wtorek, 27 sierpnia 2019

Bękarty z Pizzofalcone - Maurizio De Giovanni

Tytuł: Bękarty z Pizzofalcone

Autor: Maurizio De Giovanni

Wydawnictwo: Muza

Cykl: Bękarty z Pizzofalcone

Tom: 2

Po udanej pierwszej części cyklu z chęcią sięgnęłam po tom drugi. Byłam ciekawa czy ten będzie równie ciekawy i wciągający, czy czymś mnie zaskoczy i jak dalej potoczą się losy głównego bohatera. Czy książka spełniła moje oczekiwania? Czy utrzymała poziom?

Lojacono zostaje przeniesiony na komisariat w Pizzofalcone, który ostatnimi czasy nie cieszy się dobrą sławą. Wydalono z niego czterech detektywów, którzy mieli związek ze sprawą narkotykową, a na ich miejsce zostają przydzieleni policjanci z innych placówek, których szefostwo chciało się pozbyć. Teraz wszyscy mówią o nich "bękarty z Pizzofalcone" i to od nich zależy przyszłość komisariatu. Niespodziewanie zostaje zamordowana żona notariusza, a pierwszym podejrzanym jest jej mąż, który nie ukrywa, że ma kochankę. Sprawa jest trudna i to właśnie ekipa z Pizzofalcone będzie prowadzić śledztwo. Czy poradzą sobie z tym zadaniem i ocalą komisariat?

Kolejna część cyklu spełniła moje oczekiwania, też mnie wciągnęła i zaintrygowała. Ten tom trochę różni się od poprzedniego i da się to wyczuć. Poznajemy wielu nowych bohaterów, bo kiedy Lojacono zostaje przeniesiony, poznaje tam swoją nową ekipę, która nie bez powodu pojawiła się w tym miejscu. To często policjanci, którzy narazili się czymś swoim poprzednim szefom, a ci z chęcią się ich pozbyli. Mają niełatwe zadanie, bo zabójstwo żony notariusza nie jest oczywiste. Możemy obserwować prowadzone przez nich śledztwo, które jest ciekawe, ale mi czegoś tutaj zabrakło. Chyba właśnie takich bardziej szczegółowych dowodów, bardziej drobiazgowego dochodzenia, ale z drugiej strony zdaję sobie sprawę z tego, że taki był zamysł autora, aby nie było łatwo rozwiązać zagadki. To jednak nie sprawia, że jest nudno i przewidywalnie, autor potrafi zaskoczyć i nie udało mi się odgadnąć wszystkiego. Maurizio de Giovanni stworzył wielowątkową fabułę. Oczywiście głównym wątkiem jak się domyślacie jest zabójstwo i prowadzone śledztwo, ale są jeszcze te mniejsze, które też bardzo mi się spodobały. Autor każdemu z bohaterów wykreował inną, ciekawą historię, dzięki temu nie są płytkimi postaciami. Możemy o każdym z policjantów trochę się dowiedzieć i choć czasem miałam wrażenie, że to trochę dziwne, że każdy z nich ma dość skomplikowaną sytuację to z zainteresowaniem o nich czytałam. Następnym wątkiem jest ten dotyczący młodej kobiety, która obserwowana jest przez swoją wścibską sąsiadkę. Nie zdradzę co się za tym kryje, bo mogłabym napisać zbyt wiele. Jest jeszcze kolejny o często popełnianych samobójstwach i chociaż pojawia się rzadko to jednak jego wyjaśnienie mocno mnie zaskoczyło, tego na pewno bym się nie domyśliła. Jak widzicie, autor wzbogaca swoją fabułę dodatkowymi wątkami, dzięki czemu jest jeszcze ciekawiej. Akcja nie jest tutaj bardzo dynamiczna, nie ma dużego napięcia, ale książka i tak mi się podobała. Sama już nie wiedziałam kto mógłby być zabójcą, autorowi udało się mnie zmylić. Moim zdaniem druga część cyklu jest warta poznania, ja jestem bardzo ciekawa jak potoczą się losy bohaterów i czekam na kolejny tom.

O głównym bohaterze Lojacono opowiadałam więcej przy recenzji pierwszej części, teraz więc dodam tylko kilka zdań. W tej książce zostaje przydzielony do innego komisariatu i zależy mu na tym, aby to miejsce miało w końcu dobrą opinię. Prowadzi śledztwo ze swoją nową ekipą, ale jego towarzyszem zostaje Aragona - policjant z polecenia, ma wujka prefekta. To taki bohater, z którego inni trochę się śmieją, to przesadnie opalony i jeżdżący jak wariat mężczyzna, który naoglądał się za dużo seriali i próbuje naśladować policjantów z telewizji. Taki duet jest raczej nietypowy, więc czy uda im się ze sobą zgrać? Tak jak już wspomniałam, o innych bohaterach też sporo się dowiadujemy, o każdym autor opowiada, ich historie też wciągają. Pojawia się też piękna prokurator Piras znana z poprzedniego tomu, poznamy też trochę bardziej córkę Lojacono, z którą przez wiele lat nie miał kontaktu. Wszyscy ci bohaterowie i wszystkie wątki tworzą ciekawą całość, polubiłam ten cykl i chcę więcej.

Podobnie jak było w poprzedniej części tak i tutaj autor dodał rozdziały, w których mamy okazję poznać pobocznych bohaterów z innej perspektywy. Są rozdziały, w których wypowiada się zabójca, są takie, w których pojawia się notariusz i jego kochanka i są inne, które opowiadają o samotnej kobiecie. To sprawia, że jest bardziej tajemniczo, bo oprócz śledztwa możemy też przeczytać o innych wątkach i o samym zabójcy. W tych dodatkowych rozdziałach pojawia się często narracja pierwszoosobowa, ale głównie w książce dominuje trzecioosobowa. Styl pisania autora przypadł mi do gustu, jest lekki, dzięki czemu dobrze czyta się tę pozycję.

"Bękarty z Pizzofalcone" to udana kontynuacja cyklu, która wciąga, intryguje i czasem też zaskakuje. Wprowadzenie nowych bohaterów i ich historii okazało się dobrym pomysłem, chciałabym przeczytać o nich więcej i liczę na to, że pojawi się kolejna część. Jest tajemniczo i ciekawie, są poboczne wątki, które są fajnym uzupełnieniem fabuły. Wszystko to sprawiło, że miło spędziłam czas z tą książką i cieszę się, że mogłam poznać ten cykl.

"Powiedziałbym im, że cała wina jest po stronie miłości. Że kto staje na drodze miłości, wiele ryzykuje. Bo miłość jest mocna i kiedy płynie ku morzu, nie zważa na przeszkody. Porywa wszystko i obala, rozbija na drzazgi, unosząc ze sobą."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:




56 komentarzy:

  1. Okładka przyciąga wzrok, a tytuł już zapisany. ;)
    Pozdrawiam. ;**

    P.

    https://zycie-wsrod-ksiazekk.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Może być ciekawa ta seria :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście okładka przyciąga uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam obie części na czytniku, więc niebawem będę czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam o tym tytule :)

    www.whothatgirl.pl

    OdpowiedzUsuń
  6. Okładka jest super :) Ale nie wiem czy się skuszę na tę książkę. Moze kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tytuł wskazuje na zupełnie inne treści, ale lubię zaskoczenia, a fabuła jest z tych, które czytam chętnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy tom wciąż przede mną, ale tytuł już dawno zapisany i podkreślony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, ciekawa jestem czy i Tobie seria się spodoba. :)

      Usuń
  9. Chętnie sięgnę po ten cykl, opis bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz takie klimaty to seria powinna Ci się spodobać. ;)

      Usuń
  10. Zachęciłaś mnie recenzją i wybranymi fragmentami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, bo to cykl, który warto poznać. :)

      Usuń
  11. Nie zawsze ma się szansę sięgnąć po dobrą kontynuację. Dobrze, że tutaj książka nie zawiodła. Skoro są rozdziały ukazane z różnych perspektyw, musi być ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nie zawiodła, podobała mi się tak jak poprzednia część. Te rozdziały, w których poznajemy różne perspektywy są naprawdę ciekawym dodatkiem. :)

      Usuń
  12. Tytuł intrygujący :D a skoro treść też w porządku to chętnie rozpocznę moją przygodę od pierwszego tomu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto sprawdzić czy się spodoba, może i Ciebie cykl wciągnie. :)

      Usuń
  13. Bardzo podobała mi się ta książka, wciągnęła mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też wciągnęła i też czasem zaskoczyła. :)

      Usuń
  14. Nie słyszałam wcześniej o tym cyklu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. O tym cyklu jeszcze nie słyszałam, ale zapowiada się bardzo ciekawie :D Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawa okładka i książka świetnie się zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Okładka mnie nie przekonała do zainteresowania się tą książką ale opis przykuwa uwagę

    OdpowiedzUsuń
  18. Zacznę od pierwszej części...ale nie powiem, Twoja recenzja mnie zaintrygowała:D
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej zacząć od pierwszej, ale nie jest to konieczne. :)

      Usuń
  19. Jakoś mnie nie ciągnie, może kiedyś... ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dla mnie zupełna nowość. Zwrócę uwagę na autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto zwrócić uwagę, może Ty też polubisz książki autora. :)

      Usuń
  21. muszę dorwać tę serię:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mistrz włoskiego kryminału? Biorę w ciemno :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie słyszałam wcześniej o tej serii, ale zapowiada się bardzo w moim stylu, więc na pewno będę miała na uwadze. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zaciekawiła mnie ta książka, więc muszę mieć na uwadze pierwszy tom ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obie części są ciekawe i myślę, że mogą Ci się spodobać. :)

      Usuń
  25. Okładka nie jest zachęcająca, ale Twoja recenzja jest naprawdę interesująca. Zacznę jednak od pierwszego tomu. ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz. Chętnie zajrzę również na Twojego bloga. :)

Copyright © 2016 Czytam wszystko. , Blogger