Tytuł: Don Stanislao
Autor: Marcin Gutowski
Wydawnictwo: Otwarte
Ilość stron: 351
W ostatnim czasie coraz więcej słyszy się o kardynale Dziwiszu. Jest to temat rzeka, który pozostawia z wieloma pytaniami. Chciałam dowiedzieć się o tym więcej, więc zdecydowałam się przeczytać tę książkę. Gdy tylko zobaczyłam ją w zapowiedziach to wiedziałam, że to będzie interesująca książka, którą chcę poznać.
Czy kardynał Dziwisz ma drugą twarz? Na te pytania odpowiedzi szukają rozmówcy Marcina Gutowskiego. Z ich słów wyłania się obraz urzędnika Kościoła nieczułego na krzywdę ofiar pedofili, przyjmującego grube koperty od innych, nie wahającego się używać krwi papieża do budowania swojej wysokiej pozycji. To obraz kapłana, który okłamuje dziennikarzy i który ma zaskakująco krótką pamięć.
Marcin Gutowski jest autorem filmu dokumentalnego "Don Stanislao". W swojej książce przedstawia wyniki własnego dziennikarskiego śledztwa, w którym główną postacią jest kardynał Dziwisz. Jednak nie tylko on jest tematem tej publikacji, bo autor wspomina także o bulwersujących problemach Kościoła, tych na świecie i w Polsce. Marcin Gutowski porusza tutaj tematy wykorzystywań seksualnych i tuszowania tych nadużyć przez wysoko postawionych urzędników Kościoła. Zostaje poruszony również temat wręczania pieniędzy przez duchownych, którzy zostali oskarżeni o łamanie prawa, a także o wpływie jaki miał kardynał na wiele różnych spraw. Obraz Kościoła przedstawiony przez autora i jego jego rozmówców często szokuje i też skłania do przemyśleń. Marcin Gutowski nie ocenia kardynała, nie przytacza osobistych przemyśleń. Oddaje głos osobom, które mają odwagę podzielić się swoimi historiami i nie boją się zadawać trudnych pytań.
Nie da się ukryć, że pojawia się coraz więcej zarzutów wobec Kościoła. Dotyczą nie tylko tuszowanie niewygodnych faktów, ale także malwersacji finansowej, nadużyć seksualnych i innych problemów. Jaki związek ma z tym kardynał Dziwisz? Wiele osób bardzo go ceni, bo przecież wiernie służył papieżowi, był jego towarzyszem i prawą ręką. Jednak czy na pewno obraz kardynała jest tak idealny? W wielu opisywanych w książce problemach pojawia się właśnie kardynał Dziwisz. Ma związek z wieloma z tymi sprawami, a z jakimi konkretnie dowiecie się czytając tę publikację. Na początku książki poznajemy krótki życiorys Dziwisza, w późniejszych rozdziałach autor przedstawia obraz Kościoła w czasach PRL, a także Watykan, który nie zawsze jest taki jak nam się wydaje. Kardynał Dziwisz wypracował sobie wysoką pozycję, którą zdarzało mu się nadużywać. Trzeba przyznać, że był wiernym towarzyszem papieża, a potem kustoszem pamięci Świętego Karola Wojtyły. Jednak okazuje się, że ma też inną twarz, nieznaną wielu osobom. Co prawda nie ma za dużo dowodów, nie ma dostępu do ważnych papierów, ale i tak pojawiło się sporo innych, które sugerują, że coś jest na rzeczy. Są to często rozmowy z ludźmi, którzy mają dużo do powiedzenia i mają odwagę powiedzieć to o czym wiedzą. To rozmowy spójne, które się pokrywają i dają do zrozumienia, że są jak najbardziej prawdziwe. Z książki dowiadujemy się także jak wiele osób nie poniosło odpowiedzialności za swoje czyny, jak dużo afer zostało zamiecionych pod dywan. Autor oddaje głos także ofiarom pedofilii, którzy odważyli się po latach opowiedzieć o tym co ich spotkało.
Muszę przyznać, że czytałam tę książkę z dużym zainteresowaniem. Jej treść często jest przerażająca i szokuje, ale zdecydowanie warto się z nią zapoznać. To reportaż, który niejedną osobę skłoni do przemyśleń i zastanowienia się nad obrazem Kościoła i kardynała Dziwisza.
Książka napisana jest przystępnym językiem, dzięki czemu bardzo dobrze się ją czyta. Co prawda tematyka jest trudna i też może być kontrowersyjna, ale ja czytałam tę publikację z zaciekawieniem od pierwszej do ostatniej strony.
"Don Stanislao" to warty poznania reportaż opowiadający nie tylko o kardynale Dziwiszu, ale także o wielu problemach Kościoła. Autor porusza trudne i ważne tematy, a jego rozmówcy dzielą się swoimi spostrzeżeniami i swoją wiedzą. Warto dowiedzieć się więcej na ten temat, choć często szokuje i wręcz przeraża. To ciekawie napisana książka, która przybliża nam postać Dziwisza i nie tylko. Pozostawia po sobie wiele pytań, ale też daje sporo odpowiedzi. Polecam.
"Z biegiem czasu ksiądz Stanisław Dziwisz zaczął być postrzegany jako ktoś, z kim warto być w dobrych stosunkach. Ktoś, kto nie zamknie drzwi, przekaże list, umożliwi udział w prywatnej audiencji czy zaprosi na wspólny posiłek z papieżem, szepnie do właściwego ucha życzliwe słowo. I odwrotnie: drzwi pozostaną zamknięte, list wrzucony do głębokiej szuflady."
Premiera 29 września!
Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu: