historia coraz bardziej mnie pochłaniała i ciekawiła. W tej książce mamy różne gatunki -  trochę fantastyki, horroru, ale mamy także absurd. Autorka porusza tu temat uranu, obozów dla więźniów politycznych, a wszystko to zostało tak wplecione w fabułę, że czyta się o tym z zainteresowaniem. Po tym jak bohaterowie docierają do Czechosłowacji zaczynają się dziać tak absurdalne rzeczy, że często nie wiedziałam co tak naprawdę się właśnie dzieje. I uważam to za duży plus tej książki, bo choć jest dziwna to jednak potrafi zaintrygować czytelnika i wciągnąć w fabułę. Nie da się ukryć, że to publikacja specyficzna, która nie każdemu przypadnie do gustu, ale moim zdaniem warto dać jej szansę, bo ma w sobie to "coś", co powoduje, że chce się czytać kolejne rozdziały.

Henry jest nauczycielem muzyki, który po zaginięciu narzeczonej ma pewną obsesję na "chleb". Nie spożywa go i nie wypowiada nawet tego słowa. Po latach leczenia jego terapeuta radzi mu wyjazd do Czechosłowacji, aby pogodził się z utratą Angeli. Henry wyrusza w podróż ze swoją aktualną partnerką, neurotyczną Suzanne do miasta, które od razu wydaje się dziwne. Prawie nikogo w nim nie ma, wokół same uzdrowiska i uran. Podczas tej podróży zmierzą się z rzeczami, o których nawet nie śnili... Nie da się ukryć, że wciągnęłam się w losy bohaterów. Są oni przerysowani, dziwni i nietypowi, ale taki właśnie jest ich urok. Ich historia nie jest schematyczna i przewidywalna, nie brakuje w niej absurdu, ironii, ale też humoru. Trzeba przyznać, że autorka miała naprawdę ciekawy pomysł na fabułę i postać Henry'ego, bo zdecydowanie opowieść o nim się wyróżnia. W mieście, w którym zatrzymali się bohaterowie nie brakuje promieniowania i dziwnych zjawisk, które trudno jest zrozumieć. Już sam opis miasta pobudza wyobraźnię, tworzy mroczny klimat, ale to co spotyka bohaterów jeszcze to potęguje. Zachęcam do poznania ich losów, bo są zdecydowanie nietuzinkowe i nieoczywiste. 

Styl pisania autorki jest trochę specyficzny (jak i cała ta książka), ale jak najbardziej zrozumiały i bardzo dobrze czyta się tę powieść. Mi bardzo przypadł do gustu. Narracja jest tutaj trzecioosobowa. 

"Uranova" to książka dziwna, oryginalna, ale też intrygująca. Mieszają się tutaj różne gatunki, nie brakuje absurdu, ale też ironii i odrobiny humoru. Nie jest dla każdego, ale jest w niej coś wyjątkowego co sprawia, że historia bohaterów wciąga. Dawno już nie czytałam takiej książki. Polecam ją osobom, które lubią takie nieoczywiste publikacje i chcą przeczytać coś "innego". 

"- Dobrze, dobrze, może durna jest jedna trzecia ludzi, ale tak było zawsze, to jakiś constans. Najniebezpieczniejsi są jednak ci, którzy tymi ludźmi potrafią manipulować."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję księgarni internetowej Tania Książka, w której znajdziecie sporo beletrystyki i literatury pięknej



poniedziałek, 5 września 2022

Pasierbica gangstera 2. Vendetta - Monika Magoska-Suchar

Pasierbica gangstera 2. Vendetta - Monika Magoska-Suchar
Tytuł: Pasierbica gangstera 2. Vendetta

Autor: Monika Magoska-Suchar

Wydawnictwo: Kobiece 

Cykl: Pasierbica Gangstera

Tom:


Pierwsza część tego cyklu zakończyła się w takim momencie, że z niecierpliwością czekałam na kontynuację. I w końcu jest! "Pasierbica gangstera" to nie jest zwykły mafijny romans. Dzieje się tutaj tak wiele, że aż nie chce się odkładać tych książek. No cóż, teraz z niecierpliwością czekam na tom trzeci. 

Tragiczne wydarzenie na jachcie zmieniło życie Chiary. Jej ukochany zginął, a ona została zmuszona do ślubu z jego bratem. Kobieta jest okrutnie traktowana przez swojego męża, czuje się coraz bardziej samotna. Chciałaby się od niego uwolnić, ale dobrze wie, co by jej wtedy groziło. Nieoczekiwanie z pomocą przychodzi jej tajemniczy Vittorio, który pragnie zemsty na rodzinie Candeloro. Mężczyzna niewiele zdradza na swój temat, nie chce pokazać jej nawet swojej twarzy, którą skrywa pod maską. Chiara nie wie czy może mu zaufać, ale tak naprawdę jest on jedyną osobą, która chce jej pomóc...

Nie sądziłam, że tak wciągnie mnie romans mafijny, że z niecierpliwością będę czekać na każdy kolejny tom! Jak już wspomniałam, nie jest to typowy romans. Tutaj dzieje się tak dużo, że do samego końca nie wiadomo czego się spodziewać. Akcja jest dość dynamiczna, ja nie nudziłam się ani przez chwilę, a historia bohaterów tak mnie wciągnęła, że książkę przeczytałam błyskawicznie. Odrobinę bardziej podobała mi się poprzednia część, ale ta również jest bardzo intrygująca! Co prawda od razu domyśliłam się kim jest nowy bohater Vittorio, ale autorka sama podsuwa nam wskazówki dotyczące jego postaci i nietrudno się domyślić. To jednak nie zepsuło mi  przyjemności z czytania, a nawet było wręcz przeciwnie. Mamy tutaj wątek zemsty, mafii, ale równie ważny, a nawet najważniejszy jest wątek o miłości. Każdy z nich został ciekawie przedstawiony i czyta się tę książkę z dużym zainteresowaniem, autorka nie raz zaskakuje. Jednak największym zaskoczeniem było zakończenie. Myślałam, że finału pierwszej części nie uda się przebić, a jednak się myliłam. No jak autorka mogła tak zakończyć tę część?! Kompletnie się tego nie spodziewałam, co za rollercoaster na sam koniec! Teraz jeszcze bardziej nie mogę się doczekać kolejnej części, bo chciałabym jak najszybciej się dowiedzieć jak autorka z tego wybrnie. ;)

W tej części Chiara jest inną kobietą. Po tym co ją spotkało zmieniła się i wydoroślała. Czuje się samotna i nieszczęśliwa. Jej mąż Marco traktuje ją jak przedmiot, przejął nad nią całkowitą władzę. I kiedy Chiara nie widzi już nadziei nagle pojawia się tajemniczy Vittorio, który za wszelką cenę chce jej pomóc i zwrócić jej wolność. Mężczyzna pogrywa sobie z rodziną Candeloro, nienawidzi Marca i chce się na nim zemścić. Zemsta jest jego celem, ale jak się okazuje nie tylko ona... Chiara boi się mu zaufać, nie wie nawet jak Vittorio wygląda, bo skrywa swoją twarz pod maską. Dziewczyna nie ma jednak innego wyjścia jak powierzyć swój los w jego ręce. Z kolei Marco chce pozbyć się Vittoria, pragnie jego śmierci. W końcu będzie musiał nadejść dzień, w którym zwycięży tylko jeden z nich... Każdy z bohaterów odgrywa tutaj ważną rolę. Większość polubiłam, ale Marca nie da się polubić tak samo zresztą jak jego ciotki, która wierzy w przepowiednie i wróżby. Ta dwójka mocno mnie irytowała, ale też nie wyobrażam sobie, że miałoby ich tu zabraknąć. To właśnie dzięki tym czarnym charakterom sporo się tutaj dzieje. :D Jeśli chodzi o Chiarę to współczułam jej nie raz i miałam nadzieję, że w końcu będzie szczęśliwa. Czy tak się stało? Tego nie zdradzę, ale przygotujcie się na niemałe zaskoczenie. 

Znam już styl pisania autorki i mi przypadł do gustu. Jest lekki, książkę czyta się naprawdę szybko. Narracja jest pierwszoosobowa, narratorami są Chiara, Vittorio i Marco. 

"Pasierbica gangstera 2. Vendetta" to bardzo dobra kontynuacja, w której sporo się dzieje. Nie brakuje tu miłości, zemsty, strachu i nadziei. To kolejna dobra część, w której zakończenie tak szokuje, że z niecierpliwością oczekuje się kolejnego tomu. Nie wiem co autorka przygotuje nam w kolejnym, ale z pewnością go przeczytam. Jeśli macie ochotę na nieoczywisty romans, w którym dużo się dzieje to polecam ten cykl. Warto jednak zacząć od pierwszej części. 

"Kimkolwiek był, czułam, że Vittorio Scorazzi zwiastował ogromne kłopoty dla rodziny Candeloro. Zastanawiałam się jedynie, co jego pojawienie się na Sardynii oznaczało dla mnie. Oby coś dobrego, bo limit doznanego przeze mnie zła już zdaje się na wyczerpaniu."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję księgarni internetowej Tania Książka, w której znajdziecie sporo ciekawej literatury obyczajowej i romansów. 



poniedziałek, 29 sierpnia 2022

Łowca Legiona - Anna Kozińska

Łowca Legiona - Anna Kozińska
Tytuł: Łowca Legiona

Autor: Anna Kozińska

Wydawnictwo: Novae Res 

Ilość stron: 250

Dawno nie sięgałam po książki fantasy, więc gdy pojawiła się możliwość przeczytania powieści z tego gatunku to nie zastanawiałam się ani chwili. Lubię ten gatunek, ale ostatnio trochę go zaniedbałam i chciałabym nadrobić zaległości. Dzisiaj kilka słów o książce, z którą miło spędziłam czas.

Dziesięcioletni Vinceennt trafia do zamku Południowego Zakonu Pięciu Bohaterów po tym, jak Skalne Miasto, w którym się wychował, przestaje istnieć. Rozpoczyna tam kilkuletni trening, który ma przygotować go do roli strażnika bram Piekła, w którym mieszkają różne stwory. O demonach krążą przerażające opowieści, jednak Vin przekonuje się, że nie wszystko jest prawdą, a demony mogą stać po jego stronie. Czemu Zakon nie mówi wszystkiego? Czy Vinceennt wybierze właściwą ścieżkę? Kim naprawdę jest Legion, o którym mówi się, że jest ogromnym niebezpieczeństwem?

Książka "Łowca Legiona" to fantasy, które przyjemnie się czyta. Książka ma 250 stron i aż żałuję, że nie było ich więcej. Gdyby była dłuższa to niektóre wydarzenia mogłyby zostać jeszcze bardziej rozwinięte, a wykreowany świat przedstawiony mógł być opisany jeszcze bardziej szczegółowo. Nie da się ukryć, że historia głównego bohatera jest ciekawa i wciąga czytelnika, choć jak już wspomniałam, niektóre sytuacje zbyt szybko zastępowały kolejne. Oczywiście można przymknąć na to oko, bo pomysł na fabułę naprawdę mi się spodobał. Mamy tutaj elfy, demony, pustych, a także legendę o Pięciu Bohaterach, która okazała się świetnym dodatkiem do tej historii. To opowieść o Zakonie, o demonach, o granicy między prawdą a kłamstwem, ale także o przyjaźni, o stracie i walce dobra ze złem. Książka zakończyła się w taki sposób, który sugeruje, że może być następna część. I bardzo chętnie przeczytam kontynuację, aby poznać dalsze losy bohaterów, bo tutaj zakończenie jest takie, że od razu chciałoby się poznać ciąg dalszy. 

Głównego bohatera Vinceennta poznajemy jako dziesięcioletniego chłopca. Właśnie stracił wszystko co znał. Skalne Miasto spłonęło, a jego najlepszy przyjaciel znika. Trafia do zamku Południowego Zakonu Pięciu Bohaterów, gdzie zaczyna treningi mające umożliwić mu wstąpienie do grona strażników. Mijają lata, nasz bohater jest starszy i więcej rozumie co się wokół niego dzieje. Jest odważny, ceni sobie przyjaźń i nie do końca ufa zakonowi. No i słusznie, bo okazuje się, że to co zakon opowiada o demonach niekoniecznie jest prawdą. Vin poznaje tajemniczego Legiona i muszę przyznać, że to właśnie te wątki najbardziej mi się spodobały. Legion pochodzi z podziemi i mówi się o nim, że jest niebezpiecznym i nieobliczalnym demonem. Jednak Vin przekonuje się, że mogą działać razem i mieć wspólny cel. Miło czytało się mi o głównym bohaterze i jego losach. Mam nadzieję, że powstanie kontynuacja, która pozwoli jeszcze lepiej poznać ten świat i jego bohaterów. Z chęcią dowiem się co wydarzy się dalej.

Styl pisania autorki jest lekki, a narracja pierwszoosobowa, bo to Vinceennt o wszystkim nam opowiada. Sporo się tutaj dzieje, choć tak jak już wspomniałam, niektóre wydarzenia zbyt szybko zastępują kolejne i na początku było to dla mnie lekko niezrozumiałe, potem jednak nie miałam już z tym problemu. 

"Łowca Legiona" to ciekawa książka, w której razem z bohaterami przeżywamy różne niebezpieczne przygody. Chociaż czasem za szybko toczyły się losy bohaterów to jednak całość naprawdę mi się spodobała. Plusem jest pomysł na fabułę, świat, w którym żyją Vinceennt i Legion, a także rozgrywające się wydarzenia. To krótka książka, idealna na jeden czy dwa wieczory, kiedy chcemy oderwać się od rzeczywistości i wkroczyć do świata fantasy. Miło spędziłam z nią czas i chętnie sięgnę po kontynuację jeśli będzie wydana. 

"Czasem to, co próbują nam wmówić inni, nie ma nic wspólnego z prawdą. Bo prawda jest w nas..."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorce. 

poniedziałek, 22 sierpnia 2022

Nie ufaj mu - Remigiusz Mróz

Nie ufaj mu - Remigiusz Mróz
Tytuł: Nie ufaj mu

Autor: Remigiusz Mróz

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Cykl: Ina Kobryn

Tom: 2


Jakiś czas temu przeczytałam pierwszy tom tego cyklu, czyli książkę "Wybaczam ci". Miło ją wspominam i ciekawa byłam kontynuacji. W końcu w moje ręce trafiła druga część, która również mi się spodobała. Co prawda poprzednia troszkę bardziej, ale ta i tak również jest bardzo wciągająca. 

Ina Kobryn gotowa jest zostawić za sobą trudne przeżycia i zacząć wszystko od nowa. Niespodziewanie jednak kolejny raz spotyka ją coś strasznego, ale pewien mężczyzna robi wszystko, aby zapewnić jej poczucie bezpieczeństwa. Ich znajomość coraz bardziej się rozwija, a Ina zaczyna wierzyć w lepszą przyszłość. Jej siostra przygotowuje się do ślubu z Gracjanem i kiedy wydaje się, że wszystko się układa, dostaje tajemniczą wiadomość o treści "nie ufaj mu". Czy Gracjan skrywa jakieś tajemnice z przeszłości? Okazuje się, że obie siostry muszą stawić czoła wydarzeniom, których kompletnie się nie spodziewały i które sporo namieszają w ich życiu...

W poprzedniej części poznaliśmy dokładnie Inę i Gracjana oraz wydarzenia, które wywróciły ich życie do góry nogami. W tym tomie również wiele się u nich dzieje, pojawiają się takie sytuacje, które po raz kolejny zmieniają ich życie. Nie da się ukryć, że sporo się tutaj dzieje, nie jest nudno. Mnie historia bohaterów wciągnęła niemal od pierwszych stron i do końca nie wiedziałam jak się zakończy. Co prawda można się trochę czegoś domyślać, ale autorowi udało się mnie zmylić i nie spodziewałam się akurat takiego finału. Okazał się dla mnie zaskoczeniem, a wszystko przez to, że pojawiały się różne zwroty akcji, które zmieniały moje przypuszczenia. Akcja jest dość dynamiczna, czasem zwalnia, a za chwilę znów przyspiesza. Do samego finału byłam ciekawa co się tutaj tak naprawdę dzieje, komu można zaufać, a kto kłamie. Nie brakuje tu tajemniczości i niepewności, co dla mnie jest dużym plusem tego cyklu. Zdecydowanie polecam zacząć go od pierwszej części, wtedy wszystko będzie bardziej zrozumiałe. 

Ina próbuje poukładać swoje życie na nowo. Dużym wsparciem okazuje się mężczyzna, którego poznała w trudnych okolicznościach. Bohun bardzo jej pomógł i teraz to właśnie on zapewnia jej poczucie bezpieczeństwa w tym ciężkim dla niej czasie. Wydaje się, że wszystko powoli zaczyna się układać, ale niespodziewanie siostra Iny znajduje tajemniczą wiadomość o treści "nie ufaj mu". Siostry zaczynają podejrzewać, że Gracjan nie jest z nimi szczery i coś ukrywa. Kolejne otrzymane wiadomości jeszcze bardziej to potwierdzają. Ina próbuje poznać prawdę, odkrywa coraz mroczniejsze sekrety, z którymi trudno jej się pogodzić. Czy Gracjan, którego z siostrą znają od dziecka jest innym człowiekiem niż myślały? Siostra Iny niedługo ma wziąć z nim ślub, a Ina odkrywa coraz więcej na jego temat. Gracjan do niczego się nie przyznaje, nie wiadomo kto mówi prawdę. Muszę przyznać, że w pewnym momencie zaczęło się pojawiać tak wiele różnych informacji, że już kompletnie nie wiedziałam co o tym myśleć. Układałam w głowie swoje scenariusze, potem je zmieniałam i tak do samego zakończenia, które i tak mnie zaskoczyło i trochę zirytowało, bo nie takiej odpowiedzi w finale się spodziewałam. Mam nadzieję, że będzie kolejny tom, który da odpowiedzi na wszystkie pytania, które się nasuwają po przeczytaniu tej książki. 

Lubię styl pisania autora, jest lekki, a książkę czyta się błyskawicznie. Nie ma za wiele opisów, czasem niektóre dialogi wydawały mi się trochę przydługie i zbędne, ale całość jest naprawdę intrygująca. Narracja jest pierwszoosobowa, narratorami są Ina i Gracjan, a na końcu również pewien tajemniczy mężczyzna. 

"Nie ufaj mu" to udana kontynuacja, która bardzo mnie wciągnęła. Dużo się tutaj dzieje, co chwilę pojawiają się nowe informacje, które zmieniają opisywane wydarzenia. Autorowi udało się mnie zaskoczyć finałem, nie spodziewałam się akurat takiego zakończenia, co miło mnie zaskoczyło. Nie brakuje tu tajemnic i niepewności, często rozdziały kończą się w taki sposób, że od razu musiałam przeczytać kolejny żeby wiedzieć co się tu właśnie wydarzyło. Jeśli czytaliście poprzednią część to polecam również kontynuację, a jeśli nie znacie tego cyklu to polecam zaopatrzyć się w oba tomy. ;)

"Intuicja to tylko wypadkowa doświadczenia, podświadomego rozpoznawania wzorców i ich interpretacji. 
- A jednak każde odkrycie naukowe zaczyna się właśnie od niej. Widzę tu jakąś sprzeczność."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:



środa, 17 sierpnia 2022

Koreański masaż twarzy i ciała - Wee Soo Young

Koreański masaż twarzy i ciała - Wee Soo Young
Tytuł: Koreański masaż twarzy i ciała

Autor: Wee Soo Young

Wydawnictwo: Kobiece 

Ilość stron: 176


O masażu twarzy i ciała słyszałam sporo dobrego, więc książka o takiej tematyce bardzo mnie zainteresowała. Chciałam dowiedzieć się więcej na ten temat, poznać koreańskie sposoby, dzięki którym możemy cieszyć się zdrową i ładną skórą. Muszę przyznać, że publikacja okazała się naprawdę ciekawa i warta uwagi, a dlaczego? Zapraszam na recenzję. 

Koreański masaż twarzy i ciała to terapia kostno-mięśniowa. To metoda, która bazuje m.in. na mechanice mięśni, teorii yin-yang. Oddziałuje na głębokie warstwy ciała aż do kości, ale także łagodzi ból. Bez pomocy skalpela pomaga poprawić wygląd twarzy i ciała, nadaje skórze jędrności, pomaga usunąć drobne zmarszczki i zlikwidować opuchliznę, a nawet polepszyć samopoczucie. To taki domowy lifting, który ma sporo plusów! 

Dużo kiedyś czytałam o masażu twarzy i ciała, ale nie do końca wiedziałam jak poprawnie powinno się taki masaż wykonywać. Chciałabym spróbować, dlatego cieszę się, że trafiłam na ten poradnik. W przystępny sposób opisuje wszystko krok po kroku, dzięki niej możemy w domowym zaciszu poprawić wygląd swojej skóry. Terapia kostno-mięśniowa daje ciekawe efekty, istnieje spora liczba dowodów potwierdzających jej działanie, o których tutaj przeczytacie. W pierwszych rozdziałach poznajemy od podstaw tę terapię, mamy nawet opisane przypadki osób, które się jej podjęły, ich historie i zdjęcia przed i po terapii, na których widać sporą różnicę. 

Kolejne rozdziały opowiadają o podstawowych technikach masażu, o tym jak się do nich przygotować i co trzeba wiedzieć zanim spróbujemy masażu. Autorka w swojej książce podpowiada także jak poprawić wygląd swojego ciała pod prysznicem, jak prawidłowo myć twarz i ciało i jak wykonać krótki masaż. Najciekawsze jednak są rozdziały, w których przestawione są różne problemy, którym możemy zaradzić właśnie za pomocą masażu. Są nie tylko szczegółowo opisane, są również przedstawione na fotografiach, dzięki czemu możemy sami zrobić sobie terapię kostno-mięśniową. Przeczytacie tutaj m.in. o tym jak poprawić kwadratowy kształt szczęki i zbyt mocno rozszerzające się kości policzkowe, jak pozbyć się problemu podwójnego podbródka, obwisłych policzków, widocznych bruzd nosowo-wargowych, drobnych zmarszczek. Każdy z tych tematów jest szczegółowo opisany, ilustracje są niezwykle pomocne jeśli chcemy nauczyć się wykonywać masaż, który pomoże nam pozbyć się któregoś z tych problemów. 
Książka zawiera wszystkie potrzebne informacje, które warto poznać jeśli macie ochotę spróbować masażu twarzy i ciała. Dowiedziałam się z niej tego co chciałam i chętnie sama spróbuję którejś z opisanych tutaj metod. 

Książka napisana jest lekkim i przystępnym językiem, bardzo dobrze się ją czyta. To publikacja, którą przeczytałam w kilka godzin, ale będę do niej wracać, gdy będę chciała wykonać jakiś konkretny masaż. Ilustracje w książce to duży plus, świetnie uzupełniają opisy wykonywania masażu. 

"Koreański masaż twarzy i ciała" to bardzo ciekawa książka, z której dowiecie się sporo informacji o tym jak poprawić wygląd swojego ciała. Jeśli chcielibyście spróbować masażu to warto sięgnąć po tę publikację, która nauczy Was podstaw i wiele pomoże. Coraz więcej słyszy się o fajnych efektach masowania twarzy, o tym jak spłycone zostają zmarszczki czy ujędrniona skóra. Może warto byłoby spróbować i przekonać się jak to naprawdę z tym jest. Mnie książka zachęciła do spróbowania. ;)

"Terapia kostno-mięśniowa ma za zadanie wychwycić złą pracę mięśni i niewłaściwe ustawienie kośćca. Korekta kształtu przyniesie nie tylko piękny wygląd, ale także wpłynie na redukcję bólu i poprawienie funkcjonalności danych rejonów." 

Za możliwość przeczytania książki dziękuję księgarni internetowej Tania Książka.




czwartek, 4 sierpnia 2022

Refluks - Kimberly A. Tessmer

Refluks - Kimberly A. Tessmer
Tytuł: Refluks 

Autor: Kimberly A. Tessmer

Wydawnictwo: Kobiece 

Ilość stron: 184


Bardzo zaciekawiła mnie seria wydawnictwa Kobiecego 'Leczenie odżywianiem'. Wybrałam dla siebie książkę o refluksie, bo niewiele wiem na temat tej przypadłości, a czasem i ja zmagam się z problemem zgagi. Byłam ciekawa czego dowiem się z tej publikacji i już teraz mogę zdradzić, że to naprawdę pomocna lektura. 

Uczucie pieczenia w przełyku i ból w klatce piersiowej zwane jest powszechnie zgagą, a tak naprawdę jest to refluks. Regularnie powtarzające się cofanie kwasów żołądkowych może prowadzić do refluksowej choroby przełyku (GERD). 
Z tym niekomfortowym i uciążliwym problemem można walczyć, czasem wystarczy wprowadzić niewielkie zmiany w codziennym życiu. Kimberly A. Tessmer jest m.in. dietetyczką, która dzieli się swoją wiedzą i poradami w tej książce.

Jeśli dotyczy Was problem refluksu to zdecydowanie warto przeczytać tę publikację. Niestety ja również czasem doświadczam tego problemu, dlatego też zdecydowałam się na tę książkę. Refluks zwany powszechnie zgagą bywa uciążliwy i niekomfortowy, a czasem wystarczą małe zmiany, aby pozbyć się tej przypadłości. Autorka w swojej publikacji wyjaśnia czym jest refluks kwasowy, zgaga i choroba refluksowa przełyku, jakie są ich objawy, jak je diagnozować i jakie są ich przyczyny. Nie brakuje również porad jak leczyć tę dolegliwość, jak się prawidłowo odżywiać, jak zmienić nawyki żywieniowe. 

Mnie najbardziej zaciekawił rozdział mówiący o produktach, które często są głównymi sprawcami zgagi oraz o produktach, które pomagają z tym problemem. Jest sporo domowych sposobów na walkę ze zgagą, które warto poznać. W ostatnich rozdziałach autorka radzi jak planować zakupy i czytać etykiety, ale przedstawia nam także gotowy jadłospis na 14 dni, który może być inspiracją do zmiany nawyków żywieniowych. Warto sięgać po takie produkty, które nie będą powodować zgagi i o nich również wiele tutaj przeczytacie. Autorka dzieli się swoją wiedzą, ale wiele razy zaznacza, że z takimi dolegliwościami należy skonsultować się z lekarzem. 

Książkę czyta się bardzo dobrze. Jest napisana lekkim i przystępnym językiem, autorka dodaje również różne ciekawostki w każdym rozdziale, które warto znać. Na końcu znajdziecie też najczęstsze pytania zadawane dietetykowi na temat refluksu i odpowiedzi.

"Refluks" to książka, którą warto przeczytać jeśli macie problem ze zgagą lub jeśli taki problem ma ktoś z Waszych bliskich. Dowiecie się z niej sporo cennych informacji, znajdziecie tu wiele porad, które pomogą z takimi dolegliwościami. Autorka w przystępny sposób omawia refluks, nie brakuje tutaj również doniesień medycznych i wskazówek dotyczących planowania posiłków. Znalazłam w tym poradniku właśnie to czego szukałam. 

"Badania wykazały, że liczba osób, którym przynajmniej raz w tygodniu doskwiera refluks, zwiększyła się o 50% w ciągu ostatnich dziesięciu lat, przy czym kobiety zdają się podatniejsze na tę dolegliwość."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję księgarni internetowej Tania Książka.



Copyright © 2016 Czytam wszystko. , Blogger