sobota, 25 maja 2019

Szklany las - Cynthia Swanson

Szklany las - Cynthia Swanson
Tytuł: Szklany las

Autor: Cynthia Swanson

Wydawnictwo: Kobiece

"Szklany las" to książka, która zaintrygowała mnie swoim opisem. Nie czytałam jeszcze poprzedniej powieści autorki "Wyśnione życie", więc to moje pierwsze spotkanie z twórczością Cynthii Swanson. Czy było udane? Czy ten bestseller przypadł mi do gustu?

Angie to młoda mama i szczęśliwa żona Paula Glassa. Jej życie jest spokojne, ale wszystko to burzy telefon od bratanicy męża Ruby. Siedemnastoletnia dziewczyna informuje, że znaleziono jej ojca martwego pod domem, a jej matka gdzieś nagle zniknęła. Angie z Paulem i dzieckiem chcą wesprzeć nastolatkę i przyjeżdżają do jej domu. Jednak okazuje się, że rodzina Glassów skrywa wiele tajemnic, a Paul i Ruby zaczynają się dziwnie zachowywać. Czy Angie dowie się o co w tym wszystkim chodzi? Czy tak naprawdę zna swoich najbliższych?

Jak już wspomniałam, opis tej książki bardzo mnie zainteresował, lubię takie tajemnicze i mroczne klimaty. Muszę jednak przyznać, że miałam co do niej trochę inne oczekiwania, liczyłam na coś mocniejszego. Ciężko mi było na początku wciągnąć się w fabułę, miałam wrażenie, że niewiele się dzieje, że akcja toczy się zbyt wolno. Przeczytałam kilka recenzji o tej książce, w których pisano, że to nie jest taki typowy thriller i muszę się z tym zgodzić. Zabrakło mi tutaj większego napięcia, większych zwrotów akcji i trochę szybszego tempa. To jednak nie oznacza, że historia rodziny Gllasów jest zła i nudna. Autorka wymyśliła ciekawą fabułę, niepokojących bohaterów i gdzieś w połowie książki naprawdę się wciągnęłam. Dopiero pod koniec zrozumiałam, że czasem ta pozycja była trochę przegadana, ale było to potrzebne, żeby lepiej zrozumieć motywy postępowania bohaterów i ich losy. Początek mi się dłużył i czekałam na jakiś zwrot akcji i później właśnie to dostałam. Domyślałam się jakie może być zakończenie i jedną tajemnicę udało mi się odkryć, ale nie wszystko. Udało się autorce mnie zaskoczyć, pewnych wątków się nie domyśliłam. Pomimo braku bardziej dynamicznej akcji i większego napięcia fabuła przypadła mi do gustu, mimo że liczyłam na coś innego. Nie jest to może książka, która jakoś bardzo zapadnie mi w pamięć, ale też nie jest zła.

Myślę, że największym plusem tej historii są bohaterowie, a szczególnie siedemnastoletnia Ruby. Już od początku wiedziałam, że dziewczyna skrywa jakieś tajemnice, że jej zachowanie jest dziwne i niepokojące. Straciła najbliższe sobie osoby, ale nie szukała wsparcia, była często bardzo milcząca i chadzała własnymi ścieżkami. Zastanawiałam się co się kryje za takim postępowaniem, dlaczego tak bardzo liczyła na wujka Paula, kim jest jej tajemniczy znajomy. To najbardziej mroczna i ciekawa postać, nie wiedziałam co mam o niej myśleć, nie raz zaskoczyło mnie jej zachowanie. Jej ciotka Angie to młoda kobieta, która wyszła za mąż niedługo po poznaniu Paula. Jest trochę zagubiona, ale stara sobie radzić z problemami. Czekałam na moment, w którym zacznie się czegoś domyślać, kiedy zorientuje się, że jej mąż też ma sporo tajemnic. Byłam ciekawa jak sobie z tym poradzi. Paul to mężczyzna, który nie zdradza wiele ze swojego życia. Chce pomóc swojej bratanicy, wesprzeć ją w trudnych chwilach. To również jest taki bohater, który zaskakuje, którego nie można być pewnym. Dzięki rozdziałom poświęconym przeszłości możemy też poznać rodziców Ruby. Dowiadujemy się o nich wielu rzeczy, mamy dokładny obraz całej ich rodziny, możemy dzięki temu wysnuwać własne wnioski. Losy bohaterów naprawdę intrygują, chciałam jak najszybciej się dowiedzieć jakie skrywają tajemnice, dlaczego zachowują się tak, a nie inaczej. Cynthia Swanson ciekawie to wszystko wymyśliła, relacja pomiędzy członkami rodziny Gllasów jest naprawdę ciekawa i też nietypowa.

Na początku miałam mały problem ze stylem pisania autorki. Jest zrozumiały i prosty, ale też nie jest jakoś bardzo lekki, czasem miałam wrażenie, że jest trochę sztywny, że niektóre opisy niekoniecznie są potrzebne. Później jednak przyzwyczaiłam się do tego, lepiej mi się czytało tę książkę i udało mi się w nią wciągnąć. Narracje są tutaj dwie: pierwszoosobowa, w której o teraźniejszych wydarzeniach opowiada Angie i trzecioosobowa, w której narratorką jest Ruby oraz jej matka Silja, dzięki której poznajemy przeszłość.

"Szklany las" to książka, która nie jest typowym thrillerem. Na początku ciężko mi było się w nią wciągnąć, zabrakło mi tutaj większego napięcia, ale ogólnie nie uważam jej za złą książkę. Zakończenie mi się podobało, autorce udało się mnie zaskoczyć, są tutaj ciekawi bohaterowie, jest sporo tajemnic. Nie będę jednak tej książki ani polecać ani odradzać. Myślę, że najlepiej jest wyrabiać sobie własne zdanie o książkach. Może miałam zbyt wysokie oczekiwania co do tej pozycji, ale patrząc na całość uważam, że nie była zła, pod koniec naprawdę mnie wciągnęła.

"- Mówiła, że Henry'ego znaleziono w lesie niedaleko domu. To znaczy jego ciało. Policja uważa, że to... samobójstwo. - Czułam kłucie łez pod powiekami. - A Silja zaginęła. - Zawahałam się, lecz po chwili dodałam: - Ruby twierdzi, że od nich odeszła."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję księgarni internetowej:




poniedziałek, 20 maja 2019

Marokańskie słońce - Adriana Rak

Marokańskie słońce - Adriana Rak
Tytuł: Marokańskie słońce

Autor: Adriana Rak

Wydawnictwo: WasPos

Polubiłam twórczość Adriany Rak i z chęcią sięgnęłam po kolejną książkę autorki. Byłam ciekawa czy i ta pozycja przypadnie mi do gustu. Tym razem poznajemy historię miłosną Polki i Marokańczyka. Czy taka miłość, która spotyka tak wiele przeszkód ma szansę przetrwać?

Marysia to młoda kobieta, która chce uciec przed przeszłością i zacząć nowe życie w Hamburgu. Na lotnisku w Gdańsku spotyka pilota samolotu Bilala i od tego dnia jej życie diametralnie się zmienia. Ta dwójka już od pierwszego spotkania staje się sobie bliska, a z czasem zaczyna łączyć ich coraz głębsze uczucie. Nie wszystko jednak układa się tak jakby chcieli, wkrótce przekonują się o tym w bolesny sposób.

To kolejna książka Adriany Rak, która mnie wciągnęła. Już od samego początku wiedziałam, że zaangażuję się w tę historię i będę przeżywać wszystko razem z bohaterami i tak właśnie było. Ta powieść to nie jest typowy romans, który kończy się szczęśliwie. Tutaj już od pierwszych stron wiadomo, że nie będzie happy endu, ale to wcale nie sprawia, że ta historia jest przez to mniej ciekawa. Losy bohaterów naprawdę intrygują, chciałam wiedzieć co się tak naprawdę między nimi wydarzyło, jak doszło do tego, że nie są już razem. To taka opowieść, którą poznajemy z perspektywy bohaterów, to są ich spisane po latach wspomnienia, które nadal wzbudzają w nich sporo emocji. We mnie ta historia też je wzbudziła, z dużym zainteresowaniem śledziłam losy Marysi i Bilala. Ich związek rozpoczął się bardzo szybko, tutaj nie ma jakiegoś dłuższego poznawania się. Mimo tego jednak uczucie, które ich połączyło jest silne i chociaż mają nadzieję na wspólną przyszłość to jednak pojawiają się takie przeszkody, które trudno jest ominąć. Jak się zapewne domyślacie problemy pojawiają się głównie za sprawą znaczących różnic kulturowych. Każdy z nich został wychowany w innym środowisku, wyznają różne religie, mają inne zwyczaje. Ich związek wymagałby wielu poświęceń, co mogłoby unieszczęśliwić któreś z nich. Chociaż na początku wydaje się nam, że przecież można wszystko jakoś pogodzić to okazuje się, że to wcale nie jest takie proste i nie tylko te różnice są dla nich przeszkodą. Mówi się często o tym, że miłość przezwycięży wszystko, ale czy na pewno? Są takie sytuacje, kiedy niestety miłość nie wystarcza, kiedy trzeba coś poświęcić, podjąć trudne decyzje. Boleśnie przekonają się o tym bohaterowie tej książki. Autorka porusza tutaj głównie temat różnic kulturowych, ale jest to także opowieść o trudnych przeżyciach z przeszłości, o nieprzewidywalnym losie, o miłości, bólu, tęsknocie, o nadziei. Wszystko to tworzy ciekawą fabułę, która naprawdę potrafi wciągnąć.

Główni bohaterowie to zwyczajni ludzie, którzy mają swoje problemy, ale chcą być po prostu szczęśliwi. Ich relacje jest skomplikowana, muszą zmierzyć się z wieloma trudnościami. Marysia od dziecka była wychowywana przez babcię. Ma za sobą trudny związek i wyjazd do Hamburga miał być dla niej nowym początkiem. I tak właśnie było, ale do czasu. Chociaż targają nią różne wątpliwości to jednak daje szansę młodemu muzułmaninowi. Bilal również ma za sobą przykre wspomnienia, ale jest pełen nadziei i wierzy, że jego związek z Polką może się udać. Oboje zdają sobie sprawę z tego, że będzie to trudne, oboje mają obawy, ale ich rozwijająca się miłość jest silna i chcą o nią zawalczyć. Na ich drodze do szczęścia pojawiają się jednak tak duże przeszkody, że będą musieli podjąć bardzo trudne decyzje. Czy ich związek miał jakikolwiek sens? Czy można było coś zrobić? Właśnie takie pytania zadawałam sobie po przeczytaniu tej książki. Zaczęłam się nad tym wszystkim zastanawiać i muszę przyznać, że ciężko znaleźć na nie dobrą odpowiedź. Ta historia wzbudza różne emocje, pozostawia po sobie sporo pytań, właśnie tego oczekiwałam po tej książce.

Styl pisania autorki jest mi już znany. Jest lekki i przyjemny w odbiorze. W tej jednak książce Adriana Rak przedstawia losy bohaterów za pomocą narracji pierwszoosobowej. Poznajemy tę historię z perspektywy Marysi i Bilala, tylko w jednym rozdziale jest inaczej, bo pewną sytuację opowiada nam kuzyn Marysi. Książka została napisana w taki sposób, że bohaterowie zwracają się bezpośrednio do czytelnika. To zapis ich wspomnień, ich przeżyć. Spodobała mi się taka forma, mogłam dzięki niej jeszcze lepiej poznać odczucia bohaterów. Dodatkowo w książce znajdują się czarno-białe fotografie. Są to miejsca odwiedzone przez Marysię i Bilala. Autorka wplotła w fabułę trochę ciekawostek o Maroku, a nawet kilka przepisów na marokańskie potrawy.

"Marokańskie słońce" to ciekawa książka o miłości, stracie, ale przede wszystkim o różnicach kulturowych, o trudnych decyzjach. Losy bohaterów angażują i intrygują i chociaż wiadomo jakie będzie zakończenie to jednak czyta się tę książkę z zainteresowaniem. Nie jest długa, ma około 200 stron, więc będzie idealna na jeden czy dwa wieczory. Miło spędziłam czas z tą powieścią i jestem ciekawa jakie byłyby dalsze losy bohaterów.

"Jesteśmy dwoma różnymi osobami, z kompletnie innych światów, których na dłuższą metę nie da się pogodzić."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorce.

wtorek, 14 maja 2019

Geno i Czarna Pieczęć madame Crikken - Moony Witcher

Geno i Czarna Pieczęć madame Crikken - Moony Witcher
Tytuł: Geno i Czarna Pieczęć madame Crikken

Autor: Moony Witcher

Wydawnictwo: Srebrny Las

Nie słyszałam wcześniej o tej serii. Głównie jest skierowana do trochę młodszych czytelników, ale czasem czytam też i takie książki. Opis tej pozycji mnie zaintrygował i byłam ciekawa czy cykl przypadnie mi do gustu, bo dawno nie czytałam książki o równoległym świecie, w którym istnieje też magia.

Geno Hastor Venti ma jedenaście lat. Mieszka w małej wiosce ze swoim wujem, który zastępuje mu rodziców. Gdy Geno był niemowlęciem jego rodzice zostali porwani w tajemniczych okolicznościach. Życie chłopca się zmienia, kiedy do domku obok wprowadza się madame Crikken. To właśnie ona wyjawia mu prawdę i wprowadza go do równoległego świata - Arx Mentis. To instytucja, która bada i rozwija moce mentalne, to niezwykłe miejsce, w którym można zgłębiać tajniki magii i ćwiczyć umysł. Jakie jest przeznaczenie Geno? Czy odnajdzie tam rodziców? W tym nowym świecie Geno zmierzy się z wieloma trudnościami, ale czy sobie z nimi poradzi?

Wiedziałam, że książka skierowana jest do trochę młodszych czytelników, głównie do rówieśników głównego bohatera. Jednak muszę przyznać, że i mnie fabuła wciągnęła, bardzo mi się spodobał świat wykreowany przez autorkę. Arx Mentis to równoległy świat, w którym gromadzą się ludzie o wyjątkowych zdolnościach. Magia i mentalne moce są tam praktykowane już od wielu lat. Dawno już nie czytałam książki z takim klimatem i z zainteresowaniem czytałam o losach Geno. Autorka nie skupia się tylko na tym magicznym świecie, bo tak naprawdę porusza również inne tematy, takie jak wyśmiewanie chłopca przez jego rówieśników, samotność, tęsknota za rodzicami, których nawet nie pamięta. Nie spodziewałam się nawet, że tak mi się spodoba ta książka i ten wykreowany świat. Tam wszystko wygląda inaczej, z zaciekawieniem czytałam o magicznych przedmiotach i zwierzętach, o różnych zjawiskach. Pojawia się tutaj nawet polski akcent, bo jedna z dziewczynek w Arx Mentis jest Polką. Myślę, że nie tylko młodsi czytelnicy będą zadowoleni z lektury. Na początku wydawało mi się, że to taka typowa książka o magii i innym świecie, ale okazało się, że to ciekawa opowieść, w której sporo się dzieje i która potrafi też zaskoczyć. Nie wszystko zostaje tutaj wyjaśnione, bo ta część to głównie wstęp do całej tej historii, która pozwala nam poznać nowy świat, jego zasady i bohaterów. Myślę, że w kolejnych tomach też sporo się będzie działo i że wszystkie tajemnice zostaną odkryte.

W Arx Mentis uczące się dzieci nazywa się Anteuszami. Muszą przejść przez trzy poziomy, aby później stać się Psiofami. Ich nauczycielami są Sapiensi, a władzę sprawuje Summus Sapiens. Jest tutaj sporo bohaterów, ale nie miałam problemu z ich rozróżnieniem. Autorka stworzyła różne osobowości i charaktery, dzięki czemu każdy z nich się wyróżnia, jednych można polubić, a inni od początku nie wzbudzają sympatii. Główny bohater Geno zmaga się z wieloma troskami, nie ma przyjaciół, jest samotny i zagubiony. Dopiero przybycie do Arx Mentis wszystko zmienia. Poznaje tam przyjaciół - niewidomą dziewczynkę i Indianina, którym może zaufać. Jego misją jest odnalezienie zaginionych rodziców, ale podstępny Summus Sapiens i jego podwładni chcą mu w tym przeszkodzić. Skrywają wiele tajemnic, ale Geno chce stawić im czoła. Również i inne dzieci nie są przyjaźnie nastawieni do Geno i też będą próbowali mu się przeciwstawić. Trwa też między nimi pewna rywalizacja i wszystko to sprawia, że misja Geno jest coraz bardziej niebezpieczna i tajemnicza. Madame Crikken pomaga jedenastolatkowi, ale czy jest to bezinteresowna pomoc? Sama już nie wiedziałam komu tak naprawdę chłopiec może zaufać. Na końcu zostały wyjaśnione niektóre tajemnice i jestem bardzo ciekawa co będzie dalej, jakie będą dalsze losy Geno.

To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, ale nie ostatnie. Styl pisania jest lekki i przystępny i mimo tego, że jest tutaj sporo magicznych nazw i nowych rzeczy to jednak wszystko da się bez problemu zrozumieć. Opisy i dialogi są proste, dzięki czemu wszystko będzie zrozumiałe dla młodszych czytelników. Ciekawym dodatkiem są czarno-białe ilustracje, które się tutaj pojawiają. Jest ich tylko kilka, ale spodobały mi się, pasowały do opisywanych wydarzeń. Na końcu książki jest też regulamin inicjacyjny Arx Mentis dla Anteuszy pierwszego poziomu, którego musiał się nauczyć Geno. To kolejny ciekawy dodatek, który pozwala jeszcze lepiej poznać ten równoległy świat i jego zasady.

"Geno i Czarna Pieczęć madame Crikken" to książka, która jest bardzo ciekawym początkiem serii. To opowieść o przeznaczeniu, o magii, o tajnikach umysłu, ale także o przyjaźni, samotności i miłości. Widać, że autorka ma bogatą wyobraźnię, bo wykreowany przez nią świat jest naprawdę ciekawy, a fabuła potrafi wciągnąć. Książka może się spodobać nie tylko tym młodszym czytelnikom, mi przypadła do gustu i z chęcią sięgnę po kolejne części.

"Jak to czasem bywa, życie niespodziewanie przybiera inną barwę i wystarczy zaledwie podmuch wiatru, żeby rozwiać kłębowisko chmur i ukazać błękit nieba wolny od smutku. Pod jednym warunkiem - żeby spojrzeć na nagą rzeczywistość, potrzeba odwagi. Odwagi, żeby wejść w tę pustkę i poznać ja, zmieniając własne istnienie."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:

niedziela, 5 maja 2019

Podsumowanie kwietnia. ☺

Podsumowanie kwietnia. ☺




Jak ten czas szybko leci! Niedawno pisałam podsumowanie marca, a tu już pojawia się kolejne. Kwiecień minął mi całkiem dobrze i jakoś za szybko. Nie mam znów za wiele do pokazania, ale pokażę co udało mi się przeczytać w tym miesiącu.

Książki:

1. Zostań w domu - Agnieszka Pietrzyk
2. Mury wokół nas - Nova Ren Suma
3. Co wie twój pies? - Sophie Collins
4. Co wie twój kot? - Sally Morgan
5. The Radium Girls. Mroczna historia promiennych kobiet Ameryki - Kate Moore
6. Pójdę twoim śladem - Ryszard Ćwirlej




Filmy:

1. To my (2019)

W kwietniu obejrzałam tylko jeden film, na którym byłam w kinie. Może w następnym miesiącu uda się obejrzeć ich trochę więcej, bo wybrałam już sobie kilka tytułów.

Jak Wam minął kwiecień? Jesteście zadowoleni ze swoich wyników? ;)

wtorek, 30 kwietnia 2019

Pójdę twoim śladem - Ryszard Ćwirlej

Pójdę twoim śladem - Ryszard Ćwirlej
Tytuł: Pójdę twoim śladem

Autor: Ryszard Ćwirlej

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Cykl: Antoni Fischer

Tom: 4

Nie tak dawno recenzowałam dwie pierwsze części tego cyklu, a dziś przyszedł czas na tom czwarty. To prequel tej serii, dlatego nie znając części trzeciej mogłam bez problemu sięgnąć po tę książkę. Opowiedziane zostały tutaj wydarzenia, które są początkiem tego cyklu i byłam ich naprawdę ciekawa .

Rok 1919. Weteran armii pruskiej Antoni Fischer zostaje oddelegowany z frontu i wraca do Poznania. Ma pomóc w utworzeniu polskiej policji i już zaraz po jego przyjeździe musi się wykazać. W budynku, w którym ma powstać Uniwersytet Poznański zostają znalezione zwłoki stróża. Wygląda na to, że to samobójstwo, ale Fischer nie jest tego pewien i chociaż nie ma żadnego doświadczenia to jednak chce rozwiązać tę zagadkę.

W poprzednich częściach tego cyklu wątki morderstw nie były jedynymi i tak też jest tutaj. Odnalezienie zwłok stróża to dopiero początek wieku wydarzeń rozgrywających się na kartach tej powieści. Wątków jest więcej, a te poboczne wcale nie są mniej ważne. Okazuje się, że one wszystkie mają duże znaczenie, że w pewnym momencie się ze sobą łączą. Przeczytacie tutaj także o zabitych żołnierzach, o różnych szemranych sprawach, o relacjach pomiędzy Niemcami a Polakami. Wszystko to miesza się z ciekawie przedstawionym tłem społeczno-obyczajowym. Wspominałam już, że bardzo mi się podoba klimat wykreowany w tym cyklu przed autora, który mocno działa na wyobraźnię. Bez żadnego problemu można wyobrazić sobie te wszystkie ciemne uliczki, dorożki jeżdżące po ulicach, a nawet ubiór mieszkańców. To właśnie głównie ten klimat sprawia, że polubiłam tę serię, że jestem ciekawa kolejnych tomów. Fabuła też potrafi wciągnąć, chociaż czasem trochę mi się dłużyła. Może dlatego, że śledztwo schodzi tutaj na dalszy plan, nie jest prowadzone tak jak w innych kryminałach. Tutaj autor prowadzi kilka wątków, jest sporo różnych szczegółów, które mogą wydawać się mało istotne, ale na końcu okazuje się, że jednak były ważne. Nie jest to na pewno cykl dla każdego, ale jeśli lubi się takie klimaty to warto dać mu szansę. Mnie do siebie przekonał i będę teraz polować na trzeci tom.

W tej części też mamy wielu bohaterów i tak naprawdę każdy z nich odgrywa tutaj ważną rolę. Antoni i Fischer dopiero zaczyna pracę w policji, jest niedoświadczony i nie zdaje sobie sprawy z tego, z czym przyjdzie mu się zmierzyć. Poznajemy też jego siostrę Annę i dziewczynkę, która trafia do ich domu. Byłam bardzo ciekawa jak rozwinie się ten wątek, chociaż trochę się domyślałam. W poprzednich recenzjach tego cyklu wspominałam też, że chętnie czytam o losach honorowego złodziejaszka Tolka Grubińskiego. W tym tomie jest jedną z głównych postaci, mogłam dowiedzieć się o nim więcej, poznać go jeszcze bardziej, co bardzo mi się spodobało. Chociaż jest tutaj tak wielu bohaterów to nie miałam problemu z odróżnieniem ich. Tutaj każdy z nich jest po coś, każdy ma do odegrania inną rolę. Ciekawie przedstawione zostały też relacje pomiędzy Polakami aNiemcami, a także między policją i wojskiem, które łączą swoje siły i razem prowadzą śledztwo. Muszę przyznać, że domyślałam się jakie może być zakończenie, nie było ono dla mnie dużym zaskoczeniem, ale też były i takie momenty, których nie przewidziałam.

Znam już styl pisania autora i wiedziałam, że nie będzie to lekka książka, bo chociaż język jest zrozumiały to jednak nie należy do tych najłatwiejszych. Mamy tutaj sporo gwary i słów, których już się nie używa, jest sporo opisów, które czasem spowalniają akcję, ale moim zdaniem nie jest to wadą tej książki. Tak naprawdę wszystko to sprawia, że zostały jeszcze lepiej oddane realia tamtych lat, że ten klimat jest jeszcze bardziej barwny.

"Pójdę twoim śladem" to czwarty tom serii, który tak naprawdę jest jej początkiem. Rozgrywające się tutaj wydarzenia pozwalają nam lepiej poznać bohaterów, ich początki w pracy, ich wcześniejsze przeżycia. To kolejna część, która potrafi wciągnąć. Nie ma tutaj bardzo dynamicznej akcji, ale mi to nie przeszkadzało, bo i bez tego losy bohaterów mnie zaciekawiły. Myślę, że osobom lubiącym kryminały retro cykl może się spodobać, a szczególnie klimat tej powieści.

"Ale na każdej wojnie pojawiają się tacy, którzy sobie myślą tak, że jak tylu już ginie, to jeden więcej nie zrobi różnicy. Życie ludzkie tanieje, a męty wypływają na wierzch."

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:



piątek, 26 kwietnia 2019

Co wie Twój kot? - Sally Morgan

Co wie Twój kot? - Sally Morgan
Tytuł: Co wie Twój kot?

Autor: Sally Morgan

Wydawnictwo: Alma-Press

"Co wie Twój kot?" to kolejna publikacja, dzięki której mogłam dowiedzieć się czegoś więcej, tym razem na temat kotów. Byłam ciekawa czy znajdę w niej jakiej ciekawe informacje, czy przypadnie mi do gustu.

Dzięki tej książce możemy lepiej poznać sposób rozumienia świata przez koty i ich punkt widzenia, przeczytamy tutaj o ich zmysłach, o ich inteligencji, ale także o wielu innych ciekawostkach.

Koty często są niezależne, chodzą własnymi ścieżkami, potrafią radzić sobie same. To wszystko dzięki ich naturze, dzięki temu, że kiedyś wszystkie one były dzikimi zwierzętami i nauczyły się samotnego życia. Trudno jest przeprowadzać nad nimi badania, nie zawsze chcą współpracować. Nie wszystko o nich wiemy, ale autorka książki stara się odpowiedzieć na kilka pytań.

Koty są ze mną odkąd pamiętam i dlatego z chęcią sięgnęłam po tę książkę, chciałam dowiedzieć się o nich trochę więcej. Książka podzielona jest na dwie części: zmysły kota oraz inteligencja kota. W tej pierwszej możecie przeczytać o ich świetnym wzroku, o ich słuchu, węchu, zmyśle smaku, dotyku i równowagi. Zastanawialiście się kiedyś dlaczego koty lądują zawsze na cztery łapy? Czy potrafią rozpoznać głos swojego właściciela? Czy mruczenie zawsze oznacza zadowolenie? Na wszystkie te pytania i wiele innych odpowiada autorka w tej książce. Przyznam szczerze, że nie o wszystkich słyszałam, niektóre ciekawostki były mi wcześniej nieznane. W drugiej części przeczytacie o tym co myśli kot, o mowie ich ogona, o szóstym zmyśle. Dowiecie się tutaj o tym, skąd koty wiedzą o naszym powrocie do domu, czy to prawda, że potrafią wykryć trzęsienie ziemi i choroby, czy rzeczywiście mają ten szósty zmysł.

Na końcu książki znajdują się różne testy, które można wykonać ze swoim kotem. Dzięki nim można sprawdzić, np. to czy kot rozumie nasze gesty, czy potrafi rozwiązywać problemy, czy ma dobrą pamięć. Testy nie są trudne do przeprowadzenia, można bez problemu zrobić je w domu. Dobrze czytało mi się tę książkę. Styl pisania autorki jest zrozumiały i przystępny, a dodatkowym plusem tej publikacji są obrazki i zdjęcia najróżniejszych kotów. Myślę, że ich miłośnicy będą zadowoleni, że książka przypadnie im do gustu. Mi się spodobała, pozwoliła mi trochę lepiej poznać koty, ich percepcję, przeczytałam sporo różnych ciekawostek na ich temat.

"Co wie Twój kot?" to ciekawa publikacja, która spodoba się nie tylko osobom, które uwielbiają koty. Dzięki niej można dowiedzieć się o nich czegoś nowego, można lepiej je zrozumieć. Dodatkowo jest tutaj dużo naprawdę ładnych zdjęć, a także testy, które można wykonać ze swoim zwierzakiem. Myślę, że warto sięgać po takie książki, bo można znaleźć w nich sporo ciekawych informacji.

"Wiadomo powszechnie, że koty są zagadkowymi stworzeniami. Brak wyraźniej ekspresji sprawia, że trudno zgadnąć, co kotu chodzi po głowie. Kot nie stroi min, nie merda ogonem ani nie szczeka radośnie."

Złotówka ze sprzedaży każdego egzemplarza książek "Co wie twój kot?" zostanie przekazana na wsparcie zwierzaków w Schronisku w Korabiewicach.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu:


Copyright © 2016 Czytam wszystko. , Blogger